
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Maciej Makarewicz

Pisze książki: kryminał, sensacja, thriller
Urodzony: 08.12.1988
Urodzony w grudniu 1988 roku. Absolwent uniwersytetów w Poznaniu i Madrycie. Pilot wycieczek, przewodnik i agent turystyczny. Autor artykułów w magazynie „Focus Historia”.
6,9/10średnia ocena książek autora
109 przeczytało książki autora
150 chce przeczytać książki autora
6fanów autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Atlantycka konspiracja Maciej Makarewicz 
6,9

Rory Fallon – główny bohater – pasjonuje się starodawnymi mapami i wciąż dąży do zdobycia jak największej wiedzy na temat kartografii. Pewnego dnia odsłuchuje dosyć osobliwą wiadomość od dawnego znajomego dom Joao. Rory wpada w wir portugalskich intryg, za którymi kryje się zaginiony skarb templariuszy oraz słynna mapa Padrao Real, która może zmienić bieg historii i granice współczesnych państw.
Przyznam szczerze, że opis książki wydawał mi się bardziej fascynujący, niż jest ona w istocie. Długo zajęło mi wciągnięcie się w lekturę, ponieważ początkowo akcja przeskakuje pomiędzy bohaterami. W dodatku ciężko ich rozróżniać – nie dzieje się z nimi nic na tyle charakterystycznego, żeby zapamiętać kto jest kim, a postaci jest stosunkowo wiele. Autor od razu rzuca nas na głęboką wodę, jeśli chodzi o ilość informacji do przyswojenia.
Niestety nie dość, że książka przez dłuższy czas nie mogła mnie wciągnąć, to jeszcze naprawdę interesująca zaczęła być dopiero około 250 strony. Co gorsze, pod koniec również opuściło mnie zainteresowanie działaniami bohaterów. Przede wszystkim w powieści dużo jest historii i ważnych faktów. Naprawdę chylę czoła przed autorem za znajomość tylu zagadnień, które wiernie opisywał w swoim dziele. Wiem też, że bez tego fabuła byłaby mało wiarygodna i być może mniej wymagająca. Jednak mnie to nie przekonało tak do końca.
Podobała mi się jeszcze jedna, niespotykana na co dzień kwestia. Autor pokusił się o opisywanie przeżyć nie tylko głównej części postaci, ale także zobaczyliśmy, co w duszy gra drugoplanowemu najemnemu zbirowi. Nie dość, że jest to poboczna postać, to w dodatku nie jest on prowodyrem przedsięwzięć. W taki sposób mogliśmy mieć kilka wglądów na aktualny stan rzeczy.
Mimo, że książka nie zadowoliła mnie w pełni, wiem że jeśli spotkam kolejną powieść tego autora, to na pewno zechcę ją przeczytać. Nie uważam, że książka jest zła, ale trochę się przy niej męczyłam. „Atlantycka konspiracja” z pewnością dotrze w większym stopniu do osób, które interesują się historią, kartografią albo legendarnymi zaginionymi skarbami.
___________________________________________
Na bardziej szczegółową recenzję i dyskusję na temat książki zapraszam tutaj: https://atramentowaprzystan.blogspot.com/2019/06/72-atlantycka-konspiracja-maciej.html
Atlantycka konspiracja Maciej Makarewicz 
6,9

Tajemnica sprzed wieków!
Tajemnice historii wciąż pozostają nieodkryte, tylko do nielicznych zagadek historii istnieje dostęp, dla nielicznej też zresztą grupy ludzi. Nic zatem dziwnego, że poszukiwania prawdy, szczególnie, jeśli mają one kolor złota, tak ekscytuje nie tylko samych zainteresowanych, ale i otoczenie. Niezależnie od tego, czy mówimy o poszukiwaniu złotego pociągu czy też bursztynowej komnaty, świadomość iż te i inne jeszcze skarby czekają wciąż na ich wydobycie na światło dzienne, elektryzuje.
Właśnie na jednej z takich tajemnic oparł fabułę swojej powieści Maciej Makarewicz, tropiciel zagadek historycznych i miłośnik starych map. W książce pt. „Atlantydzka konspiracja”, opublikowanej nakładem Wydawnictwa Replika, znajdziemy nie tylko stare mapy i zagadki, ale pewne bulwersujące fakty z przeszłość, które mogłyby zachwiać wiarą chrześcijańską, a także pewien manuskrypt, który może kryć w sobie niezwykle cenną (i to dosłownie) wskazówkę! Po książkę sięgnąć mogą nie tylko wielbiciele historii, miłośnicy podróż po Portugalii, ale też wszyscy ci czytelnicy, którzy cenią sobie dobrą książkę, pełną niespodziewanych zwrotów akcji i … niebezpieczeństwa.
Na krótko przenosimy się do Lizbony roku 1500, skąd wyruszyć mają okręty, pod nieoficjalnym dowództwem kosmografa Duarte Racheca Pereiry. Poza oficjalnymi celami wyprawy, organizowanej rzekomo ku chwale Chrystusa, Portugalii oraz Zakonu Chrystusowego, by spenetrować wschodnie wybrzeże Afryki w poszukiwaniu miasta Sofala, na temat którego krążą plotki mówiące o bogatych kopalniach złota, jest jeszcze jeden cel, objęty ścisłą tajemnicą, który zna tylko Duarte i król Portugalii, Algarve i ziem nad morzem, Manuel z dynastii Aviz.
Wydarzenia sprzed wieków nabierają wielkiego znaczenia współcześnie i na tym planie czasowym w powieści wiele się dzieje. Mamy zatem Rory`eo Fallona o polskich korzeniach, specjalistę w dziedzinie starodawnej kartografii, a jednocześnie pracownika EIA, czyli Europejskiej Agencji Wywiadowczej. To właśnie na jego skrzynkę pocztową zostaje nagrana wiadomość od dom João, profesora poznanego wiele lat temu w lizbońskim Archiwum Narodowym. Pozornie tylko chaotyczne słowa okazują się być nie tylko kluczem do wielkiej tajemnicy, ale i wielkich kłopotów. Okazuje się bowiem, że dom João zaginął, zaś przed swoim zniknięciem zachowywał się niezwykle tajemniczo.
Mamy również Anę Ventura, wicesekretarza Departamentu do Spraw Dziedzictwa Narodowego przy Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa oraz jej dawnego współpracownika, obecnie nowo mianowanego ambasadora Portugalii przy Watykanie, Triago Moreno. On właśnie zwraca się do swojej dawnej koleżanki z niezwykle delikatną sprawą. Okazuje się bowiem, że po raz pierwszy udało się komuś dokonać włamania do komputerowego system Archiwów Papieskich. Genialny haker nie tylko zostawił informatykom wskazówki, jak lepiej zabezpieczyć system, ale i ukradł jeden plik, oznaczony jako Tordesillas. Przed wiekami ta mała miejscowość stała się sławna z uwagi na to, że w 1494 roku w obecności emisariuszy Państwa Kościelnego, został podpisany przez państwa Portugalii i Hiszpanii polityczny traktat, zaliczany do najważniejszych układów w historii nowożytnego świata.
W jaki sposób te wątki są ze sobą powiązane? Co stało się z dom João i komu mogło zależeć na wiedzy staruszka, a właściwie na pewnym manuskrypcie z przełomu xv i XVI wieku? Jakie niebezpieczeństwa czekają na Rory`ego i co tak naprawdę zawierał skopiowany plik? Co wspólnego z tym wszystkim ma skarb Zakonu Ubogich Rycerzy Świątyni, czyli templariuszy, rzekomo ukryty w Portugalii? Przekonamy się o tym dzięki lekturze tej niezwykle emocjonującej książki, która zmienia nasz sposób patrzenia na historyczne fakty, a także przykuwa do fotela. Od lektury nie można się bowiem oderwać, akcja toczy się wartko wciąż zaskakując nas zwrotami wydarzeń, zaś wyraziści i niezwykle inteligentni bohaterowie sprawiają, że walka ma wyrównany poziom, bo i toczy się o wielką nagrodę. Co nią jest? Zachęcam do lektury!






























