Jak wiele razy człowiek doświadcza straty, zanim sam umrze? Zanim strawi go smutek?
Jedyną osobą, która będzie o Ciebie walczyć, jesteś Ty sama. Nie strać największego sprzymierzeńca.
Nie można czegoś robić, nastawiając się na porażkę. Sam strach wcale nie jest taki zły.
Strach próbuje cię paraliżować, ale kiedy robisz rzeczy, których się boisz, osiągasz cele ze świadomością, że wspinasz się na swój życiowy Mount Everest.
Lęk… – Ująłem ją za ręce i splotłem jej palce ze swoimi. – To dzięki niemu
czujemy, że żyjemy. Sprawia, że naczynia krwionośne kurczą się, a ciało
migdałowate, maleńka część mózgu w kształcie migdałów, wysyła sygnały do
układu nerwowego. Sygnały te mówią: uciekaj albo walcz.
Ludzka psychika jest głupia. Torturujemy siebie, aby poczuć się lepiej. To właśnie to co
robiłam. Torturowałam siebie, ponieważ to nie było sprawiedliwe.
Jeśli będzie cierpiała, wolę cierpieć za nią. Jeśli będzie miała złamane serce, złam moje. Proszę, Boże... proszę.
Czy człowiek, który umiera, nie może mieć ostatniego życzenia?
Denerwowało mnie to, z jaką łatwością się uśmiechał, jakby cały świat miał się dobrze, tylko dlatego, że on się tak czuł.
Nie pozwól, żeby lęki przejęły kontrolę nad twoim życiem. Musisz nauczyć się nad nimi panować. Nigdy, nawet przez sekundę, nie myśl, że nie masz wyboru.
Jeśli ktoś wygląda jak kanalia, cuchnie jak kanalia i gada jak kanalia, to prawdopodobnie jest cholerną kanalią.
-To było chyba łucznictwo.
-Najlepsze zajęcia, w jakich miałem okazję uczestniczyć - dodał z rozrzewnieniem Gabe
-Tak, teraz pamiętam - roześmiał się Weston - To ty wpakowałeś strzałę w tyłek nauczycielki.
-Odrzuciła moje zaloty - Gabe wzruszył ramionami.
-Spokojnie, moje serduszko! - rzuciła z południowym akcentem - Skarbie, twój chłopak przyszedł i wygląda bajecznie, bajecznie, bajecznie
-Wybacz, stary. - Gabe chwycił Lisę za ramiona i odprowadził sprzed drzwi - Zapomniała wziąć leków.
Możesz nie dostrzegać każdego fragmentu układanki, która tworzy twoje życie, możesz nie zauważać każdego ruchu wielkich szachistów, ale pamiętaj, że to On przez cały czas kontroluje grę. Czasami niektóre elementy zostają przestawione lub usunięte, żeby zrobić miejsce dla nowych. Czasami świat, w którym żyjemy, sprawia, że wokół nas dzieją się różne rzeczy. Ale w końcu wszystko układa się tak, jak powinno.
Człowiek nigdy nie wie, która chwila będzie jego ostatnią. Dlaczego więc nie chłonąć każdego wspomnienia?
Musisz wiedzieć, że nadmierna ostrożność nie chroni cię przed złem.
Dziękuję za ciebie Bogu. Może jednak zwraca na mnie uwagę. - Zadarł głowę ku niebu. - W takich chwilach wierzę, że mu na mnie zależy.
- Dlaczego?
- Bo zesłał mi ciebie.
-Raz posikałem się do łóżka.
Spojrzała na mnie zdumiona.
-Miałem cztery lata.
-Takie rzeczy potrafią odmienić życie.
-Żebyś wiedziała - Pokiwałem głową - Mój miś tego nie przeżył.
-To straszne.
Pokręciłem głową.
-Zastanawiam się, czy mogłem zrobić coś,żeby go uratować.
Możesz przeżyć tak całe życie, wierząc, że kontrolujesz to, nad czym nie masz absolutnej żadnej kontroli. Zamiast skupiać się na tym, co mogłaś zrobić w przeszłości, skup się na tym, co możesz zrobić teraz.
-To przygnębiające - oznajmiła Lisa - Nie było tam żadnych fajnych chłopaków?
-Syn burmistrza był słodki
-Super! - zakpiła
-Rozgrywający w drużynie futbolowej był tego samego zdania.
-Dzięki. -Wstał i podszedł do mnie - Dzięki za to, że jesteś moim przyjacielem.
-Podziękuj Lisie, zapłaciła mi...-zażartowałem.
-(...)Gdybym został przyłapany, to tak jakby Chuck Norris zginął, wykonując numer kaskaderski. To się nie wydarzy. Wiesz dlaczego? Bo to Kawał drania.
-Czy właśnie porównałeś swoją sprawność seksualną do umiejętności karate Chucka Norrisa
-Coś w tym stylu.
Wiara nie przechodzi niezauważona. Tak jak bezinteresowność: zawsze zostanie dostrzeżona i nagrodzona, ale nie należy jej traktować jako oczywistości.
Płacz nie sprawi, że poczuję się lepiej.
Chowanie się w pokoju nie sprawi, że ból odejdzie.
Ale życie... Życie może być moim zbawieniem.
Zaakceptuj to, ogarnij to, pokochaj. Ponieważ jesteś zajebiście niesamowita.
Cały cholerny świat ocenia cię na podstawie twoich czynów.
kontroluj to, co możesz kontrolować, kochaj to, co możesz kochać, a reszta...cóż, reszta to tylko reszta.
- Będę ci wierzyć tak długo, jak długo nie zawiedziesz mojego zaufania. Tak postępują ludzie.
Poczułam, że Gabe się trzęsie. Myślałam, że płacze, i podniosłam wzrok. On jednak się śmiał. Zanosił się śmiechem do tego stopnia, że myślałam, iż zaraz zemdleje. – Co ci jest? – Odepchnęłam go od siebie. – Ten drań kazał mi obiecać, że będę jego drużbą. – Znowu wybuchnął śmiechem. – Przeżył… – otarł oczy wierzchem dłoni – tylko po to, żeby zobaczyć mnie w smokingu!