cytaty z książek autora "Maria Ziółkowska"
Dzielony smutek staje się połową smutku
W półśnie człowiek bywa bardzo skłonny do podejmowania śmiałych decyzji, rośnie duchem, ale rano kurczy się, niestety, do swoich zwykłych rozmiarów.
Złość, mówią Cyganie, najbardziej szkodzi temu, co się złości.
[...]
-Jam sierota, stryjna wychowała.
-E, żeby tylko Różyccy nie mieli z tobą biedy. Możeś ty odebrała krowom mleko?
-Ja? Ale jak?
-No nie udawaj! Czarownice mają swoje sposoby.
-Ale ja nie jestem czarownicą.
-A kto cię tam wie. Oczy masz takie czarne jak u diablicy, a włosy jasne, że aż dziw bierze. Kiedyś złapali jedną taką czarownicę i spalili na stosie.
[...]
-Tupalski wie czego chce czy po trzeźwemu czy nie. Pani dobrodziejko dajcie mi pannę Honoratkę za żonę.
-Przecie Honorka to jeszcze dziecko. I do wujtówny mieliście swaty słać. Tożby to była obraza, Chryste Panie!.
-Wujtówna tak się ma do Waszej Honorki jak sucha miotła do bukietu wonnego kwiecie hahaha.
[...]
-Niech Zuzia odpocznie to zaraz inne rozumienie na Zuzie przyjdzie. A o pannie Honoracie nie trzeba źle mówić.
[...]
-Od i to. Pomór bydła idzie od Grójca, a ciemni ludzie gotowi z Honorki zrobić czarownicę.
[...]
-Jak wójt zechce to będzie prawda. On tu sędzia najważniejszy, a że złość do niej ma to i prawo się znajdzie, chociaż dziewczyna niewinna.
Wszystko dla ojczyzny, nic dla siebie.
[...]
-O jaki mądrala, no to się oświadcz Honoracie. A zobaczymy co wybierze. Ciebie czy bogactwo i sławę na wielkim świecie.
-Nie mogę jej się oświadczyć, chociaż... chociaż ją kocham z całej duszy,
-Nie możesz się oświadczyć, bo się boisz, że cię odrzuci?
-Boję się, że mi nie odmówi z wdzięczności za uratowanie życia.
-E. oświadczaj się ino zaraz, urządzimy huczne weselisko.
Nie mów dużo, ale powiedz wiele"
(zaciągnięte z 成语, Chengyu, zawierającego gdzieś ze 20 tysi Han-skich (Chińskich^_^) powiedzeń.
Gdybym przy poznaniu go nie zgrywała się na pełnoletnią i supernowoczesną, pewnie wszystko potoczyłoby się inaczej.