Ropucha Studium odrzucenia Andrzej Żor 7,2

Fascynujące są biografie polityków przegranych. Studium odrzucenia naszkicowane piórem Profesora Żora niemal całkowicie przeorało moją nikłą świadomość na temat życia i pracy Aleksandra Wielopolskiego. Antyteza polskiego bojownika, jak najgorzej nadający się "na plakat". Trudnym zadaniem jest stworzyć portret polityka gabinetowego, rozumiejącego zasady gry, który w ramach zaistniałych warunków i dostępnymi narzędziami wygrywa kolejne ustępstwa na rzecz sprawy, o którą mu chodzi. To nie jest seksowne, nie można o tym ułożyć wiersza czy piosenki. A jednak dwa wnioski, które zapamiętam z Ropuchy brzmią:
1. Aleksander Wielopolski był polskim patriotą i walczył o naszą sprawę tak jak można było
2. W naszej okolicy są dwa państwa mające pamięć własnej potęgi Rzeczpospolita i Rosja. Konflikt między tymi dwoma podmiotami będzie prawdopodobnie występował do momentu, w którym zostanie na planszy dziejów tylko jeden byt z powyższych.
Najsilniejszą stroną niniejszej pozycji nie jest element biograficzny, ale kompleksowy, a jednocześnie skondensowany rys zarówno naszych stosunków wewnątrz kraju jak i pozycji międzynarodowej Polski, czyli państwa, którego w XIX wieku nie było. Mnóstwo źródeł, o które można się zaczepić i zgłębiać tę fascynującą i przerażająco smutną epokę. Polacy, jako naród wierzyli przez 100 lat beznadziei, w odzyskanie granic przedrozbiorowych, we własną wyjątkową misję dziejową, w walkę o wolność z bronią w ręku i... Jednocześnie żałośnie nie potrafili grać w grę zwaną polityką, na poziomie międzynarodowym zwłaszcza.
Nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że zwłaszcza po 2022 większość zagadnień, poruszonych w tej książce, dylematów strategicznych i mechanizmów, z którymi mierzył się Margrabia zrobiła się przerażająco aktualna. Dzięki tej książce zobaczyłem całą złożoność ówczesnego społeczeństwa. całą nędzę organizacyjną i koncepcyjną Powstania Styczniowego i wiele innych rzeczy. Chcę zgłębiać swoją wiedzę, co jest ogromną zasługą niniejszej pozycji. Osobiście uważam, że trzy wielkie dokonania Margrabiego czyli reforma szkolnictwa, pańszczyzny oraz stosunków z Żydami, zasługują na ogromne uznanie nas, potomnych. Niestety klasycznie nauczana po szkołach historia uznania Margrabiemu nie odda, bo zazwyczaj do jego czasów, dochodzi się w maju, poza tym, nie wysadził się w uporczywej obronie jakiejś samotnej pozycji, więc nie warto się nim zajmować. Profesor Żor w sposób logiczny przekonał mnie, że jak najbardziej warto. Na koniec prośba do wydawnictwa, wznówcie tę pozycję, jest piekielnie trudna do dostania, a osobiście uważam, że taka kompleksowa i w gruncie rzeczy bardzo przystępna synteza naszych błędów te 200 lat temu powinna być szerzej dostępna. Nie mam poczucia, żebyśmy przez dwa stulecia, jako Naród wyciągnęli wiele wniosków. Wciąż tkwimy w tych samych kostiumach i schematach mentalnych. "Ropucha Studium Odrzucenia" przeraźliwie aktualna rzecz. Polecam.