cytaty z książki "Rak to nie choroba a mechanizm uzdrawiania. Jak zrozumieć i wyeliminować przyczyny zmian nowotworowych"
katalog cytatów
Promieniowanie jonizacyjne nie tylko zwiększa ryzyko rozwoju nowotworów, ale powoduje też uszkodzenie DNA w tętnicach, co prowadzi do chorób sercowo-naczyniowych. Pamiętaj, że tomografia komputerowa klatki piersiowe dostarcza 100 razy silniejszego promieniowania niż zwykłe prześwietlenie rentgenowskie. To może być wystarczające, by doprowadzić do nieodwracalnego uszkodzenia DNA i komórek już objętych stanem zapalnym tętnicach wieńcowych. To może doprowadzić do późniejszego zwężenia tętnic i zmniejszyć elastyczność naczyń krwionośnych, a przez to zwiększyć ryzyko zatkania tętnic.
Traktowanie nowotworu, jakby był chorobą, jest pułapką, w którą wpadły miliony ludzi i zapłaciły wysoką cenę za niezajęcie się przyczynami leżącymi u jego źródeł.
Niewielka wiedza w konwencjonalnym sensie – którą mogę nazwać też ignorancją – jest faktycznie niebezpieczną rzeczą. Prawie wszyscy, przynajmniej w uprzemysłowionym świecie, wiedzą, że picie wody z zamulonego stawu lub zanieczyszczonego jeziora może wywoływać zagrażającą życiu biegunkę ale relatywnie niewielu ludzi zdaje sobie sprawę, że trzymanie się uraz, złości i strachu albo unikanie ekspozycji na słońce i powodowanie przez to deficyty witaminy D w swoim organizmie, jak też niewysypianie się regularnie czy trzymanie telefonu komórkowego przy głowie przez godzinę dziennie albo bycie regularnie wystawionym na działanie promieniowania rentgenowskiego, mammografu czy tomografii komputerowej, jedzenie śmieciowego jedzenia, chemiczne dodatki do żywności i sztuczne słodziki są nie mniej niebezpieczne niż picie zanieczyszczonej wody. Te życiowe nawyki potrzebują więcej czasu niż jakaś trucizna czy maleńka ameba, by kogoś zabić, ale nie ma wątpliwości, że mogą.
Jeżeli nie będziemy wspierać ciała w tym procesie zdrowienia, lecz atakować je szkodliwymi zabiegami medycznymi, rak – proces leczniczy- może pozostać niekompletny i nowotwór może dalej się rozrastać i dlatego zostać uznany za nieuleczalny.
Zgodnie z badaniami opierającymi się na najniższych szacunkach, więcej ludzi umiera na skutek medycznych pomyłek niż w wypadkach na autostradach, na raka piersi czy AIDS.
Promieniowanie jonizujące wytwarzane przez medyczne urządzenia do prześwietleń, włącznie z mammografią i tomografem komputerowym (CT), powodują wyrzucanie elektronów poza ich orbity i oderwanie ich od atomów czy molekuł. To jonizuje elektrony i sprawia, że są bardzo reaktywne i szkodliwe. Pola elektromagnetyczne o wysokich częstotliwościach mogą poważnie uszkadzać komórki w twoim ciele, tworząc wolne rodniki, które łatwo mogą wpłynąć na DNA i narażać na szwank zdolność komórek do mnożenia się.
Przez uszkadzanie komórek promieniowanie jonizacyjne może prowadzić do nowotworów, a jeśli nowotwór, mechanizm leczniczy, jest niezdolny do skorygowania czy naprawy uszkodzeń, rezultatem może być śmierć. Większość naukowców wierzy, że śmierć jest bezpośrednim wynikiem raka, a nie promieniowania, ale jak wytłumaczę, nowotwór jest tylko próba ciała, by poradzić sobie z uszkodzeniami wywołanymi promieniowaniem i ocalić się.
Same tomografie komputerowe wywołują około 30000 przypadków nowotworów rocznie, prowadzących do około 14500 przypadków śmierci, zgodnie z innymi badaniami opublikowanymi w czasopiśmie Archives of Internal Medicine(...).
Szkodliwe promieniowanie może pochodzić też ze źródeł innych niż technologia medyczna. Atakuje nasze codzienne życie w wielu formach, szczególnie przez technologiczne gadżety i nowoczesne urządzenia. Na przykład jak pokazuje badanie, które umówię szczegółowo w rozdziale drugim, przebywanie w bliskiej odległości od telefonu komórkowego (mimo że emituje on promieniowanie niejonizujące) powoduje, że pojedyncze lub podwójne nici DNA przerywają się w niektórych miejscach i wytwarzają się tak zwane białka szoku cieplnego (HSP).
Nasze komórki produkują te białka, by przeciwdziałać szkodliwym bodźcom. Regularna ekspozycja na te nienaturalne formy promieniowania może prowadzić do poważnych uszkodzeń i licznych mutacji genów,. Innymi słowy, powtarzana lub regularna ekspozycja na apromieniowanie zarówno jonizujące, jak i niejonizujące może prowadzić do całego szeregu chorób, które są później przypisywane przez nauki medyczne do kategorii zaburzeń genetycznych.
Dr Gofman był pierwszym wybitnym naukowcem, który miał odwagę skonfrontować społeczność naukową z dowodami, że promieniowanie jonizujące jest wiodącym czynnikiem prowadzącym do nowotworów i choroby wieńcowej.
Zanim Wilhelm Conrad Roentgen odkrył promieniowanie elektromagnetyczne w 1895 roku i prześwietlenia rentgenowskie stały się popularne, nowotwory i choroba wieńcowa były rzadkie. Chociaż od tamtego czasu prześwietlenia pomogły ocalić wiele żyć, odebrały również o wiele więcej. Chociaż prześwietlenia mogą być użyteczne w specyficznych sytuacjach diagnostycznych, włącznie ze złamaniami kości, istnieją alternatywne metody takie jak ultrasonografia albo jeszcze lepiej termografia – które są co najmniej tak samo efektywne, ale nie mają takich samych efektów ubocznych.
Krótko po zawale oszołomione serce często bije szybko i mocno. Przez dziesięciolecia lekarze przepisywali beta-blokery, by uspokoić nadwerężone serce. To logiczne podejście nie ma jednak podparcia w dowodach naukowych. Wręcz przeciwnie, 26 z 28 badań pokazuje, że wczesne podanie beta-blokerów osobie, która uległa atakowi serca, nie ratuje życia, ale je odbiera.
Podkreślę jeszcze raz, rzadko dochodzi do choroby (włącznie z nowotworem), która nie wiązałaby się z zatorem limfatycznym. To ma sens, że jeśli główna rura ściekowa odprowadzająca ścieki z twojego domu zatka się, wszystkie mniejsze rury odprowadzające wodę i nieczystości z toalet, zlewów, pryszniców i wanien również się zatkają i spowodują zalanie. Epidemia otyłości w Stanach Zjednoczonych w dużej mierze (jeśli nie całkowicie) wynika z zatorów w układzie limfatycznym, które uniemożliwiają usuwanie odpadów z organizmu.
Gdy farmaceutyki zostają uznane za jedyne od odpowiednie opcje leczenia choroby, utrzymywanie pacjentów w złym zdrowiu i zalewanie ich medykamentami staje się coraz bardziej lukratywnym biznesem. W związku z tym nie jest wcale zaskakujące, że alternatywne czy niezaakceptowane sposoby leczenia są systematycznie szkalowane przez przemysł medyczny i instytucje zajmujące się walką z rakiem. Coraz częściej Lekarze, którzy bronią naturalnych metod leczenia i wskazują na ważne korzyści z holistycznej profilaktyki nowotworowej, są prześladowani i ostro krytykowani oraz określani mianem znachorów, jeśli nie chcą dostosować się na mocno w stronniczych wytycznych NCI i ACS. Ogólnie mówią one o tym, że FDA (agencja żywności i leków) zaaprobowała około 40 farmaceutyków do leczenia raka, ale do tej pory nie uznała nawet jednego nieopatentowanego alternatywnego sposobu leczenia.
Rak wskazuje na to, że ciało jest krytycznie niezrównoważone i może umrzeć przez to, co wytrąca je z równowagi. Kiedy usłyszysz, że promieniowanie jonizujące czy aspiryna powodują niektóre najbardziej poważne i agresywne rodzaje nowotworów, bądź, proszę, świadomy, że będący ich wynikiem rak stanowi próby przetrwania czy wyzdrowienia, nie chorobę.
Wszyscy wiemy, że jeśli fundament domu jest mocny, dom jest w stanie z łatwością oprzeć się czynnikom zewnętrznym, takim jak gwałtowna burza czy nawet trzęsienie ziemi. Jak zobaczymy, z nowotworami jest podobnie, wskazują tylko, że brakuje czegoś w naszym organizmie czy życiu. Rak wyjawia, że niektóre aspekty naszego fizycznego, mentalnego i duchowego życia stoją na chwiejnym gruncie i są, ogólnie mówiąc, całkiem delikatne.
To byłoby nierozsądne, gdyby ogrodnik podlewał usychające liście drzewa, dwie, że prawdziwy problem nie jest tam, gdzie się wydaje - na powierzchni tych więdnących liści. Wie, że utrata wody przez liście jest tylko objawem utraty wody w mniej widocznej części rośliny - kryjącym się pod ziemią w systemie korzeniowym. Przez podlewanie korzeni i rośliny ogrodnik oczywiście dociera do poziomu przyczyn i w konsekwencji cała roślina odżywa i wraca do swojego normalnego wzrostu. Dla wytrenowanego ogrodnika symptom, jakim są więdnące liście, nie jest śmiercionośną chorobą. Poznaje, że odwodnione liście są tylko bezpośrednią konsekwencją braku odżywienia, które jest potrzebne, by podtrzymać przy życiu korzenie i resztę rośliny.
Chociaż ten przykład z natury może wydawać się uproszczoną analogią, niemniej jednak oferuje podstawowe zrozumienie pewnych bardzo kompleksowych procesów chorobowych zachodzących w ludzkim ciele.
Blokada limfatyczna w większości przypadków zaczyna się od zatoru wątroby, a także szkodliwej diety i stylu życia. W ekstremalnych przypadkach może dojść do powstania chłoniaków czy raka układu limfatycznego, a najczęstszym jego typem jest choroba Hodgkina.
Choroba jest naturalnie nieobecna, gdy przepływ krwi i limfy przebiega bez przeszkód i normalnie. Oba problemy, związane z krążeniem i układem limfatycznym, mogą być wyeliminowane przez serię oczyszczania wątroby, a potem zbalansowaną dietę i styl życia.
W innym raporcie brytyjskiego czasopismo medycznego ,,The Lancet'' donosi, że tomografia komputerowa również może wywoływać raka u dzieci. Tomograf może dostarczyć ratujących życie obrazów urazów głowy, skomplikowanych przypadków zapalenia płuc i infekcji klatki piersiowej. Jednak jeśli dziecko jest wystawiane na promieniowanie przez dwa czy trzy badania tomograficzne, ryzyko rozwoju raka mózgu potraja się. Pięć do dziesięciu tomografii może potroić ryzyko wystąpienia białaczki.
Witamina D jest wyjątkowym zagrożeniem dla współczesnego przemysłu medycznego, ponieważ jest nie tylko całkowicie bezpłatna dzięki ekspozycji na słońce, ale też całkowicie bezpieczna i zdolna do zapobiegania chorobom przynoszącym największe zyski.
Jeśli badaczom uda się zrekrutować wystarczająco dużo kandydatów z pozytywnymi predyspozycjami, którzy prawdopodobnie odpowiedzą dobrze na efekt placebo leczenia farmaceutykami, mogą rozbić bank i wyprodukować przekonujące badania – co za tym idzie-dający się sprzedać lek.
Ponadto sukces większości klinicznych badań nad rakiem jest liczony na podstawie zmniejszenia guza nowotworowego, a nie umieralności. Innymi słowy, nawet jeśli większość osób badanych umarła, ale ich nowotwory zmniejszyły się w wyniku agresywnych zabiegów, badania zostały obwołane wielkim sukcesem i przełomem medycznym.
Dużym problemem związanym z popularnymi lekami przeciwnowotworowymi jest to, że są tak niebezpieczne, że mogą zabić pacjentów, zanim zrobi to nowotwór. Jeden z takich leków, Avastin, jak się wydaje, zwiększa ryzyko śmierci pacjentów nawet o 350%, gdy jego przyjmowanie jest połączone z chemioterapią. Prowadzi to w pierwszej kolejności do tworzenia się skrzepów krwi, perforacji przewodu pokarmowego, krwawienia do mózgu, ślepoty, zaburzeń neurologicznych, a nawet śmierci. Te rzeczy są oczywiście na czele katastrofalnych efektów promieniowania i chemioterapii.
Ostatecznie każda próba traktowania ludzkiego organizmu, jakby był maszyną, która po prostu odpowiada na mechaniczne czy chemiczne manipulacje, jest związana z poważnymi konsekwencjami. Takie podejście jest nie tylko nienaukowe, ale też nieetyczne i potencjalnie szkodliwe. Dla wielu pacjentów z nowotworem, których układ immunologiczny jest już nadwerężony, już jedna dawka chemio- lub radioterapii, tylko jedna operacja czy eksperymentalny lek może okazać się śmiertelny.
Poziom powodzenia współczesnej terapii przeciwnowotworowej jest niewielki, znacznie mniejszy niż najsłabsza odpowiedź na efekt placebo. Średnio remisja zachodzi u jedynie 7% pacjentów z nowotworem. Ponadto nie ma dowodów, że ten zniechęcająco niski poziom skuteczności wynika z oferowanego leczenia. Równie dobrze może być osiągany pomimo leczenia. To jest bardzo prawdopodobne, skoro nie leczenie nowotworu ma o wiele wyższy poziom skuteczności niż leczenie. Leczenie za pomocą leków obiecuje czasowe zmniejszenie guza u 10 procent pacjentów. Nie jest to obiecujący rodzaj terapii, a raczej niebezpieczne i granie z ich życiem.
Nie da się zarobić pieniędzy na mówieniu pacjentom, że mogą uzdrowić sami siebie.
Endorfiny są ponad czterdzieści tysięcy razy silniejsze niż najmocniejsza heroina.
W statystyki włącza się nawet prenowotwory, z których w większości nigdy nie rozwinie się nowotwór, aby zwiększyć pozory skuteczności współczesnej terapii antynowotworowej.
(...)medyczna terapia nowotworów w ogóle nie może być uznawana za leczenie, ale raczej za poważne zagrożenie dla zdrowia publicznego.
Brak karmienia piersią jest znaną przyczyną problemów psychicznych, emocjonalnych i rozwojowych we wczesnym dzieciństwie.