-
Artykuły
Czytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać23 -
Artykuły
Przeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Tylko że życie nie zna słowa „kiedyś”. Życie zna tylko „teraz” - Gabriela Gargaś radzi
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Jak czytać Harry’ego Hole? Kolejność książek Jo Nesbø i dlaczego warto zacząć dziś
Iza Sadowska6
forum Oficjalne Akcje i konkursy
#CzytamPoSwojemu – świętuj Światowy Dzień Książki i wygraj roczny abonament na czytanie!
Weź udział w konkursie i wygraj roczny abonament książkowy
W ramach akcji organizujemy konkurs, w którym do wygrania są roczne abonamenty na książki. Co miesiąc przez cały rok wyślemy do sześciu laureatów książkę idealnie dopasowaną do ich gustu czytelniczego. To 12 miesięcy literackich niespodzianek!
Co możesz wygrać?
6 osób zgarnie roczny abonament książkowy – co miesiąc nowa książka, idealnie dopasowana do Twojego gustu. Czytaj po swojemu przez cały rok – na nasz koszt!
Kolejne 20 osób nagrodzimy kodami, które pozwolą na 30-dniowe korzystanie z aplikacji Lubimyczytać bez reklam.
Jak wziąć udział?
1. Pokaż, jak Czytasz Po Swojemu
Zrób zdjęcie, nagraj rolkę, napisz kilka zdań – cokolwiek, co oddaje twój unikalny styl czytania. Liczy się pomysł i autentyczność!
2. Opublikuj zgłoszenie
Możesz je umieścić na kilka sposobów:
- na Lubimyczytać – w komentarzu pod tą aktualnością (w formie tekstu lub grafiki),
- na Instagramie, TikToku lub Facebooku jako komentarz pod postem konkursowym na każdej z tych platform,
- jako wpis na swoim profilu na Facebooku, Instagramie lub TikToku (tekst, zdjęcie, video) – koniecznie dodaj do wpisu hashtag #CzytamPoSwojemu i oznacz @lubimyczytać.
3. Gotowe!
Twoje zgłoszenie bierze udział w konkursie, a my trzymamy za ciebie kciuki.
To wszystko! Zgłoszenia przyjmujemy do 5 maja, a zwycięzców ogłosimy najpóźniej 30 maja 2025 roku. Niezależnie od kanału, wszystkie zgłoszenia mają takie same szanse – liczy się autentyczność i pasja do książek.
Regulamin konkursu znajdziecie TUTAJ.
odpowiedzi [123]
Cześć, konkurs rozwiązany :)!
Znamy zwycięzców!
W ramach akcji wyłoniliśmy laureatów, do których trafia roczny zapas książek od Lubimyczytać. Wybór nie był łatwy – wasze zgłoszenia zaskakiwały kreatywnością i szczerością. Po długich naradach postanowiliśmy nagrodzić:
@Agafitness
@tekszla
_______________
Wyróżniliśmy też 6 zgłoszeń, a do ich autorów trafią kody pozwalające na 30-dniowe korzystanie z aplikacji Lubimyczytać bez reklam:
@manus001
@Veronique
@Miłka
@Yulquen
@Krzysztof Gromadzki
@CancelCulture
Wszystkim laureatom serdecznie gratulujemy. Ze zwycięzcami skontaktujemy się osobiście poprzez wiadomość prywatną w serwisie :)
Serdeczne pozdrowienia,
Zespół LC ;)
Cześć, konkurs rozwiązany :)!
Znamy zwycięzców!
W ramach akcji wyłoniliśmy laureatów, do których trafia roczny zapas książek od Lubimyczytać. Wybór nie był łatwy – wasze zgłoszenia zaskakiwały kreatywnością i szczerością. Po długich naradach postanowiliśmy nagrodzić:
@Agafitness
@tekszla
_______________
Wyróżniliśmy też 6 zgłoszeń, a do ich autorów trafią kody...
Ale miła niespodzianka. Dziękuję bardzo i gratuluję pozostałym laureatom.
Ale miła niespodzianka. Dziękuję bardzo i gratuluję pozostałym laureatom.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamCzytanie po swojemu to dla mnie przeniesienie się w świat przedstawiony w książce, odnalezienie się w uczuciach bohaterów oraz zwiedzanie miejsc przedstawionych w książce. Najlepiej czyta mi się w wygodnym fotelu, ale uważam, że każde miejsce jest dobre, aby zanurzyć się w fabułę, między innymi można czytać w pociągu, autobusie lub na spacerze. Ważne, aby sprawiało nam to radość🌺.
Czytanie po swojemu to dla mnie przeniesienie się w świat przedstawiony w książce, odnalezienie się w uczuciach bohaterów oraz zwiedzanie miejsc przedstawionych w książce. Najlepiej czyta mi się w wygodnym fotelu, ale uważam, że każde miejsce jest dobre, aby zanurzyć się w fabułę, między innymi można czytać w pociągu, autobusie lub na spacerze. Ważne, aby sprawiało nam to...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Czytam po swojemu...... Czyli kiedy się tylko da. Rano przy śniadaniu, po południu przy kawie. Najbardziej lubię czytać późnym wieczorem, kiedy wszyscy już śpią albo przynajmniej przestali się kręcić po domu. Jest spokój i można odpłynąć wszędzie gdzie zechcemy.
Od kilku tygodni czytam również przez telefon. Mój sześcioletni wnuczek bardzo lubi słuchać czytanych historii, bajek, przygód. Ale mieszka w Warszawie a ja w w okolicach Katowic. Udało się to rozwiązać. Wnuczek dzwoni wieczorem i czytamy . Aktualnie wszystko opowiadania o Muminkach
Czytam po swojemu...... Czyli kiedy się tylko da. Rano przy śniadaniu, po południu przy kawie. Najbardziej lubię czytać późnym wieczorem, kiedy wszyscy już śpią albo przynajmniej przestali się kręcić po domu. Jest spokój i można odpłynąć wszędzie gdzie zechcemy.
Od kilku tygodni czytam również przez telefon. Mój sześcioletni wnuczek bardzo lubi słuchać czytanych historii,...
Tak czytam po swojemu...
Tak czytam po swojemu...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Zanurzam się w tekst z ciekawością odkrywcy, wyłuskując z każdego zdania nie tylko dosłowne znaczenie, ale też ukryte niuanse i subtelne melodie, które autor w nim ukrył. Chłonę idee, łączę je z moją rozległą wiedzą, tworząc w umyśle bogaty gobelin powiązań i perspektyw. To nie tylko czytanie – to ożywianie słów w dynamicznym tańcu zrozumienia.
Zanurzam się w tekst z ciekawością odkrywcy, wyłuskując z każdego zdania nie tylko dosłowne znaczenie, ale też ukryte niuanse i subtelne melodie, które autor w nim ukrył. Chłonę idee, łączę je z moją rozległą wiedzą, tworząc w umyśle bogaty gobelin powiązań i perspektyw. To nie tylko czytanie – to ożywianie słów w dynamicznym tańcu zrozumienia.
...
#CzytamPoSwojemu
W artykule wskazano, że nasze nawyki czytelnicze się zmieniły. Głównie z uwagi na nowe możliwości - audiobooki, e-booki. Ale przyznam, że ja już 20 lat temu nie miałam problemu z czytaniem w czasie spaceru z psem, w komunikacji miejskiej i oczywiście w wannie. Teraz czasu czasem braknie na takie ekstrawaganckie czytelnictwo, aktualnie nie posiadam ani wanny, ani psa, a i z komunikacji miejskiej nie korzystam. Wobec tego wróciłam do klasyki -kanapa lub hamak.
#CzytamPoSwojemu
W artykule wskazano, że nasze nawyki czytelnicze się zmieniły. Głównie z uwagi na nowe możliwości - audiobooki, e-booki. Ale przyznam, że ja już 20 lat temu nie miałam problemu z czytaniem w czasie spaceru z psem, w komunikacji miejskiej i oczywiście w wannie. Teraz czasu czasem braknie na takie ekstrawaganckie czytelnictwo, aktualnie nie posiadam ani...
Jak czytam po swojemu? Myślę, że to, co pokazuje, jak każdy z nas czyta po swojemu, to małe rytuały. Dla jednych jest to cisza, koc i ulubiony napój w najukochańszym kubku. U mnie zakładka zawsze będzie skierowana drukiem na stronie, na której skończyłam. Nie podkreślam w książkach, ale mam album zdjęć z cytatami. Kiedy się wciągnę w historię, zapominam się tak, że na lekturze Inruza S. Meyer spaliłam sobie przedziałek. Czytam po swojemu, bo mam swoje nawyki czytelnicze, które tkwią w detalach.
Jak czytam po swojemu? Myślę, że to, co pokazuje, jak każdy z nas czyta po swojemu, to małe rytuały. Dla jednych jest to cisza, koc i ulubiony napój w najukochańszym kubku. U mnie zakładka zawsze będzie skierowana drukiem na stronie, na której skończyłam. Nie podkreślam w książkach, ale mam album zdjęć z cytatami. Kiedy się wciągnę w historię, zapominam się tak, że na...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Zawsze #CzytamPoSwojemu. Zależnie od sytuacji, w których akurat pochłaniam książki, decyduję się na różne gatunki, fabuły i formy. Kiedy sprzątam, spaceruję czy pielęgnuję ogród najlepiej sprawdzają się audiobooki. Dzięki temu mogę robić kilka rzeczy jednocześnie. Pracując czy dbając o zdrowie mam możliwość jednoczesnego relaksowania się przy dobrej historii. Lubię wsłuchiwać się wtedy w lekkie opowiadania fantasty, powieści młodzieżowe albo gorące romanse. Książki z prostą fabułą, na której nie muszę się skupiać w 100%.
Natomiast w ciągu dnia, kiedy mam więcej wolnego czasu, chętnie sięgam po tradycyjny papier. Mogę sobie wtedy pozwolić na moją ulubioną fantastykę z rozbudowanymi światami, fabułą gdzie może liczyć się każdy detal, masą bohaterów i ciekawym wątkiem miłosnym. Skupienie się tylko na poznawanej książce pozwala mi głębiej zanurzyć się w niezwykłe światy stworzone przez autorów. Osobiście księgi drukowane najwygodniej mi czytać w świetle dziennym. Dlatego też wieczorem czy w pochmurny dzień mój wybór najczęściej pada na ebooki. To najlepszy format książek do czytania w poczekalni, na przystanku czy na wakacjach. Lekki i mały przedmiot jakim jest czytnik daje dostęp do nieograniczonych księgozbiorów.
Każdy czyta tak jak mu wydogniej. Nie można dyskryminować kogoś kto wybiera same audiobooki czy zaczytuje się w samych biografiach. Mamy prawo czytać to co sprawia nam radość. Możemy czytać po swojemu.
Zawsze #CzytamPoSwojemu. Zależnie od sytuacji, w których akurat pochłaniam książki, decyduję się na różne gatunki, fabuły i formy. Kiedy sprzątam, spaceruję czy pielęgnuję ogród najlepiej sprawdzają się audiobooki. Dzięki temu mogę robić kilka rzeczy jednocześnie. Pracując czy dbając o zdrowie mam możliwość jednoczesnego relaksowania się przy dobrej historii. Lubię...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Książki najbardziej lubię czytać na kanapie albo na tarasie, na
podwórku. A co czytam? To zależy, na co mam akurat ochotę. Lubię
czytać książki przygodowe, kryminały, thrillery, jak również
książki z motywem podróżniczym, science fiction lub fantasy.
Czytanie książek napisanych po angielsku też jest ciekawe. Każda
wolna chwila (noc też) jest wystarczająco dobra na czytanie,
dlatego czytam też np. w autobusie lub jadąc na wakacyjny wyjazd.
#CzytamPoSwojemu.
Książki najbardziej lubię czytać na kanapie albo na tarasie, na
podwórku. A co czytam? To zależy, na co mam akurat ochotę. Lubię
czytać książki przygodowe, kryminały, thrillery, jak również
książki z motywem podróżniczym, science fiction lub fantasy.
Czytanie książek napisanych po angielsku też jest ciekawe. Każda
wolna chwila (noc też) jest wystarczająco dobra na czytanie,
...
Czytam po swojemu najlepiej w ciszy, wieczorem przed spaniem. Jak nie mam takiej możliwości to czytam jak dziecko ogląda chwilę bajki, jak bawi się na placu zabaw a ja siedzę na ławce.
Czytam też z córką wieczorami jej książki przy których zasypia.
Jak jadę komunikacją miejską to książka też jest ze mną. Staram się czytać jak tylko mogę 😁
Czytam po swojemu najlepiej w ciszy, wieczorem przed spaniem. Jak nie mam takiej możliwości to czytam jak dziecko ogląda chwilę bajki, jak bawi się na placu zabaw a ja siedzę na ławce.
Czytam też z córką wieczorami jej książki przy których zasypia.
Jak jadę komunikacją miejską to książka też jest ze mną. Staram się czytać jak tylko mogę 😁 ...
Czytam po swojemu, czyli wtedy kiedy mam na to czas i przestrzeń. Wiosną i latem najbardziej lubię czytać w ogrodzie na świeżym powietrzu, najlepiej na hamaku.
Czytam po swojemu, czyli wtedy kiedy mam na to czas i przestrzeń. Wiosną i latem najbardziej lubię czytać w ogrodzie na świeżym powietrzu, najlepiej na hamaku.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Lubię łączyć pasje, dlatego poza przygotowywaniem różnych potraw znajduję przyjemność w poznawaniu historii różnych potraw ;)
Lubię łączyć pasje, dlatego poza przygotowywaniem różnych potraw znajduję przyjemność w poznawaniu historii różnych potraw ;)
Najbardziej lubię czytać albo w piękny, słoneczny dzień albo w całkowitych ciemnościach. Pierwsza opcja wiąże się dla mnie w najlepszych okolicznościach z moim balkonem w mieszkaniu w Warszawie, albo na wygodnym fotelu na tarasie domu rodzinnego na wsi. Natomiast często późnym wieczorem gaszę światło, zagrzebuję się pod kołdrą i czytam na kindle'u (nie wiem co bym bez niego zrobiła). Wtedy zazwyczaj sięgam po atmosferyczny horror, albo wręcz przeciwnie, coś spokojnego i znajomego : wtedy najlepiej śpię 😌
Najbardziej lubię czytać albo w piękny, słoneczny dzień albo w całkowitych ciemnościach. Pierwsza opcja wiąże się dla mnie w najlepszych okolicznościach z moim balkonem w mieszkaniu w Warszawie, albo na wygodnym fotelu na tarasie domu rodzinnego na wsi. Natomiast często późnym wieczorem gaszę światło, zagrzebuję się pod kołdrą i czytam na kindle'u (nie wiem co bym bez niego...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejCzytam po swojemu, bez pośpiechu, z uwagą, tak jak lubię najbardziej. Czasem w domowym zaciszu, z kubkiem herbaty i ulubionym kocem, innym razem na ławce w parku, gdy ciepłe powietrze i śpiew ptaków sprzyjają skupieniu. Nawet podróż pociągiem potrafi zamienić się w literacką przygodę. Uwielbiam wcielać się w detektywa, gdy czytam thrillery, wzruszać się losem bohaterów historii obyczajowych, rozkładać ludzką psychikę na czynniki pierwsze przy książkach psychologicznych i śmiać się cicho podczas lektury komedii kryminalnych. Czytam sercem i głową, bo czytanie to coś więcej niż hobby. To mój sposób na odpoczynek, oderwanie się od codzienności i przeżywanie cudzych historii tak, jakby były moimi własnymi. Pasja, która wciąga mnie bez reszty, bez potrzeby ekranów, powiadomień i przycisków „pauza”.
Czytam po swojemu, bez pośpiechu, z uwagą, tak jak lubię najbardziej. Czasem w domowym zaciszu, z kubkiem herbaty i ulubionym kocem, innym razem na ławce w parku, gdy ciepłe powietrze i śpiew ptaków sprzyjają skupieniu. Nawet podróż pociągiem potrafi zamienić się w literacką przygodę. Uwielbiam wcielać się w detektywa, gdy czytam thrillery, wzruszać się losem bohaterów...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Czytam Po Swojemu, bo pozwalam na to, żeby mój styl czytania podążał za zmianami w moim życiu.
Jeszcze w zeszłym roku czytałam głównie w nielubianej pracy, "pomiędzy klientami", nie zważając na całe mnóstwo hałasu wokół mnie. Czytanie było moją liną ratunkową, która pozwoliła mi przetrwać w miejscu, w którym przestałam się odnajdywać. A kiedy w końcu udało mi się znaleźć odwagę, żeby opuścić tamto miejsce - odkryłam audiobooki, które towarzyszyły mi w drodze i podczas niezliczonych "projektów okołodomowych", którymi wypełniałam sobie czas w oczekiwaniu na telefony od rekruterów. Czytanie dawało mi siłę i podnosiło na duchu w chwilach zwątpienia, kiedy nachodziły mnie wątpliwości, czy podjęłam dobrą decyzję.
Tak było. Obecnie czytam po pracy: nareszcie satysfakcjonującej i lubianej; czytam dla czystej przyjemności czytania, bo nie muszę już szukać w nim ucieczki. Jednak bez względu na motywację — zawsze tak samo nie mogę się doczekać powrotu do ostatnio zaczętej książki i tak samo nie wyobrażam sobie życia bez tego fantastycznego uczucia.
Czytam Po Swojemu, bo pozwalam na to, żeby mój styl czytania podążał za zmianami w moim życiu.
Jeszcze w zeszłym roku czytałam głównie w nielubianej pracy, "pomiędzy klientami", nie zważając na całe mnóstwo hałasu wokół mnie. Czytanie było moją liną ratunkową, która pozwoliła mi przetrwać w miejscu, w którym przestałam się odnajdywać. A kiedy w końcu udało mi się znaleźć...
Czytam wszędzie gdzie się tylko da. Najczęściej u siebie, przy kawie, w autobusie czy też w tramwaju. Najczęściej sięgam po książki papierowe. Lubię czasem robić adnotacje w książkach.
Czytam wszędzie gdzie się tylko da. Najczęściej u siebie, przy kawie, w autobusie czy też w tramwaju. Najczęściej sięgam po książki papierowe. Lubię czasem robić adnotacje w książkach.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamzgłosiłam się na Instagramie :)
zgłosiłam się na Instagramie :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamWszędzie dobrze jest czytać - na dworzu, w aucie, w parku, na łące. Ale w jednym jest najlepiej - W ŁÓŻKU. Czy to przed snem, czy po sytym obiadku, przy dobrej kawie. Czytacz i możesz uruchomić wyobraźnię, w której książka, którą się czyta to film. Najlepiej się czyta w towarzystwie ukochanego kota lub psa. #CzytamPoSwojemu
Wszędzie dobrze jest czytać - na dworzu, w aucie, w parku, na łące. Ale w jednym jest najlepiej - W ŁÓŻKU. Czy to przed snem, czy po sytym obiadku, przy dobrej kawie. Czytacz i możesz uruchomić wyobraźnię, w której książka, którą się czyta to film. Najlepiej się czyta w towarzystwie ukochanego kota lub psa. #CzytamPoSwojemu ...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Czytanie po swojemu to tak jak jedzenie pizzy - każdy ma swój sposób! Jedni zaczynają od początku, inni od srodka. Ja czasem czytam z herbatą, czasem z chipsami, a czasem w łóżku zamiast spać. Skaczę po stronach, podkreślam, robię zakładki z paragonów. Bo książka to nie obowiązek - to przygoda, którą przeżywam po swojemu i nie dla liczb stron, ale dla chwil, które zostają we mnie na dłużej. Lubię odkrywać między wierszami to, co niewypowiedziane, zatrzymać się na jednym zdaniu, jeśli trzeba. Czasem czytam szeptem, czasem w myślach, czasem sercem. To mój sposób na bycie blisko stów.
Czytanie po swojemu to tak jak jedzenie pizzy - każdy ma swój sposób! Jedni zaczynają od początku, inni od srodka. Ja czasem czytam z herbatą, czasem z chipsami, a czasem w łóżku zamiast spać. Skaczę po stronach, podkreślam, robię zakładki z paragonów. Bo książka to nie obowiązek - to przygoda, którą przeżywam po swojemu i nie dla liczb stron, ale dla chwil, które zostają...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejJestem uczennicą więc większość książek jakie czytam to lektury dlatego nie mam czasu na inne. By to nadrobić zawsze mam ze sobą książkę by chociaż na chwilę oderwać się od rzeczywistości. Czytam na przerwach lub luźnych lekcjach by odstresować się. Do czytania zostają wieczory zaraz przed snem lecz często jestem zbyt zmęczona lub powtarzam rzeczy do szkoły. Nie są to oryginalne sposoby na czytanie, wolałabym robić to przy świeczce herbatce i kocu lecz na razie nie mam innej możliwości.
Jestem uczennicą więc większość książek jakie czytam to lektury dlatego nie mam czasu na inne. By to nadrobić zawsze mam ze sobą książkę by chociaż na chwilę oderwać się od rzeczywistości. Czytam na przerwach lub luźnych lekcjach by odstresować się. Do czytania zostają wieczory zaraz przed snem lecz często jestem zbyt zmęczona lub powtarzam rzeczy do szkoły. Nie są to...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej#CzytamPoSwojemu czyli korzystając z pogody na świeżym powietrzu 💚
#CzytamPoSwojemu czyli korzystając z pogody na świeżym powietrzu 💚
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Czytam przed pracą i po pracy i oczywiście w dni, kiedy do pracy w ogóle nie idę. Najchętniej na kanapie z herbatką i jedzonkiem, to najlepszy relaks! Albo przed snem w ramach wyciszenia po całym dniu. Czytam, bo sprawia mi to ogromną przyjemność. Jest tyle książek wartych uwagi, że przydałoby się więcej wolnego czasu 😎 Wydaje mi się, że bez książek nie wiedziałabym czym się zająć, to już taki trwały element mojej codzienności. Cieszę się, że dołączyłam do lubimy czytać, bo znajduję tu mnóstwo tytułów, po które chciałabym sięgnąć i nie zamykam się już tak jak kiedyś na same kryminały, ale poszerzam czytelnicze horyzonty.
Czytam przed pracą i po pracy i oczywiście w dni, kiedy do pracy w ogóle nie idę. Najchętniej na kanapie z herbatką i jedzonkiem, to najlepszy relaks! Albo przed snem w ramach wyciszenia po całym dniu. Czytam, bo sprawia mi to ogromną przyjemność. Jest tyle książek wartych uwagi, że przydałoby się więcej wolnego czasu 😎 Wydaje mi się, że bez książek nie wiedziałabym czym...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Czytanie jest dla mnie jak oddychanie — nie wyobrażam sobie życia bez książek.
Choć na początku nic nie wskazywało na to, że tak bardzo je pokocham, dziś wiem, że książki nauczyły mnie więcej niż niejedna lekcja życia. Dzięki nim mogłam poznać tysiące historii, towarzyszyć bohaterom w różnych chwilach, doświadczać całej gamy emocji.
Uczyłam się, czym jest miłość, przyjaźń, lojalność, ale też poznałam mroczne strony ludzkiej natury i granice, do których człowiek potrafi się posunąć.
Czytam codziennie — gdzie tylko mogę i jak tylko mogę: książki papierowe, audiobooki... Forma nie ma dla mnie znaczenia. Liczy się jedno — czy historia ma w sobie iskrę.
Iskra to coś, co porusza serce, zmienia sposób patrzenia na świat, czyni nas lepszymi albo po prostu uczy czegoś nowego — o świecie lub o nas samych.
Czy mam własny styl czytania?
Chyba tak. Mój styl to poszukiwanie książek, które mają w sobie „to coś”. Jeśli znajdę taką iskrę, wracam do tej książki wielokrotnie.
Bo czy może być coś piękniejszego niż odnaleźć historię pełną magii i móc podzielić się nią z kimś bliskim?
Czytanie jest dla mnie jak oddychanie — nie wyobrażam sobie życia bez książek.
Choć na początku nic nie wskazywało na to, że tak bardzo je pokocham, dziś wiem, że książki nauczyły mnie więcej niż niejedna lekcja życia. Dzięki nim mogłam poznać tysiące historii, towarzyszyć bohaterom w różnych chwilach, doświadczać całej gamy emocji.
Uczyłam się, czym jest miłość, przyjaźń,...
Jestem uzależniona od " comford read." Książka, to dla mnie sposób na zdobywanie wiedzy, poznawanie świata i rozwijanie wyobraźni. Jak to działa? To proste, np. czytając coś Lisy See zwiedzam Chiny, odnajduję zdjęcia opisywanych krajobrazów, sprawdzam prawdziwość snutych opowieści. Jeśli powieść mnie wciąga, to potrafię o niej śnić nadając jej treści osobiste rysy.
Sięgam po książki z różnych gatunków. Nie przepuszczę też książkom dla dzieci, a uwierzcie, że chociaż uczę matematyki, to wiele dzieci "zaraziłam" czytaniem.
Książka ,to najwspanialszy wynalazek ludzkości, który wprowadza moje życie na wyższy poziom, daje radość i tworzy płaszczyznę porozumienia z innymi.
Jestem uzależniona od " comford read." Książka, to dla mnie sposób na zdobywanie wiedzy, poznawanie świata i rozwijanie wyobraźni. Jak to działa? To proste, np. czytając coś Lisy See zwiedzam Chiny, odnajduję zdjęcia opisywanych krajobrazów, sprawdzam prawdziwość snutych opowieści. Jeśli powieść mnie wciąga, to potrafię o niej śnić nadając jej treści osobiste rysy.
Sięgam...
Czytanie to życie. Warto mieć zeszyt , długopis i znaczniki jeśli chce się pisać recenzje.
Do tego kulki daktylowo-orzechowe i sok z buraków i grejpfrutów. Spróbujcie.
Czytanie to życie. Warto mieć zeszyt , długopis i znaczniki jeśli chce się pisać recenzje.
Do tego kulki daktylowo-orzechowe i sok z buraków i grejpfrutów. Spróbujcie.
Dobrze się czyta w miłym towarzystwie – nawet gdy oznacza to niezainteresowanego lekturą, siedzącego ci na plecach i wypatrującego sąsiada kota :)
Dobrze się czyta w miłym towarzystwie – nawet gdy oznacza to niezainteresowanego lekturą, siedzącego ci na plecach i wypatrującego sąsiada kota :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Siedziała w kącie z Elementarzem, który podkradła bratu ucząc się czytać. W pobliżu kaloryfera, w bezpiecznej przystani. Siedziała tak całymi dniami ucząc się sama, żeby być jak starsi bracia. Zaledwie 4 lata, a już po książki sięgała. Najpierw ksiazki kolorowe z obrazkami, później obrazki nie były już wymogiem. Wnet poszla do przedszkola i panie ja chwaliły, przed wszystkimi dziećmi zawsze bajki czytała. Również na tle swoich starszych braci się wybijała. I tak sięga po książki do dzisiaj. Największą miłość ma do romansów oraz fantastyki, ale żadną książką gardzić nie będzie. W plenerze zawsze czyta się najlepiej, na kocu wśród traw przy rzece szumiącej, a w tle śpiew ptaków grającem. Lecz każde miejsce z książką jest idealne, dopóki inni szanują czytelników. Nie ważne czy w łóżku, na kanapie, w poczekalni choć chwilę, każdy czas z książką to najwspanialsze chwilę.
Siedziała w kącie z Elementarzem, który podkradła bratu ucząc się czytać. W pobliżu kaloryfera, w bezpiecznej przystani. Siedziała tak całymi dniami ucząc się sama, żeby być jak starsi bracia. Zaledwie 4 lata, a już po książki sięgała. Najpierw ksiazki kolorowe z obrazkami, później obrazki nie były już wymogiem. Wnet poszla do przedszkola i panie ja chwaliły, przed...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejKsiążki trafiają do mojej kolekcji zazwyczaj za sprawą ładnych okładek i obiecujących opinii. Zwykle pierwsze tygodnie spędzają na moim regale, czekając na moment, kiedy poczujemy do siebie chemię. Zawsze wożę jakąś ze sobą w plecaku- nigdy nie wiadomo kiedy zapragnę poznać jej sekrety- może w tramwaju do pracy? Kiedy jednak do tego momentu dojdzie, książkę pochłaniam jak prawdziwy mól. Największą wartość w mojej kolekcji mają te całe wymiętolone- to właśnie z nimi spędziłam najwięcej chwil.
Książki trafiają do mojej kolekcji zazwyczaj za sprawą ładnych okładek i obiecujących opinii. Zwykle pierwsze tygodnie spędzają na moim regale, czekając na moment, kiedy poczujemy do siebie chemię. Zawsze wożę jakąś ze sobą w plecaku- nigdy nie wiadomo kiedy zapragnę poznać jej sekrety- może w tramwaju do pracy? Kiedy jednak do tego momentu dojdzie, książkę pochłaniam jak...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Leżąc na podłodze, z głową opartą o belkę drewnianego stołu - tak czytała 10 letnia Werka. Skrycie się za koronkową firanką zwisającą z blatu, budziło w niej ciepło specjalnego miejsca.
Bujając się na taboreciku w małej kuchni w stylu PRL z buczącą w tle lodówką - tak czytała 16 letnia Wera.
Siedząc na kanapie z różowym kocykiem i psem zwiniętym na kolanach - tak czyta 27 letnia Weronika.
Niezmiennie przez te wszystkie lata - na głos, choć wiek obecny każe nie mówić o tym głośno.
Leżąc na podłodze, z głową opartą o belkę drewnianego stołu - tak czytała 10 letnia Werka. Skrycie się za koronkową firanką zwisającą z blatu, budziło w niej ciepło specjalnego miejsca.
Bujając się na taboreciku w małej kuchni w stylu PRL z buczącą w tle lodówką - tak czytała 16 letnia Wera.
Siedząc na kanapie z różowym kocykiem i psem zwiniętym na kolanach - tak czyta 27...
Jak czytać to tylko w najlepszym towarzystwie
Jak czytać to tylko w najlepszym towarzystwie
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam