-
Artykuły
Czytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać417 -
Artykuły
Przeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Tylko że życie nie zna słowa „kiedyś”. Życie zna tylko „teraz” - Gabriela Gargaś radzi
LubimyCzytać4 -
Artykuły
Jak czytać Harry’ego Hole? Kolejność książek Jo Nesbø i dlaczego warto zacząć dziś
Iza Sadowska12
Cytaty z tagiem "sun tzu" [8]
Możliwości mnożą się,tylko jeśli się je wykorzystuje.
Wojownicy wygrywający każdą bitwę nie odznaczają się tak naprawdę zręcznością - najlepsi ze wszystkich są ci, którzy potrafią rozprawić się z armią wroga bez walki.
Kiedyś jakiś chiński mędrzec - Wierzba był niemal pewien, że Sun Tzu - powiedział, że zwycięstwo płynie z poznania przeciwnika. Wtedy znaczyło to zapewne zwyczaje i lęki nieprzyjacielskich wodzów oraz sposoby myślenia generałów ustawiających wojska do bitwy. W nowoczesnej wojnie często wystarczało poznać procedury.
Wojny i konflikty toczą ludzie. Pierwszorzędnym celem jest umysł przeciwnika. Według starożytnych chińskich ideałów, zwycięski dowódca steruje poczynaniami bądź armią przeciwnika z równą swobodą, co swoimi własnymi. Tak pojmowana sztuka wojenna jest więc z samej swojej natury gałęzią psychologii.
Jeśli możesz, udawaj, że nie możesz; jeśli dasz znać, że chcesz wykonać jakiś ruch, nie wykonuj go; jeśli jesteś za blisko, udawaj, żeś za daleko.
Świat, w którym żyjemy, nie jest już zorganizowany wokół niedoboru informacji, lecz wokół ich nadmiaru. Z każdym rokiem rośnie ilość komunikatów, bodźców, historii, narracji i impulsów walczących o naszą uwagę. Przeciętny człowiek doświadcza dziś więcej komunikatów w ciągu jednego dnia niż mieszkaniec starożytnego imperium przez całe życie. To już nie metafora – to rzeczywistość. I właśnie dlatego największą walutą nie jest wiedza, lecz umiejętność skupienia. To, co dawniej było przestrzenią swobodnego myślenia, dziś stało się polem bitwy o uwagę.
Informacja to najpotężniejsza broń.
Zazwyczaj generał ze zgromadzonych oddziałów wybiera oficerów o niepospolitej odwadze i sile ducha, wyróźniających się giętkością i siłą fizyczną, a także tych, których wojenne wyszkolenie przekracza przeciętną. Właśnie ci oficerowie dowodzą siłami specjalnymi. Z dziesięciu żołnierzy wybiera się jednego. Z dziesięciu tysięcy jeden tysiąc.