Elementarz Wojciecha Eichelbergera dla kobiety i mężczyzny

Okładka książki Elementarz Wojciecha Eichelbergera dla kobiety i mężczyzny autora Wojciech Eichelberger, 8308033806
Okładka książki Elementarz Wojciecha Eichelbergera dla kobiety i mężczyzny
Wojciech Eichelberger Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie poradniki dla rodziców
146 str. 2 godz. 26 min.
Kategoria:
poradniki dla rodziców
Format:
papier
Data wydania:
2002-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2002-01-01
Liczba stron:
146
Czas czytania
2 godz. 26 min.
Język:
polski
ISBN:
83-08-03380-6
Średnia ocen

6,3 6,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Elementarz Wojciecha Eichelbergera dla kobiety i mężczyzny w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Elementarz Wojciecha Eichelbergera dla kobiety i mężczyzny

Średnia ocen
6,3 / 10
42 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Elementarz Wojciecha Eichelbergera dla kobiety i mężczyzny

avatar
98
28

Na półkach:

Lubię sposób myślenia Pana Wojciecha, lubię jego spojrzenie na różne tematy, lubię ten kontekst o ta perspektywę która sprawia, ze patrzę inaczej, ze widzę więcej, ze dostrzegam elementy które były wcześniej nie istotne. Często zaznaczam zakreślaczem wiele fragmentów, żeby później się z kimś nimi dzielić lub/i do nich wracać. Niemniej razem z takimi książkami czytam inne, traktując je zamiennie, bo zbyt długo bucie w takim sposobie narracji o formy pisania troszkę mnie meczy. Tak czy inaczej serdecznie polecam

Lubię sposób myślenia Pana Wojciecha, lubię jego spojrzenie na różne tematy, lubię ten kontekst o ta perspektywę która sprawia, ze patrzę inaczej, ze widzę więcej, ze dostrzegam elementy które były wcześniej nie istotne. Często zaznaczam zakreślaczem wiele fragmentów, żeby później się z kimś nimi dzielić lub/i do nich wracać. Niemniej razem z takimi książkami czytam inne,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1633
187

Na półkach: ,

Elementarz, jak to elementarz, bardzo przydatny. Jako "podstawa programowa" nie stracił na aktualności, choć ma 16 lat. Tym bardziej potrzebny, że mamy obecnie powrót do wieków ciemnych.

Elementarz, jak to elementarz, bardzo przydatny. Jako "podstawa programowa" nie stracił na aktualności, choć ma 16 lat. Tym bardziej potrzebny, że mamy obecnie powrót do wieków ciemnych.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
270
233

Na półkach:

mega trafne i piękne przemyślenia ujęte w krótkie zapiski

mega trafne i piękne przemyślenia ujęte w krótkie zapiski

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

190 użytkowników ma tytuł Elementarz Wojciecha Eichelbergera dla kobiety i mężczyzny na półkach głównych
  • 116
  • 71
  • 3
24 użytkowników ma tytuł Elementarz Wojciecha Eichelbergera dla kobiety i mężczyzny na półkach dodatkowych
  • 13
  • 3
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Elementarz Wojciecha Eichelbergera dla kobiety i mężczyzny

Inne książki autora

Okładka książki Patchworkowe rodziny. Jak w nich żyć Wojciech Eichelberger, Alina Gutek
Ocena 7,1
Patchworkowe rodziny. Jak w nich żyć Wojciech Eichelberger, Alina Gutek
Okładka książki Trudne związki Wojciech Eichelberger, Małgorzata Szcześniak
Ocena 7,5
Trudne związki Wojciech Eichelberger, Małgorzata Szcześniak
Okładka książki Trudne związki Wojciech Eichelberger, Małgorzata Szcześniak
Ocena 0,0
Trudne związki Wojciech Eichelberger, Małgorzata Szcześniak
Okładka książki Mężczyzna też człowiek Renata Dziurdzikowska, Wojciech Eichelberger
Ocena 6,9
Mężczyzna też człowiek Renata Dziurdzikowska, Wojciech Eichelberger
Wojciech Eichelberger
Wojciech Eichelberger
Polski psycholog, psychoterapeuta, pisarz. Absolwent Liceum im. Stefana Batorego w Warszawie. W 1968 ukończył studia na Wydziale Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego. Po studiach przez trzy lata pracował w placówkach lecznictwa psychiatrycznego, m.in. w eksperymentalnym Oddziale Leczenia Odwykowego. W 1970 podjął kilkuletnie studia doktoranckie w Instytucie Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego, zakończone absolutorium. W latach 1972-1973 uczestniczył w przygotowaniach do programu środowiskowej terapii schizofrenii Synapsis, a w roku 1973 współtworzył nowatorski Oddział Terapii i Rozwoju Osobowości OTIRO, w którym pracował do roku 1978. W 1978 roku współzałożyciel Laboratorium Psychoedukacji w Warszawie, pierwszej w Polsce placówki psychoterapii, treningu i szkolenia. Stypendysta Instytutu Psychoterapii Gestalt w Los Angeles (1976) i Zen Center of Rochester (1980). Współtwórca i dyrektor Instytutu Psychoimmunologii (IPSI) założonego w 2004 w Warszawie. W swoich projektach szkoleniowych i terapeutycznych odwołuje się do koncepcji terapii integralnej, która oprócz psychiki bierze pod uwagę ciało, energię i duchowość człowieka. W latach 1980-1981 pracownik i działacz ruchu Oświaty Niezależnej. W latach 1981-1985 współzałożyciel i działacz podziemnego Komitetu Oporu Społecznego i członek redakcji pisma KOS. W 2003 roku został zawieszony na okres I roku w prawach członka Polskiego Towarzystwa Psychologicznego za naruszenie Kodeksu Etyczno-Zawodowego Psychologa. Autor książek i artykułów z dziedziny psychologii. Jest autorem felietonów i esejów m.in. w „Zwierciadle”, „Twoim Stylu”, „Wysokich Obcasach”, „Gazecie Wyborczej”, „Charakterach”, „Polityce”, „Więzi”, „Życiu Duchowym”, „Pulsie Biznesu”. Współpracował przy tworzeniu programów telewizyjnych popularyzujących wiedzę psychologiczną, m.in prowadził w latach 1997-1999 program Okna w TVP2, oraz takie programy jak Być tutaj, Nocny Stróż. W 2011 został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Co możesz zmienić, a czego nie możesz Martin E.P. Seligman
Co możesz zmienić, a czego nie możesz
Martin E.P. Seligman
Rewelacja! Autor, po przystępnym wprowadzeniu czytelnika w pojęcia psychiatrii biologicznej, psychoterapii i samodoskonalenia się kolejne rozdziały poświęca zaburzeniom w życiu emocjonalnym (m.in. fobie, obsesje, depresja, złość) i zaburzeniom w obrębie nawyków jedzenia, picia i zabawy (seks, odchudzanie, alkohol). Dla każdego przedstawia zalecane terapie wskazując na ich skuteczność. Autor odwołując się do konkretnych badań obala wiele mitów związanych z wpływem wychowania na osobowość w zamian ponosząc istotność wpływu genów m.in. na takie cechy jak: autorytaryzm, konserwatyzm, inteligencja, złość, skłonność do depresji, alkoholizm, neurotyzm czy dobre samopoczucie. Warta przytoczenia jest konstatacja Autora zawarta w rozdziale podsumowującym: "Część cech, które podlegają zmianom, znajduje się pod twoją kontrolą, część nie. Możesz się przygotować do zmian ucząc się, ile się da, o nich i o tym, jak można przeprowadzić te zmiany. To właśnie jest celem tej książki. Jak każda prawdziwa edukacja, nauka ta nie jest łatwa, a jeszcze trudniejsza jest rezygnacja z niektórych nadziei. Nie ma żadnych cudownych, przynoszących błyskawiczny efekt środków, niewiele jest też dróg prowadzących do zmian na skróty." I dalej: "Optymizm, czyli przekonanie, że można się zmienić, jest niezbędnym warunkiem każdej zmiany. Jednakże niczym nieuzasadniony optymizm, czyli przekonanie, że można zmienić to, czego w istocie w żaden sposób zmienić się nie da, jest tragicznym w skutkach nieporozumieniem. Nieuchronną konsekwencją takiej postawy jest frustracja, złość na siebie, poddanie się, a na koniec wyrzuty sumienia. Moim celem jest zaszczepieni ci naukowo uzasadnionego, optymistycznego przekonania, że pewne dziedziny swego życia możesz zmienić i wskazanie ci, jakie to są dziedziny, abyś mógł poświęcić swój ograniczony czas, pieniądze i energię na osiągnięcie tego, co jest rzeczywiście w twojej mocy".
Kariatyda - awatar Kariatyda
oceniła na105 lat temu
Radość życia. O sztuce miłości i akceptacji Leo Buscaglia
Radość życia. O sztuce miłości i akceptacji
Leo Buscaglia
Tę książkę powinnam ocenić, zanim w ogóle wzięłam się za czytanie. Przeczytaj, jest świetna, Buscaglia to geniusz!!! Geniusz? No tak, musi być wyjątkowy i świrnięty, bo kto przy zdrowych zmysłach wykłada przedmiot o dumnej nazwie MIŁOŚĆ. Do jakiego nudziarza studenci walą drzwiami i oknami, ustawiają się w kolejki, czyhają na korytarzach? Jeszcze tylko zerknęłam – ciągle przed lekturą – na forum LC, (no co, jestem przezorna i wnikliwa, nie dam się tak łatwo wciągnąć w te naiwne gierki ). Co czytam? Świetny, do bani, mistrz, nuda, odkrycie, może być, najlepsza książka w moim życiu, wtórzyzna i banały. Oooo, zła/beznadziejna/nudna w opozycji do genialna/rewelacyjna/świetna. To mnie zainteresowało, skrajne opinie. Co wybiorę, na co się zdecyduję, no bo letnio to to chyba nie będzie. Ok, książkę dostałam na talerzu, prosto pod nos, już się nie wzbraniałam. I co? Jaka jest moja opinia? Kto zwyciężył, zwolennicy czy oponenci? WSZYSCY, absolutnie wszyscy. Bo nie ma w niej nic odkrywczego, rzeczywiście, jest pełna powtórzeń i być może banałów, do tego jest zbiorem spisanych obcym piórem wykładów i konferencji z udziałem Buscaglii. Zgadzam się, można ją odebrać jako miałką i taką se. ALE. Ale ja mam o niej zgoła inne zdanie. O tym co „Pan Miłość” mi przekazał. W jaki sposób to zrobił, jak walił mnie młotkiem w łeb i krzyczał „kobieto, obudź się”. Jestem w ekstazie, jakież to proste. Musze pokochać siebie, kompletnie egoistycznie i bałwochwalczo, być dla siebie dobrą i wyrozumiałą, głaskać się i przytulać. A wszystko po to żeby żyć komfortowo i całą piersią, żeby mieć co dawać, żeby chcieć dawać. Nie w zamian, nie warunkowo ale tak zwyczajnie, po prostu, komuś dla mnie. I żeby kochać, bo tak pięknie jest kochać, wszystkich i wszystko dookoła. I żeby kolekcjonować szaleństwo, mieć go cały zapas, całą piwnicę i pełen strych, żeby starczyło na zawsze. Wiec jeśli oczekujesz czegoś nowego, jeśli oczekujesz, że ktoś poprowadzi Cię za rękę przez zawiłości psychologiczne tematu, jeśli oczekujesz pseudonaukowej rozprawki, zawiedziesz się. Nie sięgaj po tę lekturę, wykorzystaj ten czas na spacer albo wędkowanie. Ale jeśli jesteś gotowy/a na stek banałów, na anegdoty, na hymny na temat człowieka, na kilka prztyczków w nos i jesteś otwarty/a na ludzi, to nie czekaj, czytaj, czytaj…. U mnie „Radość życia” leży na stoliku, obok lampki nocnej, to dwoje przyjaciół bez których obyć się już teraz nie potrafię. I nie chcę.
Nobliszka - awatar Nobliszka
oceniła na109 lat temu

Cytaty z książki Elementarz Wojciecha Eichelbergera dla kobiety i mężczyzny

Więcej
Wojciech Eichelberger Elementarz Wojciecha Eichelbergera dla kobiety i mężczyzny Zobacz więcej
Wojciech Eichelberger Elementarz Wojciecha Eichelbergera dla kobiety i mężczyzny Zobacz więcej
Wojciech Eichelberger Elementarz Wojciecha Eichelbergera dla kobiety i mężczyzny Zobacz więcej
Więcej