Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać429
ArtykułyPrzeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1
ArtykułyTylko że życie nie zna słowa „kiedyś”. Życie zna tylko „teraz” - Gabriela Gargaś radzi
LubimyCzytać4
ArtykułyJak czytać Harry’ego Hole? Kolejność książek Jo Nesbø i dlaczego warto zacząć dziś
Iza Sadowska14
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Raffaella Bertagnolio

Pisze książki: bajki
Raffaella Bertagnolio autorka książki Pachnące opowieści. Skunks, który pachniał wanilią w kategorii bajki.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
6,9/10średnia ocena książek autora
23 przeczytało książki autora
9 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Pachnące opowieści. Skunks, który pachniał wanilią
Raffaella Bertagnolio
8,0 z 5 ocen
11 czytelników 1 opinia
2016
Pachnące opowieści. Wilk, który pachniał truskawkami
Raffaella Bertagnolio
6,5 z 6 ocen
10 czytelników 2 opinie
2016
Pachnące opowieści. Księżniczka Malina
Raffaella Bertagnolio
7,0 z 2 ocen
3 czytelników 0 opinii
2016
Najnowsze opinie o książkach autora
Pachnące opowieści. Rycerz Stopa Raffaella Bertagnolio 
6,0

Ta książka, to jedna z tych pozycji, które nieopatrznie wpadają w ręce młodego czytelnika w bibliotece. Albo w księgarni. I przynosisz ją do domu. A w miarę przewracania kolejnych stron opiewających śmierdzącego niemytymi stopami rycerza zastanawiasz się po co. Wiem, że ludzie mają różne zainteresowania, lecz czy koniecznie muszą to być smrodliwe zapaszki. Rozumiem, iż roztropnie jest promować mycie, ale metody autorki mnie nie przekonały. Podsumowując, tragedii nie ma, oślica smród wytrzymała, lecz gdy tylko nadarzyła się okazja wrzuciła swojego jeźdźca do balii z wodą.
Pachnące opowieści. Wilk, który pachniał truskawkami Raffaella Bertagnolio 
6,5

Poniższa recenzja, wzbogacona ilustracjami, ukazała się również na moim blogu Świat według Lilii: http://swiatwedluglilii.pl/dla-dziecka/pachnace-ksiazki/
Przeważnie roztaczają aromat drukarskiej farby, wciąż pamiętając zapach surowca, z którego powstały. Niekiedy zdarza się, że prócz treści, ilustracji oraz nazwiska autora kolejnym wabikiem, przyciągającym uwagę czytelnika, zostaje nietypowy bonus.
Na kartach książek, wchodzących w skład kolekcji PACHNĄCYCH OPOWIEŚCI, umieszczono owocowo-warzywno-kwiatowe wonie. Wystarczy potrzeć dłonią oznaczone paginy, by pobudzić dodatkowy zmysł.
Czy w tym przypadku mamy do czynienia z przerostem formy nad treścią? Ze sprytnym, marketingowym zabiegiem?
Wspomniane, PACHNĄCE OPOWIEŚCI, tworzą cztery historie, których bohaterami są zarówno ludzie, jak i zwierzęta. W przypadku ostatnich postaci, autorka posłużyła się zabiegiem zwanym personifikacją. Przedstawiciele fauny obdarzeni zostali cechami, typowymi dla naszego gatunku, natomiast ich problemy dotyczą środowiska, w którym przyszło im egzystować.
Autorka teksu, opowiadającego o Wilku, który pachniał truskawkami, Rafaella Bertagnolio, tytułowym bohaterem uczyniła cierpiącego z powodu wydobywającego się z ust odoru, zwierzaka. Ten niegdyś siejący postrach mięsożerca, nie może zaspokoić głodu. Smród, będący dotąd przydatną w trakcie polowania bronią, ostrzega potencjalne ofiary o czającym się w zaroślach czworonożnym myśliwym. Zdesperowany zwierzak zwraca się o pomoc do mieszkańców lasu. W zamian za remedium na nieprzyjemną przypadłość obiecuje immunitet. Czy wciąż żyjące posiłki okażą miłosierdzie? Czy uwierzą w zapewnienia wilka?
Pomysłodawczyni ilustracji Melanie Grandgirard, w humorystyczny sposób przedstawiła perypetie śmierdzącego bohatera. W zależności od sytuacji, odzwierciedliła emocje, które targały zwierzakiem, gesty, korespondujące ze stanem jego ducha. Udało jej się nawet uchwycić, zmaterializować przyczynę kłopotów wspomnianej postaci. Na oczach czytelnika drapieżnik przeszedł imponującą metamorfozę. Począwszy od wygłodzonego myśliwego przez eksperymentującego z niesprawdzonymi lekarstwami na zadowolonym i spacyfikowanym mieszkaniem lasu skończywszy.
Ilustracje wiernie nawiązują do tekstu zaskakującej historii. Zawierają sporo elementów, tworzących tło, początkowo sprawiających wrażenie chaotycznego zbioru. Potrafią wywołać uśmiech na ustach zarówno dzieci jak i dorosłych.
Wspomnianymi bonusami, które wywarły wpływ na nazwę serii, są wyznaczone, perfumowane miejsca. Podczas tworzenia opisywanej książki wykorzystano zapach cebuli, mającej spotęgować odór, wydobywający się z paszczy wilka oraz aromat truskawek, symbolizujących przemianę, jaka dokonała się w mięsożercy po zmianie diety. Prawdziwą gratkę dla dziecka stanowi możliwość rozpoznania konkretnej woni. Nie mówmy zatem naszej latorośli czego powinna się spodziewać. Niech młody czytelnik skojarzy właściwe źródło zapachu. Może również samodzielnie opisać z czym kojarzy mu się nieprzyjemny aromat, a co przyczyniło się do jego przeciwieństwa.
Nie jest to wyłącznie zabawna opowieść o zwierzaku, który poznał nowy smak. To ciekawy pretekst do tego, by porozmawiać z dzieckiem o tym, jaką rolę odgrywa w naszym życiu zmiana nawyków żywieniowych, właściwa dieta. Morał wcale nie jest jednorodny. Autorka nie namawia do przejścia na wegetarianizm, ale wskazuje jego zalety.
Tekst nadaje się do nauki samodzielnego czytania. Sporej wielkości czcionka zdecydowanie ułatwia to zadanie. Estetyka wydania zdecydowanie przemawia na korzyść książki.





























