cytaty z książek autora "Piotr Rozmus"
Jedynym sposobem na oderwanie się od ponurej rzeczywistości jest wkroczenie w świat fikcji, tej wykreowanej przez kogoś lub stworzonej przez siebie.
Dokładnie tak! Gdy rozum śpi, budzą się demony!
Nie ma chyba gorszego uczucia niz to, kiedy z czlowieka zaczyna uchodzic nadzieja, uciekajac jak powietrze z przebitego materaca. Jej brak maci zmysly, sprawia, ze czlowiek nie chce juz dluzej walczyc, poddaje sie, pragnie zamknac oczy i pozwolic, aby reszta dokonala sie sama. Obojetnie jak, byleby szybko i mozliwie bezbolesnie.
Zawsze przychodzi czas, kiedy uczeń przerasta mistrza.
Ciężko jest mówić o naszych słabościach. Możecie ukrywać je przed innymi. Możecie nawet ukrywać je przed sobą, ale nie ukryjecie ich przed Bogiem.
Samotność dusiła, była niczym niewidzialne ręce ściskające za szyję. Samotność przyprawiała o zawrót głowy, była wspomnieniem świata, który jest nieosiągalny, była świeżym powietrzem, którego nie można zaczerpnąć. Samotność była drogą, którą nie można było biec.
I jeżeli Bóg jednak istnieje, to dziś jest najwyższy czas, aby ruszył swój leniwy tyłek i trochę na pomógł.
Gdzieś umierają ludzie, gdzieś rodzą się kolejne pokolenia.
Jego ręce przesuwały się po najważniejszych kształtach, ale nie natrafiały na ludzkie ciało. Powoli zaczynał tracić nadzieję i nagle usłyszał...jęk. Przemieścił się na czworakach w stronę, z której dobiegał.
Szybkie spojrzenie, ocena sytuacji. Dziewczyna, trup i i znowu dziewczyna. Cofała się pod ścianę, płacząc i kręcąc głową, jak gdyby próbowała zaklinać rzeczywistość. Była ładna, skąpo ubrana, zupełnie jakby właśnie wstała z łóżka. Najgorsze było to, ze nie przestawała krzyczeć.
Mawiają, że oczy są zwierciadłem duszy.
Światem tak naprawdę żądzą dwie rzeczy: seks i pieniądze. Ty wybierz sobie w jakiej kolejności.
Wstała z trudem, wciąż przylegając plecami do szotu korytarza. Już miała rzucić się biegiem, kiedy dostrzegła, ze jej rodak też trzyma w dłoni nóż myśliwski.. Szanse, przynajmniej teoretyczne, były wyrównane. Głos w jej głowie poganiał, ale ona znów nie mogła wykonać żadnego ruchu. Czekała na rozwój sytuacji.
Były momenty, kiedy czuł, że jest w pełni sobą, ale zdarzały się one coraz rzadziej. Teraz miał wrażenie, jakby coś wypełniało mu piersi i głowę, a na płucach zebrał się osad utrudniający oddychanie.
Tak wyglądał dzisiejszy, wirtualny świat - ocean kontaktów, w którym tonęła w samotności.
Kłamstwo przychodzi łatwiej, gdy nie musisz patrzeć rozmówcy w oczy.
Mówią, że prawdziwie kochać i nienawidzić można raz w życiu.
Janusz obiecał, że nigdy niczego im nie zabraknie. I dotrzymał słowa. Zapomniał tylko dodać, że ceną za to będzie utrata wolności i szacunku do samej siebie.
Gdyby jedynym sposobem na dochowanie wierności było obcięcie jaj, to facetów też powinno się kastrować.