cytaty z książek autora "Piotr Podgórski"
Ludzie boją się prawdy, ale w głębi serca czekają na nią. Tylko prawda czyni człowieka wolnym.
Każde społeczeństwo potrzebuje bohaterów. Im są prawdziwsi, tym lepiej.
Faceci nie rozprawiają o miłości. Zwłaszcza gdy nie są pewni, że jest odwzajemniona.
Wiersze piszą ludzie samotni, nieszczęśliwi lub zakochani.
Tak już jest, że jak komuś źle w życiu, to humor sobie poprawia kosztem innych i błotem ich obrzuca. Ale to błoto koniec końców najbradziej się do rzucającego przyklei.
Człowiek z natury rodzi się ,aby być szczęśliwym. Nigdy odwrotnie.
Chciał patrzeć i zrobić zdjęcie sercem, które zachowa w pamięci.
Mam wolność w sercu i zdrowe podejście do życia.
Miłość czasami jest trudna, nie każdy potrafi udźwignąć jej ciężar.
W rodzinach nie ma długów.W rodzinach jest miłość, szacunek i przebaczenie.
Ten człowiek nie potrafi kochać, chciałby, ale jest za słaby. Ciągle czegoś szuka i tak już zostanie. Nigdy nie będzie szczęśliwy.
Największą tragedią jest brak nadziei. Jeżeli masz nadzieję, to już wygrałaś. Nawet zwykły mały mlecz, który śmiał wyrosnąć na ścieżce, walczy o istnienie, jest sam, ale się nie poddaje. Szuka słońca, szuka ciepła, światła i liczy, że uda mu się przetrwać.
Co to za mąż i ojciec ,który porzuca rodzinę i nie daje znaku życia przez lata?
Samotność w tłumie stawała się dokuczliwa.
Ktoś się rodzi, aby ktoś mógł odejść.
Gdybym nawet miał pieniądze całego świata i miłość miliona kobiet, nic nie zastąpi matki. Ledwo ciebie pamiętam, ale przecież byłaś. Nieważne, jak mnie traktowałaś. Liczyła się obecność. Dziękuję za to. Żegnaj mamo.
Na Podkarpaciu czas płynął jakoś inaczej.
W życiu niewiele się zgadza z zamierzeniami i codziennymi oczekiwaniami. Rozbijamy je o skały zwątpień i frustracji.
W życiu zdarzają się różne historie. czasami kończące się happy endem ,innym razem dramatycznie.
- Powtarzała, że życie to wcześniej napisany scenariusz. Ktoś jedynie pociąga za sznurki.
Bóg nie patrzy na człowieka przez pryzmat grzechów.Widzi i czuje intencje oraz odczucia.
W chwili, w której za wszelką cenę usiłujemy zrozumieć zachodzące w nas zmiany, sięgamy do tego co za nami. Grzebiemy w minionym doświadczeniu, wierząc w magię histori zszytych ze strzępków wspomnień.
Składamy zlepki oczywistych myśli, powtarzając filozoficzne teksty odnoszące się do prozy życia.