Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać406
ArtykułyPrzeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1
ArtykułyTylko że życie nie zna słowa „kiedyś”. Życie zna tylko „teraz” - Gabriela Gargaś radzi
LubimyCzytać4
ArtykułyJak czytać Harry’ego Hole? Kolejność książek Jo Nesbø i dlaczego warto zacząć dziś
Iza Sadowska12
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Alfonz Bednár

Pisze książki: literatura piękna
Urodzony: 13.10.1914Zmarły: 09.11.1989
Słowacki prozaik, tłumacz i scenarzysta.
4,4/10średnia ocena książek autora
24 przeczytało książki autora
54 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Balkon był za wysoko Alfonz Bednár 
4,4

Nie przekonała mnie ta powieść słowackiego pisarza. Przede wszystkim dlatego, że powieść powstała jednak w latach 60. ubiegłego wieku, a że jest to ujęcie satyryczne, to czas starł ostrze satyry. Opowieść o naukowcu, który w snach przybiera postaci różnych zwierząt, była zapewne pomyślana jako krytyka stosunków międzyludzkich nie tylko w instytucie naukowym, w którym pracował bohater, lecz także, generalnie, w spoleczeństwie.
Niestety, i samo ujęcie tematu, i styl literacki nie przyprawiły mnie o zachwyt, najdelikatniej pisząc.
Balkon był za wysoko Alfonz Bednár 
4,4

Alfonz Bednár postanowił rozprawić się z człowiekiem przy pomocy zwierzątek. Nie lokuje się jednak w tradycji bajki ezopowej – to byłoby zbyt proste. Wspomniane zwierzątka zaludniają zatem sny Michała …skiego, bohatera powieści, a raczej on sam je zaludnia to pod postacią pieska, to znów barana, a ta inna perspektywa pozwala mu dostrzec rzeczy, które na jawie mu umykają. Pal sześć, że zdradza go żona; tu idzie o całą ludzkość! Tu idzie o nader przykrą konstatację, że psychiczny mechanizm racjonalizacji postępków i występków, jakkolwiek niezmiernie przydatny na co dzień, nie jest w stanie skryć ich prawdziwej natury przed okiem dociekliwym i świeżym.
Forma zaserwowania tej konstatacji, choć również świeża, nie jest wcale najłatwiejsza w odbiorze. Częściowo fantastyczna fabuła stanowi dla Bednára pretekst do językowej ekwilibrystyki, do poszukiwania (pośród dostępnych w 1968 roku literackich wynalazków) narracji idealnej metodą prób i błędów. I nie podejmę się orzekania, jaki odsetek błędów zanotował słowacki pisarz. Ale zapis jego zabawy to rzecz nader interesująca.





























