Słowianie południowi i zachodni VI-XX wiek

Okładka książki Słowianie południowi i zachodni VI-XX wiek autora Jerzy Skowronek, Mieczysław Tanty, Tadeusz Wasilewski, 9788305134019
Okładka książki Słowianie południowi i zachodni VI-XX wiek
Jerzy SkowronekMieczysław Tanty Wydawnictwo: Książka i Wiedza powieść historyczna
688 str. 11 godz. 28 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Format:
papier
Data wydania:
2005-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2005-01-01
Liczba stron:
688
Czas czytania
11 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788305134019
Średnia ocen

6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Słowianie południowi i zachodni VI-XX wiek w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Słowianie południowi i zachodni VI-XX wiek

Średnia ocen
6,7 / 10
11 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Słowianie południowi i zachodni VI-XX wiek

Sortuj:
avatar
98
13

Na półkach:

Ta książka stanowi przede wszystkim podsumowanie pewnego okresu badań nad Bałkanami. Do momentu ukazania się prac autorstwa Barbary Jelavich i Stevana K. Pavlowitcha uchodziła (a w niektórych kręgach zapewne wciąż uchodzi) za podstawową, choć porównanie jej treści z ww. jasno pokazuje, że w niektórych partiach jest już nieco archaiczna. Praca wykonana przez autorów budzi szacunek, podobnie jak objętość ich dzieła - niewątpliwie warto mieć je na półce, ale należy z niego korzystać w drugiej kolejności, dając pierwszeństwo nowszym syntezom.

Ta książka stanowi przede wszystkim podsumowanie pewnego okresu badań nad Bałkanami. Do momentu ukazania się prac autorstwa Barbary Jelavich i Stevana K. Pavlowitcha uchodziła (a w niektórych kręgach zapewne wciąż uchodzi) za podstawową, choć porównanie jej treści z ww. jasno pokazuje, że w niektórych partiach jest już nieco archaiczna. Praca wykonana przez autorów budzi...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

52 użytkowników ma tytuł Słowianie południowi i zachodni VI-XX wiek na półkach głównych
  • 36
  • 16
17 użytkowników ma tytuł Słowianie południowi i zachodni VI-XX wiek na półkach dodatkowych
  • 7
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Mówią Wieki. Antologia tekstów 1958–2007 Władysław Bartoszewski, Jan Baszkiewicz, Marian Biskup, Maria Bogucka, Jerzy Dowiat, Aleksander Gieysztor, Jerzy Głosik, Stefan Kieniewicz, Tomasz Kizwalter, Michał Kopczyński, Stefan Maria Kuczyński, Tadeusz Łepkowski, Paweł Machcewicz, Antoni Mączak, Marian Małowist, Stefan Meller, Andrzej Nadolski, Andrzej Nieuważny, Andrzej Paczkowski, Redakcja miesięcznika Mówią Wieki, Emanuel Rostworowski, Izabella Rusinowa, Henryk Samsonowicz, Jerzy Skowronek, Paweł Sowiński, Jacek Staszewski, Jerzy Strzelczyk, Anna Świderkówna, Andrzej Szwarc, Janusz Tazbir, Tadeusz Wasilewski, Marek Węcowski, Ewa Wipszycka, Waldemar Wojnar, Andrzej Wyczański, Andrzej Zahorski, Benedykt Zientara
Ocena 7,7
Mówią Wieki. Antologia tekstów 1958–2007 Władysław Bartoszewski, Jan Baszkiewicz, Marian Biskup, Maria Bogucka, Jerzy Dowiat, Aleksander Gieysztor, Jerzy Głosik, Stefan Kieniewicz, Tomasz Kizwalter, Michał Kopczyński, Stefan Maria Kuczyński, Tadeusz Łepkowski, Paweł Machcewicz, Antoni Mączak, Marian Małowist, Stefan Meller, Andrzej Nadolski, Andrzej Nieuważny, Andrzej Paczkowski, Redakcja miesięcznika Mówią Wieki, Emanuel Rostworowski, Izabella Rusinowa, Henryk Samsonowicz, Jerzy Skowronek, Paweł Sowiński, Jacek Staszewski, Jerzy Strzelczyk, Anna Świderkówna, Andrzej Szwarc, Janusz Tazbir, Tadeusz Wasilewski, Marek Węcowski, Ewa Wipszycka, Waldemar Wojnar, Andrzej Wyczański, Andrzej Zahorski, Benedykt Zientara
Okładka książki Człowiek w społeczeństwie średniowiecznym Jacek Banaszkiewicz, Janusz Bieniak, Stanisław Bylina, Elżbieta Dąbrowska, Teresa Dunin - Wąsowicz, Marian Dygo, Sławomir Gawlas, Aleksander Gieysztor, Hieronim Grala, Kazimierz Jasiński, Ryszard Kiersnowski, Jerzy Kłoczowski, Maria Koczerska, Stefan Krzysztof Kuczyński, Gerard Labuda, Lech Leciejewicz, Roman Michałowski, Marta Młynarska-Kaletynowa, Karol Modzelewski, Przemysław Mrozowski, Andrzej Poppe, Edward Potkowski, Henryk Samsonowicz, Piotr Skubiszewski, Jerzy Strzelczyk, Ewa Suchodolska, Stanisław Suchodolski, Stanisław Trawkowski, Michał Tymowski, Jan Tyszkiewicz, Tadeusz Wasilewski, Jerzy Wyrozumski
Ocena 8,2
Człowiek w społeczeństwie średniowiecznym Jacek Banaszkiewicz, Janusz Bieniak, Stanisław Bylina, Elżbieta Dąbrowska, Teresa Dunin - Wąsowicz, Marian Dygo, Sławomir Gawlas, Aleksander Gieysztor, Hieronim Grala, Kazimierz Jasiński, Ryszard Kiersnowski, Jerzy Kłoczowski, Maria Koczerska, Stefan Krzysztof Kuczyński, Gerard Labuda, Lech Leciejewicz, Roman Michałowski, Marta Młynarska-Kaletynowa, Karol Modzelewski, Przemysław Mrozowski, Andrzej Poppe, Edward Potkowski, Henryk Samsonowicz, Piotr Skubiszewski, Jerzy Strzelczyk, Ewa Suchodolska, Stanisław Suchodolski, Stanisław Trawkowski, Michał Tymowski, Jan Tyszkiewicz, Tadeusz Wasilewski, Jerzy Wyrozumski
Okładka książki Drobna szlachta podlaska w XVI-XIX wieku. Materiały sympozjum w Hołnach Mejera (26-27 maja 1989 roku) Urszula Augustyniak, Krzysztof Filipow, Ewelina Kozak, Michał Kulecki, Henryk Lulewicz, Wiesław Majewski, Marek Plewczyński, Leszek Postołowicz, Piotr Rudnicki, Jan Siedlecki, Jerzy Szumski, Jerzy Urwanowicz, Tadeusz Wasilewski, Janusz Wojtasik
Ocena 0,0
Drobna szlachta podlaska w XVI-XIX wieku. Materiały sympozjum w Hołnach Mejera (26-27 maja 1989 roku) Urszula Augustyniak, Krzysztof Filipow, Ewelina Kozak, Michał Kulecki, Henryk Lulewicz, Wiesław Majewski, Marek Plewczyński, Leszek Postołowicz, Piotr Rudnicki, Jan Siedlecki, Jerzy Szumski, Jerzy Urwanowicz, Tadeusz Wasilewski, Janusz Wojtasik
Okładka książki Historia Słowian południowych i zachodnich Jerzy Skowronek, Mieczysław Tanty, Tadeusz Wasilewski
Ocena 5,6
Historia Słowian południowych i zachodnich Jerzy Skowronek, Mieczysław Tanty, Tadeusz Wasilewski
Okładka książki Genealogia. Studia nad wspólnotami krewniaczymi i terytorialnymi w Polsce średniowiecznej na tle porównawczym Janusz Bieniak, Marek Cetwiński, Marek Derwich, Jacek Hertl, Jan Pakulski, Andrzej Skowroński, Błażej Śliwiński, Vratislav Vaníček, Tadeusz Wasilewski, Jan Wroniszewski, Joachim Zdrenka
Ocena 4,0
Genealogia. Studia nad wspólnotami krewniaczymi i terytorialnymi w Polsce średniowiecznej na tle porównawczym Janusz Bieniak, Marek Cetwiński, Marek Derwich, Jacek Hertl, Jan Pakulski, Andrzej Skowroński, Błażej Śliwiński, Vratislav Vaníček, Tadeusz Wasilewski, Jan Wroniszewski, Joachim Zdrenka

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Słowianie i Wikingowie Witold Chrzanowski
Słowianie i Wikingowie
Witold Chrzanowski
W VIII wieku Karol Wielki zatrzymuje inwazję Saracenów na Europę, walczy też przeciw buntujący się ( jeszcze wtedy pogańskim) Sasom, z którymi graniczą ziemie Słowian Połabskich: Obodrzyców i Wieletów. Karol Wielki i jego następcy szukają sojuszników do walki z Sasami (Saksonami). Jednak Obodrzyci i Wieleci są wobec siebie w stanie totalnej wojny. W tym czasie swoje państwo umacnia i powiększa książę Polan Mieszko, który myśli o zdobyciu ziem nad Bałtykiem. Oprócz tego apetyt na nadbałtyckie ziemie Słowian mają jeszcze Wikingowie (Duńczycy, Szwedzi). W skrócie: wrze i kotłuje się tutaj jak w tyglu, zderzają się i kipią sprzeczne dążenia dużych i małych władców. Trwa uparty pochód chrześcijaństwa i znaczny opór wielu pogańskich plemion słowiańskich, które nie chcą nowej wiary. Często nie ma żadnych reguł gry. Sojusze i pokoje są zrywane, książęta giną w zasadzkach, bitwach, po zatrutym winie lub zostają zasztyletowani. Szczególnie często i okrutnie łamią wszelkie zasady Sasi. W takich okolicznościach jedna nietrafiona decyzja polityczna może przesądzić o zniknięciu państwa lub plemienia z mapy świata w tej części Europy. Tak stało się właśnie z Obodrzycami i Wieletami. Potrafili się bić, byli odważni, wręcz zuchwali. W latach 983-998 wzniecili powstanie antychrześcijańskie skierowane przeciwko Cesarstwu Niemieckiemu i Sasom. W jego wyniku wybili się na niezależność i stanęli przed szansą stworzenia niezależnych bytów państwowych na miarę ówczesnych Czech. Jednak sama odwaga to zbyt słaby argument, aby stworzyć państwo. Brakło im ludzi mających plan na przyszłość oraz idei, wokół której elity potrafiłyby skupić odwagę i determinację pobratymców. Ostatecznie Połabianie zostali wchłonięci przez Cesarstwo Niemieckie i Marchię Brandenburską. Autor barwnym językiem opisuje wszelkie zawirowania historii. Ma wielką wiedzę i porusza się w temacie z dużą swobodą. Jednak nadmiar swobody może zamienić się w chaos. I tak stało się w tym przypadku. Autor mnoży opowieści o Słowianach, walkach między nimi, słowiańskich obyczajach, magicznych rytuałach, bogach i ich pazernych kapłanach, dodaje skandynawskie sagi, podejmuje polemiki z archeologami, niektórymi historykami, interpretuje zapisy kronikarzy, wymienia mnóstwo osób oraz miejsc. I nagle czytelnikowi, od tego wszystkiego, zaczyna kręcić się w głowie. Szukałam pomocy w ewentualnych dodatkach do tej książki: kalendarium wydarzeń, mapki, słownik krótko objaśniający kim lub czym są Godfryd, Mechlin, Sławomir, Czedrog i wiele innych nazw. Bez nich trudno uporządkować ten bałagan dziejowy. Niestety autor o tym nie pomyślał. Erudycie i wytrawnemu znawcy tematu takie pomoce nie są potrzebne, ale przecież autor pisał tę książkę nie dla siebie. Pisał ją dla Czytelnika, który nie musi być znawcą tematu. Szkoda Panie Autorze, że nie pomyślałeś o Czytelnikach. Ta podróż w przeszłość naszego kawałka Europy mogła być bardzo fascynująca, pouczająca i ubogacająca. A okazała się mocno frustrująca. Przeczytane w ramach sierpniowego wyzwania LC: książka z elementami folkloru, magii i mitów.
Iwona ISD - awatar Iwona ISD
ocenił na62 lata temu
Historia Estonii Jan Lewandowski
Historia Estonii
Jan Lewandowski
55/180/2024 Wyzwanie LC czerwiec 2024 - Motyw podróży Sądząc po tytule, to na podróż się nie zanosi, ale ponieważ planuję wakacje na Łotwie (oraz wyskoki do Estonii, mam wielką nadzieję),to czytałam tę książkę nie w aspekcie historycznym, a turystycznym właśnie. Nie powiem, żeby wielce wciągająca była, ale smaczki się znalazły, oj tak. Estonia była najpierw pod butem krzyżackim, potem pod szwedzkim, a na końcu pod rosyjskim. To ją łączy z nami, też byliśmy pod tymi buciorami (bez szwedzkiego, ci to tylko złupili, co się dało i poszli precz do siebie). Dopiero po I wojnie światowej uzyskała samodzielność jako państwo. Niestety, nie na długo. To ją łączy z Czechosłowacją. Najbardziej zszokowały mnie informacje typowo geograficzne: kraj ma wprawdzie rozmiar ok. 240 km na ok. 350 km (północ-południe i wschód-zachód),ale linii brzegowej ok. 3780 km! Z tego brzegi wysp - 2540 km! Nie dziwota, skoro Estonia ma tych wysp ok. 1500!!! Na Bałtyku!!! Nie znamy ich, bo są tak małe, że na mapie nie widać :-) Do tego ponad tysiąc jezior, bagna, lasy, a wszystko to na powierzchni kraju 45,2 km kw. Bajka! Zachwycił mnie klimat: średnia temperatura w lipcu 16-17 stopni. Dla mnie idealna! Może się tam przeniosę kiedyś... W ciele człowieka i zwierząt, według wierzeń słowiańskich, najwięcej mocy znajduje się w głowie, sercu, krwi, paznokciach/pazurach, włosach/sierści i zębach. Stąd te zęby na rzemykach, zawieszane na szyjach jako amulety. Stąd to wyrywanie serc wrogom. Stąd obcinanie włosów kobietom po zamążpójściu. Słabsza moc, większy męża posłuch. Wiadomo. Pod koniec XIX wieku prawie wszyscy estońscy chłopi umieli czytać, a ok. 30-40% także pisać. Spośród rekrutów czytało 98%. Potem odsetek ten spadł do 80%, bo rusyfikacja nie przypadła ludności do gustu, na szczęście tylko na chwilę. Zaraz potem odsetki czytatych i pisatych znów się podniosły. Cóż, pamiętam z innej książki ("Imperium Habsburgów"),że w połowie XIX wieku w Galicji do szkoły chodziło 15% dzieci. Chociaż obowiązek szkolny był. Tylko paragrafy jakoś poważania nie miały... W Czechach w tym samym czasie literki wkuwało 94% dzieci. Wracając do Estończyków, na przełomie XIX i XX wieku albo się oni rusyfikowali, albo germanizowali. Tych pierwszych nazywano "wierzbowymi Rosjanami", a tych drugich - "jałowcowymi Niemcami". Niemcy wyjechali na początku II wojny światowej, co uznaje się za zamknięcie całej epoki w dziejach ziem estońskich, bo siedzieli tam prawie 700 lat. Dominowali, ale też wpływali na politykę, kulturę i społeczeństwo. Pierwszy w ZSRR park narodowy powstał w Lahemaa. Nad morzem. Tam pojadę. Niestety był to tylko listeczek figowy, bo generalnie zanieczyszczenie środowiska było potworne: woda, ziemia, powietrze - wszystko zapaskudzone. Jeden mądrala partyjny w kontekście przygotowań do budowy kopalni fosforytów (ostatecznie nie powstała, bo przyszły chude i buntownicze lata 80-te) powiedział nawet, że w razie potrzeby powstanie wielka dziura od Parnawy do Vaksnarvy. Obczajcie na mapie... Przez silne turystyczne kontakty z Finlandią Estonia stała się radzieckim Zachodem, nie tylko dla ZSRR, także dla pozostałych demoludów. Nie tylko mieli amerykańskie komiksy o myszy i kaczorze, ale nawet (niewielki, skromny, ale jednak) podręcznik małżeńskich technik seksualnych!! Kiedy w 1991 r. przeprowadzono w Estonii referendum w sprawie przywrócenia niepodległości, poparcie tego pomysłu było tak wysokie, że wydało się, że życzyli sobie tego nawet rosyjskojęzyczni mieszkańcy. I tak sobie dobrze radzili (mimo inflacji i biedy),że w okresie, gdy trwały negocjacje w sprawie rozszerzenia UE (także o Polskę),to Estonię uważano za prymusa. 11 marca to miła mi data. Nie pamiętałabym, że w tym dniu w 1990 r. Litwa proklamowała niepodległość, co było chichotem losu, bo równo 5 lat wcześniej, 11 marca 1985 r. sekretarzem generalnym jedynej i słusznej partii w ZSRR został Michaił Gorbaczow. Ale pamiętam daty obu tych wydarzeń, albowiem wiele lat później urodził się mój synek. 11 marca właśnie. To tak na marginesie historii Estonii.
AgaGaga - awatar AgaGaga
oceniła na61 rok temu
Odsiecz wiedeńska 1683 roku Jan Wimmer
Odsiecz wiedeńska 1683 roku
Jan Wimmer
Dzisiaj zakończyłem czytanie trzeciej pozycji dotyczącej odsieczy wiedeńskiej, jakie posiadam w swojej biblioteczce. Cieszę się że czytałem je w kolejności: najpierw zachodni autor Millar (Osprey),później rodzimy Podhorodecki i na koniec również rodzimy Wimmer. To zdecydowanie najlepsza monografia odsieczy wiedeńskiej z tych trzech które wymieniłem. Dlaczego? Jest napisana z dbałością o wszelkie szczegóły, jest pracą najlepszą jeżeli chodzi o dokładność opisu wojny Turków z Habsburgami, ich pochodu pod Wiedeń, oblężenia, decyzji króla Sobieskiego o odsieczy, samej wikotrii wiedeńskiej, ataku na Esztergom poprzedzonego bitwami pod Parkanami, powrotu do kraju wojsk polskich, walkach na Podolu i Mołdawii (głównie kozaków Kunickiego). Mamy tutaj trzeźwą ocenę naszego udziału w wiktorii i wpływu Sobieskiego na jej odniesienie. Wimmer podejmuje próbę oszacowania liczebności wojsk polskich, opisuje fatalne zachowanie wojsk litewskich, nie stroni od pokazania, że Sobieski najpierw chciał układać się z Turkami, ale wszelkie zabiegi o taki sojusz spełzły na niczym wpychając go w ręce Leopolda I. To na prawdę praca wyczerpująca, choć pisana trochę "surowo" i kolejne opisy dotyczące wojsk, marszu, formowania przed bitwą mogą znużyć. Na szczęście książka pełna jest bardzo dobrych map, które pozwalają się w tych ruchach świetnie odnaleźć. Do tego mamy bardzo ładne wydanie i piękne ilustracje. Praca zasługuje na uwagę i szczerze ją polecam, bo uważam że warto znać szczegóły ostatniej wielkiej wiktorii oręża polskiego przed utratą niepodległości.
Getos - awatar Getos
ocenił na711 lat temu
Goci Od Skandzy do Campi Gothorum Andrzej Kokowski
Goci Od Skandzy do Campi Gothorum
Andrzej Kokowski
Ile razy po lekcjach historii zadawaliście sobie pytanie co było tu, w Polsce przed wbijanym nam do głowy rokiem A.D. 966? Coś-niecoś tam dzwoniło i świeciło o bursztynowym szlaku i Calisii, może o wikingach i Truso. Idę o zakład, że nic więcej, albo zgoła tyle co nic, jeśli tylko nie studiowaliście historii i nie jesteście historykami. No, obiło się o uszy, że przed chrystianizacją był Popiel (ale to przecież mit-legenda) i Słowianie (tak dziś hołubieni w wersji turbo). Prawda jest taka, że działo się tu jednak, oj działo. Przed naszą historią narodową na obszarze dzisiejszej Polski zamieszkiwały ludy Germańskie, a pośród nich Goci. Ich przed-nasza historia zaczyna się gdzieś około pierwszych dekad I wieku w środkowej części dzisiejszego pomorza środkowego. Goci Pozostawili tam po sobie kamienne kręgi w Węsiorach, Odrach, Grzybnicy i innych miejscach. Dalej niespokojny duch poprowadził ich ku południowemu wschodowi do Masłomęcza, a jeszcze później ku Krymowi. Wędrówka rozdzieliła jednak żywioł gocki, a ucieczka przed ludami napierającymi ze wschodnich stepów zawróciła do Cesarstwa Rzymskiego na Zachodzie (Ostrogoci) i osadnictwa począwszy od Galii aż do królestw gockich za Pirenejami i północnej Afryce (Wizygoci). Słowianie zjawili się u nas dopiero w wieku VI. Opowieść o Gotach czyta się swobodnie, bo napisano ją klarownie mimo, że intensywnie przywołuje materiały źródłowe i wyniki badań archeologicznych. Okrasą są liczne szkice i ilustracje artefaktów gockich, którym przywrócono życie po wiekach wydobywając podziemnych leży. Uwadze polecam mapki i rozdział ostatni dedykowany co prawda studentom szykującym się do egzaminu, ale jest to świetna synteza pojęć, które spotkaliście czytając "Gotów".
reversed - awatar reversed
ocenił na83 lata temu

Cytaty z książki Słowianie południowi i zachodni VI-XX wiek

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Słowianie południowi i zachodni VI-XX wiek