Nie chcę przez to powiedzieć, że my, mężczyźni, nie ewoluowaliśmy przez ostatnie 20 000 lat, ale czaszka współczesnego mężczyzny znacznie bardziej niż czaszka współczesnej kobiety przypomina czaszkę neandertalczyka.
Kość kulszowa to struktura kostna, która możemy poczuć pod sobą, gdy usiądziemy na twardym krześle i energicznie pokręcimy pupą na boki.
[...] osteologii, czyli identyfikacji ludzkich kości.
W temperaturze zaledwie kilkuset stopni [...] skóra pęka i zaczynają palić się mięśnie. Wtedy też dzieje się coś niezwykłego i przedziwnego. Kończyny zaczynają się poruszać - dłonie zaciskają się w pięści, palce u nóg zginają w dół ręce podnoszą się do ramion, a nogi rozsuwają lekko i uginają się w kolanach. [...] zginacze [...] są silniejsze od prostowników [...]. W rezultacie ułożenie ciała przypomina pozycję, jaką przyjmuje bokser na ringu, dlatego też nazywamy je "postawą bokserska".
Na przykład czaszki rasy czarnej są gęstsze, cięższe i gładsze niż czaszki białych, to główny powód, dla którego mamy tak niewielu wybitnych czarnoskórych pływaków - muszą włożyć więcej wysiłku w samo utrzymanie się na powierzchni wody.
Nieszczęsna kobieta próbowała leczyć się sama za pomocą nietypowego środka przeciwbólowego: nim włożyła watę do zęba, nasączała ją kokainą. Drastyczne sytuacje wymagają drastycznych środków.
Amerykanie spędzili zimę tego roku w ich wiosce [...], noce zaś spędzając w towarzystwie indiańskich kobiet. Często działo się to za przyzwoleniem i zachętą mężów tychże Indianek, którzy wierzyli, że podczas miłosnych uniesień ich żony przejmą, a potem przekażą im "magię" białych ludzi. Niestety, zazwyczaj przekazywały tylko kiłę.
Wyjąłem piłę wibracyjną do cięcia kości (zwaną również piłą Strykera), którą przyniosłem ze sobą z wydziału antropologii, i podłączyłem ją do prądu.
Piła wibracyjna to bardzo pomysłowe urządzenie. Może przeciąć kość udową w ciągu kilku sekund, ale może też naciskać na przedramię dziecka, nie czyniąc mu najmniejszej krzywdy. Dzieje się tak dlatego, że drobne ząbki piły, mniej więcej takiej samej wielkości jak zęby piły do metalu, poruszają się do przodu i do tyłu na bardzo małym odcinku o długości zaledwie trzech milimetrów. Jeśli przyłożymy je do twardego materiału, takiego jak kość lub odlew gipsowy, natychmiast zaczną się w niego wgryzać. Jeśli jednak dociśniemy je lekko do skóry, tylko ją połaskoczą.
W pracy otaczalo mnie mnostwo ludzi. Wiekszosc z nich co prawda nie zyla, ale ich obecnosc i tak dodawala mi otuchy...
Problem polegał na tym, że ja również nie miałem chłodni. Ponieważ zaczynał się właśnie weekend, owinąłem ciało folią, najszczelniej jak potrafiłem, po czym włożyłem je do schowka ze szczotkami w toalecie obok mojego gabinetu. Nie wiem, ilu ludzi było w budynku, gdy w sobotę przyszedł woźny, by posprzątać korytarze, przypuszczam jednak, że wszyscy obecni wówczas na wydziale - oraz prawdopodobnie kilku kierowców na zewnątrz - usłyszało go, gdy otworzył śmierdzący schowek i zobaczył, co jest w środku. W poniedziałek rano wytłumaczył mi nadzwyczaj jasno i dobitnie - językiem zrozumiałym zarówno dla naukowców, jak i marynarzy - że bez względu na to, że jestem szefem wydziału, nie wolno mi pod żadnym pozorem przechowywać gnijących ciał w jego schowku na szczotki ani gdziekolwiek indziej w budynku.
Mielismy umowe, kostucha i ja; szedlem jej sladami, a ona dawala mi spokoj. Nasze stosunki byly bliskie, ale czysto zawodowe...
Szew wieńcowy tej kobiety - czyli szew znajdujący się na szczycie głowy - zaczął już zanikać; to oznaczało, że musiała mieć co najmniej dwadzieścia osiem lat, bo szew ten kostnieje jako ostatni. Jednak fakt, że połączył się z kośćmi tylko częściowo, wskazywał, że prawdopodobnie miała niewiele ponad trzydzieści lat- co najwyżej trzydzieści cztery, jak przypuszczałem.
Z pewnością nie zamierzałem tworzyć tam czegoś słynnego. Chciałem tylko znaleźć odpowiedzi na kilka pytań, które nie dawały mi spokoju. W nauce jest jak w życiu: jedna rzecz prowadzi do innej i nim się obejrzysz, znajdujesz się w miejscu, do którego nigdy nie spodziewałbyś się trafić.
Zmiany zachodzące w czymś, co było niegdyś ludzkim ciałem mogą być tak nieznaczne jak lekkie przesunięcie cienia lub równie dramatyczne jak pożar w jednym ze starych, zardzewiałych samochodów rozrzuconych po Trupiej Farmie, Lata przychodzą i odchodzą, podobnie jak zmarli, którzy zamieniają się w proch i pył.
-Ostatni raz słyszałem tyle kłamstw, kiedy Bill Clinton opisał charakter swojego związku z Monicą Lewinsky jako platoniczny.
Niesamowite, pomyślałem, jak łatwo strach zwycięża logiczne myślenie.
Jedna z niewielu zalet starości, pomyślałem. Można powiedzieć prawie wszystko, co się chce, nawet skandaliczne rzeczy, a inni nie tylko się nie obruszają, ale nawet uważają to za urocze.
Nie mogę oddać ludziom ich ukochanych.Nie mogę przywrócić im szczęścia i niewinności,sprawić,by ich życie było takie jak kiedyś.Ale mogę dać im prawdę.Wtedy odzyskają wolność,a gdy skończą już opłakiwać zmarłych,będą mogli zacząć życie na nowo.Taka prawda to najskromniejszy i najświętszy dar,jaki może dać naukowiec.
Mama, która nienawidziła much, złożyła mi propozycję biznesową; za każde dziesięć much, które jej przyniosłem, dawała mi nagrodę w wysokości jednego centa. Zachęcony w ten sposób do działania, stałem się sześcioletnią maszyną do zabijania much.
Jesteśmy organizmami, zostajemy poczęci, rodzimy się, umieramy i rozkładamy się. Jednak kiedy się rozkładamy, karmimy sobą świat żywych istot, rośliny, owady i bakterie. (...) Jednak coś z nas żyje w tych, których zostawiamy za sobą: nasze geny, nasze nawyki, nasze wspólne doświadczenia i opowieści.
Nie miałem pojęcia, dlaczego materiał kostny będący częścią trwającego wciąż śledztwa został porzucony w bagażniku spalonego samochodu na złomowisku, ale w końcu, jak dał mi do zrozumienia pan Haynie, byłem tylko kretynem z Tennessee. Jak mógłbym ogarnąć swym ograniczonym umysłem skomplikowane zasady obowiązujące w tak ważnym stanie jak Teksas?
Z powodów, których nie do końca rozumiem, nauki sądowe stały się nagle jednym z najpopularniejszych tematów w telewizji. Dzień po dniu popełniane są kolejne morderstwa i dzień po dniu sprawy te zostają szybko i sprytnie rozwiązane. W większości telewizyjnych seriali naukowiec jest praktycznie bogiem, obdarzonym błyskotliwym intelektem i wyposażonym w najnowocześniejsze cuda techniki.
Dlaczego laboratoria kryminalistyczne i prosektoria zawsze mieszczą się w podziemiach? Dlaczego nie na najwyższym piętrze, z wielkimi oknami wychodzącymi na miasto lub las? Fakt, że niektórzy z nas lubią oglądać martwe ciała i kości, nie oznacza jeszcze, że nie chcielibyśmy nacieszyć oczu jakimś miłym widokiem za oknem.
Podczas jednego z ostatnich eksperymentów badaliśmy codziennie utratę uwagi różnych ciał i w przypadku jednego z nich, wyjątkowo grubego, zanotowaliśmy ubytek aż osiemnastu kilogramów w ciągu doby - jestem pewien, że żadna z modnych teraz diet nawet nie zbliży się do tego rekordu.
[...] gdyby skóra była sucha i sztywna nasączyłby ją środkiem do zmiękczania tkanin; producentów zmiękczaczy ucieszyłaby zapewne informacja że ich wyroby nadają miękkość i przyjemny zapach nawet zmumifikowanej ludzkiej skórze.
(...)Jednak w niektórych przypadkach, szczególnie gdy dana osoba jest bardzo otyła, ogień może płonąć naprawdę bardzo gwałtownie, wytwarzając przy tym wysoką temperaturę i duże ilości tłustej sadzy. Przypuszczam, że ponury morał, jaki płynie z tych badań - jeśli w ogóle istnieją badania z morałem - jest bardzo prosty: kontroluj swoja wagę i nie pal w lóżku.
W temperaturze zaledwie kilkuset stopni skóra szybko czernieje, tłuszcz pod nią zaczyna skwierczeć, a po kilku zaledwie minutach skóra pęka i zaczynają palić się mięśnie. wtedy też dzieje się coś niezwykłego i przeciwnego. Kończyny zaczynają się poruszać - dłonie zaciskają się w pięści, palce u nóg zginają w dół, ręce podnoszą się do ramion, a nogi rozsuwają lekko i uginają w kolanach. to wynik siły mięśni i właściwości biomechanicznych ludzkiego ciała: zginacze, czyli mięśnie, które zginają ręce i nogi, są silniejsze od prostowników, czyli mięśni prostujących kończyny. gdy ogień wysusza mięśnie i ścięgna, te kurczą się niczym stek na grilu, a zginacze pokonują prostowniki. W rezultacie ułożenie ciała przypomina pozycję, jaką przyjmuje bokser na ringu, dlatego też nazywamy je postawą bokserską. zjawisko takie jest bardzo typowe - równie typowe dla ofiar pożaru jak fioletowy i spuchnięty język w przypadku wisielców - i zachodzi zawsze, gdy tylko kończyny ofiary mogą się swobodnie wyginać. ręce związane lub ułożone za plecami nie mogą się zgiąć, więc jeśli znajdziemy spalone ciało z wyprostowanymi rękami, może to oznaczać, że ofiara została w jakiś sposób skrępowana lub unieruchomiona.
(...) Dlaczego nie chcesz tego dziecka?
-Nie mogę go urodzić - powiedziałam. -Po prostu nie mogę.
-Oczywiście, że możesz. Po prostu nie chcesz. "Nie mogę" to co innego niż "nie chcę".
Pomyślałem o słynnej wypowiedzi Marka Twaina:
"Powiedz facetowi, iż powiedziałem, że doniesienia o mojej śmierci są mocno przesadzone. Następnie powiedz mu, że były to ostatnie moje słowa".
Związek, który trwa czterdzieści lat, z pewnością pozwoli nam dobrze poznać daną osobę. Każdy jednak zabiera jakies tajemnice do grobu.