Bajki z kobiałki

Okładka książki Bajki z kobiałki autorstwa Wiktor Ważdajew
Okładka książki Bajki z kobiałki autorstwa Wiktor Ważdajew
Wiktor Ważdajew Wydawnictwo: Małysz literatura dziecięca
26 str. 26 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Data wydania:
1982-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1982-01-01
Liczba stron:
26
Czas czytania
26 min.
Język:
polski
Zbiór ludowych bajek rosyjskich w opracowaniu Wiktora Ważdajewa dla dzieci w wieku przedszkolnym.
W zbiorze:
- Owca, lisica i wilk;
- Żuraw i czapla;
- Pęcherz, Słomka i Łapeć;
- Lisica i cietrzew;
- Każdy robił swoje;
- Lisica i żuraw;

Ilustrowała: T. Zebrowa
Średnia ocen
6,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Bajki z kobiałki w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Bajki z kobiałki

Średnia ocen
6,3 / 10
7 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Bajki z kobiałki

Poznaj innych czytelników

11 użytkowników ma tytuł Bajki z kobiałki na półkach głównych
  • 11
11 użytkowników ma tytuł Bajki z kobiałki na półkach dodatkowych
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Bajki z kobiałki

Czytelnicy Bajki z kobiałki przeczytali również

Kapitan Zębol i Kajtek Kuternoga w Królestwie Brzuchaczy Yann Walcker
Kapitan Zębol i Kajtek Kuternoga w Królestwie Brzuchaczy
Yann Walcker Benjamin Becue
Nikodem od września zaczął przygodę z czytaniem na poważnie i nadal nie jest tak jak być powinno. Niestety czytanie nadal sprawia mu trudności i choć zna wszystkie literki i potrafi wszystko przeliterować to połączenie tego później w wyraz jest już dużo trudniejszym zadaniem. Niestety w szkole nie uczą ich czytać, w szkole Pani zadaje wyłącznie czytanki do domu z nakazem nauczenia się płynnego czytania, następnego dnia odpytuje z czytania. To byłoby tyle w tym temacie. Ja sama muszę nauczyć moje dziecko czytać i powiem Wam, że czasami ręce mi się załamują i płakać mi się chce razem z Nikodemem, bo opornie nam idzie... Ćwiczymy i ćwiczymy... Właśnie dlatego interesują mnie teraz książki, które skierowane sa do dzieci uczących się czytania. Właśnie w taki sposób trafiłam na Kapitana Zębola i Kajtka Kuternogę. "W królestwie Brzuchaczy" i "W królestwie pięknisiów" to dwie książeczki z serii "Czytamy bez mamy". Poziom pierwszy przeznaczony jest własnie dla dzieci zaczynających swoją przygodę z czytaniem. Kapitan Zębol i Kajtek Kuternoga to dwaj bardzo brzydcy, bardzo nikczemni i bardzo głupi piraci. Pływają na swojej rozwalonej łajbie, żywią się szczurami i szukają okazji, aby kogoś okraść. W książce "W królestwie Brzuchaczy" trafiają w miejsce gdzie książę i księżniczka są tacy grubi, że nie mogą się już porządnie ruszać, więc łatwo będzie ich ograbić. Tak też czynią. Napadają na ich królestwo, zamykają wszystkich w lochach i więzieniu i przejmują panowanie nad krainą Brzuchaczy wprowadzając własne niemądre ustawy. Jednak księżniczka i książę nie mają zamiaru się poddawać. Biorą sprawy w swoje ręce... Druga książka czyli "W królestwie pięknisiów" opowiada o tym jak to Kapitan Zębol i Kajtek Kuternoga zjawiają się u Pięknisiów. Organizowany jest tam konkurs piękności i ten kto wygra będzie przez rok mógł rządzić krajem. Wstrętni piraci korzystają z okazji, że wszyscy mieszkańcy są bardzo zajęci napadają na nich i przejmują władzę. Książę Jan Czaruś i królewna Ślicznotka muszą diametralnie zmienić styl życia i zrezygnować ze wszystkich pięknych kosmetyków, których dotychczas używali. Jednak wiecie co? Wychodzi im to na dobre ;) Książeczki te skierowane są do dzieci, które dopiero rozpoczynają przygodę z czytaniem. Jest to poziom pierwszy czyli najłatwiejszy jednak powiem Wam, że mam pewne wątpliwości. Miałam już sporo okazji do czytania pierwszych czytanek z Nikodemem. Z tego co zauważyłam są one o wiele łatwiejsze niż opowiadania z tych książek. Jest tutaj wiele trudnych słów, liter takich jak ż, ą, ę, ś, ć też jest mnóstwo. Myślę, że jak dla takich dzieciaków jak mój Nikodem to jeszcze za trudna lektura. Fakt jest tutaj duża czcionka i podział na rozdziały, które nie są zbyt długie, ale to chyba tyle jeśli chodzi o początkowe czytanie. Moje dziecko nie potrafiłoby jeszcze poradzić sobie z tymi książeczkami, więc narazie odłożymy je na bok, poczekają aż Nikuś zacznie lepiej czytać ;) Jednak nie zmienia to faktu, że opowiadania te są ciekawe i zabawne. Każde z nich niesie także jakieś przesłanie. Na przykład to jak niezdrowo jest się objadać i że nadwaga nie jest wcale fajna, za to zdrowy tryb życia, odpowiednie odżywianie i ćwiczenia to coś co z całą pewnością przyda się każdemu. Albo to, że wygląd wcale nie jest najważniejszy. Że bycie pięknym wcale nie oznacza, że jest się szczęśliwym... Książki te są dosyć małe i cienkie, czyta się je bardzo szybciutko ponieważ rozdziały są krótkie, a czcionka spora. Do tego są także fajne, śmiechowe, kolorowe ilustracje rewelacyjnie przedstawiające zarówno szkaradnego Kapitana Zębola i jego kompana nie zbyt mądrego Kajtka Kuternogę, ale także mieszkańców królestwa Brzuchaczy i Pięknisiów. Zdecydowanie duży plus za obrazki, bardzo mi się podobają :) Mimo tego, że powyżej trochę narzekałam to i tak polecam - przecież rodzice mogą sami poczytać te książeczki swoim dzieciom, albo po prostu spróbujcie, jeśli Wasze dzieciaki radzą sobie z czytaniem lepiej niż mój Nikodem to myślę, że nie będą miały problemu z przeczytaniem tych opowiadań. My po prostu odczekamy jeszcze trochę, aż moje dziecko udoskonali swoje czytanie ;)
Książeczki synka-i-córeczki - awatar Książeczki synka-i-córeczki
ocenił na710 lat temu
Przygody zabawek Sandrine Deredel Rogeon
Przygody zabawek
Sandrine Deredel Rogeon Katarzyna Najman
Katarzyna Najman to pisarka, która ma na koncie kilka publikacji dla dzieci. ,,Przygody zabawek" to moje pierwsze spotkanie z jej twórczością. Na półce czeka na mnie ,,Księga 365 bajek", której jestem bardzo ciekawa. Bliźniacy Ania i Artur wyjechali na wakacje. Podczas ich nieobecności zabawki nowe i zapomniane postanowiły razem się zabawić. Pomysłów bynajmniej im nie brakowało. Miał miejsce teatr z trzema świnkami i złym wilkiem, mogliśmy przenieść się do cyrku, a także posłuchać o zaginionej miłości życia pewnej księżniczki. To tylko nikły ułamek wszystkich przygód, jakie czekały zabawki. Choć przeczytałam w życiu sporo książek dziecięcych, z taką jeszcze nie miałam do czynienia. Po raz pierwszy zetknęłam się z ożywieniem zabawek, jednak bardzo spodobał mi się ten zabieg. W pozornie dość lekkie treści umiejętnie został wpleciony morał. Głównym przesłaniem książki jest to, że na przyjaciołach można zawsze polegać i choć czasem bywa różnie są najbliższymi osobami w naszym życiu. Ilustracje, jak można zauważyć, są bardzo barwne, kolorowe i naturalne. Poszczególne rozdziały nie są zbyt długie, a zarazem ciekawe. Ich lektura w żadnym stopniu nie nuży. Najlepiej czytać całość za jednym razem, gdyż bohaterami całej publikacji są wciąż te same zabawki. Zakończenie także jest interesujące i pokazuje, że nie można odejść bez pożegnania. Dobrze przygotowana niespodzianka wprawi w zachwyt każdego. ,,Przygody zabawek" to moje pierwsze bardzo udane spotkanie z twórczością Katarzyny Najman. Styl pisarki jest bardzo prosty, zrozumiały dla młodego czytelnika. Jeśli Wasze dzieci lubią takie niecodzienne historie, zapraszam do lektury. Moja ocena: 5,5/6
Kiti - awatar Kiti
ocenił na910 lat temu
O kotku, który szukał czarnego mleka Helena Bechlerowa
O kotku, który szukał czarnego mleka
Helena Bechlerowa
Bardzo przyjemny zbiorek opowiada, których bohaterami są różne zwierzęta, nie tylko tytułowy kotek. Są opowiadania w których pojawia się i lis (prawidłowo). Historyjki są proste, czasami z morałem a czasami zupełnie bez. Troszkę takie powiastki a la La Fontaine, tylko osadzone w bliższych nam czasach. Najbardziej podobały mi się trzy opowiadania. "Jak lis podarował Księżycowi czapę" pokazuje jak szczodre, miłe i sympatyczne są lisy. Serce na dłoni i troska o bliźniego. Ostatnią czapę oddadzą Łysemu, by ten nie marzł. Niczego w zamian nie oczekują. No... drobnostki. Chwila by oświetlić drogę do kurnika. Ktoś musi utulić kurki do snu, prawda? Tytułowe opowiadanie "O kotku, który szukał czarnego mleka". Piękne opowiadanie, które uczy, że nie musimy być tacy sami jak ci których kochamy. Nie warto szukać czarnego mleka. Bardzo wychowawcze "Mrum, Gawrotek i pączki", którego przesłanie zamyka się w słowach "nie ma pączków bez pracy" a "pączki własnej pracy smakują najlepiej". Do tego rozkoszne ilustracje Marii Mackiewicz. Chociaż zauważyłem drobne nieporozumienie. W opowiadaniu "Kolo dębu zwierz rogaty..." autorka wspomina Kozę... no i kozę rysuje ilustratorka ale nie kozę czyli samicę sarny europejskiej (Capreolus capreolus) tylko kozę domową (Capra hircus). Co koza domowa miałaby robić w lesie? Mimo, że to ramotka z 1989 roku, to moim zdaniem warto poczytać ją dzieciom. Bedzie wiele okazji do wspólnych rozmów a ilustracje maja ten przyjemny dawny klimat.
Lis Gracki - awatar Lis Gracki
ocenił na72 lata temu
Królewna Lenka ma zmartwienie Aneta Krella-Moch
Królewna Lenka ma zmartwienie
Aneta Krella-Moch
"Królewna Lenka ma zmartwienie" to cieniutka książeczka, z miękką okładką, ale za to z pięknymi, kolorowymi ilustracjami i ciekawą historią. Jak tylko przeczytałam ją córce, ta od razu zabrała się za rysowanie :) wzorując się na ilustracjach z tej książki. Pewnego dnia rodzice powiedzieli Lence, że będzie miała brata. Po ich minie królewna widziała, że oczekują od niej radości z tego powodu. Tymczasem ona nie wiedziała czy cieszyć się, czy wręcz przeciwnie. Uciekła więc z zamku i zatrzymała się w odosobnionym miejscu, by sprawę przemyśleć. Doszła do wniosku, że jak pojawi się brat, to rodzice przestaną ją kochać. Tymczasem odnalazł ją syn strażnika. Lenka podzieliła się z nim swoim zmartwieniem. Reakcja chłopca nie była taka, jakiej oczekiwała. On bardzo by chciał mieć młodszego brata. Lenka po rozmowie z kolegą również doszła do wniosku, że to jednak fajnie jest być starszą siostrą. "Królewna Lenka ma zmartwienie" pokazuje przede wszystkim sytuację dziecka, które nie cieszy się z przyjścia na świat młodszego rodzeństwa. Książka ta w swej treści zawiera wyjaśnienie najważniejszej dla dziecka sprawy: miłości rodziców. Mówi ona wprost, że w sercu rodziców jest wystarczająco dużo miejsca, żeby kochać wszystkie swoje dzieci. Ponadto książka "Królewna Lenka ma zmartwienie" pokazuje zalety bycia starszą siostrą, czy też bratem. Można przecież młodsze rodzeństwo wszystkiego nauczyć, można się wspólnie bawić, a przy okazji teraz to te młodsze dziecko będzie tym pouczanym na każdym kroku. W książeczce "Królewna Lenka ma zmartwienie" nie znajdziecie natomiast treści ilustrujących sytuację, kiedy bycie starszą siostrą bywa trudne. Biorąc pod uwagę fakt, że książka jest o dziecku niecieszącym się z rodzeństwa, myślę, że to bardzo dobry pomysł, aby o problemach, które mogą się pojawić nie wspominać w tej samej opowieści. "Królewna Lenka ma zmartwienie" to książeczka na niezmiennie aktualny temat pojawienia się nowego członka rodziny. Pozycja ta jest króciutka, ale w bezpośredni sposób wyjaśnia to, co może okazać się największym zmartwieniem starszego rodzeństwa i zwraca również uwagę na zalety posiadania młodszego rodzeństwa. Ze względu na prostą i krótką historię polecam tę książeczkę głównie młodszym dzieciom. Dla starszych, potrafiących wysłuchać dłuższe opowiadanie polecam książkę "Tekla i płaczący braciszek". Ilustracje możecie obejrzeć na moim blogu, serdecznie zapraszam http://yllla-cowgowiepiszczy.blogspot.com/2015/10/krolewna-lenka-ma-zmartwienie-krella.html
yllla - awatar yllla
oceniła na610 lat temu

Cytaty z książki Bajki z kobiałki

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Bajki z kobiałki