Ostatni rycerz

252 str. 4 godz. 12 min.
- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2013-09-03
- Data 1. wyd. pol.:
- 2013-09-03
- Liczba stron:
- 252
- Czas czytania
- 4 godz. 12 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788328001138
Niezwykła historia o niezwykłym rycerzu Valdemarze i jego niesamowitych przygodach. Pełna magii i humoru opowieść, w której wprost roi się od krasnoludów, elfów, skrzatów, goblinów i innych fantastycznych stworów. Valdemarowi przyjdzie się zmierzyć z trollem, gnomami, smokiem, magami i… ludźmi, którzy oskarżają go, ze jest fałszywym rycerzem.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Ostatni rycerz w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Ostatni rycerz
Poznaj innych czytelników
122 użytkowników ma tytuł Ostatni rycerz na półkach głównych- Przeczytane 72
- Chcę przeczytać 48
- Teraz czytam 2
- Posiadam 23
- 2025 3
- Fantastyka 3
- 2021 2
- Czytane w 2018 1
- Proza 1
- Czytane wielokrotnie 1



































OPINIE i DYSKUSJE o książce Ostatni rycerz
Dobra książka, ale zdecydowanie bardziej by mi się podobała gdybym przeczytała ją w wieku 8-11 lat. Dla smakoszy fantastyki fabuła może być zbyt przewidywalna. Mimo wszystko dla początkujących czytelników to dobra pozycja. Może nie każdemu będzie to przeszkadzać, ale dialogi są sporadycznie i wydaje się, że są tam tylko z tego powodu, że bohaterowie nie potrafią czytać w myślach. Plusem jest, że przedstawia ona dobre wartości. Ta historia ma potencjał, ale myślę, że niektóre wątki można by bardziej rozwinąć. Mnie osobiście denerwowało, że nie wiem w jakim wieku jest główny bohater: myślał i zachowywał się jak dziecko, ale przecież jak dziecko ma być rycerzem i samo zarabiać na własne życie. Choć przecież to fantastyka więc co się dziwić. Mimo to uważam, że nie jest zła, po prostu nie dla mnie
Podsumowując: dobra książka dla młodszych czytelników📚
Dobra książka, ale zdecydowanie bardziej by mi się podobała gdybym przeczytała ją w wieku 8-11 lat. Dla smakoszy fantastyki fabuła może być zbyt przewidywalna. Mimo wszystko dla początkujących czytelników to dobra pozycja. Może nie każdemu będzie to przeszkadzać, ale dialogi są sporadycznie i wydaje się, że są tam tylko z tego powodu, że bohaterowie nie potrafią czytać w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo podobała mi się ta książka, bo nie była aż tak dziecięca jak inne przygody Waldemara. Audiobook przyjemny szczególnie na dobranoc. Fajna akcja, trzymająca się kupy historia i też wplatana tajemnica powiązań bohaterki trzymająca przy książce.
Bardzo podobała mi się ta książka, bo nie była aż tak dziecięca jak inne przygody Waldemara. Audiobook przyjemny szczególnie na dobranoc. Fajna akcja, trzymająca się kupy historia i też wplatana tajemnica powiązań bohaterki trzymająca przy książce.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka skierowana jest do czytelnika 8+. Jest to rodzaj baśni z rycerzami, smokami, księżniczkami i magicznymi stworzeniami. Z morałem i mądrymi słowami wplecionymi w fabułę, okraszonej humorem, napisanej lekko. Znakomite wprowadzenie młodego czytelnika do fantastyki. Książka napisana jest tak, że i dorosły czytelnik będzie się przy niej dobrze bawił.
Ostatni rycerz, Valdemar, kieruje się honorem (ale nie zawsze),ma głowę nabitą ideałami, jest bardzo młody i czasami wydaje się ciapowaty. Jest oczywiście odważny i bardzo chce służyć swojemu królowi, Krystianowi Dobrodusznemu. Kiedy okazuje się, że jego ukochany Różokrzew zostaje przejęty przez zdradziecką trupę cyrkową, umyka z niego wraz z właśnie poznaną akrobatką Lidią i krasnoludem Florinem, w którego oberży musiał zatrzymać się na odpoczynek. Od tej pory ci zupełnie niedobrani kompani przeżywają liczne przygody, poznają trolle, elfy, smoki, dołączają do nich centaur Chyży, skrzat Drobinek i gnom Purchawa i razem wędrują przez liczne krainy, by odkryć jak pokonać zdradzieckiego księcia Valgreda, który przejął Różokrzew.
I tylko jedna rzecz mnie zastanawia: z tyłu książki jest spis głównych bohaterów i tam gnom przedstawiony jest jako Purchała. Ale w książce występuje jako Purchawa. Oczywiście niczemu to nie przeszkadza, nawet Purchawa bardziej pasuje do tego niewielkiego stworzonka, które bardzo lubi jeść do wypęku i potem długo spać ;)
Książka skierowana jest do czytelnika 8+. Jest to rodzaj baśni z rycerzami, smokami, księżniczkami i magicznymi stworzeniami. Z morałem i mądrymi słowami wplecionymi w fabułę, okraszonej humorem, napisanej lekko. Znakomite wprowadzenie młodego czytelnika do fantastyki. Książka napisana jest tak, że i dorosły czytelnik będzie się przy niej dobrze bawił.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOstatni rycerz,...
Świetne wprowadzenie w świat fantastyki dla młodszych czytelników. Bardzo lubię książki Pana Mortki za humor i mrugnięcia okiem także dla starszych odbiorców. Mamy tutaj typowy świat fantasy - rycerzy, elfy, ogry i krasnoludy. Otrzymujemy też całkiem zawiłą intrygę, sporo walki, wszystko okraszone magią i kilkoma smokami. Naprawdę się dobrze bawiłem przez te kilkaset stron.
Świetne wprowadzenie w świat fantastyki dla młodszych czytelników. Bardzo lubię książki Pana Mortki za humor i mrugnięcia okiem także dla starszych odbiorców. Mamy tutaj typowy świat fantasy - rycerzy, elfy, ogry i krasnoludy. Otrzymujemy też całkiem zawiłą intrygę, sporo walki, wszystko okraszone magią i kilkoma smokami. Naprawdę się dobrze bawiłem przez te kilkaset stron.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMłody rycerz Valdemar cierpi strasznie, że cała jego chęć uzyskania sławy rycerskiej kończy się na transportowaniu wozów pełnych worków z mąką, w kraju jego króla wszyscy są szczęśliwi i znikąd żadnego niebezpieczeństwa. Ale czasami trzeba uważać na życzenia, bo być może się spełnią ;)
Lekka, przyjemna i zabawna książka, pełna walk na miecze, włócznie i topory oraz lekkiej satyry na otaczający nas świat (np. kwestię uważnego czytania umów, również tego, co napisane drobnym drukiem). Dla osoby dorosłej książka na kilka godzin, ale bez nudy :)
Młody rycerz Valdemar cierpi strasznie, że cała jego chęć uzyskania sławy rycerskiej kończy się na transportowaniu wozów pełnych worków z mąką, w kraju jego króla wszyscy są szczęśliwi i znikąd żadnego niebezpieczeństwa. Ale czasami trzeba uważać na życzenia, bo być może się spełnią ;)
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLekka, przyjemna i zabawna książka, pełna walk na miecze, włócznie i topory oraz lekkiej...
7,5/10
7,5/10
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam 8 lat. To bardzo dobra książka. Co prawda czytałem podobne książki ale ta jest wspaniała! Posiada elementy grozy ale jest też dowcipna.
Mam 8 lat. To bardzo dobra książka. Co prawda czytałem podobne książki ale ta jest wspaniała! Posiada elementy grozy ale jest też dowcipna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSama treść książki nie jest taka zła, gdy pamięta się o tym, że tytuł ten skierowany jest do młodzieży.
Pomysł dobry, ale tak jakby wykonanie... czegoś zabrakło z opisów/dialogów.
Czuje taki niedosyt fantasy.
Niby jest gnom, niby centaur też jest i krasnolud, także skrzat.
Jednak odnoszę wrażenie, że mało zostało przedstawione w tej opowieści cech rasowych bohaterów.
Można przeczytać jako odmiana od codziennych ksiąg ;)
Sama treść książki nie jest taka zła, gdy pamięta się o tym, że tytuł ten skierowany jest do młodzieży.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPomysł dobry, ale tak jakby wykonanie... czegoś zabrakło z opisów/dialogów.
Czuje taki niedosyt fantasy.
Niby jest gnom, niby centaur też jest i krasnolud, także skrzat.
Jednak odnoszę wrażenie, że mało zostało przedstawione w tej opowieści cech rasowych bohaterów....
Książka skojarzyła mi się z "Ani słowa prawdy". Jest to niebanalne porównanie. Tamta książka jest bardzo fajna. Tutaj nie ma opowiadań, tylko ciągła historia, co nie jest ani plusem, ani minusem. Również jest zabawna:) Wydaje mi się ta książka jedną z lepszych autora, co prawda niewiele ich czytałem, ale teraz zostałem zachęcony by sięgnąć po kolejną.
Książka skojarzyła mi się z "Ani słowa prawdy". Jest to niebanalne porównanie. Tamta książka jest bardzo fajna. Tutaj nie ma opowiadań, tylko ciągła historia, co nie jest ani plusem, ani minusem. Również jest zabawna:) Wydaje mi się ta książka jedną z lepszych autora, co prawda niewiele ich czytałem, ale teraz zostałem zachęcony by sięgnąć po kolejną.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDzieciństwo. Beztroski okres, podczas trwania którego nie trzeba było się przejmować pratycznie niczym i całe dnie można było się bawić i oddawać marzeniom o dorosłości. Kim będziesz, gdy staniesz się duży? Księżniczką, nauczycielką, kucharką, pielęgniarką, piosenkarką, aktorką... Tak odpowiadziałaby dziewczynka. Ale chłopak? Nie, nie... Każdy chciał zostać rycerzem! Siekać smoki na prawo i lewo, latać wszędzie w stalowej, lśniącej zbroi z ostrym jak brzytwa mieczem u boku, służyć swojemu wspaniałemu królowi i uratować wybrankę serca uwięzioną w wieży (chociaż nie jestem pewnien, bo wtedy mogła się ona wydawać gorsza nawet od samego, ziejącego ogniem smoka...). Tak więc, Panie i Panowie, poznajcie kogoś, kto naprawdę został dzielnym wojownikiem. Przed Wami dobry rycerz Valdemar - ostatni w Królestwie Różokrzewu!
Król Krystian Dobroduszny zaprowadził na swoich ziemiach ład i porządek, zapewnił poddanym dobrobyt i bezpieczeństwo oraz, wydawałoby się, wyelminował wszystkich wrogów. Drużyna wojowników rozeszła się i w Różokrzewie nikt już nie pamiętał o niebezpiecznych czasach. Ludzie żyli szczęśliwie i dobrze im się wiodło. W królestwie został tylko jeden rycerz, Valdemar, młody i wierny sługa swego króla, jednak nie ma on zbyt wiele do roboty, wszędzie panuje bowiem pokój i nie ma szczególnych zajęć dla kogoś takiego jak on. Pewnego dnia do stolicy pod przebraniem przybywa zły książę Valgred, który więzi króla i przejmuje władze. Valdemarowi udaje się uciec, nie ma jednak zamiaru zostawić swego pana. Wyrusza w podróż, szukając pomocy, nie będzie jednak sam - towarzyszyć mu będą: krasnal Florin, akrobatka Lidia, skrzat Drobinek, centaur Chyży oraz gnom Purchała. Jak poradzą sobie ze sobą? Czy sprostają przeciwnościom losu? Przekonajcie się sami!
Ostatni rycerz to książka dla młodszych czytelników, ale historia zawarta w środku wcale nie jest taka naciągana i dziecinna, jak mogłoby się wydawać. Jest tutaj wszystko, co w fantasy powinno się znaleźć - magia, różnorakie istoty, rozegły świat przedstawiony, przygoda, przyjaźń i spory polityczne. Opowieść została jednak przedstawiona bardziej delikatnie, lekko, tak, żeby dzieciak nie poczuł się przytłoczony zaserwowaną mu historią, ale odebrał ją dobrze i przeżył niesamowitą przygodę razem z Valdemarem i jego drużyną. Starszemu czytelnikowi Ostatni rycerz też powinien się spodobać. Będzie to szybka i przyjemna wycieczka do trochę baśniowego świata, pełnego elfów, ogrów, goblinów, smoków, gnomów i innych stworów.
Z dziełami Marcina Mortki nie miałem wcześniej styczności, jedynie przy okazji czytania kilku zagranicznych książek z jego przekładem. Tymczasem pisarski dorobek tego autora stale się powiększa, również jeśli chodzi o książki dla młodszych czytelników. Nie wiem, jak sprawa ma się w przypadku innych jego powieści, Ostatni rycerz wyszedł jednak bardzo dobrze. Historia jest dość prosta, jednak umiejętnie opowiedziana. Wciąga i daje dużo frajdy. Starsza osoba może i nie będzie zaskoczona różnymi rozwiązaniami fabularnymi, natomiast ktoś młodszy bez wątpienia. Nie zmienia to faktu, że Ostatni rycerz nadaje się dla obu grup wiekowych. Mnie się spodobał, jest to szybka i przyjemna historia, która świetnie umili wieczór. Z chęcią sięgnę po następne opowieści o Valdemarze i mam nadzieję, że będą one równie fantastyczne jak ta.
W książce można znaleźć również sporo czarno-białych rysunków, które nadają historii dodatkowego klimatu i ciekawie obrazują pewne sceny bądź postaci oraz miło urozmaicają lekturę. Jeśli ktoś lubi od czasu do czasu zobaczyć w książce ilustarcje, to ma kolejny powód, żeby sięgnąć po Ostatniego rycerza.
Jeśli macie w pobliżu jakiegoś dzieciaka i chcecie go wprowadzić w świat fantasy, to koniecznie podsuńcie mu Ostatniego rycerza, bo ta książka świetnie się do tego nadaje. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, abyście sami w międzyczasie zapoznali się z historią Valdemara i jego kompanii, bo bez wątpienia warto! Polecam!
http://ksiazkowo-wg-rafala.blogspot.com/
Dzieciństwo. Beztroski okres, podczas trwania którego nie trzeba było się przejmować pratycznie niczym i całe dnie można było się bawić i oddawać marzeniom o dorosłości. Kim będziesz, gdy staniesz się duży? Księżniczką, nauczycielką, kucharką, pielęgniarką, piosenkarką, aktorką... Tak odpowiadziałaby dziewczynka. Ale chłopak? Nie, nie... Każdy chciał zostać rycerzem! Siekać...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to