-
Artykuły
Czytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać304 -
Artykuły
Przeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Tylko że życie nie zna słowa „kiedyś”. Życie zna tylko „teraz” - Gabriela Gargaś radzi
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Jak czytać Harry’ego Hole? Kolejność książek Jo Nesbø i dlaczego warto zacząć dziś
Iza Sadowska11
Cytaty z tagiem "happy end" [11]
W jakimś momencie trzeba dopuścić do siebie myśl, że ktoś już nie wróci i nie będzie "długo i szczęśliwie".
Pytał, czy to nie jest jednak tak, że ludzie uwielbiają happy endy, bo całe życie szukają własnego? Że, co więcej, każdy z nas zasługuje na swój własny, prywatny happy end i właśnie dlatego oglądamy ckliwe filmy i czytamy łzawe opowieści, żeby się przekonać, że to możliwe.
W pokoju miałam wiele powieści. Każda z nich była moją prywatną przepustką do świata fantazji i wyobraźni, do jedynego świata, w którym czułam się bezpiecznie i spokojnie. Do jedynego miejsca, gdzie nie liczyło się to, kim jestem i co czuję. Tu nie istniało pojęcie życia i śmierci. Nie istniało pojęcie bólu i cierpienia. Na końcu każdej historii pojawiał się happy end.
Huu, hu, huuuuu! Co za bioszczęście! "Happy end"! Zatrzymaj się, Tonto, zgaduję dalszy ciąg: Honorata obudzi Odę ze śpiączki, a Oda nawilży swój wewnętrzny cylinder, by przyjąć tłok reprodukcyjny Aghnara! A potem wyprodukuje dziadka naszego obecnego Metabarona. Alleluja!
Paul, przeznaczenie nie gwarantuje nam happy endu. Nikt nie obiecuje, że będziemy razem bez względu na wszystko. Ale w jednym wymiarze za drugim, w jednym świecie za drugim los daje nam szansę. Nasze przeznaczenie to nie jest jakaś mistyczna przepowiednia. Nasze przeznaczenie zależy od tego, jak tę szansę wykorzystamy.
- Dlaczego nie lubisz szczęśliwych zakończeń?
Aiden wzruszył ramieniem.
- Bo nie zdarzają się w prawdziwym życiu.
- Wielu ludzi jest szczęśliwych.
- A jeszcze więcej - nie.
- Może tobie się nie udało, ale ludzie, którzy zasługują na szczęśliwe zakończenie, zwykle je dostają - odparłam żartobliwie.
(...) zauważył już, że kiedyś to zawsze bywało ciężej, zastanawiał się tylko, na ile na takie postrzeganie tej sprawy wpływ miała głęboka wewnętrzna potrzeba uważania własnego życia za udane. Hollywoodzki happy end zapewne nie wziął się z księżyca. Ale dlaczego zatem o tych ciężkich czasach opowiada się zawsze z takim przejęciem, tak ciepło i kolorowo, podczas gdy dziś kolorowy jest tylko telewizor?
[Romeo z epoki realizmu socjalistycznego]. s.70.
Nie każda historia ma szczęśliwe zakończenie - oznajmiła. - Ale większość tak, jeśli jesteś wystarczająco odważny, by doczytać do końca.
Gdyby tak spojrzeć na wszystkie wydarzenia z naszego życia, pewnie
wielu z nas doszłoby do wniosku, że każde, nawet najgorsze i najbardziej
okrutne zdarzenie, każda znienawidzona i odpychająca, upokarzająca
nas osoba, każdy grzech i każde nieszczęście doprowadza nas
jednak do szczęśliwego zakończenia.
Recenzenci powieści lub sztuk teatralnych we współczesnym świecie zwykle nie cenią szczęśliwych zakończeń. Postrzegają je jako staroświeckie. A jednak na dnie każdego ludzkiego serca jest nadzieja na szczęśliwe zakończenie. (...) ...Bóg mówi nam, że zgodnie z jego planem zakończenie dla całej ludzkości powinno być szczęśliwe.