Najnowsze artykuły
Artykuły„Odpowiedź kryje się w tobie” – Katarzyna Wolwowicz zdradza, jak ją odnaleźć
LubimyCzytać1
ArtykułyNowa karkonoska powieść Sławka Gortycha! „ŚWIĘTO KARKONOSZY”- już wkrótce! KONKURS
LubimyCzytać15
ArtykułyWielkanocna chwila odpoczynku z literaturą – okazje na ebooki do -95% i ranking top tytułów
LubimyCzytać1
ArtykułyNie żyje Wiesław Myśliwski. Autor „Kamienia na kamieniu” i „Traktatu o łuskaniu fasoli” miał 94 lata
LubimyCzytać48
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Andrew Keen

Urodzony: 01.01.1960
Andrew Keen (ur. ok. 1960) - brytyjsko-amerykański przedsiębiorca, krytyk zjawiska Web 2.0, a w tym Wikipedii.
5,3/10średnia ocena książek autora
104 przeczytało książki autora
79 chce przeczytać książki autora
1fan autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Kult Amatora – Jak Internet niszczy Kulturę Andrew Keen 
5,6

Wydawać by się mogło, że książka o internecie czymś bardzo aktualnym, jednak przez 13 lat od jej wydania zdążyła się bardzo zestarzeć. Wiemy już że tzw. tradycyjne media, o które tak drży Keen nie upadły, a nawet okazało się, że internet całkiem im sprzyja. Tym bardziej kłuje w oczy płytka jednostronność argumentacji autora, który obraża wszystkich użytkowników sieci. Szanowni recenzenci z LubimyCzytać, z książki Keena wynika, że jesteście tylko amatorami, którzy zalewają stronę internetową bezsensownym bełkotem (wiadomo, jako amatorzy nie możecie stworzyć treści godnej uwagi),a poza tym odbieracie pracę profesjonalistom, którzy ciężko pracowali, aby się nimi stać. Wstyd.
Jednak należy oddać autorowi sprawiedliwość, że poruszył też parę problemów, które wciąż są aktualne i wciąż wielu ludzi nawet nie zdaje sobie z nich sprawy. Jego przesadzone stanowisko za to skłania do samodzielnego przemyślenia tematu.
Kult Amatora – Jak Internet niszczy Kulturę Andrew Keen 
5,6

Mam bardzo mieszane uczucia, bo z jednej strony książkę czytało się naprawdę dobrze, a sam autor wypunktowuje kilka wartych uwagi wniosków, a z drugiej przy wielu swoich tezach jest bardzo jednostronny. Często patrzy na jakiś problem z wąskiej perspektywy, która ma pasować tylko i wyłącznie do jego tezy. Pomimo tego jest to kawał dobrej, trochę "apokaliptycznej" lektury, z którą nawet jeśli się po części nie zgadzamy to jednak da nam ona trochę do myślenia. A tego przecież nigdy za wiele.




























