W zmodyfikowanej przyczepie kempingowej - naszej przebieralni - czeka na mnie dobry znajomy: mój skafander ciśnieniowy.
Najnowsze artykuły
ArtykułyJak czytać Harry’ego Hole? Kolejność książek Jo Nesbø i dlaczego warto zacząć dziś
Iza Sadowska2
ArtykułyPrzesłuchanie Przemysława Piotrowskiego. Mocna premiera książki „Markiz"
LubimyCzytać9
ArtykułyNajlepsza literatura faktu teraz 45% taniej na matras.pl
LubimyCzytać1
ArtykułyGrzechy główne według Piotra Górskiego
LubimyCzytać9
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Michael Collins

Źródło: http://www.spacefacts.de/bios/astronauts/english/collins_michael.htm
Pisze książki: biografia, autobiografia, pamiętnik
urodził się w Rzymie w roku 1930. Po ukończeniu Akademii Wojskowej wstąpił do Sił Powietrznych, gdzie służył jako pilot myśliwca i pilot doświadczalny. Należał do trzeciej grupy astronautów NASA w 1963 roku. Podczas swojej pierwszej misji kosmicznej, Gemini 10, ustanowił rekord wysokości lotu i został trzecim amerykańskim astronautą, który odbył spacer w kosmosie. Na historyczną misję Apollo 11 na Księżyc w lipcu 1969 roku poleciał jako pilot modułu dowodzenia.
Wielokrotnie odznaczony orderami państwowymi i honorowymi tytułami naukowymi, odszedł na emeryturę w stopniu generała brygady. Mieszka na Florydzie z żoną Patricią. Ma dwie córki i siedmioro wnucząt. Wolny czas spędza na wędkowaniu i malowaniu akwarelami.
Wielokrotnie odznaczony orderami państwowymi i honorowymi tytułami naukowymi, odszedł na emeryturę w stopniu generała brygady. Mieszka na Florydzie z żoną Patricią. Ma dwie córki i siedmioro wnucząt. Wolny czas spędza na wędkowaniu i malowaniu akwarelami.
8,4/10średnia ocena książek autora
74 przeczytało książki autora
160 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Popularne cytaty autora
Cytat dnia
Michael Collins, Niosąc płomień. Podróże astronauty
- Michael Collins , Niosąc płomień. Podróże astronauty
Charles był bardzo szanowany w naszej grupie i jego przydział do tych zadań odzwierciedla nacisk, jaki NASA od zawsze kładła na symulatory -...
Charles był bardzo szanowany w naszej grupie i jego przydział do tych zadań odzwierciedla nacisk, jaki NASA od zawsze kładła na symulatory - warte miliony dolarów maszyny, które, o ile to tylko możliwe, pozwalają odtworzyć warunki prawdziwego statku kosmicznego.
osób to lubi - Michael Collins , Niosąc płomień. Podróże astronauty
Ludzie od mikrobów naciskali, aby księżycowe robactwo pozostało w module księżycowym , staramy się więc temu sprostać najlepiej jak umiemy, ...
Ludzie od mikrobów naciskali, aby księżycowe robactwo pozostało w module księżycowym , staramy się więc temu sprostać najlepiej jak umiemy, czując się nieco śmiesznie.
osób to lubi
Najnowsze opinie o książkach autora
Niosąc płomień. Podróże astronauty Michael Collins 
8,4

„Niosąc płomień”, autorstwa Michaela Collinsa, jest pozycją obowiązkową dla każdego, kogo ciekawi świat skomplikowanych lotów statków kosmicznych. Książka ta w bardzo ciekawy sposób przedstawia cały cykl „życia” astronauty, od momentu selekcji, poprzez szkolenie, aż do wypełnienia powierzonej misji i powrót do ziemskiego życia. Kolejne strony, pisane piórem wybitnego specjalisty, pilota doświadczalnego oraz uczestnika misji Gemini 10 i Apollo 11, wprowadzają czytelnika w mistyczny świat złożonych obliczeń, setek przełączników, komputerów i możliwych scenariuszy, w bardzo przystępny, prosty i zrozumiały sposób, a znakomite poczucie humoru autora powoduje praktycznie nieustanny uśmiech na twarzy czytelnika.
Z pełnym przekonaniem mogę polecić tę książkę każdemu, kto szuka wyjaśnienia tajemnic i ciekawostek związanych z najbardziej skomplikowaną podróżą, jakiej (do tej pory) podjął się człowiek, której celem był niewielki szary glob, oddalony od Ziemi o 380 tysięcy kilometrów.
Zdecydowane 10/10!
Niosąc płomień. Podróże astronauty Michael Collins 
8,4

Nie byłem w stanie przebrnąć przez tę pozycję, choć chwilę wcześniej przeczytałem "Apollo 8" z tego samego wydawnictwa. Toporny język i retoryka "me, myself and I". Autor napisał, że chciał, by książka była interesująca - by można ją było otworzyć w dowolnym miejscu i natrafić na ciekawe treści. Najwyraźniej pierwsze 10% stron nie zalicza się do tych dowolnych miejsc...




























