-
Artykuły
Czytamy w weekend. Książki Roku 2025. 20 marca 2026
LubimyCzytać197 -
Artykuły
Za nami Gala Książka Roku 2025 – rekordowe głosy i zwycięzcy 11. edycji Plebiscytu Lubimyczytać
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Od królewskich dworów do Hollywood
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Crime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać3
Cytaty z tagiem "nauka języków" [4]
- Anjin-san, w porównaniu z innymi językami japoński jest bardzo prosty. Nie ma rodzajników. Nie ma odmiany czasowników i bezokoliczników. Wszystkie czasowniki są regularne, kończą się na "masu" i możesz, jeśli chcesz, wyrazić prawie wszystko za pomocą czasu teraźniejszego. Gdy o coś pytasz, to po czasowniku dodajesz po prostu "ka". Przy przeczeniu zmieniasz "masu" na "masen". Czy może być coś łatwiejszego? "Yukimasu" znaczy "idę", ale równocześnie "ty, on, ona, ono, oni, my idziemy", albo "pójdziemy", albo nawet "mogliśmy pójść". A nasze rzeczowniki w liczbie pojedynczej i mnogiej brzmią tak samo. "Tsuma" znaczy żona albo żony. Bardzo proste. - No a jak odróżniacie yukimasu "idę" od yukimasu "poszli"? - Dzięki modulacji głosu i akcentowi. Posłuchaj: yukimasu - yukimasu. - Ale to brzmi dokładnie tak samo. - Och, Anjin-san, to dlatego, że myślisz w twoim rodzinnym języku. Żeby zrozumieć japoński, musisz myśleć po japońsku. Nie zapominaj, że nasza mowa, to mowa nieskończoności. Wszystko jest takie proste. Wystarczy tylko zmienić swoje pojmowanie świata. Japońska mowa to nauka nowej sztuki, niezależna od świata... Taka prosta. - O dupę potłuc - mruknął po angielsku i poczuł się lepiej.
267.
Uczyć się wielu języków. – Nauka wielu języków wypełnia pamięć wyrazami zamiast faktami i myślami, gdy tymczasem pamięć jest zbiornikiem, który w każdym człowieku może zmieścić tylko pewną określoną miarę. Następnie znajomość wielu języków jest szkodliwa dlatego, że rodzi przekonanie, iż posiada się pewne umiejętności, i rzeczywiście w obcowaniu nadaje pewne zwodnicze pozory; szkodzi też pośrednio, ponieważ przeciwdziała zdobywaniu wiadomości gruntownych i chęci zasłużenia na szacunek ludzki środkami rzetelnymi. W końcu jest to siekiera, która u korzenia podcina subtelniejsze poczucie języka macierzystego: ten odnosi szkodę niepowetowaną i przyprawia go to o zgubę. Dwa narody, które wydały największych stylistów, Grecy i Francuzi, nie uczyły się języków obcych.
Mówi się, iż każdy, kto chce się nauczyć najlepszej niemczyzny, powinien jechać właśnie do Hanoweru. Problem w tym, iż poza tym księstwem, a nie jest ono wielkie, mało kto tę najlepszą niemczyznę rozumie. Każdy musi zatem sam podjąć decyzję, czy chce dobrze mówić po niemiecku i pozostać w Hanowerze, czy woli mówić nieco gorzej i podróżować bez kłopotów.
Jakie takie opanowanie chińskiego rodzi sympatyczne uśmiechy, a mówienie naprawdę płynne budzi podziw. Obcokrajowiec, który świetnie porusza się w kulturze (i historii) Państwa Środka, a do tego zna język tak, że mówi niemal jak oni, będzie miał w Chinach przyjaciół wszędzie i będzie traktowany z ogromnym szacunkiem. Warto się za ten język zabrać. Będzie ciekawie!