Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. Książki Roku 2025. 20 marca 2026
LubimyCzytać220
ArtykułyZa nami Gala Książka Roku 2025 – rekordowe głosy i zwycięzcy 11. edycji Plebiscytu Lubimyczytać
LubimyCzytać1
ArtykułyOd królewskich dworów do Hollywood
LubimyCzytać2
ArtykułyCrime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać4
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Robert Zaw

Pisze książki: poradniki
Robert Zaw autor książki Vademecum Skazańca w kategorii poradniki.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
7,8/10średnia ocena książek autora
4 przeczytało książki autora
2 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Vademecum Skazańca Robert Zaw 
7,8

www.tinarecenzuje.pl
www.facebook.com/tinarecenzuje
www.instagram.com/tinarecenzuje
Zakład karny.
To jest ten moment, ta chwila, którą tak bardzo chciałem odwlec jak najbardziej w czasie. Wszystko, co do tej pory przeżyłem, było już tylko i wyłącznie przeszłością. Teraz zaczynam zupełnie nowy rozdział. Dziś przekroczę bramę mojego nowego “domu” - zakładu karnego. W zasadzie to tylko jeden krok, taki sam jakich zrobiłem miliony w poprzednim życiu. Mimo to ten był wyjątkowo ciężki do wykonania. Po nim moje życie miało wywrócić się do góry nogami i już nic nie będzie takie samo. Od tej pory będę miał status więźnia.
1 września 2023 roku, nakładem Warszawskiej Firmy Wydawniczej ukazał się poradnik więzienny. Jego tytuł to: “Vademecum skazańca”, autorem jest Robert Zaw.
WFW, czyli Warszawska Firma Wydawnicza powstała w 2008 roku. Ich celem jest łączenie różnych funkcji powiązanych z rynkiem wydawniczym, w tym drukarskim. Firma daje możliwość wydania własnej twórczości w bardzo niskim budżecie. Są członkami Polskiego Towarzystwa Wydawców Książek. O WFW można było przeczytać w między innymi: „Newsweeku”, „Kulturze Liberalnej”, czy „Dzienniku”.
Robert Zaw wprowadza czytelnika w świat więziennej codzienności. Ten poradnik powstał z myślą o osobach, które oczekują kary za swoje czyny i niebawem zostaną pozbawieni wolności, ale także dla ich najbliższych, aby mogli zapoznać się z systemem panującym w więzieniu, a także dla wszystkich innych, którzy są ciekawi, jak wygląda od podszewki życie w zakładzie penitencjarnym.
Już od pierwszych stron lektura zaskakuje swoją niebywałą lekkością i nietuzinkowym poczuciem humoru. W konsekwencji czego nie czuć presji, którą z automatu powinien wywoływać termin “zakład karny”. Otrzymałam za to bardzo lekki poradnik, z którego wiele dowiedziałam się, który zaciekawił mnie oraz którego o dziwo czytanie nie sprawiało mi najmniejszego problemu.
Wiązało się to ze wspaniałym stylem pisania, prostym językiem autora, który jakże przypadł mi do gustu. Nie sądziłam, że tak trudny temat da się przedstawić w tak przystępny sposób. Normalnie klasa sama w sobie.
Książka została poprowadzona w narracji autorskiej - autor skrupulatnie nakreśla zasady systemu więziennictwa, zaczynając od wezwania do stawienia się w wybranej placówce, przechodząc przez to, co dzieje się w środku, a kończąc na przydatnych zwrotach. Opis poszczególnych pomieszczeń, rytuałów, rund, czy obserwacji nie trwa zbyt długo - jest konkretnie i na temat, czyli tak jak lubię. Przy takiej dynamice i różnorodności nie ma mowy o nudzie.
Postacie są niczym duchy, tak naprawdę mogłoby ich w ogóle nie być i w niczym to by nie przeszkadzało. Sądzę, że autor umieścił JAKIEGOŚ WIĘŹNIA i JAKIŚ STRAŻNIKÓW tylko po to, aby prościej było zobrazować mu obraz reguł panujących w więzieniu. Tak naprawdę pole wyobraźni co do bohaterów jest tutaj nieograniczone.
Podsumowując: “Vademecum skazańca” Roberta Zaw jest poradnikiem więziennym od człowieka dla każdego innego odbiorcy bez względu na to, w jakim miejscu on teraz się znajduje. Może okazać się pomocny w przygotowaniu do odbycia kary pozbawienia wolności, ale także potrafi solidnie zaspokoić ciekawość osób, które nigdy nie miały problemów z prawem. Zdecydowanie nie są to nudne, naszpikowane skomplikowanymi sformułowaniami dyrdymały, których zrozumienie graniczy z cudem. Ta książka jest zaprzeczeniem wcześniejszych słów, została napisana bardzo lekkim, humorystycznym piórem, jest dynamiczna i konkretna. Czego chcieć więcej? Zdecydowanie polecam choćby dla zaspokojenia ciekawości, to była bardzo interesująca lektura.
Vademecum Skazańca Robert Zaw 
7,8

Pierwszy raz trafiłam na poradnik związany z tematyką więziennictwa. Nie ukrywam, że uwielbiam wszelkiego rodzaju programy związane z więziennictwem, osadzonymi i służbą więzienną. Natomiast po raz pierwszy trafiłam na książkę, która ujawnia tajniki wchodzenia do więzienia jako skazany/ skazana.
Autor zaczyna od samego początku wprowadzanie czytelnika w świat więzienia. Pierwszy rozdział poświęcił tematowi zawiadomienia skazańca o konieczności stawienia się na komisariat. Potem kolejne rozdziały poświęca każdemu tematowi związanemu z pójściem do więzienia.
Przyjęcie w zakładzie karnym, zdanie rzeczy osobistych, pobranie na magazynie oficjalnych mundurków, naczyń. Następnie rozmowa z wychowawcą i zorientowanie się z jakim człowiekiem strażnicy będą mieli do czynienia. Wybranie odpowiedniej celi i najgorsze spotkanie z współosadzonymi.
Pomimo, że naoglądałam się już wiele problemów o naszej służbie więziennej to ten poradnik pozwolił mi wniknąć w pewne tajniki, o których nie miałam pojęcia.
Poradnik jest tak stworzony, że czytając go miałam wrażenie, że autor jest ze mną i to ja idę do więzienia. Uczucie mega dziwne wręcz straszne. Nawet nie chcę wiedzieć co czują ci, którzy tam trafiają po raz pierwszy za jakieś drobne przewinienia. Nie mówię o typowych kryminalistach czy tak zwanych recydywach bo oni to idą już jak do siebie i często gęsto mają o wiele lepiej niż na wolności. W więzieniu dostaną ciepły posiłek, którego często gęsto nie jedzą na wolności. Mają pomoc lekarską bardzo szybko czego przeciętny człowiek nie ma od ręki. Pomoc psychologa, pracę za którą dostają pieniądze. Oczywiście dla zwykłego Kowalskiego to jest dramat tam być i odnaleźć się w świecie zupełnie obcym.
Robert Zaw przybliża zwykłemu obywatelowi świat skazanych natomiast dla mnie i tak jest temat troszkę płytko potraktowany. Bardzo mi brakowało szczegółów np. jak wygląda sposób przyznawania nagród. Jakie są np warunki trafienia do izolatki. Jakie strażnicy więzienni mają prawa odnośnie uspokojenia więźnia jak jest agresywny. Zupełnie nie poruszył tematu ciężkich więźniów tylko coś tam o nich wspomniał, że mają czerwone mundurki.
Ja rozumiem, że był to poradnik o człowieku, który trafia do więzienia a nie o służbie więziennej ale jednak troszkę mi tego zabrakło.
Cały poradnik jest bardzo spójny, zwięźle napisany i dający tylko takie główne hasła. Podzielony na krótkie rozdziały, dwu-trzy stronnicowe. Czyta się szybko. Jedyne co bardzo mnie drażniło podczas lektury to brakujące literki w słowach. Chyba nie do końca był dokładnie sprawdzony maszynopis przed wydrukiem.
Lektura dobra na jeden krótki wieczór jeśli kogoś interesuje tego typu tematyka.




























