- Zważ, z łaski swojej, że zachłanność jest grzechem śmiertelnym, gdy bida piszczy.
Choćbyś przeczytał to sto i więcej razy, nigdy nie stanie się to prawdą.
Mój ojciec ciągle powtarzał mnie i moim braciom, że do niczego się nie nadajemy i że w życiu daleko nie zajedziemy. A ja proszę bardzo, zajechałem, i to niejedną szkapę. Odnieść w życiu sukces, kiedy rodzina wspiera i pomaga, to żaden powód do dumy.
Prezenty się robi dla przyjemności osoby ofiarującej, nie z powodu osoby otrzymującej.
Prawdziwa nienawiść to dar, która człowiek uczy się latami.
- Są rozczarowania przynoszące zaszczyt tym, którzy są ich przyczyną.
- Wariatem jest ten,kto ma się za całkowicie normalnego,a za nienormalnych uważa całą resztę.
Zmarli nigdy nie pojawiają się na własnych pogrzebach.
Ci, co wszędzie widzą i węszą grzech, mają chore dusze i, śmiem twierdzić, nawet trzewia.
- Wielu ludzi czeka niebawem śmierć, a kula nie wybiera i nie odróżnia munduru od habitu...
Ta wojna - poskarżył się - gnoi wszystko".
- Wie pani, już tylko to nas łączy. Wspomnienia. W życiu popełnia się wiele błędów, panienko, a człowiek widzi to, gdy już jest stary.
- Ja wtedy miałem dziesięć lat, tato, i to była tylko dziecięca zabawa.
(...)
- A teraz masz czternaście i nie tylko nadal jesteś dzieckiem, ale, co gorsza, dzieckiem uważającym się za mężczyznę. Czeka cię wiele przykrości w życiu, Danielu. I to niebawem.
Wspomnienia są gorsze niż kule.
- Za dużo pracujesz, Nurieto. Praca to nie wszystko. Trzeba się trochę rozerwać. Jesteś jeszcze młoda. Choć młodość przemija i nie zawsze umiemy ją wykorzystać.
- Chyba pomyliły się panu osoby.
- Nie, ja nigdy się nie mylę co do osób. Mylę się w wielu innych sprawach, ale co do ludzi, nigdy.
(...) przypadkowe zdarzenia są bliznami losu. Nic jednak nie dzieje się przypadkowo, Danielu. Jesteśmy marionetkami naszej nieświadomości.
(...) tworząc książkę, autor pisze list do siebie samego po to, by opowiedzieć sobie rzeczy, o których inaczej nigdy by się nie przekonał.
Ludzie lubią plotkować, ot co.
- Ludzie będą gadać i wszystko rozgrzebywać. Człowiek nie pochodzi od małpy, tylko od kury.
Zycie nauczyło mnie nie tracić nadziei, ale też się zbytnio do niej nie przywiązywać.
Przecież rzeczą powszechnie wiadomą było, że nadmiar spożywanego masła powoduje zapaść moralną, o umysłowym otępieniu nie mówiąc.
Sprzedaż spada z roku na rok. Ja jestem optymistą i twierdzę, że to, co rośnie, spada, a co spada, pewnego dnia musi wzrosnąć.
Czytanie jest dobre dla tych, co mają dużo czasu i niewiele do roboty.
- Nic już nie mów - szepnęła Bea. - Zaprowadź mnie tam.
- Życie na ulicy uczy nas więcej, niż sami chcemy wiedzieć.
- Ludzie zawsze dojrzą to, co ich w ogóle nie powinno obchodzić (...).
- Życie wyjawia nam swoje prawdy, nie bacząc na wiek.
- I nie rezygnuj z marzeń - dodał Miquel. - Nigdy nie wiesz, kiedy okażą się potrzebne.
- Zawsze są - szepnął Julian.