Najnowsze artykuły
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać1
ArtykułyDlaczego poziom czytelnictwa w Polsce nie rośnie? Raport Biblioteki Narodowej
Iza Sadowska15
ArtykułyWakacje pełne magii - weź udział w akcji recenzenckiej i przenieś się do magicznego świata
LubimyCzytać2
ArtykułyCzytamy w święta. 3 kwietnia 2026
LubimyCzytać378
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Liz Neporent

Pisze książki: nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Liz Neporent autorka książki Siła empatii. 7 zasad zmieniających życie, pracę i relacje w kategorii nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.).
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
7,2/10średnia ocena książek autora
41 przeczytało książki autora
109 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Siła empatii. 7 zasad zmieniających życie, pracę i relacje
Helen Riess, Liz Neporent
7,2 z 35 ocen
156 czytelników 8 opinii
2019
Najnowsze opinie o książkach autora
Siła empatii. 7 zasad zmieniających życie, pracę i relacje Helen Riess 
7,2

Zwrot w psychologii!
Chociaż byliby i tacy, którzy powiedzieliby więcej – rewolucja! Zwłaszcza że wyniki badań autorki dr Helen Riess, psychiatry i profesor Harvard Medical School w USA, mogą być remedium na problemy współczesnego świata. Profesor kliniczny i psychiatra Daniel J. Segiel mówi wręcz – „Dar dla ludzkości, który pojawił się w samą porę.” Pierwszym krokiem w przecieraniu szlaków niewiedzy to udowodnione przez autorkę założenie, że empatii można nauczyć się. To coś nowego, ponieważ do tej pory sądzono, że „rodzimy się z określonym poziomem empatii, którego nie da się podnieść. Kolejni uznają, że empatii należy nauczyć się w dzieciństwie. A jeszcze inni stanowczo oświadczają, że empatii nie da się nauczyć.”
Da się! – twierdzi autorka.
I ma na to niezbite dowody w postaci wyników wieloletnich badań prowadzonych wśród personelu ochrony zdrowia. Drugi krok to szkolenia ludzi w zawodach, w których empatia jest wskazana jako ważny czynnik podnoszący efekty pracy – lekarze, pielęgniarki, pedagodzy, politycy czy liderzy grup. W tym celu opracowała siedem zasad tworzących narzędzie pod nazwą:
E.M.P.A.T.H.Y.®
To chroniony prawnie akronim z ukrytymi w nim siedmioma kluczami, które autorka odkryła podczas badań i dopracowała podczas szkoleń. Można je stosować zarówno w życiu prywatnym i intymnym, jak i w pracy zawodowej. Również w działalności społecznej - w polityce i biznesie.
Mnie najbardziej zaciekawiła edukacja.
Autorka poświęca korelacji jej z empatią osobny rozdział. Podaje krok po kroku zastosowanie zasad, które wypróbowałam w kontaktach z moją młodzieżą. Jestem zachwycona rezultatami i jednocześnie zaskoczona prostotą korzystania z nich. Wystarczy zapamiętać i trzymać się procedury stosowania kluczy, a młody człowiek otwiera się, jak dobrze naoliwiony zamek i chłonie, jak sucha gąbka. W ogólnym sensie można ich stosowanie i efekty sprowadzić do fundamentalnej w pedagogice myśli Janusza Korczaka – widzieć w dziecku człowieka. Autorka pokazuje, jak to zrobić i daje ku temu praktyczne narzędzie. Pomaga przejść najtrudniejszą drogę – od przekonania do działania. Nie ma sensu pisać, na czym ono polega, ponieważ jej publikacja nie jest poradnikiem, dlatego więcej pożytku i przyjemności odkrywania nowego w psychologii przyniesie osobista lektura teorii autorki popartej przykładami z własnej praktyki zawodowej.
Autorka nie ogranicza się tylko do analizy swojej teorii.
Obala mity pokutujące w nauce. Chociażby ten mówiący o pojawianiu się empatii w wieku 8-9 lat. Dokładnie tego mnie uczono na zajęciach z psychologii rozwojowej dziecka. Autorka poprawia ten błąd mówiąc, że empatia pojawia się już u dziecka rocznego (sic!). Ta wiedza ma kolosalne znaczenie dla rodziców i pedagogów wychowujących dzieci i młodzież. Kolejny mit obaliła w rozwoju czytelniczym mającym ogromne znaczenie w edukacji czytelniczej. Do tej książki myślałam, że nieważne, co czyta się. Ważne, że w ogóle czyta się. Mój minimalizm wynikał z niskiego poziomu czytelnictwa Polaków i przekonania, że każde słowo czytane jest zbawienne dla rozwoju człowieka.
Okazuje się, że nic bardziej mylnego.
Autorka ustaliła, że rodzaj wybieranej literatury, czyli sposób opowiadania historii, ma wpływ na rozwój konkretnej inteligencji. Na inteligencję emocjonalną poprzez rozwój empatii ma wpływ w najbardziej znaczącym stopniu beletrystyka. „W powieściach sensacyjnych i przygodowych ma to miejsce w znacznie mniejszym stopniu. W przypadku osób, które zapoznawały się z literaturą popularną (...) lub nie czytały nic, liczba punktów zdobytych w skali empatii nie rosła”. W tym kontekście popularność literatury popularnej (przez niektórych zwanej kobiecą) nie powinna cieszyć. To wiele tłumaczy, dlaczego oczytany człowiek może mieć wysoki stopień inteligencji intelektualnej, ale bardzo niski społecznej czy emocjonalnej. Niektórzy takie osoby określają mianem „inteligentny cham”. W analogiczny sposób autorka tłumaczy wiele innych zjawisk społecznych i kulturowych. Tych negatywnych jak: rasizm, psychopatia, nacjonalizm, manipulacje polityczne i wiele innych. W tych ostatnich posłużyła się analizą braku empatii i jej nadużywania podczas wyborów prezydenckich w USA w 2016 roku zakończone zwycięstwem Donalda Trumpa. Również zjawisk pozytywnych jak odwaga, altruizm czy szlachetne zachowania. To po tych ostatnich poznajemy ludzi z wysokim stopniem empatii, a które uwielbiamy sobie stawiać za wzór. Niestety, częściej tylko stawiać. Zwraca również uwagę na negatywny wpływ rozwoju technologii w kształtowaniu empatii – rozwój lub częściej zanik, co ostatecznie przekłada się na coraz słabszą kondycję psychiczną społeczeństwa.
Posuwa się nawet do postawienia alarmującej prognozy.
Stanowczo twierdzi – „Jedno jest pewne: bez rozszerzenia empatii na wszystkich ludzi cywilizacja w obecnym kształcie nie przetrwa.” I podaje remedium.
Sztuka i literatura.
Te dziedziny kształtujące kompetencje miękkie, które są systemowo i konsekwentnie w edukacji polskiej spychane na margines lub pomijane zupełnie. Właściwie tę część książki przykryję kirem braku komentarza, bo musiałabym zacząć ciężko grzeszyć.
I najważniejsze!
Zanim zaczniemy zmieniać świat i obdarzać go empatią, musimy zacząć od siebie. Autorka mówi wprost – „musisz wejść we własne buty i spojrzeć na siebie ze współczującej perspektywy”. Tylko „praktykowanie empatii wobec samych siebie i innych opartej na siedmiu kluczach daje nadzieję na ukształtowanie życzliwszego społeczeństwa, dyskursu pełnego szacunku i zrozumienia oraz bardziej ludzkiego świata”.
Wystarczy sięgnąć po te siedem kluczy.
http://naostrzuksiazki.pl/
Siła empatii. 7 zasad zmieniających życie, pracę i relacje Helen Riess 
7,2

Mam do Was jedno pytanie – co wiecie o empatii? Jestem przekonana, że większość z Was jest w stanie podać definicję, która dość słusznie opisze ten konstrukt. Lecz jak się okazało, większość ludzi posiada tylko bardzo ogólną wiedzę na ten temat, a uważam ją za wyjątkowo istotną. Żeby jednak nie być niesprawiedliwym, to przyznam, że ja sama wiedziałam dość mało o empatii, a dotychczas uważałam się za osobę, która wie w tym aspekcie więcej niż przeciętny człowiek. Teraz już zdaję sobie sprawę, że zgłębienie mechanizmów empatii wymaga o wiele większego zaangażowania i wysiłku. Pomogła mi w tym książka "Siła empatii. 7 zasad zmieniających życie, pracę i relacje".
Tematyką związaną z empatią zainteresowałam się ponad rok temu, gdy całkowicie przypadkowo razem z przyjaciółką wybrałyśmy ten temat do opracowania w ramach zajęć na uczelni. Wtedy było to tylko luźno rzucone pojęcie, które wydawało się stosunkowo ciekawe i łatwe do omówienia. Pracowałyśmy nad nim rok i właśnie wtedy przeczytałam wiele artykułów na ten temat i kilka książek naukowych. Często się śmieję, że teraz jestem prześladowana przez empatię, ponieważ i mój temat pracy rocznej na studiach jest ściśle z nią związany, i inne zajęcia wymagają ode mnie głębokiej analizy tej tematyki. Jednak jak sami widzicie, jest to wzajemne prześladowania – obecnie już całkowicie świadomie dążę do zgłębiania wiedzy w tym polu psychologii.
Empatia jest bardzo istotna w naszym życiu, ponieważ dzięki niej jesteśmy w stanie funkcjonować z innymi ludźmi oraz w razie problemów możemy na nich liczyć. Gdyby nie ona, to podejrzewam, że jako rozwinięty intelektualnie gatunek nie bylibyśmy w stanie przetrwać. Jest naprawdę na każdym naszym kroku. Od momentu kiedy na paluszkach wstajemy, by nie obudzić naszej drugiej połówki, rodziców czy innych domowników, towarzyszy nam przez cały dzień. Nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak często doświadczamy jej od innych ludzi i jak często to my współodczuwamy z innymi osobami. To zjawisko jest tak bardzo fascynujące, że warto poświęcić mu czas – i w kontekście naukowym, i w kontekście społecznym. Czym bylibyśmy bez empatii?
Jednak wracają bezpośrednio do samej książki, chciałabym wychwalić pod niebiosa główną autorkę tej lektury. Czytało się ją niesamowicie, a patrząc, że jest to dzieło z literatury naukowej, jestem pod olbrzymim wrażeniem. Moje dotychczasowe doświadczenia opierają się na ciekawych i przydatnych informacjach zapisanych w przystępny (lub nie) sposób. W przypadku "Siły empatii" to nie tylko przystępny sposób, ale bardzo przyjemny i prosty styl, który pozwala wszystko bez większych problemow zrozumieć i w dodatku wciąga. Przy tym nie miałam też uczucia, że w jakiś sposób odejmuje to książce rzetelność. Wszystko opierało się na konkretnych teoriach psychologicznych i miało podparcie w badaniach. Miałam wrażenie, że usiadłam i czytam wyjątkowo pasjonującą powieść.
Tak jak wspomniałam na początku mojej opinii, czytałam już sporo naukowej literatury na ten temat i czuję się w nim dość pewnie. Znam i ujęcie biologiczne empatii, i społeczne. Tymczasem okazało się, że wiele informacji było mi jeszcze nieznanych i znacznie pogłębiłam swoją wiedzę. To nie były tylko suche fakty, ale również informacje, które jako niekoniecznie specjaliści możemy wykorzystać w swoim codziennym życiu. Autorka omówiła temat bardzo rozlegle. Wzięła pod uwagę indywidualne aspekty empatii, ale również ujęła to bardziej globalnie. Poza tym nie ograniczyła się wyłącznie do empatii, ale wzięła pod lupę i nowoczesną technologię, i psychoterapię. Podoba mi się to ujęcie, ponieważ bardzo dobitnie uświadamia siłę empatii oraz jej możliwości.
"Siła empatii. 7 zasad zmieniających życie, pracę i relacje" to bardzo wartościowa książka, która dzięki swojej prostocie oraz bardzo szerokiej gamie omówień, trafi do specjalistów, ale i czytelników, którzy nie są zawodowo związani z tą tematyką. Uważam również, że może zaciekawić osoby, które dotychczas w ogóle nie interesowały się psychologią. Dlatego jeśli chcecie pogłębić swoją wiedzę o świecie i człowieku, bardzo polecam Wam tę pozycję.



























