cytaty z książki "Legendy"
katalog cytatów
Jadł nie ze zwyczajnego poczucia głodu albo żarłoczności, nie, jadł dlatego, że w tym zawierała się jego istota, jedzenie było sposobem, w jaki objawiał się otoczeniu.
Żyli w poczuciu niepojętego bezpieczeństwa i bezdennego strachu. Ale w końcu, i było to już całkowicie niewytłumaczalne, strach stał się silniejszy od poczucia bezpieczeństwa.
Zatrzymała się więc wszelka praca i całe zwyczajne życie, pola uprawne zamieniły się w ugór, zwierzęta marły z głodu, niszczały i pękały tamy piętrzące strumienie, prazalanzanie maszerowali dzień i noc w dostojnych, cichych, mocno zwartych grupach, twarze mieli napięte, ale zarazem nieustannie wypatrujące, tropiące i wietrzące najmniejsze oznaki słabości, choroby albo śmierci. (…) Żadnych umarłych, żadnych cierpiących, żadnej bezsilności.
Zapadło rozstrzygnięcie, nie, w wolnym kraju nikomu nie można zabronić być niewolnikiem.
Tak, przegrał siebie w pokera, tak, był nieszczęśnikiem w rozpaczliwej sytuacji, ale sam tego chciał, nie, nie posiada żadnych praw, prawa stanowiłyby ujmę dla jego niewolnictwa.
Lecz teraz nikt nie chciał; już o nich słyszeć, pan który został niewolnikiem i niewolnik, który został panem, nie, taki wygłup nie wart jest drukarskiej farby ani uwielbienia, oddania i powagi wymaga się od tych, którzy trudnią się sztuką niewolnictwa.
Jesz kwadratowo, powiedział Otto. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziałem. Jeśliby choć w jedno miejsce swojego życia wpuścić nieład, odrzekł mierniczy, człowiek jest stracony.
Zdaje się, że doskonale wiesz, co jest sensem twojego życia, powiedział Otto. Zycie jest zupełnie pozbawione sensu, rzekł mierniczy. To dlatego porządek jest nieodzowny.
Pisano i mówiono o nich w nieskończoność, nieskończoność, która trwała prawie trzy tygodnie.
Czarny zwierz zdawał się pożerać ją od środka.
Zaczęło mu się wydawać, jakoby właśnie niepewność i rzetelnie ujawniane wątpliwości stanowiły Dobrą Nowinę.
A i pamięć Dobrej Nowiny stawała się coraz bardziej niepewna i niezupełna. Gdy ją głosił, roiło się od słów takich jak chyba, może, przypuszczalnie, prawdopodobnie, niewykluczone oraz kto wie, czy nie.
Zdarzyła ci się chwila obezwładniającej słabości, powiedział Bóg. To w takich chwilach objawia się człowieczeństwo.
Trzeba skończyć z bezsilnością oraz beztroską obojętnością wobec śmierci, śmierć musi zostać wpisana w ustalona formę, nawet jeśli niemożliwa do całkowitego okiełznania, wymaga tego, by się nią zająć, żyjący zobowiązani są zawiadywać śmiercią.
Gdyby nie moja nikczemność, która nie odstępuje mnie i strzeże, nawet bym ci współczuł, powiedział sokół. Gdyby nie twoja nikczemność, odparł budda, niepotrzebne byłoby współczucie.