rozwińzwiń

Tajemnica Titanica

Okładka książki Tajemnica Titanica autorstwa Ignacy Barwiński
Okładka książki Tajemnica Titanica autorstwa Ignacy Barwiński
Ignacy Barwiński Wydawnictwo: Ringier Axel Springer Polska historia
93 str. 1 godz. 33 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Data wydania:
2012-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2012-01-01
Liczba stron:
93
Czas czytania
1 godz. 33 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-7813-146-5
Noc z 14 na 15 kwietnia 1912 roku była zimna i bezwietrzna. Nad leniwie rozkołysanym Atlantykiem wisiały mrugające gwiazdy. Niebo tchnęło spokojem, ale na wodzie rozgrywał się niespotykany w dziejach żeglugi dramat. Najwspanialszy, najbardziej luksusowy, okrzyknięty przez opinię publiczną Niezatapialnym Titanic szedł na dno.

Ta tragedia do dziś rozbudza wyobraźnię pisarzy, filmowców, kompozytorów, ale też twórców teorii spiskowych. Niektórzy z nich twierdzili wręcz, że Titanic nigdy nie zatonął.
Co naprawdę stało się w nocy z 14 na 15 kwietnia 100 lat temu i dlaczego doszło do tragedii? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziecie w naszej książce.
Średnia ocen
7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Tajemnica Titanica w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Tajemnica Titanica

Średnia ocen
7,1 / 10
54 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Tajemnica Titanica

avatar
91
19

Na półkach:

Historia znana chyba większości, do dziś budząca kontrowersje. Dla mnie jest to niewyczerpany temat, chociażby z powodu mnogości pytań, na które nie znamy (i zapewne nie poznamy) odpowiedzi. Czytałam o Titanicu już wiele pozycji, ale chętnie sięgam po kolejne 😊 taki fioł. Tutaj przedstawiam kieszonkowe wydanie, opatrzone dodatkowo ciekawymi ilustracjami.

Historia znana chyba większości, do dziś budząca kontrowersje. Dla mnie jest to niewyczerpany temat, chociażby z powodu mnogości pytań, na które nie znamy (i zapewne nie poznamy) odpowiedzi. Czytałam o Titanicu już wiele pozycji, ale chętnie sięgam po kolejne 😊 taki fioł. Tutaj przedstawiam kieszonkowe wydanie, opatrzone dodatkowo ciekawymi ilustracjami.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
68
18

Na półkach:

Ciekawostki, ciekawostki, ciekawostki... a tak na prawdę nie ma w niej nic ciekawego, co przyciągało by uwagę czytelnika. Książka rozpoczyna się bez żadnego wstępu do świata Titanica - historii jego pamiętnego zatonięcia - a zakłada, że potencjalny czytelnik doskonale zna już jego historię, a nie zawsze tak jest.

Ciekawostki, ciekawostki, ciekawostki... a tak na prawdę nie ma w niej nic ciekawego, co przyciągało by uwagę czytelnika. Książka rozpoczyna się bez żadnego wstępu do świata Titanica - historii jego pamiętnego zatonięcia - a zakłada, że potencjalny czytelnik doskonale zna już jego historię, a nie zawsze tak jest.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
267
123

Na półkach: ,

Objętościowo niewielka książeczka, ale mieszcząca w sobie wiele faktów i zdjęć dotyczących tragedii titanica.

Objętościowo niewielka książeczka, ale mieszcząca w sobie wiele faktów i zdjęć dotyczących tragedii titanica.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

129 użytkowników ma tytuł Tajemnica Titanica na półkach głównych
  • 71
  • 58
51 użytkowników ma tytuł Tajemnica Titanica na półkach dodatkowych
  • 36
  • 7
  • 3
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Tajemnica Titanica

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Michael Jackson. Życie i śmierć króla popu Kevin J. Fox
Michael Jackson. Życie i śmierć króla popu
Kevin J. Fox
Książka autorstwa Kevina J. Foxa pt” Michael Jackson. Życie i śmierć króla popu” to opowieść o życiu artysty, który do końca nie był zrozumiany. Muzyka Michaela była wyrazista, charakterystyczna dla niego samego. Taniec odkrywał w nim miłość jaką posiadał dla swojego stylu stanowiącym dodatek do całości w dziedzinie muzyki. Miał pecha w miłości, ale muzyka zawsze mu towarzyszyła. Przykład. zbyt wczesne dzieciństwo poświęcone muzyce, a zaniedbał szkołę. Fani kochali go, nie zawiedli w trudnych momentach, które miał i borykał z nimi się przez całe życie. Był człowiekiem, który kochał, chciał być kochanym, ale przegrał walkę ze zdrowiem. Jedynie szkoda mi jest Michaela jako osoby, gdyż mógł zrobić wiele i zrealizować swoje muzyczne marzenia. Prawdziwe w Michaelu to był przekaz jego słów, który się zazwyczaj sprawdzał. Wspaniały muzyk, tancerz na zawsze pozostaniesz artystą moich nastoletnich lat. Miałam okazję oglądać film koncertowy z udziałem Michaela Jacksona dzięki wygranemu konkursowi radiowemu. Wrażenia po obejrzeniu filmu miały dla mnie szczególną muzyczną więź. Atmosfera w trakcie oglądania filmu była godna poszanowania krakowskiej kultury wśród publiczności. Odkryłam ,że tak nie wiele wiemy o gwiazdach, które świecą najjaśniej. Taką właśnie osobowością był Michael. „You Are Not Alone” – nigdy nie pozostańmy sami taka jest myśl piosenki i życie takie Michaela takie było. O tym wie On sam. Piękna opracowana biografia o muzyku, artyście, którą trzeba poznać, przeczytać.
Anna - awatar Anna
oceniła na108 lat temu
Michael Jackson. Król popu 1958-2009 Chris Roberts
Michael Jackson. Król popu 1958-2009
Chris Roberts
Książka Chrisa Robertsa „Michael Jackson. Król Popu 1958-2009” jest bardzo dobra! Dostarcza wiele cennych informacji, dowiedziałam się z niej kilku ciekawostek, ale nastawiona jest raczej na kontrowersyjność Jacksona, niż na jego twórczość. Nie mogę powiedzieć, żeby książka była obraźliwa lub pokazywała negatywne nastawienie autora do artysty, co, jak wiadomo, dość często się zdarza. Widać raczej, że autor szanował piosenkarza i nie życzył mu źle, a nawet mu współczuł. Razem z autorem śledzimy poszczególne etapy solowej kariery Michaela Jacksona, a także jego prywatne życie. Co bardzo mi się podobało, to częste przywoływanie słów samego Jacksona, pochodzących z różnych wywiadów – właśnie czegoś takiego szukam w tego typu książkach. Mogliśmy poznać prawdziwe oblicze Michaela – skoncentrowanego, ogromnie ambitnego, a czasem aż za bardzo wymagającego. Książka idealnie pokazuje karierę artysty i to jak w pewnym momencie znalazł się na równi pochyłej, która doprowadziła go do coraz większych problemów. Niestety, sława tak go przytłoczyła, że nie był w stanie zachowywać się normalnie. I to jest okropne. Olbrzymia sława zniszczyła jego samego i wszystko co kochał. Media śledziły każdy jego krok i nawet w momencie śmierci nie zostawiły na nim suchej nitki. Dla mnie jednak na zawsze pozostanie złotym człowiekiem, filantropem i artystą wszechczasów, którego wpływ widzimy po dzień dzisiejszy.
itysiek_reads - awatar itysiek_reads
ocenił na87 lat temu
Sophia Loren. Życie jak film Silvana Giacobini
Sophia Loren. Życie jak film
Silvana Giacobini
Zgadzam się z jedną recenzentką, ze nacisk położóno tutaj na miłosne ekscesy gwiazdy. Stosunkowo dużó jest wątków pobocznych,przez kilkanaście stron autorka rozwija wątek Audrey hepburn,innych pobocznych postaci, jak np. orientacji seksualnej Rocka Hudsona czy cary'ego Granta. Sophia Loren też została wymyśłona, jako nastolatka trafiła do filmui na szcżęście zauważył ją możny protektorczyli producent Carlo Ponti. Mieszkałą z dziadkami,matka Giuseppina miała na koncie nieudany związek i dwie córeczki z letkiewiczem, no i dopingowała córkę wdrodze do sławy. Młoda zaznała co to głód, trudne warunki czy wojna. Zachwyciła surowym pięknem, twarzą,w której wyraziste byłyogromne oczy. Rywlizowała z inną włoską pięknością o względy widowni,czyli Giną Lollobrygidą. Niesamowicie pracowita, cyzelowała angielski, poświęciła się rozkręcaniu kariery,której nigdy nie było jej partnerowi dosyć. Jako 18latka wzięła z nim potajemny ślub,nic nie warty, bo miał już ślubną żónę. Musiała poczekać kilkanaście lat,by wreszcie być legalną małżonką. To jej agent kierował jej karierą, musiała odłożyć urodzenie dzieci na po 30stce. Przynajmniej dwukrotnie przeżyła też poronienia. A w Hollywood grała z największymi jak Rock Hudson,Gregory Peck, David Niven, Anthony Quinn, Peter O'toole czy Cary Grant,nawet u boku reżysera Chaplina. Ikona mody, elegancka jako babcia w Pret a porter Altmana. Niestetymało dowiadujemy się o jej technice gry, ulubionych reżyserach, meandrach kariery. Na doczepkę dostajemy wzloty i upadki Carla Pontiego, zatrzymanego pod zarzutem machlojek finansowych,o których rzekomo nie wiedziała.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na66 lat temu
Mój przyjaciel Michael Frank Cascio
Mój przyjaciel Michael
Frank Cascio
Frank Cascio zaprzyjaźnił się z Michaelem Jacksonem już w wieku 5 lat, gdy jego tata, prowadzący hotel, gościł artystę w hotelowym apartamencie. Michael Jackson uwielbiał otaczać się dziećmi właśnie dlatego, że dla nich nie był kimś wyjątkowym, był zwyczajnym facetem, który lubi się bawić i miło spędzać czas – wtedy jego imię i sława nie miały znaczenia. Ich przyjaźń, oparta na lojalności i zaufaniu, trwała ponad 20 lat, w końcu Frank zasłużył na zostanie prawą ręką Michaela. Wszyscy wiemy, że świat Michaela Jacksona nie był zwyczajny. MJ był pełen energii i radości na scenie i w studiu, ale w życiu prywatnym był bardzo wrażliwy, skryty i dla niektórych ekscentryczny. Po lekturze tej książki spodziewałam się poznania go jako człowieka, przyjaciela, mentora i ojca widzianego oczami najbliższej mu osoby, i poniekąd mogę powiedzieć, że to się udało. Dowiedziałam się kilku interesujących rzeczy, których nie wiedziałam o ukochanym przeze mnie artyście, ale wciąż jest tego za mało w tej książce. Zgadzam się z opiniami, że to Frank grał tu główne skrzypce. Na początku faktycznie jego historia była bardzo ciekawa, pokazywała życie Michaela z tej nieznanej nam strony, ale im dalej, tym więcej prywaty, jego problemów i przeżyć. Rozumiem jego motywację – w końcu przez cały okres przyjaźni i pracy z Michaelem nie mógł z nikim podzielić się swoim szczęściem. MJ zawsze był w świetle jupiterów i w blasku fleszy więc nie mógł pozwolić sobie na brak dyskrecji czy chwalenie się na prawo i lewo swoim prywatnym i domowym obliczem. Zatem wiem, dlaczego Frank tak dużo uwagi poświęca sobie, ale jednak spodziewałam się wielu ciekawych informacji, skarbnicy ciekawostek i prawdziwego poznania wielkiego Króla Popu. Niestety, w zamian za to miałam wrażenie, że Frank przedstawia Michaela w bardzo złym świetle, naprawdę tak uważam. Myślę, że w ciągu tylu lat przyjaźni mógł znaleźć miłe momenty, zamiast wywlekać na świat brudy Michaela, o których ten na pewno nie chciałby słyszeć i wyciągać ich na światło dzienne. Poza tym miałam wrażenie, że Frank robi z siebie wszystkowiedzącego i tak rozsądnego faceta, że Michael przy nim wydawał się idiotą, mimo że Frank sam był ledwie pełnoletni. Dla mnie jako fanki każda informacja, której do tej pory nie znałam, jest na wagę złota więc książka i tak jest jak dla mnie świetna, ale mam kilka zarzutów. Nie mówiąc o tym, że momentami autor mijał się z prawdą lub ją wyolbrzymiał, jak w przypadku twierdzenia, że Michael po wypadku podczas koncertu wykonał piosenkę „You are not alone” siedząc na brzegu sceny – nic podobnego! Mimo wszystko jestem zadowolona, miło było poznać Michaela jako człowieka i przyjaciela, niekoniecznie występującego na scenie, a także zobaczyć prywatne zdjęcia Franka. Jednak biorąc pod uwagę ilość podróży, jakie razem odbyli, i czas, jaki razem spędzili, spodziewałabym się O WIELE więcej faktów o Michaelu, nie o Franku. Poza tym po przeczytaniu tej książki nie mam żadnej pewności, czy słowa autora są zgodne z prawdą i to mnie denerwuje, bo po lekturze książki napisanej przez przyjaciela powinniśmy dużo lepiej poznać samego Michaela, a ja nie czuję, aby tak się stało. Wielka szkoda, bo pokładałam w tej książce ogromne nadzieje. Jednak mimo to zdecydowanie polecam ją fanom, każdy na pewno wyciągnie z tej książki coś dla siebie. :)
itysiek_reads - awatar itysiek_reads
ocenił na87 lat temu
Mój tydzień z Marilyn Colin Clark
Mój tydzień z Marilyn
Colin Clark
Można nie interesować się światem show biznesu i filmu - jednak są nazwiska, które słyszał chyba każdy. Marilyn Monroe jest ikoną, postacią szalenie rozpoznawalną. Była cudowną aktorką, pięknością i seksbombą, jednakże... jednocześnie postacią bardzo smutną, wręcz tragiczną - samotną, zagubioną, spragnioną miłości, uzależnioną. I zniszczoną przez brutalny świat wielkich pieniędzy... Właśnie dlatego z ogromną chęcią sięgnęłam po wspomnienia Colina Clarka. Oczywiście - warto od razu zaznaczyć, że ta książka to obraz bardzo subiektywny, z całą pewnością lekko podkolorowany. Jednak prosty, co daje mu dużo uroku. Nie wzięłabym tej książki jako fragmentu biografii Monroe, a jako obraz jej osoby w oczach innych ludzi. To... smutny obraz... Brutalnie pokazujący jak w tej branży nie liczy się nic poza zyskiem. Jak mało ważny jest człowiek jako istota. Nie. Człowiek zostaje sprowadzony do roli, do gwiazdora, wykreowanej postaci, manekina za którego płyną pieniądze. Dedukując z książki: Marilyn była osobą głęboko nieszczęśliwą, wykorzystywaną przez świat show biznesu jeszcze jako młodziutka nastolatka, a potem nie udało się tego przerwać. Mając ogromne problemy z budowaniem relacji z ludźmi, z lękiem separacyjnym, Marilyn wikłała się w małżeństwa i romanse, które raz za razem utwierdzały ją w niestałości relacji. W tym, że każdy w końcu odejdzie. Jednocześnie to ona miała duży problem z budowaniem trwałej relacji... Z całą pewnością też, była osobą manipulowaną, zakrakaną wręcz. Wszystko miało dziać się pod dyktando. Jestem pełna współczucia dla jej osoby. Co do autora - jego postaci... Biorę pod uwagę, że był wtedy młodym chłopakiem, zauroczonym zamężną kobietą... Widać, że przedstawia się jako takiego, który chciał dobra Monroe... No cóż... to jego wyznanie, więc bez wątpienia subiektywne, jednak obraz Marilyn jaki tu namalował. Serce mi ściska. Bardzo polecam.
KailaaMoor - awatar KailaaMoor
ocenił na78 miesięcy temu
Elizabeth Taylor. Dama, kochanka, legenda David Bret
Elizabeth Taylor. Dama, kochanka, legenda
David Bret
Aktorkę i zarazem bohaterkę tej książki znałam z otaczającej ją legendy jednej z największych gwiazd Hollywood i kilku filmów, w których grała swoje role. Z uwagą zatem obejrzałam poświęcony jej dokument biograficzny na jednym z kanałów telewizyjnych. Z jeszcze większym zaciekawieniem sięgnęłam po jej najnowszą biografię, licząc na poszerzenie ujrzanego obrazu dziecka zniewolonego przez matkę i media. Liczyłam na tę ujętą w podtytule damę, kochankę i legendę. Na swoje nieszczęście nie przywiązałam uwagi do słowa „sensacyjna”, umieszczonego w krótkiej informacji w dolnym rogu okładki tytułowej: sensacyjna nowa biografia. I to był mój błąd! Wprawdzie znałam zasadę, że we wszelkich dokumentach, a zwłaszcza w umowach najważniejszy jest drobny druk umieszczany u dołu, ale nie przypuszczałam, że ta reguła dotyczy również książek. Ta niepozorna informacja była właściwie podstawowym pryzmatem, przez który autor patrzył na życie aktorki, decydującym o charakterze tej biografii. Słowo „sensacja” zobowiązywało, więc autor uczynił wszystko, żeby nowa biografia taką właśnie była. I taką była, a nawet powiem więcej – była momentami szokująca! Właściwie przypominała chronologiczne zestawienie artykułów przedrukowanych prosto z tak zwanej prasy brukowej na temat aktorki, jej rodziny, przyjaciół, znajomych i środowiska, w którym żyła i w którym pracowała, od narodzin do śmierci. Nawet tytuły rozdziałów przypominały krzykliwe nagłówki, charakterystyczne dla kolorowej prasy. A same informacje o autorce niepewne (brak bibliografii źródeł informacji),przytaczane za innymi mediami lub od osób trzecich. Częściej negatywne i złośliwe, rzadziej pochlebne. Czasami nie tyle sensacyjne, ile szokujące swoją wulgarnością („głośno bekała i puszczała wiatry przy stole przy gościach"),bezpośredniością balansującą na pograniczu taktu i dobrego smaku ("maraton-ruchaton" jako rozrywka znudzonych aktorów) i zaglądaniem wszystkim pod kołdrę (sadomasochistyczne upodobania seksualne, wszechobecny biseksualizm środowiska aktorskiego i rodzinnego). Autor nie opowiadał legendy, nawet jej nie tworzył. Brutalnie i bezwzględnie aktorkę z niej odzierał, wręcz niszczył. Był przy tym jednak niewiarygodny. Często używał pojęć wyrażających tylko prawdopodobieństwo informacji typu: "podobno, nie wiadomo dokładnie, inne źródła podają" (lecz nie wiadomo jakie),"chyba, mówiono, że, według reporterów" (nie wiadomo jakich),tworząc na ich niepewnej i ogólnikowej podstawie obraz aktorki zbudowany z plotek, pomówień, nadinterpretacji i przeinaczeń, bez tła społecznego i rzetelnego omówienia dorobku filmowego. To z kolei prowadziło autora do niekonsekwencji i błędów logicznych, by w jednym miejscu skomentować postanowienie Elizabeth Taylor ("Nie chcę więcej słyszeć o tym mężczyźnie".),po rozwodzie z pierwszym mężem Nickym Hiltonem, w taki sposób – "I trzeba przyznać, że słowa dotrzymała". Co mu nie przeszkadzało, by osiem stron dalej rozpisywać się o ich wspólnej kolacji. Takich niekonsekwencji wzbudzających moją nieufność wobec rzetelności autora było więcej. I żeby te sensacje jeszcze ubarwić, podlewał je sosem złośliwych, ironicznych i nienawistnych komentarzy Marleny Dietrich, pochodzących z przeprowadzonego z nią wywiadu, które brzmiały jak pohukujący głos zza grobu. Ale, ale! Kiedy minął mi szok, kiedy przyzwyczaiłam się do charakteru czytanej biografii, zaakceptowałam w końcu jej nieformalną i nieautoryzowaną przez aktorkę formułę, która na wieść o tym, że się taka ukaże (wydano ją pośmiertnie) powiedziała, że "David Bret jest dupkiem, ale że da się go lubić". I muszę przyznać jej rację w pełnym znaczeniu tego zdania! Autor jest drapieżnikiem medialnym żerującym na najbardziej intymnej, ciemnej, osobistej (o ile jest to prawda!) stronie życia aktorki, który, muszę obiektywnie przyznać, zrobił to znakomicie. Operując dobrym warsztatem literackim, wiedział, co chce napisać, w jaki sposób i dla kogo, zachowując podziw i szacunek dla aktorki w jednej kwestii – jako prekursorki walki z AIDS. Książkę zakończył poglądem wyrażającym (pomimo całych hektolitrów wcześniej wylanych brudów) jego szacunek dla niej – "Nie podlega dyskusji, że Elizabeth Taylor była ostatnią z wielkich w Hollywood. Większość jej współczesnych – z wyjątkiem Garbo, Streisand i Dietrich – musiała żyć w cieniu jej blasku. Żadna ze współczesnych gwiazd nie jest godna, żeby się chociaż otrzeć o ten cień". Gdybym nie zdążyła poznać mentalności autora, pomyślałabym, że to wzruszające, ale nie daję sobie ręki uciąć, że dopisał to po śmierci Elizabeth, bo o zmarłych nie należy mówić źle. W przypadku autora chyba TYLKO źle. Pochwalny Epilog pełen dobrych, pośmiertnych słów o aktorce padających z ust innych, raził kontrastowością wypowiedzi z pierwszym zdaniem we Wprowadzeniu – "Elizabeth Taylor przejdzie do historii jako kobieta, której udało się zrobić więcej indyków niż dobrych filmów, i jako aktorka, której ekranowy głos nieraz potrafił zachrypieć i która rzadko dorównywała poziomem swej gry kolegom z planu". Śmiałam się sama z siebie, czytając tę sensacyjną biografię, bo z jednej strony zżymałam się na autora i jego „dzieło”, a z drugiej wciągałam gładko tę jego opowieść, jak głodny makaron, zżymając się z kolei na siebie, że ujawniła we mnie tę żądną sensacji z życia gwiazd hienę. I nie mam nic na swoje usprawiedliwienie. Zwłaszcza że książka pięknie wydana, w twardej oprawie i z fotografiami ilustrującymi tekst. Jednak najpiękniejsze zdjęcie aktorki ujrzałam z tyłu książki. To jeszcze ta Elizabeth, której najpiękniejszą ozdobą nie są diamenty, ale dziewczęce spojrzenie i uśmiech. Dziewczyny, która właśnie wchodziła w dorosłe życie, pragnąc być tylko kochaną i szczęśliwą. naostrzuksiazki.pl
Maria Akida - awatar Maria Akida
oceniła na74 lata temu

Cytaty z książki Tajemnica Titanica

Więcej

Supertechnologia na niewiele się zda, gdy używa jej człowiek pozbawiony wyobraźni.

Supertechnologia na niewiele się zda, gdy używa jej człowiek pozbawiony wyobraźni.

praca zbiorowa Tajemnica Titanica Zobacz więcej
Więcej

Ciekawostki historyczne