cytaty z książki "Kochaj mnie czule"
katalog cytatów
Czas nie leczy ran, czas przytłumia emocje, czas pozwala o niektórych rzeczach zapomnieć.
Wiesz, jak to jest, kiedy twoje serce bije tak mocno, a ty boisz się, by nie narobiło hałasu?
Pomimo przeciwności losu pomimo wszystkich nieszczęść jakie na mnie spadły pomimo pogardliwych spojrzeń nie poddałam się. Jestem silna. Jestem kobietą ze swymi słabościami ułomnościami ze złym samopoczuciem z marzeniami".
Chciałabym Ci tyle powiedzieć, Choćby to, że nadal miewam gorsze dni, ty też je pewnie masz. Każdy ma. I pozwalam sobie na te dni, pełne udręczenia, nostalgii i płaczu. I też sobie na nie pozwól. (...) po tych złych chwilach przyjdzie dzień, kiedy zaświeci dla Ciebie słońce. Zawsze przychodzi taki dzień... Niekiedy słońce wstaje bardzo powoli. Ale dla każdego świeci ono tak samo.
Nie ganiaj za ludźmi. Rób swoje i pracuj ciężko. Odpowiedni ludzie ci którzy pasują do Twojego życia pojawią się sami i zostaną.
Nasze życie nie zależy od tego , co nam się przytrafia, tylko jak na to reagujemy.
Nie jesteś zupą pomidorową, żeby Cię wszyscy lubili. Nie muszą Cię lubić, nie muszą uważać, że to, co robisz, ma sens, ważne, że Ty tak uważasz.
Czasami kogoś spotykasz i jest między wami coś takiego... Coś takiego, co trudno wyrazić słowami. Jakaś iskra przeskakuje. I czujesz, że ta osoba też to poczuła, jakbyście oboje byli rażeni prądem.
Trzy tygodnie temu spotkałam Cię przypadkiem... I... Spojrzeliśmy sobie oczy. Uśmiechnęliśmy się do siebie i bez słowa każde odeszło w swoją stronę. Wymyśliłam sobie nasze spotkanie wszystko sobie wymyśliłam bo zbyt mocno chciałam.
Są takie muśnięcia, od których wszystko się zaczyna i na których wszystko się kończy. Ułamki sekund, które rozpoczynają wszystko.
Życzę Ci iskierki nadziei na twoim niebie, promyczka szczęścia, wiary, że wszystko jakoś się ułoży.
Jedni mają swoje życie, a inni żyją cudzym. Wchodzą w to jego życie z brudnymi buciorami i udzielają rad.
Lubiłam czytać książki. Są dla mnie życiem na jawie, między słowami a myślami, między tym, co wykreował pisarz, a tym, co ja sobie wyobrażam.
Jak to jest, że niekiedy spotykamy kogoś, a potem chcemy go już spotykać każdego dnia?