cytaty z książek autora "Ryūnosuke Akutagawa"
Jakże godni współczucia są dobrzy ludzie. Nie popełniwszy ani jednego złego uczynku, jakże mogą znać radość z czynienia rzeczy dobrych...
Co mi dał rozum? Wiedzę, jak bardzo rozum jest bezsilny.
Nie mam już sił dalej pisać. Żyć w takim stanie to niewypowiedziana udręka. Czy nie znalazłby się ktoś, kto udusiłby mnie we śnie?
Miłość to tylko poetyczne określenie pożądania, ale pożądanie nie mające w sobie nic z poezji nie jest godne zwać się miłością.
Życie ludzkie nie jest warte nawet jednej linijki Baudelaire'a.
Pomyślałem o Raskolnikowie i zapragnąłem wyznać wszystko, co popełniłem. Stałoby się to jednak przyczyną tragedii nie tylko dla mnie i mojej rodziny. Wątpiłem też w szczerość własnego pragnienia.
Ah, what is the life of a human being - a drop of dew, a flash of lightning? This is so sad, so sad.
Życie jest zbyt długie, aby nic nie robić, i zbyt krótkie, żeby coś osiągnąć.
[„ Kronika górskiego księżyca, czyli o poecie, który został tygrysem”].
Można rozumieć Matsuo Basho, Lwa Tołstoja, Ike no Taiga, Mushanokojiego Saneatsu czy Karola Marksa. I cóż z tego? Kiedy nie odczuwa się palącej miłości, nie zna gwałtownego zachwytu tworzenia, nie doświadcza żarliwego zapału moralnego.
W spisie treści jeden z rozdziałów zatytułowany był: ,,Czterech straszliwych wrogów: Zwątpienie, Lęk, Wyniosłość i Pożądanie zmysłowe". W miarę, jak czytałem te słowa, narastał we mnie jeszcze większy bunt. Nazwy owych wrogów były - przynajmniej dla mnie - innymi określeniami wrażliwości i intelektu.
Przemówienie to od początku do końca jest kłamstwem. Ponieważ jednak wszyscy o tym wiedzą, nie stoi ono w sprzeczności z uczciwością.
Pragnienie pisania to przecież żądza życia.
Teraz żyję w najbardziej nieszczęśliwym szczęściu.
Czy jednak jest jakaś znacząca różnica pomiędzy rzucaniem uroków a wiarą, że tak się dzieje. I nie chodzi tylko o borsuki. Czy w istocie każde istnienie nie zasadza się ostatecznie na naszej wierze?
- Tylko pamiętaj, Otami, nie wszystko na tym świecie dzieje się zgodnie z logiką.
— Co? Zabicie mężczyzny nie jest, jak wy uważacie, znowu czymś nadzwyczajnym. Mężczyznę zawsze zabijają, gdy chcą zdobyć kobietę. Tyle tylko, że ja zabijam mieczem, który noszę u boku, a wy nie sięgacie wtedy po miecz, ale zabijacie władzą, zabijacie pieniędzmi, niejednokrotnie też uprzejmymi kłamstwami. Prawda, że krew w tym wypadku nie płynie, mężczyzna żyje sobie spokojnie - a mimo to jest martwy. Nie wiadomo, czyje przestępstwo jest większe - wasze czy moje.
- Po co też ono przyszło na ten świat? Ten padół nieszczęść i cierpienia? Dlaczego los wybrał mu na ojca kogoś takiego jak ja?
Cóż właściwie wiemy, skoro nie wiemy nawet nic o sobie samych?
The human heart harbors two conflicting sentiments. Everyone of course sympathizes with people who suffer misfortunes. Yet, when those people manage to overcome their misfortunes, we feel a certain dissapointment.
Ów adwokat miał powiedzieć ze współczuciem do kraba, ocierając z niego pianę: „Proszę się z tym pogodzić”. Z tym że nikt nie jest w stanie rozstrzygnąć, czy miał na myśli wyrok skazujący na śmierć, czy też własne niebotyczne honorarium.
Moja matka była obłąkana.
Doppo powiedział, że ukochał miłość. Ja staram się nienawidzić nienawiści. Staram się nienawidzić nienawiści względem biedy i zakłamania.
W pokoju na piętrze domu na przedmieściu wielokrotnie myślał o tym, czy wzajemna miłość zawsze musi być wspólną męką.
Nie potrafię kochać ojca ani matki. Nie, to nieprawda. Kocham ich, ale nie potrafię kochać tego, jak wyglądają. Człowiek szlachetny nie powinien sądzić po pozorach. A jednak nie potrafię kochać ich wyglądu zewnętrznego.
Wie pan o tym przecież doskonale. W istocie trudno nam osądzić nawet to, co dzieje się na naszych oczach.
- Nie możemy wierzyć sobie samym. Trzeba tego boleśnie doświadczyć na własnej skórze. W istocie można wierzyć tylko tym ludziom, którzy są tego świadomi.
Czy jednak jest jakaś znacząca różnica pomiędzy rzucaniem uroków a wiarą, że tak się dzieje?
Człowiek czasami poświęca swoje życie pragnieniu, o którym nie wiadomo, czy się kiedykolwiek ziści. Kto się śmieje z tego szaleństwa, jest zaledwie obserwatorem życia.
Człowiek nie bez powodu został obdarzony językiem.
W sercu człowieka współistnieją dwa sprzeczne uczucia. Oczywiście współczuje drugiemu w nieszczęściu. Z chwilą jednak, gdy nieszczęśnikowi uda się przezwyciężyć trudności, daje o sobie znać osobliwe niezadowolenie. Ujmując rzecz nieco przesadnie, można powiedzieć, że pojawia się nawet pragnienie, by ów nieszczęśnik ponownie zakosztował wcześniejszego losu. W pewnym momencie rodzi się w stosunku do niego uczucie biernej wrogości.