-
Artykuły
Czytamy w weekend. 6 marca 2026
LubimyCzytać308 -
Artykuły
Dzień Kobiet z książką: 20 nieodkładalnych tytułów
LubimyCzytać4 -
Artykuły
Otulająca, pełna światła opowieść. Rozmawiamy z Tiną Vallès o książce „Pamięć drzewa”
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Wygraj książkę i bilet z okazji premiery „Reminders of Him. Cząstka ciebie, którą znam” – bestsellerowej powieści Coleen Hoover
LubimyCzytać31
Cytaty z tagiem "oficerowie" [6]
Pamięć o zbrodni katyńskiej, ciągłe o niej przypominanie oraz rzetelne informowanie opinii światowej o rzeczywistych sprawcach zbrodni katyńskiej jest zatem obowiązkiem obecnie żyjących, ale także następnych pokoleń. Bitwa o prawdę i pamięć nigdy się bowiem nie kończy i jest szczególnie ważna i trudna, kiedy przeciwnikiem jest nie tylko niewiedza, ale także świadomie kreowana kłamliwa propaganda. Jedną z jej form jest przeciwstawienie kaźni polski oficerów rzekomym mordom dokonanym przez Polaków na jeńcach bolszewickich w 1920 r.
Później ten układ może przekształcić się w przesadny kult tego co w jakiś, często symboliczny sposób przypomina matkę i na zwalczaniu tego, co w jakiś sposób wiąże się z osobą, postacią ojca. Jest to najczęściej wrogość do dyscypliny, autorytetu, władcy, króla, cara, Boga. Tą nieświadomą wrogość do postaci ojca wykorzystywano w brainwashing do rozbudzania wrogości i nienawiści do przedstawicieli carskiej władzy, oficerów, cara, Boga, popów.
W Ameryce Łacińskiej jest rzeczą zwyczajną, że jeśli grupie oficerów przewrót nie wyjdzie, jadą za granicę albo uciekają do lasu, a potem, kiedy emocje już opadną, wracają do koszar i znowu po jakimś czasie zaczynają obmyślać kolejny przewrót: po to w końcu ci oficerowie są.
Wypadki potoczyły się dalej wysoce dramatycznie w dużym stopniu z winy Kiereńskiego. W obawie przed przewrotem bolszewickim w półrocznicę rewolucji zwrócił się do naczelnego dowództwa w Mohylewie (gen. Ławr, po polsku Wawrzyniec, Korniłow) o przysłanie do stolicy dużej jednostki wojskowej. Kiedy Korpus kawalerii zbliżal się pociągami do Piotrogrodu, premier przestraszył się, że wojskowi, oskarżający go o rozprzężenie w wojsku, rozprawią się przede wszystkim z nim. Orientował się, że pewne grupy oficerów spiskują przeciwko niemu. Ogłosił więc, że głównym spiskowcem w wojsku jest Korniłow i kazał go aresztować.
Pod pretekstem uczczenia siódmej rocznicy powrotu Komendanta z Magdeburga, 15 listopada przybyło do Sulejówka około tysiąca oficerów, na czele z kilkunastoma generalami. Krótko, po żołniersku, przemówił generał Orlicz-Dreszer.
Ekspansja w basenie Morza Śródziemnego otworzyła dla rzymskiego handlu nowe, dalekie rynki zbytu, stworzyła możliwości eksploatacji w podbitych krajach złóz surowców naturalnych oraz masowego pozyskiwania tam taniej siły roboczej, a oprócz tego stałego zasilania finansowych zasobów Rzymu wielkimi ilościami zdobytych lub też wymuszonych pieniędzy i skarbów. Doprowadziło to do niewyobrażalnego wprost dotychczas rozkwitu handlu, przedsiębiorczości oraz wszelkiego rodzaju instytucji i operacji finansowych, co z kolei pociągnęło za sobą wykształcenie się silnej i wpływowej warstwy przedsiębiorców. Stopniowo warstwa ta przekształcać zaczęła się we własny, odrębny ordo, stan ekwitów. (...) Trzeci wiek n.e. był złotym wiekiem rzymskich ekwitów. Ponieważ zarówno oficerowie, jak i urzędnicy cesarscy należeli w większości do ordo equester, ekwici tworzyli najbardziej – politycznie, jak i militarnie – aktywną warstwę wyższą społeczeństwa rzymskiego, a zarazem główny filar Cesarstwa okresu dominatu. Makryn (217–218), który w chwili obwołania go cesarzem był prefektem pretorianów, rozpoczyna długi szereg cesarzy-ekwitów, między którymi byli Maksymin Trak, Filip Arab, Klaudiusz II, Aurelian, Probus i Karus. Ów olbrzymi wzrost wpływów politycznych stanu ekwickiego wyjaśnić można zarówno kwalifikacjami i ambicjami jego członków, jak i interesem Cesarstwa.