cytaty z książki "Wiatrołomy"
katalog cytatów
W żywiołach ludzie mogą się przeglądać jak w lustrze.
Dźwignąć się z upadku, z uzależnienia, w którym człowiek jest swoim największym wrogiem, brał za oznakę niezwykłej siły i hartu ducha.
Przyszło mu do głowy jedno słowo: przeczekanie. Życie jako forma przetrwalnikowa, którego jedynym celem jest oczekiwanie na śmierć. Bo tylko śmierć może się okazać prawdziwym wybawieniem.
Niemal każdego dnia policyjnej służby docierało do niej, że zarabia na życie dzięki temu, że człowiek nadal jest człowiekowi wilkiem. Że jest zdolny do zabijania.
Z biegiem lat wyraźne obrazy, które pojawiały się pod powiekami, traciły kolory, blakły, rozmywały się jak świeża akwarela polana wodą. Z trudem już oddzielała prawdę od ułudy.
- Nie wyciągnę cię z gówna i nie odwiodę od próby samobójczej. I nie zamierzam ci pierdolić, że od czasu, kiedy przestałam grać, moje życie jest usłane różami i piękne jak zachód słońca nad morzem. Mam długów po kokardę i generalnie przejebane...
...Panuj nad emocjami, nakazała sobie, jeśli wezmą nad Tobą górę, będziesz w dupie. Nie mogła dać mu się sprowokować, bo wtedy już zawsze uderzałby w jej najczulszy punkt....
Cwaniak całe życie umiał się ustawić ryjem do koryta.
Nie wiedział, jak to jest stracić matkę za życia, zawieść zaufanie najbliższej osoby, która świadomie odtrąciła swoje dziecko i nie chciała go znać.
Czasami złe chwile w naszym życiu dobrze się kończą, gdy otaczają nas wartościowi ludzie.
[...]
– Maria, twoja matka umiera – zauważył Olgierd, rozglądając się za miejscem parkingowym.
– Wiem. Ale ja umarłam dla niej dawno temu – odparła gorzko. – Czasami mam wrażenie, że już w chwili poczęcia.
...Nie wiedział, jak to jest stracić matkę za życia, zawieść zaufanie najbliższej osoby, która świadomie odtrąciła swoje dziecko i nie chciała go znać....
- A poza tym wiesz, co jest najciekawsze? Że w każdym żywiole możemy się przeglądać jak w lustrze - dodał.
Nie zrozumiała, o co mu chodzi.
Panuj nad emocjami, nakazała sobie, jeśli wezmą nad tobą górę, będziesz w dupie. Nie mogła dać mu się sprowokować, bo wtedy już zawsze uderzałby w jej najczulszy punkt.
Ciemność wkraplała się przez szyby do jego mieszkania i wypełniała kawalerkę, a on bezwiednie wodził wzrokiem po czarnych kształtach mebli.
Policjantka zdała sobie sprawę, że ten młody mężczyzna także usłyszał wyrok śmierci, podobnie jak ona rok temu. Że w zasadzie sam go sobie odczytał.
Hazard był moją ucieczką od świata, od problemów, z którymi nie chciałam się mierzyć. Od relacji z matką, z którą nie znajdowałam wspólnego języka i która nigdy nie okazywała mi miłości. Zawsze trzymała mnie na dystans jak niechcianego psa.
Zdarza się, że po terapii ludzie wracają do nałogu. To tylko świadczy o tym, jaka to groźna choroba.
Trzy dni temu popełniła wielki błąd, ale każdy błąd, jak mawiał jej ojciec, można było naprawić. Każdy. I lepiej to zrobić później niż wcale.
Uzależnienie sprawiło, że nosiła w sobie metodyczną samozagładę, niczym ciążę z gwałtu, nowotwór złośliwy z przerzutami lub ciało obce zaszyte w pośpiechu przez roztargnionego chirurga. Ale tej skazy, której być może nie było widać na pierwszy rzut oka, nie mogła się pozbyć zwinnym ruchem skalpela.
[...]
od kolegów z pracy słyszał nie raz, że dorastanie ich dzieci było błyskiem na niebie, ledwie zauważalnym mgnieniem.
[...]
Olgierd, o dziwo, lubił słuchać jej opowieści. Co zresztą sprawiło, że polubił też samą Herman i chociaż nigdy jej tego nie powiedział, uważał ją za bohaterkę. Dźwignąć się z upadku, z uzależnienia, w którym człowiek jest swoim największym wrogiem, brał za oznakę niezwykłej siły i hartu ducha.
Coś się skończyło, ale ale cos miało się zacząć.
Wrzesień przyniósł zimne noce i nieprzyjemne deszcze. Wiatr gnał po wiatrołomach, szarpiąc koronami drzew, które zamiast piąć się w górę, ku niebu, w agonii chłostały ziemię.
Policjantka pociągnęła nosem. Przeszedł ją dreszcz. i jednocześnie poczuła drapanie w gardle.. Miała nadzieję, że się nie rozchoruje.. Po kupnie kurki i butów - a ten wydatek nie był przewidziany w bieżącym miesiącu - nie miała już kasy na żadne lekarstwa.