cytaty z książki "Wyjść ponad wszystko"
katalog cytatów
Nie umiałam mu się przeciwstawić. Próbowałam, ale zawsze źle to się dla mnie kończyło: krzykiem, pobiciem lub obrażaniem.
Wóz albo przewóz. Albo uda mi się wyrwać z tego piekła, albo już na zawsze zostanę więźniem Wiktora. Nie mogę już tak dłużej żyć.
Znowu poczułam się jak pomoc domowa, a nie kobieta, którą twierdził, że kocha.
Może kiedyś ucieknę, a może po prostu skończę ze sobą.
Chciałam krzyczeć, lecz jego złowrogi wzrok mnie uciszył.
Teraz pozostała tęsknota i wspomnienia. Nie potrafiłam nawet powiedzieć, kiedy moje życie stało się farsą.
Jego „przepraszam” było
puste. Znałam je na pamięć. Zawsze brzmiało tak samo.
Część mnie krzyczała: uciekaj, póki możesz. Druga część, ta słabsza, ta spragniona, szeptała:
zostań, poznaj go bliżej, daj się porwać.
(...)czy mur w ludziach kiedyś naprawdę znika.
To miejsce, to ono mnie dusiło. Te ciężkie jak ołów mury, które były pełne szeptów, historii i sekretów. Ci ludzie piękni, a jednak zniszczeni, noszący w sobie coś, czego nie potrafiłam nazwać. Ich spojrzenia były lepkie, śledzące, nienaturalne. Przez to wszystko nie mogłam już oddychać.
Dusiłam się tu. Nie mogłam już udawać, że to tylko kolejny etap, że to chwilowe. Czułam, jak rośnie we mnie coś dzikiego, nieokiełznanego, wiedziałam, niemal byłam pewna, że to była potrzeba ucieczki, krzyku, którego nie mogłam wydusić.
Wtedy dopiero zrozumiałam, że(...)
tak naprawdę nigdzie nie znajdę spokoju, dopóki nie stawię czoła swoim lękom.
To ja – wyszeptałam. – Z bliznami, z przeszłością, z piekłem, które mnie goni, ale nadal ja. I teraz ja decyduję.
Przeszłość nie znika. Ona tylko zmienia kształt.
Zło rośnie, gdy jest karmione ciszą.
Nauczyłam się lubić siebie
i akceptować swoje niedoskonałości. Wyciągnęłam wnioski i naukę, zrozumiałam, że to we mnie samej jest najwięcej miłości i siły, że wystarczy tak niewiele, żeby być szczęśliwym – po prostu pokochać i szanować samego siebie.
Zrozumiałam, że każdy z nas miał swoje mosty. Jedni przez nie przechodzili, inni z nich
spadali, ale mi udało się przez nie przejść.
Byłam ofiarą, byłam cieniem, byłam cudzym narzędziem. Nie wiem, co mnie czeka, ale wiem, że nareszcie mogę być sobą.