Najnowsze artykuły
ArtykułyWielkanocna chwila odpoczynku z literaturą – okazje na ebooki do -95% i ranking top tytułów
LubimyCzytać1
ArtykułyNie żyje Wiesław Myśliwski. Autor „Kamienia na kamieniu” i „Traktatu o łuskaniu fasoli” miał 94 lata
LubimyCzytać43
ArtykułyZaczęłam od tajemnicy. Reszta przyszła sama - rozmowa z Małgorzatą Rogalą
LubimyCzytać2
ArtykułyCzytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać444
Popularne wyszukiwania
Polecamy
J. Kent Layton

Pisze książki: reportaż
J. Kent Layton autor książki On a Sea of Glass. The Life & Loss of the RMS Titanic w kategorii reportaż.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
8,3/10średnia ocena książek autora
3 przeczytało książki autora
3 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Report into the Loss of the SS Titanic. A Centennial Reappraisal
0,0 z ocen
2 czytelników 0 opinii
2012
Najnowsze opinie o książkach autora
On a Sea of Glass. The Life & Loss of the RMS Titanic Bill Wormstedt 
8,3

Genialna pozycja, słuchałam audiobooka, za który jestem bardzo wdzięczna. Na pewno zakupię wersję papierową. Historia statku, ludzi i tragedii oparta o najświeższe znane fakty. Bardzo szczegółowo opisana jest sama tragedia z perspektywy wielu uczestników. Autorzy sięgają do historycznych źródeł archiwalnych. Zeznania są rzetelnie analizowane pod wieloma kątami, prawdopodobieństwa, pochodzenia, możliwych intencji osób, od których pochodzą. Pozwala to zadać wiele trafnych pytań, zatrzymać się i zastanowić. Oprócz części głównej w książce znajdziemy dodatkowo załączone rozdziały próbujące zebrać całą dostępną wiedzę na tematy najbardziej kontrowersyjne, takie jak teorie spiskowe o zamianie z Olimpica z Titaniciem, sposobie przełamania się statku, użyciu broni palnej itp. Autorzy nie szukają sensacji, nie próbują szokować a jedynie stawiają najbardziej prawdopodobne tezy w oparciu o dostępne dowody. Prawdziwa gratka dla Titanicowych nerdów. Jednocześnie może być też książką dla początkujących badaczy tematu. Zagadnienia poruszane sa tematycznie, więc można skupić się na wybranych lub pominąć te mniej interesujące (choć polecam przejść przez całość). Mnie osobiście skłania do dalszego zgłębiania tematu, bliższego poznania kolejnych aspektów ‘legendy’ Titanica. Zdecydowanie w moim top 5 ulubionych książek.
On a Sea of Glass. The Life & Loss of the RMS Titanic Bill Wormstedt 
8,3

Niech nikogo nie zmyli podawane wszędzie 460 stron. Ta książka to istna kobyła zarówno jeśli chodzi o długość jak i ilość informacji. Na ten moment to prawdopodobnie najdokładniejsza relacja przebiegu rejsu i katastrofy Titanica, ale niestety, jest to właśnie "relacja" a nie "opowieść".
Autorzy przywołują setki zeznań osób, które przetrwały katastrofę i w oparciu o nie odtwarzają wydarzenia z kwietnia 1912 roku. Jako żródło historyczne, książka jest naprawdę oszałamiająco zresearchowana, ale jako lektura jest po prostu wyczerpująca. Głównym problemem zbudowania całej narracji wokół przywoływania zeznań świadków, jest rozwleczenie wydarzeń w stopniu, który nie pozwala ich płynnie śledzić, a jednocześnie bardzo często nie daje żadnego wyraźnego zysku jeśli chodzi o dokładność informacji. Dobrym przykładem jest rozdział opisujący wydarzenia bezpośrednio po zderzeniu z górą lodową. W rzeczywistości od zderzenia do potwierdzenia przez Thomasa Andrewsa, że statek zatonie minęło około 45 minut. Przeczytanie rozdziału na ten temat zajmuje ponad 4 godziny, z czego większość spędza się na czytaniu w kółko o odczuciach pasażerów podczas kolizji, a które można sprowadzić do dosłownie paru punktów (hałas, drżenie, zatrzymanie silników, ściana lodu przesuwająca się za oknami). Czy to rozwlekanie naprawdę było potrzebne?
Najciekawszą częścią książki są Dodatki, z których każdy skupiony jest na rozważeniu jakiejś spornej kwestii, mitu lub niepewności dotyczącej wydarzeń. Są one dużo bardziej dynamiczne i ciekawsze niż główna część tomu. Plusem całości jest też cała masa rzadkich zdjęć, które mimo często kiepskiej jakości potrafią odmalować znaczniej wyraźniejszy obraz statku niż narracja autorów.
Chciałem dostać dokładny opis tamtych wydarzeń i dostałem, ale nie czuję satysfakcji, ale zmęczenie i radość, że mam to już za sobą.





























