- Starość jest wodą na młyn łatwowierności. Kiedy śmierć stuka do drzwi, sceptycyzm wskakuje przez okno. Wystarczy mały zawalik,a człowiek gotów jest uwierzyć nawet w Czerwonego Kapturka.
- A kim pan chciał zostać w dzieciństwie, panie Corelli?
- Bogiem.
Klara Barceló mogła najspokojniej w świecie posłać mnie do wszystkich diabłów, ja wolałem jednak wierzyć w to, że jej status osoby niewidomej stwarza mi swoisty margines bezpieczeństwa, dzięki któremu moja zbrodnia, całkowite i bezgraniczne uwielbienie dla kobiety dwukrotnie ode mnie starszej, dwukrotnie inteligentniejszej i wyższej, pozostanie jednak niezauważona.
-Papieroska?
-Nie palę.
-Podobno dzięki temu szybciej się umiera.
-W takim razie nie mogę odmówić.
Czasami wydaje nam się, że ludzie są loteryjnymi losami: że znajdują się obok nas, by urzeczywistnić nasze absurdalne nadzieje.
-Papieroska?
-Nie palę.
-Podobno dzięki temu szybciej się umiera.
-W takim razie nie mogę odmówić.
-Papieroska?
-Nie palę.
-Podobno dzięki temu szybciej się umiera.
-W takim razie nie mogę odmówić.
-Papieroska?
-Nie palę.
-Podobno dzięki temu szybciej się umiera.
-W takim razie nie mogę odmówić.
-Papieroska?
-Nie palę.
-Podobno dzięki temu szybciej się umiera.
-W takim razie nie mogę odmówić.
-Papieroska?
-Nie palę.
-Podobno dzięki temu szybciej się umiera.
-W takim razie nie mogę odmówić.
-Papieroska?
-Nie palę.
-Podobno dzięki temu szybciej się umiera.
-W takim razie nie mogę odmówić.
-Papieroska?
-Nie palę.
-Podobno dzięki temu szybciej się umiera.
-W takim razie nie mogę odmówić.
-Papieroska?
-Nie palę.
-Podobno dzięki temu szybciej się umiera.
-W takim razie nie mogę odmówić.
-Papieroska?
-Nie palę.
-Podobno dzięki temu szybciej się umiera.
-W takim razie nie mogę odmówić.
Legiony mężczyzn zostało ku chwale bankierów, kanclerzy, generałów, maklerów giełdowych i innych ojców ojczyzny okaleczonych na całe życie w imię wolności, demokracji, imperium, rasy lub sztandaru.
Życie nauczyło mnie nie tracić nadziei, ale też się do niej zbytnio nie przywiązywać.Jest okrutna i próżna, wolna od skrupułów.
Jego słowa nie docierały do mnie. Słyszymy tylko to, co chcemy usłyszeć, a ja chciałem usłyszeć coś zupełnie innego.
Dobre słowo jest łatwą przysługą niewymagającą ani krzty poświęcenia, a czasem wartą więcej niż prawdziwy dobry uczynek .
Zachowywałem się jak chojrak, ale w rzeczywistości ten człowiek mnie przerażał.
Szata nie zdobi człowieka, ale swoje robi.
Palić się do czegoś jak świeca pod prysznicem.
Z ludzkiej istoty to pan ma akurat tyle, co ja z pterodaktyla.
-Poznałeś już, Davidzie, kobietę? -A oczywiście, bez liku. –Ale mam na myśli w sensie biblijnym. –W kościele? –Nie, w łóżku.
Budziła tyle zaufania, co rozjuszony grzechotnik.
- Problemem nie jest zarabianie pieniędzy samo w sobie. Problemem jest zarabiać je, robiąc coś, czemu warto poświęcić całe życie.
-Wszystko w tym życiu można przebaczyć. Poza prawdą.
Przed nią nie mamy tajemnic. Mamie możesz mówić wszystko.
Proszę bardzo, a niby skąd mają się brać nowe miejsca pracy, skoro w tym kraju ludzie, nawet po śmierci, nie odchodzą na emeryturę.
Jeszcze jako mały dzieciak nauczyłem się zasypiać opowiadając mamie w półmroku pokoju, co takiego zdarzyło się w ciągu dnia, co spotkało mnie w szkole, czego nowego się nauczyłem.
- Zważ, z łaski swojej, że zachłanność jest grzechem śmiertelnym, gdy bida piszczy.