rozwińzwiń

Oyama Legenda i Dziedzictwo

Okładka książki Oyama Legenda i Dziedzictwo autorstwa Michael J. Lorden
Okładka książki Oyama Legenda i Dziedzictwo autorstwa Michael J. Lorden
Michael J. Lorden Wydawnictwo: Budo-Sport biografia, autobiografia, pamiętnik
166 str. 2 godz. 46 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Mas Oyama, The Legend, The Legacy
Data wydania:
2003-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2003-01-01
Liczba stron:
166
Czas czytania
2 godz. 46 min.
Język:
polski
ISBN:
8391765555
Karate Kyokushin Masutatsu Oyamy jest szeroko uznane i ćwiczone przez wielu ludzi na całym świecie. Jego osiągnięcia w sztuce karate są legendarne. Gołymi rękami zabił byka. Stoczył trzysta pojedynków w ciągu trzech dni. W ciągu jednego roku przyjął 270 propozycji walki. Walczył z bokserami, zapaśnikami, bramkarzami i każdym, kto tylko miał odwagę rzucić mu wyzwanie. Był niepokonany. Jego pokazy łamania desek i rozbijania cegieł były tak niezwykłe, że nazwano go „Dłonią Boga”.
Przez blisko pięćdziesiąt lat ponad piętnaście milionów członków światowej organizacji Oyamy Kyokushin Karate Organization było świadkami jego wspaniałych dokonań. Czy to dzięki mocy jego uderzeń, czy sile uścisku dłoni, niezwykłym naukom, naukom instruktorów i szefów oddziałów, których wykształcił - każdy, kto się z nim zetknął wiedział, że to ezoteryczne imię „Dłoń Boga” nie jest wcale przesadzone. Kiedy dorastał, wiele ludzi i wiele zdarzeń miało na niego duży wpływ. I chociaż nie wiemy wszystkiego o jego młodzieńczych czasach, to mamy całkiem niezły ich zarys.
Książka ta prezentuje życie i ducha Masutatsu Oyamy oraz historię, rozwój i osiągnięcia jego agresywnej sztuki walki uważanej przez wielu za „najtwardsze karate.” Chociaż powstało wiele biografii Oyamy i książek o jego sztuce walki, to żadna z nich nie może równać się pod względem szczegółowości, wierności i głębi z tym tomem - pierwszym i jedynym na całym świecie.
Średnia ocen
7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Oyama Legenda i Dziedzictwo w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Oyama Legenda i Dziedzictwo

Średnia ocen
7,3 / 10
15 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Oyama Legenda i Dziedzictwo

Sortuj:
avatar
195
195

Na półkach:

Książka poświęcona legendarnemu Mistrzowi. Twórcy stylu kyokushin - uważanemu za najtwardszą ze wszystkich odmian karate...
Oyama pochodził z Korei, którą jako młodzian opuścił na rzecz Japonii. W "nowej ojczyźnie " przybrał też nazwisko, pod jakim zasłynął później na świecie. Azjatyckie ( głównie "kopane") sztuki walki towarzyszyły mu od najmłodszych lat. Lecz nie do końca ufał w ich skuteczność podczas ewentualnej, prawdziwej potyczki. Takiej, w której to "nie bierze się jeńców "...
Zapragnął więc stworzyć nowy styl. I poświęcił się temu bez reszty...
W pewnym okresie swego życia wybrał absolutną samotność, bo tylko wtedy mógł całkowicie oddać się swej największej miłości, czyli karate. Nie było to jednak wyłącznie "czyste wykonywanie sportowych technik", ale prawdziwa "droga życia", i nieustanna konfrontacja z codziennymi przeciwnościami. Bo według Oyamy największymi zwycięzcami są ci, którzy pokonują problemy dnia codziennego właśnie... A on to czynił, przez wiele długich miesięcy, z dala od ludzi i cywilizacji...
Wzmocniony takim psycho- fizycznym treningiem w całkowitym odosobnieniu, powrócił po jakimś czasie "do ludzi". Jako niemalże "człowiek znikąd" zadziwił wkrótce Japończyków, pokonując po kolei w twardych bojach ich uznanych mistrzów różnych sportów walki. Nikt nie mógł się równać z Oyamą, a jego ciosy oraz kopnięcia dewastowały mięśnie i kości kolejnych oponentów...
Ale nie tylko na aspekt fizyczny Mistrz zwracał uwagę. Twierdził, że należy być "silnym jak lew, lecz szlachetnym niczym kwiat". Zaś w prawdziwej walce nie powinno być żadnych uczuć - czy to nienawiści, miłości czy litości - tylko beznamiętne wykonywanie wyuczonych wcześniej technik... Dlatego tak ważny był codzienny, sumienny trening...
Żeby udowodnić skuteczność swego stylu walki oraz własnej odwagi Oyama nie unikał żadnych wyzwań. Nawet, gdy naprzeciwko stawał kilkuset kilogramowy byk...
Książka, przedstawiająca losy i przemyślenia Wielkiego Mistrza - jest taką "małą biblią" dla miłośników sportów walki. A ludzie pokroju bohatera niniejszej pozycji- nie rodzą się przesadnie często...

Książka poświęcona legendarnemu Mistrzowi. Twórcy stylu kyokushin - uważanemu za najtwardszą ze wszystkich odmian karate...
Oyama pochodził z Korei, którą jako młodzian opuścił na rzecz Japonii. W "nowej ojczyźnie " przybrał też nazwisko, pod jakim zasłynął później na świecie. Azjatyckie ( głównie "kopane") sztuki walki towarzyszyły mu od najmłodszych lat. Lecz nie do końca...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
45
4

Na półkach: ,

Obiektywnie napisana,oparta na faktach oraz osobistych przemyśleniach sosai Masutatsu Oyama-jego biografia

Obiektywnie napisana,oparta na faktach oraz osobistych przemyśleniach sosai Masutatsu Oyama-jego biografia

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

29 użytkowników ma tytuł Oyama Legenda i Dziedzictwo na półkach głównych
  • 18
  • 11
15 użytkowników ma tytuł Oyama Legenda i Dziedzictwo na półkach dodatkowych
  • 7
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Niecierpliwy optymista. Bill Gates o sobie i świecie Lisa Rogak
Niecierpliwy optymista. Bill Gates o sobie i świecie
Lisa Rogak
Z tego co pamiętam, to była moja druga elektroniczna książka tzw. e-book, którą pozwoliłem sobie dawniej zamówić, zapłacić za nią oraz przeczytać. Komputery, informatyka, technologie od zawsze mnie interesowały, wręcz pasjonowały i interesują nadal. Jedynie smartfony są przeze mnie nie do końca oswojone z prozaicznego powodu. Jestem konserwatystą i wolę tradycyjny internet na ekranie laptopa, a nie małego ekranu telefonu komórkowego. Bill Gates, postać ikoniczna, kluczowa dla rozwoju komputerów i ludzkości. Wybitny informatyk, który stworzył najważniejszą firmę w branży technologicznej czyli Microsoft. „Stalin oprogramowania” zaliczany przez wtajemniczonych do ruchu hakerskiego. Przynajmniej w początkach swojej działalności, zanim założył firmę, która stała się potęgą i kluczową firmą świata. Już sam wstęp do książki zawiera tzw. meritum, które warto przytoczyć, aby wyrobić sobie pojęcie o czym będzie rozprawiała ta bardzo dobra i wciągająca lektura. Pod wstępem z owej książki wydanej w 2012 roku zamieszczam link do tekstu na temat firmy Microsoft w teorii spiskowej. Pochodzi on z archiwalnego magazynu „Plastik” [pismo o kulturze techno], tekst ma tytuł „Enter: 666”, czemu? Wyjaśnia artykuł, który polecam, podobnie jak fragmenty wywiadów z Billem III Gates’em, bowiem książka jest skompilowanym wyborem różnych wypowiedzi tego wielkiego i bardzo zdolnego, a właściwie genialnego człowieka. Fragment książki - wstęp: „Jestem optymistą. To najważniejsze w mojej wizji świata. Jestem jednak niecierpliwym optymistą”. – BILL GATES, W: MICHAEL KINSLEY, CREATIVE CAPITALISM, 2008 Billa Gatesa można kochać lub nienawidzić, ale jedno nie ulega wątpliwości – od ponad trzech dekad jest on niekwestionowaną ikoną globalnego biznesu, a stał się nią w 1981 roku, kiedy rozpoczęła się masowa produkcja komputerów osobistych. Nazywany jest genialnym wizjonerem, tyranem i biznesmenem bez skrupułów. Wszystko można o nim powiedzieć, ale nie można pozostać wobec niego obojętnym. Bez względu jednak na opinie o Gatesie nawet jego najbardziej zajadli wrogowie muszą przyznać, że przyczynił się on do jednej z największych rewolucji współczesnego świata. Zamienił dostępną tylko dla specjalistów technologię komputerową lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku w nieocenione, łatwe w obsłudze narzędzie masowego użytku, które przyczyniło się do rozwoju ekonomicznego i powstania nowych miejsc pracy. Gates konsekwentnie zajmuje najwyższe miejsca w rankingach najbogatszych ludzi świata, jednocześnie postrzegany jest jako jeden z najbardziej kontrowersyjnych założycieli i prezesów korporacji w historii. Biznesmeni na całym świecie uważają go za swojego guru i wykorzystują jego biznesowe strategie przy tworzeniu i rozwijaniu własnych projektów. Wizerunek twardego zarządcy, jakiego Gates dorobił się, kierując do roku 2008 działaniami Microsoftu, zmienił się diametralnie, gdy postanowił całkowicie poświęcić się Fundacji Billa i Melindy Gatesów. W rezultacie inni filantropi zmuszeni byli zweryfikować swoje poglądy na jego temat. Pomimo że Bill Gates nie sprawuje już funkcji kierowniczych w jednym z najpotężniejszych koncernów świata, jego nazwisko jest stale obecne w mediach. Przyjaźń i wspólne działania charytatywne Gatesa z wokalistą U2 Bono oraz z gigantem inwestycyjnym Warrenem Buffettem, przyciągają uwagę dziennikarzy i opinii publicznej. To zaś nadaje ogromną rangę jego przedsięwzięciom filantropijnym – czy chodzi o prowadzoną wspólnie z byłym prezydentem Billem Clintonem kampanię na rzecz zwiększenia pomocy federalnej dla zniszczonych trzęsieniem ziemi miast i wiosek Haiti, czy serię wykładów w trakcie Festiwalu Filmowego Sundance, promujących reformę edukacji publicznej. W czasach czynnego zarządzania Microsoftem Gates zmuszony był chronić tajemnice korporacji, dziś jego życie przypomina otwartą księgę, a on sam udziela się na Facebooku, Twitterze i na blogu TheGatesNotes.com. Druga odsłona kariery Billa Gatesa jest nie mniej spektakularna niż pierwsza. Każdy, kogo interesują jego życie i poglądy bądź kto poszukuje inspiracji dla własnych biznesowych przedsięwzięć, znajdzie wśród myśli Gatesa cenne wskazówki dla siebie. * * * „ENTER: 666 czyli Microsoft w teorii spiskowej”: https://tesinblog.wordpress.com/2019/04/11/enter-666-czyli-microsoft-w-teorii-spiskowej-kamil-antosiewicz-plastik/
san-escobar - awatar san-escobar
ocenił na91 rok temu
Hacker i samuraj Jeff Goodell
Hacker i samuraj
Jeff Goodell
Żaden z Mitnicka łamacz kodu, żaden hacker. Więcej w nim ze stalkera i piractwa oprogramowania. Skuteczny, bo pierwszy zręcznie zaadaptował tzw. inżynierię społeczną do penetracji cyberświata wykorzystując niską świadomość technologiczną i techniczną swoich ofiar (dziś ta inżynieria nazywa się "na link", "na załącznik w mailu", ale też "na wnuczka", "na policjanta", "na zakład energetyczny"...). Etykietą antykorporacji okleiły Kevina media, bo jemu wystarczało narcystyczne upojenie gnuśnością użytkowników. Mitnick wyrósł ze świata "dużych" komputerów i tonowego wybierania numerów telefonicznych. Mitnick to też wdzięczny obiekt śledztwa dziennikarskiego trącącego manią prześladowczą i łowiectwa sensacji. To pierwszy przykład medialnego dorwania gościa "technologicznego" za pomocą radiowego "pegasusa" tamtych czasów (jak na tamte czasy (80-90 XX. wieku),czyli skanera łączności komórkowej. Przeczytać warto, bo jeśli przejść nad obsesją polowania na sieciowego "cienia", to sporo dowiemy się o tym, jak komputery wrastały w tzw. życie bieżące ówczesnej Ameryki. Nam tego ustrojowo oszczędzono, a Timeksy, Komodory, Atari, Spektrumy, Amstrady CPC mogliśmy wygłodniale skonsumować dopiero wtedy, gdy były już de facto passe (bo Spectrum 2, Amstrady PCW, Amigi... to był raczej drooogi Kosmos). No, może nie aż tak źle, to nie było, bo był Elwro 800Junior),ale to już inna i też ciekawa historia.
reversed - awatar reversed
ocenił na62 lata temu
Moje życie i dzieło Henry Ford
Moje życie i dzieło
Henry Ford
Audiobook Nie mógłbym spać spokojnie gdybym nie sięgnął po pełną publikację, po przeczytaniu pierwszych dwóch teaserów i było warto. Nie rozumiem czemu w „Teaserach” książki, szczególnie w tym zajmującym się filantropią. Okrojono materiał o słowa Forda „Tam, gdzie biznes wchodzi w filantropie, tam filantropia traci serce”, które totalnie odwracają cały wydźwięk narracji i z przeciwnika stawia mnie w szeregu ze zwolennikami metody Forda. Jestem osobą z natury zanurzoną swoim życiem w statystyce i, pomimo że większość mego życia na niej polega, jednocześnie nie odcinam się od poglądów o nie skuteczności statystyki w rozwiązywaniu wszystkich swoich wyzwań i problemów i fantastycznie mi się czytało tę książkę pod tym kontem. Gdyż Ford wielokrotnie w tej swojej biografii zawodowej, przywoływał liczne statystyki, dzięki którym jego firma stała się tym, czym się stała, a jednocześnie uświadamiał czytelnika, że jego firma nie jest niewolnikiem statystyk tylko niewolnikiem celu. Gdyż niewolnikiem statystyki jest Bankier tudzież Makler, od których Ford raczył stronić. Także, te rozważania na temat wzajemnie wykluczających się idei: statystyka, cel, powód działania. A jednocześnie stronienie od podporządkowywania celu, statystyce, by statystyka lepszych wyników firmy nie stała się celem samym w sobie, wypaczając jakość dostarczanej usługi. Lub by prowadzenie statystyki, nie stało się  powodem jej prowadzenia, tylko by celem było dostarczenie, najlepszego możliwego produktu klientowi. Kilka jeszcze słów o Celu, czyli Teleologii, (nie mylić z Teologią),kiedy wertowałem strony tej biografii, szukałem schematu budowania przedsiębiorstwa i procesów w nim, na fundamencie filozofii biznesu. I w swoich osobistych rozważaniach doszedłem do wniosku, że wszystko w przemyśle Forda zawierało się na oparciu każdego najmniejszego procesu wewnątrz firmy, na zdefiniowaniu celu danego procesu, lub części samochodu, innowacji. I podporządkowanie tego procesu jego celowi, dzięki temu jego fabryki były takie wydajne, dzięki temu jego model biznesowy, tak dobrze działał i spełniał swój cel. Nieraz sam zapominam, w jakim celu prowadzę jakąś statystykę w swoim życiu, tym samym sprawiam, że ta statystyka nie służy swojemu celowi. Więc siłą rzeczy staje się bezproduktywna. To chyba najlepsza lekcja, jaką wyciągnąłem z tej lektury, by proces zawsze był podporządkowany swojemu celowi.
HomoViator - awatar HomoViator
ocenił na81 rok temu

Cytaty z książki Oyama Legenda i Dziedzictwo

Więcej

Jeśli jesteś pewien własnych słów, dążeń, myśli i działań i starasz się z całych sił, nie będziesz musiał żałować tego co robisz. Obawa i niepewność są udziałem tych, którzy, skąpiąc wysiłków, mają nadzieję, że osiągną dokładnie to, czego chcą.

Jeśli jesteś pewien własnych słów, dążeń, myśli i działań i starasz się z całych sił, nie będziesz musiał żałować tego co robisz. Obawa i ni...

Rozwiń
Michael J. Lorden Oyama Legenda i Dziedzictwo Zobacz więcej

Bez budo nie ma karate.

Bez budo nie ma karate.

Michael J. Lorden Oyama Legenda i Dziedzictwo Zobacz więcej

Celem treningu karate jest stać się lepszym człowiekiem.

Dzięki niemu uczymy się pokonywać przeszkody, które można spotkać w dojo. W miarę jak daje sobie z nim radę uczeń nabiera pewności siebie, która przenosi się na inne aspekty życia.
Ci z pozytywnym nastawieniem do świata, działacze, stają się jeszcze silniejsi. Ci, w których naturze jest negatywny stosunek do życia, ci którzy uciekają się do wymówek uczą się przejmować kontrolę nad swoim życiem. Z czasem ich negatywne podejście zanika i pojawia się pozytywne spojrzenie na otoczenie. Dzięki wytrwałości uczeń za każdym razem opuszcza dojo jako lepsza osoba. Takie jest zadanie karate i dojo.

Celem treningu karate jest stać się lepszym człowiekiem.

Dzięki niemu uczymy się pokonywać przeszkody, które można spotkać w do...

Rozwiń
Michael J. Lorden Oyama Legenda i Dziedzictwo Zobacz więcej
Więcej