To jej żałoba Emma Ångström 8,0

ocenił(a) na 83 tyg. temu “To jej żałoba” Emma Ångström
8/80
Książka o której dziś chcę wam trochę opowiedzieć jest kontynuacją serii o Eddzie Nord, która pracuje w Fundacji Pomocy Kobietom. Przyznam się, że nie czytałam pierwszego tomu przygód tej bohaterki i trochę żałuję bo “To jej żałoba” wywarła na mnie bardzo dobre wrażenie. Lektura naprawdę mnie przykuła moją uwagę na dłużej, a zakończenie okazało się tym, którego zupełnie się nie spodziewałam.
“To jej żałoba” to wciągający thriller psychologiczny eksplorujący toksyczne relacje, żałobę oraz cienką linię pomiędzy miłością i niebezpieczeństwem.
Emma Ångström w swojej powieści sięga po bolesną i niezwykle trudną tematykę, pokazując problemy z jakimi mierzą się współczesne kobiety. Zabiera ważny głos w sprawie ich bezpieczeństwa i pracy z osobami doświadczającymi przemocy.
Fabuła powieści skupia się na historii Lindy - kobiety, która podejrzewa, że jej mąż jest poszukiwanym od miesięcy mordercą i gwałcicielem, terroryzującym Sztokholm, oraz o wspomnianej wyżej Eddzie, która próbuje ułożyć sobie na nowo życie po trudnym rozstaniu. Porzucona przez męża kobieta, musi odnaleźć się w roli samotnej matki. Tymczasem bohaterka czuję się stopniowo osaczona przez tajemniczego mężczyznę. Kim jest jej prześladowca? Żeby się tego dowiedzieć będziecie musieli chwycić za tę ksiażkę.
Wątki dwóch kobiet splatają się ze sobą ponieważ okazuje się, że Linda jest pracownicą przedszkola do którego uczęszcza córka Eddy.
“ Linda myśli o dzieciach, zastanawia się, jakby to na nie wpłynęło. Ich ojciec gwałcicielem. Czy kiedykolwiek mogłyby czuć się bezpiecznie z wiedzą, że ich własny ojciec jest złem wcielonym?”
Autorka naprawdę dobrze buduje napięcie i psychologiczną głębię postaci. Krótkie rozdziały, szybkie tempo akcji i sposób narracji z perspektywy kilku osób (Eddy, Lindy i stalkera),sprawiają że opowieść jest bardzo angażująca i nie nudzi.
Ja czytałam z zapartym tchem, szczególnie fragmenty w których opisane były relacje Lindy i Jaspera. Chwilami chciało mi się po prostu krzyczeć “Kobieto, co ty robisz? Uciekaj stamtąd!”. Ta historia naprawdę potrafi zmrozić krew w żyłach. Wierzcie mi.
“ To jest groźba. Groźba wymierzona w jej stronę. Zostawił tu nóż po to, żeby ona go znalazła, żeby się dowiedziała, do czego jest zdolny. To jego sposób, żeby jej zakomunikować: “wiesz co się wydarzy, jeśli pójdziesz z tym na policję”.”
Z drugiej strony jest jeszcze tajemniczy stalker nawiedzający drugą bohaterkę. To postać, która dosłownie wywoływała we mnie nieprzyjemne uczucie ciągłego niepokoju i niepewności. Brrrr…
Jednocześnie miałam dobrą zabawę podczas prób wytypowania kim ten stalker jest. Okazało się, że moje przypuszczenia od początku były błędne. Autorka na zakończenie serwuje konkretnego plot twista, który zwyczajnie rozwala system.
“ To jej żałoba” jest książką wywołującą silne emocje i wyjątkowo realistyczną w sposobie ukazania przemocy, ale też walki z samym sobą, w której każdy ruch wydaje się błędem. To książka przede wszystkim o strachu, manipulacji i o tym jak trudno wyrwać się z sieci zależności.
Myślę, że to nie tylko dobry thriller psychologiczny, który dostarcza rozrywki, ale również powieść z pewnym przesłaniem. Autorka porusza w niej tematy, które wiele ofiar wolałoby przemilczeć, zwraca też uwagę na dramaty, rozgrywające się za zamkniętymi drzwiami.
To pozycja obowiązkowa dla fanów skandynawskich kryminałów, którzy szukają czegoś więcej niż tylko brutalnych opisów. Skupia się ona na przeżyciach, lęku i dramatycznych wyborach kobiet. Opowieść napisana przez Ånström otwiera ogromną przestrzeni na własną interpretację, przedstawionych tutaj problemów i to sprawia, że ja będę wam tę książkę bardzo polecać.