Zimowa opowieść

Okładka książki Zimowa opowieść autorstwa Mark Helprin
Okładka książki Zimowa opowieść autorstwa Mark Helprin
Mark Helprin Wydawnictwo: Otwarte literatura piękna
696 str. 11 godz. 36 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Winter’s Tale
Data wydania:
2014-02-17
Data 1. wyd. pol.:
2014-02-17
Data 1. wydania:
1983-10-20
Liczba stron:
696
Czas czytania
11 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375152845
Tłumacz:
Joanna Dziubińska, Maciej Płaza
Jedna z najwspanialszych opowieści w literaturze amerykańskiej.

Ujmująco piękne i mądre arcydzieło Marka Helprina przenosi nas do Nowego Jorku z początku dwudziestego wieku, targanego arktycznymi wiatrami i rozświetlonego bielą niespotykanie obfitego śniegu. Dzięki płomiennej wyobraźni autora to miasto żyje i ma duszę.

Pewnej mroźnej nocy młody Peter Lake próbuje okraść rezydencję na Manhattanie. Niespodziewanie zastaje w domu córkę właścicieli, umierającą na gruźlicę Beverly Penn. Tak zaczyna się miłość, która odmieni jego los.

Potężne, niepojęte uczucie zaskakuje Petera, daje mu siłę i każe podjąć próbę zatrzymania czasu i przywrócenia przeszłości. Historia jego zmagań to jedna z najwspanialszych opowieści w literaturze amerykańskiej.
Średnia ocen
6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zimowa opowieść w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Zimowa opowieść i



Konto usunięte
Konto usunięte

Opinia społeczności książki Zimowa opowieśći



Książki 1073 Opinie 132

Oceny książki Zimowa opowieść

Średnia ocen
6,5 / 10
696 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Zimowa opowieść

avatar
103
5

Na półkach:

Dobry początek, a później... No właśnie, zero magii. Zdecydowanie o wiele lepiej wypada film.

Dobry początek, a później... No właśnie, zero magii. Zdecydowanie o wiele lepiej wypada film.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
311
26

Na półkach:

Zaczęło się świetnie - fantastyczny styl, ciekawe słownictwo, nietypowa składnia plus wciągający aspekt baśniowości, z którym nie chce się rozstawać, ale im dalej w las, tym więcej drzew.
W połowie książki robi się chaotycznie, politycznie i nudno (proszę zerknąć na pozostałe komentarze - całkowicie zgadzam się z tymi czytelnikami, którzy nie wiedzieli, co sądzić, o czym czytają, ani kiedy ta wspaniała bajka zamieniła się w męczące wywody wujka, którego w sumie nawet nie wiadomo, dlaczego słuchamy - dlatego pierwsze dwie części oceniam na 9/10, dwie ostatnie na 3/10).
Powieść przegadana, o 300 stron za długa. Jeśli po latach do niej wrócę, to tylko do początku.

Zaczęło się świetnie - fantastyczny styl, ciekawe słownictwo, nietypowa składnia plus wciągający aspekt baśniowości, z którym nie chce się rozstawać, ale im dalej w las, tym więcej drzew.
W połowie książki robi się chaotycznie, politycznie i nudno (proszę zerknąć na pozostałe komentarze - całkowicie zgadzam się z tymi czytelnikami, którzy nie wiedzieli, co sądzić, o czym...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
195
23

Na półkach:

Nie zgadzam się z opinią, że najciekawszy w tej książce jest wątek romansowy rozpoczynający opowieść, a później nie warto jej czytać.
Nie zgadzam się, że postacie pojawiające się później są nijakie, mało charakterystyczne i nudne.
Nie zgadzam się z tym, że kolejne wątki są ze sobą niepowiązane, nie dążą do zawiązania akcji i są w całości zbędną pisaniną.
By docenić Opowieść Zimową potrzebne są dwa elementy: czerpanie radości z czytania, chęć by zagłębić się w kolejne imaginacje autora oraz... dyscyplina i cierpliwość, ponieważ książka jest długa, posiada wielu bohaterów, wiele historii i nie wszystko jest związane z głównym wątkiem.
Na pewno nie spodoba się czytelnikom lubującym się wyłącznie w romansach czy kryminałach, bo jest to literatura piękna. Nie jest to porywający i pełen zwrotów akcji pokaz, który wciąga czytelnika tak, że pochłonie książkę w dwa wieczory. W Opowieści Zimowej znaleźć można rozległe opisy, filozoficzne dysputy, mini-opowieści o mieście i jego mieszkańcach oraz masę niezwiązanych z główną fabułą wątków. Dlatego nie zachwyci się nią osoba, której brak czasu i której zależy na maksymalnym wykorzystaniu książki jako w 100% skutecznym produkcie mającym przynieść szybką dawkę pobudzającej dopaminy.
Choć książka jest długa i wiele wątków niezbyt mnie zajmowało to dzięki własnemu uporowi przeczytałam ją do końca, co pozwoliło mi mocno zżyć się z bohaterami, poznać ich naturę i historię. Właśnie z powodu długiego obcowania z nimi ich dalsze losy tak mnie przejmowały. Obszerny tom ma swoje zalety, ponieważ wyczekiwane momenty i zwroty akcji uderzają jeszcze mocniej w czytelnika, gdy jest pochłonięty światem przedstawionym. Powolne brnięcie przez opowieść (jak przez wysokie zaspy śnieżne) może być przyjemne i dawać dodatkowe wrażenia, choć jest czasochłonne i wymaga ciągłego zaangażowania. Jednak moment, gdy wszystko składa się w całość, bohaterowie się spotykają, a zdarzenia z początków powieści zaczynają mieć sens sprawiał, że aż miałam gęsią skórkę!
Polecam odkryć ten dobrze zbudowany świat, ponieważ można w nim znaleźć wiele perełek i pięknych scen, zbudowanych z porywającej atmosfery i nietuzinkowych bohaterów :)

Nie zgadzam się z opinią, że najciekawszy w tej książce jest wątek romansowy rozpoczynający opowieść, a później nie warto jej czytać.
Nie zgadzam się, że postacie pojawiające się później są nijakie, mało charakterystyczne i nudne.
Nie zgadzam się z tym, że kolejne wątki są ze sobą niepowiązane, nie dążą do zawiązania akcji i są w całości zbędną pisaniną.
By docenić Opowieść...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

3256 użytkowników ma tytuł Zimowa opowieść na półkach głównych
  • 2 279
  • 890
  • 87
732 użytkowników ma tytuł Zimowa opowieść na półkach dodatkowych
  • 556
  • 58
  • 48
  • 38
  • 11
  • 11
  • 10

Tagi i tematy do książki Zimowa opowieść

Inne książki autora

Mark Helprin
Mark Helprin
Absolwent Harvardu i studiów podyplomowych w Oksfordzie, na Uniwersytecie Princeton i Uniwersytecie Columbia. Publicysta, m.in. „New Yorkera” i „New York Timesa”. Za twórczość prozatorską został uhonorowany wieloma nagrodami. Zimowa opowieść jest najbardziej znaną powieścią autora, stała się inspiracją piosenki „Beverly Penn” zespołu The Waterboys (1985) oraz filmu w reżyserii Akivy Goldsmana (2014). Inne powieści Helprina to: „Żołnierz Wielkiej Wojny”, „Refiner’s Fire”, „Freddy and Fredericka”, „Memoir from Antproof Case”, „In Sunlight and in Shadow”.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Zimowa opowieść przeczytali również

Gołębiarki Alice Hoffman
Gołębiarki
Alice Hoffman
Pięknie napisana opowieść o kobiecej sile, przyjaźni i woli przetrwania, której nie jest w stanie pokonać ani piasek i skwar pustyni, ani brutalność oprawców. Alice Hoffman zabiera czytelnika w podróż do Izraela w I wieku naszej ery, osadzając swoją powieść w czasach historycznego oblężenia Jerozolimy przez Rzymian i ukazując tragiczny los uciekinierów, którzy schronili się w Masadzie - niedostępnej twierdzy wybudowanej przez króla Heroda. W książce pojawiają się postacie historyczne, ale autorka skupia się głównie na losach czterech fikcyjnych kobiet, których drogi przecinają się w Masadzie, a dokładnie w gołębniku stanowiącym jedno z najważniejszych miejsc w twierdzy. Odchody gołębi użyźniają bowiem pola, które zapewniają ludziom przetrwanie. Książka podzielona jest na cztery części, a każda z nich skupia się na opowieści o jednej z głównych bohaterek. Historię rozpoczynamy śledzić z punktu widzenia Jael - córki skrytobójcy, która wraz z ojcem ucieka z Jerozolimy i dociera do Masady. Podróż przez pustynię staje się dla dziewczyny drogą ku dorosłości i obnaża prawdę o jej charakterze. Staje się źródłem siły, ale również symbolem moralnego upadku. Kolejną bohaterką, którą poznajemy jest Riwka - żona piekarza, która do Masady dociera z niemówiącymi wnukami i zięciem (prawdopodobnie najciekawsza postać w książce!). Starcie z pustynią było dla Riwki brutalną lekcją o tym, jak okrutny jest świat, w którym przyszło jej żyć. Trzecia bohaterka to Aziza, nastolatka przybierająca rolę wojownika, przywdziewająca zbroję i stająca do walki ramię w ramię z mężczyznami. Ostatnią z kobiet, których losy śledzimy jest jej matka, Szira, uznawana za czarownicę. Kobieta przekonana o tym, że jest przeklęta i nikt, kogo pokocha nie będzie szczęśliwy. Uciekająca przed miłością, a jednocześnie biegnąca w jej kierunku. Nie znałam historii żydowskich powstańców ukrywających się w Masadzie, więc finał ich losów, o którym przeczytałam w książce był dla mnie nie lada zaskoczeniem. Powieść, mimo jej rozmiarów, czyta się niezwykle szybko, choć na pierwszy rzut oka może przerażać zdecydowana przewaga opisów nad dialogami, bo tych drugich jest tutaj niewiele. Hoffman pisze jednak prostym (ale bardzo plastycznym) językiem. Zdania są krótkie, często utrzymane w bardzo "sprawozdawczym" stylu, a jednak wypełnione są jakąś dziwną magią. Tym, co mogłabym zarzucić autorce jest fakt, że w pewnym momencie bohaterki zaczynają się zlewać w jedną, ponieważ nie widzę żadnego wyraźnego rozgraniczenia w sposobie prowadzenia narracji w poszczególnych częściach - każda z bohaterek brzmi dokładnie tak samo, przez co w połowie książki niektóre konstrukcje składniowe stają się mocno powtarzalne. Wiem, że książka miała pokazywać kobiecą siłę i solidarność, ale zabrakło mi pogłębienia męskich postaci - zięć Riwki to jedna z najciekawszych postaci, z jakimi się spotkałam w literaturze i ogromnie żałuję, że nie dostaliśmy o nim więcej informacji. Tej kobiecej solidarności zabrakło mi również w sportretowaniu Channy, żony ben Jaira, która została potraktowana przez narrację dość brutalnie. Piękna powieść, której finału warto doczekać, nawet jeśli w którymś momencie lektura zaczynałaby kogoś męczyć. Poza tym stanowi ona też ciekawą lekcję historii - tej historii, o której nie zawsze się mówi.
minyard - awatar minyard
ocenił na83 lata temu
Apetyt Philip Kazan
Apetyt
Philip Kazan
"Apetyt trzeba kiedyś zaspokoić - niezaspokojony staje się szaleństwem i niszczy." To opowieść o pasji i namiętności; o smakach, zapachach, kulinarnych tajemnicach, sekretach średniowiecznej kuchni włoskiej, ale także o miłości, która na zawsze pozostaje w głębi serca, na dnie duszy, która nie pozwala o sobie zapomnieć i syci nadzieję. Nino di Niccolaio Latini, syn florenckiego rzeźnika od najmłodszych lat czuł potrzebę zaspokojenia ciekawości poznania wszelkich smaków - rdzy, wapna, drewna, ziemi, potraw, wszystkiego co znalazło się w jego zasięgu. Z biegiem lat jego celem stało się poznawanie tajników wszelkich dań, a następnie ich odtwarzanie, takie dobieranie przypraw i poszczególnych składników, aby końcowy efekt był doskonały. Swoją kulinarną przygodę rozpoczął w tawernie swego stryja, skąd po pewnym czasie trafił do pałacu Lorenzo Medici z rodu Medyceuszy. Nino od najmłodszych lat przyjaźnił się ze swą rówieśniczką Tessiną Albizzi, do której uczucie zrozumiał dopiero wówczas, gdy o jej rękę poprosił Bartolo Bartini. Na stronach powieści, osadzonej w latach 70-tych XV wieku we Florencji i Rzymie, poznajemy losy Nina, który po honorowej ucieczce z miasta swego urodzenia trafia do pałacu kardynała Gonzagi, a następnie do przyszłego papieża - kardynała Rodrigo Borgii w Rzymie. Dostępuje również zaszczytu przygotowania dwukrotnie wykwintnej uczty papieżowi Sykstusowi IV. Prawdziwą przyjemność podczas czytania tej książki stanowią opisy przygotowywania wyrafinowanych dań, wspaniałych, wymyślnych potraw, różnorodności i dostępności używanych przypraw, wyszukanych smaków oraz niespotykanych, bogatych kulinarnych uczt. W tle kulinarnych pasji Nina pozostaje nieustannie wątek jego uczuć i tęsknoty za Tessiną, z którą ma nadzieję połączyć swoje życie, z czym wiążą się jego liczne perypetie i przygody. W tej powieści historia i znane z niej postaci mieszają się z fikcją, opisy kulinarnych dzieł uruchamiają zmysł smaku i pobudzają nasze łaknienie, zaś podróże Nina i nieustanne poszukiwanie u lokalnych mieszkańców inspiracji do przygotowywanych przez niego potraw, pozwalają na poznanie zaułków, ulic, zabytków i dzieł sztuki Florencji, Rzymu, a także Asyżu. Książka o pasji i apetycie na życie.
Anna Lipińska-Czajkowska - awatar Anna Lipińska-Czajkowska
oceniła na75 lat temu
Księżyce Jowisza Alice Munro
Księżyce Jowisza
Alice Munro
Autorka jest świetną obserwatorką ludzi, a jednocześnie mistrzynią introspekcji. Opowiadania bardzo realistyczne, życiowe - jesteśmy w stanie uwierzyć, że każda z tych historii zdarzyła się naprawdę. W każdym z opowiadań widzimy kobiece narratorki w różnych momentach ich życia - najczęściej towarzyszymy im przez krótki okres czasu, czasem nawet tylko kilka dni, ale dzięki ich introspekcjom przenosimy się w przeszłość i śledzimy wybory życiowe i zmiany, jakie w nich zaszły. Skojarzyło mi się trochę z Panią Dalloway, ale tu forma zupełnie inna - styl nie jest tak ozdobny jak u pani Woolf (co nie znaczy, że jest zły). Co ciekawe, niemal w każdej historii jest motyw rozwodu albo/i zdrady (choćby tylko emocjonalnej, ale częściej również fizycznej). Najbardziej podobało mi się opowiadanie tytułowe, które znajduje się na samym końcu zbioru. Jako jedyne trochę mnie wzruszyło. Och, i jeszcze to o dwóch starszych paniach w domu spokojnej starości. Inne były dla mnie na zasadzie: "O, jakie to życiowe i realne, głębokie wniknięcie w przestawienie skomplikowanych relacji, nawet spoko myśli, ale nie czuję tego i nie utożsamiam się" ;) Większość postaci była taka chłodna, nie dałam rady ich lubić, ale może nie o lubienie tu chodziło. Doceniam jednak panią Munro, bo widzę, że pisze świetnie. Ten zbiór spodoba się dojrzalszym czytelnikom (większość bohaterek to kobiety w średnim wieku lub nawet starsze),które lubią opowiadania o życiu, z głębokim wnikaniem w ludzkie wnętrza, ale bez skupienia na emocjach - emocje są tu między wierszami, nigdy wprost.
MayaMarie - awatar MayaMarie
ocenił na71 rok temu
Droga do zapomnienia Eric Lomax
Droga do zapomnienia
Eric Lomax
Eric Lomax nie jest pisarzem i nigdy nie rościł sobie pretensji do wielkiej literatury. W roku 1995, mając 76 lat wydał swoją autobiografię „Droga do zapomnienia”. Nie ukrywa w niej, iż książka miała być w pewnym sensie jedną z terapii, która umożliwiłaby mu uporanie się z koszmarem wspomnień. W momencie wybuchu II Wojny Światowej miał 20 lat. Po przeszkoleniu w Królewskim Korpusie Łączności uzyskał stopień porucznika i w roku 1941 wysłany został wraz ze swoją jednostką do Azji w celu obrony Singapuru. Singapur, niezdobyta twierdza, nosząca nawet miano „Gibraltaru wschodu” był świadkiem największej klęski militarnej w historii Wlk. Brytanii. Na początku lutego 1942 roku Singapur zajęły wojska japońskie a do niewoli dostało się ok. 80 tys. żołnierzy brytyjskich, australijskich i indyjskich. Razem z ok. 50 tys. jeńców, którzy dostali się do niewoli japońskiej w bitwie o Malaje było to ponad 130 tys. jeńców. Winston Churchill nazwał kapitulację Singapuru „najgorszą katastrofą” i „największą kapitulacją” w historii Wlk. Brytanii. Wśród tych 130 tys. jeńców znalazł się również porucznik Eric Lomax. Autor opowiada o swoim życiu. O młodzieńczej pasji związanej z kolejnictwem, początkach swojej pracy zawodowej, okresie szkolenia wojskowego, bitwie o Singapur i pobycie w obozie jenieckim. Koszmar, którego był uczestnikiem trwał ponad trzy lata. Obóz w Changi, obóz w Kanchanaburi w Tajlandii, gdzie jeńcy brali udział w budowie birmańskiej Kolei Śmierci, przesłuchania prowadzone przez Kempeitai, japońską żandarmerię wojskową pełniącą w czasie wojny funkcje policji politycznej i służby kontrwywiadu, siejącą grozę swoimi dokonaniami, porównywaną, nie bez powodu z niemieckim Gestapo i pobyt w więzieniu Outram Road. Porucznik Eric Lomax przeżył wojnę, podjął pracę zawodową i próbował prowadzić w miarę normalne życie. Ale czy można prowadzić normalne życie po tak traumatycznych doświadczeniach? Psychiatrzy potrafią takie traumatyczne doznania zdefiniować i nazwać. Zostały one określone syndromem KZ, dotyczy on więźniów obozów koncentracyjnych i obozów jenieckich. Jedną z jego charakterystycznych objawów jest społeczne wycofanie i trudności w nawiązywaniu głębokich relacji z najbliższymi osobami. Dramatyczna historia człowieka o którego przyszłym losie zadecydowały trzy lata spędzone w niewoli, o walce jaką prowadził codziennie po wyzwoleniu, by prowadzić zwykłe życie, o próbie uporania się z traumą. Ale też i o tym jak nienawiść zmienić w wybaczenie. Na podstawie autobiografii Erica Lomaxa powstał znakomity film pod tym samym tytułem w reżyserii Jonathana Teplitzky’ego a główne role zagrali Colin Firth i Nicole Kidman. Może „Droga do zapomnienia” nie jest arcydziełem jak „Król szczurów” Jamesa Clavell’a, nie jest tak błyskotliwa jak „Ścieżki północy” Richarda Flanagan’a ani tak znana jak „Most na rzece Kwai” Pierre Bouell’a. Ma za to niezaprzeczalnie inną wielką zaletę. Jest prawdziwa.
Sławek - awatar Sławek
ocenił na73 lata temu
Zaklinacz słów Shirin Kader
Zaklinacz słów
Shirin Kader
32/25k/52/2022 ig -> liber.tinea Rzuciłam się na tę książkę wygłodniała magii, której brakowało w ciągu moich ostatnich “dni bez treści i bez koloru, zmiętych, porwanych na pół, jak źle zapisana kartka papieru. Dni, o których mogłam powiedzieć, że są, a jakby nie istniały, puste od wewnątrz, zastygłe w bolesnych, chorobowych skurczach, zdeformowane, kalekie, z płytkim snem i ciężkim oddechem. Wymykające się pamięci, lecz nie uchodzące w niepamięć. Dni za zamkniętymi drzwiami (...)”. Oczekiwałam porywających historii wypełnionych orientalnymi kadzidłami i gorącym powietrzem znad pustyni, niczym w “Księdze tysiąca i jednej nocy”, sugerując się tym co obiecywał mi opis na okładce. Usiadłam wygodnie, nawet włączyłam w tle dalekowschodnią muzykę instrumentalną, aby do głębi zanurzyć się w tej atmosferze. Zapowiadało się tak dobrze… jednak po około sześćdziesięciu stronach czułam się dziwnie zawiedziona, bo choć Autorka używa wspaniałego, obrazowego języka i pięknych metafor, to bardzo się zmęczyłam tym niezwykle długim i odrobinę zbyt, jak na mój gust, metonimicznym wprowadzeniem. Odłożyłam książkę na później i dopiero po jakimś czasie niechętnie do niej wróciłam. Być może potrzebowałam czasu, aby zrozumieć, że tak naprawdę nie chodzi tutaj o samą historię, tylko o słowa, o malowanie tymi słowami. Jak cudownie, jak barwnie jawił mi się fragment o sklepikarzu, sami poczujcie: “W tle, na drewnianych stołach, stały blachy i patery z baklawą, basbusą, śmiesznymi włochatymi ciastkami kanafe, specjałami z daktyli, pistacji, fig i pestek granatu.” Czy Wy też widzicie te wszystkie smakowite potrawy, ich barwy, czujecie zapach? Choć wielu ze wspomnianych smakowitości nigdy nawet na oczy nie widziałam, to dzięki doskonale dobranym słowom zdawało mi się, że stoję obok przeczytanego stołu. Mniej więcej od tego momentu książki otworzyłam jej wrota swojego umysłu i stało się takie coś, co doskonale oddaje cytat: “Był przekonany, że każdy przedmiot ma duszę i że człowiek jest w stanie do niej dotrzeć, jeśli się tylko postara.” Choć początek opowieści dla mnie był mało atrakcyjny, tak oddaję honory całości i w ogólnym rozrachunku uznaję ją za wartościową pozycję. Bardziej przypadły mi do gustu krótkie historie opowiadane głównym bohaterom, niż cały wątek przewodni, ale jednocześnie wiem, że dzięki niemu książka spójnie została spleciona w całość. Ulubione cytaty: 1. “Cóż, dla mnie życie jest zwykłym bałaganem. Dziś posprzątane, jutro znów zrobi się bajzel. Przyjdą ludzie, naśmiecą, zostawią ślady na umytej podłodze, wdepczą w dywan resztki jedzenia, wysmarują szyby paluchami. A potem znikną i zostanie po nich tylko cały ten syf.” 2. “Popełniła błąd, jaki popełnia niejedna młoda osoba umiejąca jedynie wzdychać i wyznawać swoje ideały. Jeśli ktoś sam nie udaje, myśli, że inni również tego nie robią”
LiberTinea - awatar LiberTinea
oceniła na63 lata temu

Cytaty z książki Zimowa opowieść

Więcej

Cuda zdarzają się tym, którzy ich poszukują, narażając się na porażkę. Zdarzają się tym, którzy całkowicie zatracają się w walce o dokonanie niemożliwego.

Cuda zdarzają się tym, którzy ich poszukują, narażając się na porażkę. Zdarzają się tym, którzy całkowicie zatracają się w walce o dokonanie...

Rozwiń
Mark Helprin Zimowa opowieść Zobacz więcej

Kot to wymówka dla samotnej kobiety, żeby mogła do siebie mówić.

Kot to wymówka dla samotnej kobiety, żeby mogła do siebie mówić.

Mark Helprin Zimowa opowieść Zobacz więcej

Entuzjazm samotnych ludzi jest czasem nie do wytłumaczenia. Kiedy coś ich rozweseli,
intensywność i czas trwania ich śmiechu odzwierciedlają głębokość ich samotności, i są oni w stanie rżeć jak jak konie. Kiedy coś ich wzruszy, przeszywa ich jak kula, wzbudzając uczucia, które zbierają się
w wielką armię.

Entuzjazm samotnych ludzi jest czasem nie do wytłumaczenia. Kiedy coś ich rozweseli,
intensywność i czas trwania ich śmiechu odzwierci...

Rozwiń
Mark Helprin Zimowa opowieść Zobacz więcej
Więcej

Video

Video