cytaty z książek autora "Dawid Grosman"
Zabiję matkę jeśli mnie jeszcze raz urodzi
Jakim prawem ścina się drzewa bez znieczulenia?
Kiedyś wiele płakałam, ale byłam pełna nadziei. Dzisiaj ciągle się śmieje, a jestem zrozpaczona.
Patrz na mnie. Nie,
nie tym pustym
wzrokiem.
Zatrzymaj się.
Wróć do mnie. Do nas,
wróć. Tak
łatwo się wyrzec
nas, kręgu
światła, tych
czułych ramion
i myśli, że wróciliśmy
do życia
i że czas
mimo wszystko
przykłada małe
kompresy - .
(...)człowiek może wszystko znienawidzić, każdą rzecz na świecie, ale niczego nie znienawidzi mocniej niż drugiego człowieka.
Czy głuchy kot może upolować niemego ptaka?
(...) najgorsze w Holokauście jest to, że unicestwiono indywidualność. Odrębność ludzi nie miała najmniejszego znaczenia, ich myśli, charakter, biografie, miłości, choroby, tajemnice. Wszystkich sprowadzono do tego samego poziomu, najniższego poziomu egzystencji. Tylko ciało i krew. To mnie doprowadza do obłędu.
Holokaust był tylko obłąkanym laboratorium, które zwiększyło stokrotnie prędkość i intensywność procesów, zachodzących między ludźmi...
Jakże ubogie są miny oferowane nam przez twarze.
Może to, co Ci kiedyś powiedziałam, że według mnie odkryć przed drugim człowiekiem coś dotyczącego jego samego, o czym nie wiedział – oto wielki prezent miłości.
Nic tak naprawdę nie sprawia bólu ani nie cieszy. Żyje się, bo się żyje. Bo przypadkiem się nie umarło.
(...) nie da się zatrzymać mózgu ani powiedzieć mu, żeby myślał tylko to albo tylko tamto.
Nastał czas obrachunku. Mojego małego śmierdzącego obrachunku.
Markus powiedział: Słyszy pan, reb Anszel? Ja mówię, że człowiek może kochać wszystko. Może zapłonąć uczuciem do każdej rzeczy na świecie, ale prawdziwą miłością, tak, prawdziwą miłością, może pokochać tylko człowieka. (...) Fried: Ja odwrócę pańską formułę, Markus, i powiem, że człowiek może wszystko znienawidzić, każdą rzecz na świecie, ale niczego nie znienawidzi mocniej niż drugiego człowieka.
Nawet liczba podwójna była dla ciebie zbyt mnoga...
Jeśli nauczył się pan okrucieństwa, będzie panu bardzo trudno się odzwyczaić. Podobnie jak jeśli kiedykolwiek nauczył się pan pływać, nigdy pan tego nie zapomni. tak opowiadali mi ludzie, którzy chodzili nad rzekę. Jeśli chodzi o okrucieństwo, podłość albo zwątpienie - człowiek nie może być okrutny tylko chwilami, niegodziwy w jednej trzeciej czy nieufny w jednej czwartej. Zło nie jest przedmiotem, który można ze sobą nosić, jeśli się zechce, wyjąć z kieszeni i zrobić z niego użytek, jeśli nie - włożyć z powrotem do kieszeni i odczuwać spokój duszy. Daję głowę, że nawet pan z pewnością odkrył, iż okrucieństwo, podejrzliwość i zło dotykają całego życia. Jeśli otworzy pan przed nimi choćby szczelinę, rozpełzną się niczym pleśń po powierzchni całej duszy.
Kiedy wychodzę albo wracam,
kiedy wstaję albo kładę się spać -
ten fakt jest.
Czy jestem sam,
czy siedzę na skwerze,
czy prowadzę lekcję -
on jest,
wypełnia mnie całego
bez reszty,
tak, że czasami nie ma
we mnie miejsca dla mnie.
(...)
Ani po prostu na
oddychanie. Tak,
o to chodzi: jeden
porządny
oddech,
głęboki
oddech,
pełny
i kompletny,
bez skurczu
grozy
w głębi - .
Czy wy w ogóle zrozumiecie, jaki to stres w wieku trzech lat, gdy twój ojciec zmusza cię do chodzenia codziennie inną trasą do przedszkola, żeby zmylić potencjalnych bandytów?
Jak strasznie wyczerpuje życie w miejscu, gdzie wszystko jest niespodziewane.
Moja sztuka? Jak to, nie wiesz? Nie żyć chwilą
Co rusz przełykał ślinę, poruszał ustami, ale nic nie wychodziło. Jak mówić. Od czego zacząć. Wygląda na to, że słowa, które nosił w sobie, w swojej samotności, stały się w ostatnim czasie tak bardzo intymne, podległe tak osobistej i zawiłej gramatyce, że nie wiadomo, czy w ogóle da się je wydobyć na zewnątrz, na światło dzienne.
Ojciec Gideona ma przykry sposób wypowiadania rzeczy, które później trzeba godzinami zdrapywać z duszy, jak przyklejone do buta gówienko.
Środek przeciwbólowy? Mnie trzeba całkowitego znieczulenia.
Na pocieszenie zostało mu piękno wewnętrzne, które dostrzegają, tylko wybitne jednostki.
Żeby zrobić choćby odrobinę dobrego na świecie, trzeba się bardzo postarać, ale w przypadku zła wystarczy je tylko kontynuować, dołączyć do niego.
Wiecznie będziesz wytykać mi błędy? Od razu mówię, jest ich tak wiele, że nie musisz specjalnie się wysilać.
Pozwól mi umrzeć. I tak moje życie było w sumie przegrane.
Nie da się naprawić przeszłości.