EMMA

Okładka książki EMMA autora Jean Reno, 9788383616414
Okładka książki EMMA
Jean Reno Wydawnictwo: Albatros Cykl: Emma [Reno] (tom 1) kryminał, sensacja, thriller
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
audiobook
Cykl:
Emma [Reno] (tom 1)
Tytuł oryginału:
EMMA
Data wydania:
2025-05-07
Data 1. wyd. pol.:
2025-05-07
Język:
polski
ISBN:
9788383616414
Tłumacz:
Oskar Hedemann
Długość:
6 godzin 53 minuty
Lektor:
Filip Kosior
Średnia ocen

6,0 6,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup EMMA w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

EMMA



książek na półce przeczytane 2097 napisanych opinii 2085

Oceny książki EMMA

Średnia ocen
6,0 / 10
1 ocen
Twoja ocena
0 / 10
avatar
24
20

Na półkach:

No nie.

No nie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
134
38

Na półkach:

Bardzo ciężko było mi dokończyć te książkę, bohaterowie bez jakiegokolwiek wyrazu, wszyscy byli mi obojętni. Dialogi niczym z czytanek z podstawówkowych, dziwne, sztuczne, nie wiem kto tak rozmawia... Główna bohaterka zachowująca się jak nastolatka i ciągłe podkreślanie jaka to ona piękna i cudowna. Wątek szpiegowski również średni, pod koniec zaczęło być chociaż odrobinę ciekawiej, ale wtedy skończyła się książka.

Bardzo ciężko było mi dokończyć te książkę, bohaterowie bez jakiegokolwiek wyrazu, wszyscy byli mi obojętni. Dialogi niczym z czytanek z podstawówkowych, dziwne, sztuczne, nie wiem kto tak rozmawia... Główna bohaterka zachowująca się jak nastolatka i ciągłe podkreślanie jaka to ona piękna i cudowna. Wątek szpiegowski również średni, pod koniec zaczęło być chociaż odrobinę...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
479
86

Na półkach:

Opis fabuły i nazwisko autora były na tyle intrygujące, że postanowiłam osobiście sprawdzić, co debiutancka powieść znanego aktora ma do zaoferowania czytelnikom. Niestety ku mojemu ogromnemu rozczarowaniu okazało się, że niewiele. "Emma" reklamowana jest jako powieść sensacyjna, w której historia miłosna osadzona jest w bezwzględnym świecie tajnych szpiegów. Nie znalazłam jednak w tej powieści ani sensacji, ani historii miłosnej. Mamy tu za to do czynienia z najbardziej irytujacą bohaterką, jaką do tej pory poznałam. Jej głupota i naiwność przyprawiły mnie o ból głowy. Z niedowierzaniem czytałam o jej całkowicie nie angażującym romansie z pracodawcą oraz o jej niezmiernie nudnej pracy w charakterze masażystki- instruktorki. Dialogi były sztuczne, a opisy przydługie. Styl i język nie przypadły mi do gustu. Wątek szpiegowski okazał się żałośnie nierealny. Zamiast wciągnąć czytelnika w fabułę i zapewnić mu nieoczekiwane zwroty akcji, uwydatnił tylko wady bohaterki i całej powieści. Nic tutaj nie trzyma się kupy. Ta historia to przysłowiowe "pomieszanie z poplątaniem", które drażni i męczy. A wątek nadprzyrodzonej mocy, tzw. energii, to moim zdaniem ostatni gwóźdź do trumny. Po przeczytaniu o tej "energii" nie mogłam traktować tej książki poważnie. Jedno wielkie rozczarowanie. Zdecydowanie nie polecam.

Opis fabuły i nazwisko autora były na tyle intrygujące, że postanowiłam osobiście sprawdzić, co debiutancka powieść znanego aktora ma do zaoferowania czytelnikom. Niestety ku mojemu ogromnemu rozczarowaniu okazało się, że niewiele. "Emma" reklamowana jest jako powieść sensacyjna, w której historia miłosna osadzona jest w bezwzględnym świecie tajnych szpiegów. Nie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

595 użytkowników ma tytuł EMMA na półkach głównych
  • 322
  • 264
  • 9
113 użytkowników ma tytuł EMMA na półkach dodatkowych
  • 64
  • 26
  • 7
  • 4
  • 4
  • 4
  • 4

Inne książki autora

Jean Reno
Jean Reno
Francuski aktor hiszpańskiego pochodzenia. Występował w produkcjach europejskich, amerykańskich i japońskich, takich jak Goście, goście [1993], Leon zawodowiec [1994], Mission: Impossible [1996], Ronin [1998], Godzilla [1998], Purpurowe rzeki [2000], Kod da Vinci [2006], Różowa Pantera [2006] i Opancerzony [2009]. W 2025 roku nakładem wydawnictwa Albatros ukazał się jego szpiegowski thriller "Emma".
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Niewidzialne Bernard Minier
Niewidzialne
Bernard Minier
Kryminał, który "czyta się sam" - ja przeczytałam go w jedno popołudnie i pozornie nie odbiega jakością od innych kryminałów Miniera. Podobała mi się atmosfera Hiszpanii, z jednej strony Madrytu, z drugiej miasta Cuenca (o którym nie słyszałam do tej pory) oraz Galicji. Jednak gdzieś tam pod powierzchnią widoczne były niedoróbki: schematy z których autor korzysta (głównie w serii z Servazem),męczący już dla mnie prastary motyw nienawiści do kobiet oraz jakieś takie powierzchowne potraktowanie obu spraw kryminalnych, które przeplatają się w książce. Po co w ogóle są te dwie sprawy? Ciekawszą z nich wydawało mi się madryckie śledztwo, dotyczące bogaczy - i też w ciekawe rejony zaprowadziło, acz wyjątkowo mocne otwarcie nie jest nijak potem wykorzystane (same szczegóły tego mordu zostały niewyjaśnione jakby to było zupełnie zwyczajne morderstwo),tak samo jak wątek nierówności społecznych i narastającej nienawiści w stosunku do bogaczy jest bardzo pejoratywny - nie wiadomo co właściwie autor chciał przez nań pokazać. Wiem, że to kryminał, a nie powieść społeczna, ale Minier zawsze plusuje u mnie trafnymi obserwacjami społecznymi, poza tym jak się zaczyna taki nośny temat, to wypadałoby sensownie go poprowadzić. Bo kto w zasadzie nie ma pretensji do bogaczy (poza nimi samymi) i kto tak naprawdę współczuje ofiarom? Jednak to wszystko zawisa gdzieś w próżni, brak tu jakiejś wyraźnej puenty. Drugie śledztwo wydawało mi się tylko na doczepkę, po to, żeby dodać kontrast do ww. śledztwa dotyczącego "śmierci bogaczom" - tu mamy zwykłe kobiety, które znajdują się na dole drabiny społecznej i w związku z tym nikogo nie obchodzą (ale jednak przebieg akcji temu przeczy). Ale to żadne odkrycie, przecież tak było zawsze. Wydawało mi się to napisane na kolanie, bez dbałości o szczegóły, takie jak wytłumaczenie o co chodzi z tym galicyjskim rytualem wypędzania el aire. Za to w 2024 roku bohaterowie nadal żyją pod kamieniem jeśli chodzi o świat internetu i trzeba im wyjaśniać takie pojęcia jak TOR, mem internetowy, czy incel (a ogarnięta i niestara przecież detektywka pierwsze słyszy o tych rzeczach...). Zirytowało mnie to. Na deser mądrość: "informacja mądrego czyni mądrzejszym, a idiotę groźniejszym".
joly_fh - awatar joly_fh
ocenił na63 miesiące temu
Sami dobrzy ludzie Ashley Flowers
Sami dobrzy ludzie
Ashley Flowers
„Sami dobrzy ludzie” to powieść, która w niespiesznym tempie odsłania historię rodziny — z pozoru prawidłowo funkcjonującej — na tle specyficznego, dusznego miasteczka, w którym każdy zna każdego, a jednak nikt nie mówi całej prawdy. Fabuła rozwija się powoli, niemal leniwie, pozwalając czytelnikowi wsiąknąć w atmosferę miejsca i relacje między bohaterami. Ten spokój zostaje jednak brutalnie przerwany przez nieszczęśliwe zdarzenie, które uruchamia lawinę pytań i wątpliwości. Autorka sprawnie przeplata przeszłość z teraźniejszością, stopniowo odkrywając kolejne elementy układanki. Wielowątkowość historii sprawia, że nic nie jest tu jednoznaczne — mamy tajemnice, plotki, niedomówienia i nieszczerość. To właśnie te ludzkie słabości budują napięcie i nadają powieści autentyczności. Bo przecież w małych społecznościach najgłośniej krzyczą sekrety, o których oficjalnie nikt nie chce mówić. Sięgając po tę książkę, znając zainteresowania i dotychczasową działalność autorki, można oczekiwać dynamicznego thrillera o wyraźnym tempie i mocnym akcencie true crime. Tymczasem Flowers proponuje historię bardziej psychologiczną, opartą na klimacie i emocjach, a nie wyłącznie na sensacyjnych zwrotach akcji. To może zaskoczyć — i niekoniecznie od razu pozytywnie. Początkowo rzeczywiście można odnieść wrażenie, że akcja stoi w miejscu, jednak z czasem narracja nabiera wyrazu, a atmosfera gęstnieje. Zakończenie jest szokujące i zaskakujące, choć wątek reporterki wydaje się nieco zbyt szybko ucięty. Pozostawia to pewien niedosyt, ale jednocześnie daje przestrzeń do własnych interpretacji. I być może właśnie w tym tkwi siła tej historii — nie wszystko zostaje podane wprost. Od siebie dodam, że „Sami dobrzy ludzie” to opowieść bardziej o mechanizmach milczenia niż o samej zbrodni. To historia o tym, jak łatwo społeczność potrafi zbudować fasadę „dobrych ludzi”, pod którą kryją się lęk, egoizm i wygoda. To nie jest thriller, który pędzi — to taki, który powoli zaciska pętlę. I choć nie jest wolny od niedociągnięć, zostawia po sobie niepokój, który zostaje z czytelnikiem na dłużej. Jeśli oczekujemy wartkiej akcji od pierwszej strony, możemy poczuć rozczarowanie. Jeśli jednak damy tej historii czas — odwdzięczy się klimatem i refleksją nad tym, jak cienka bywa granica między „dobrym człowiekiem” a kimś, kto po prostu milczy.
Judyta Kowal - awatar Judyta Kowal
ocenił na81 miesiąc temu
Plan na miłość Ally Zetterberg
Plan na miłość
Ally Zetterberg
#1660 - „Plan na miłość” - Ally Zetterberg - Wydawnictwo Albatros #130/2025 „Sterta rachunków na barze śniadaniowym, jedynym stole, który posiadam i którego używam, gdy nie wypada jeść na kanapie, domaga się mojej uwagi, więc zaczynam je przeglądać. Wolę rachunki elektroniczne; są mniej natarczywe, łatwiej je zignorować, gdy kryją się w chmurze lub zapchanej skrzynce odbiorczej.” 📖 Tytuł – Plan na miłość ✍️ Autorka – Ally Zetterberg 🏢 Wydawnictwo – Albatros 📚 384 strony 📅 Premiera – 07.05.2025 📂 Kategoria – literatura obyczajowa / romans Niektóre historie zaczynają się od przypadku — ale zostają z nami na długo, bo trafiają dokładnie tam, gdzie trzeba. Plan na miłość to opowieść o spotkaniu dwojga ludzi, którzy nie szukają już wielkich emocji… a przynajmniej tak im się wydaje. Każde z nich niesie ze sobą własne doświadczenia, rozczarowania i ciche przekonanie, że pewne rzeczy po prostu już się nie wydarzą. To historia o relacji, która nie wybucha nagle, nie jest spektakularna od pierwszej chwili. Ona rozwija się powoli — w rozmowach, spojrzeniach, drobnych gestach. I właśnie dzięki temu wydaje się tak prawdziwa. To uczucie, które nie przychodzi z fajerwerkami, ale z poczuciem spokoju, bezpieczeństwa i zrozumienia. Książka pięknie pokazuje, że miłość nie zawsze jest o wielkich deklaracjach. Często to coś znacznie cichszego — obecność drugiej osoby, która po prostu jest. Która słucha. Która zostaje. Ogromnym atutem tej historii jest jej klimat — lekko nostalgiczny, momentami wzruszający, ale też pełen subtelnego humoru. To książka o drugich szansach, o tym, że życie potrafi zaskoczyć wtedy, kiedy najmniej się tego spodziewamy. To również opowieść o odwadze — nie tej spektakularnej, ale tej codziennej. O otwieraniu się na drugiego człowieka mimo lęku, mimo przeszłości, mimo wszystkiego, co mogłoby nas zatrzymać. Czyta się ją spokojnie, bez pośpiechu, pozwalając tej historii wybrzmieć. I kiedy się kończy, zostaje po niej coś bardzo przyjemnego — ciepło i przekonanie, że na dobre rzeczy czasem po prostu trzeba poczekać. To jedna z tych książek, które idealnie sprawdzają się wtedy, gdy potrzebujesz czegoś kojącego, prawdziwego i po prostu… ładnego. Zdecydowanie polecam 💛 #PlanNaMiłość #AllyZetterberg #WydawnictwoAlbatros #literaturaobyczajowa #romans https://www.facebook.com/photo/?fbid=1710474726914928&set=a.782581979704212
Eliza Żywicka - awatar Eliza Żywicka
oceniła na107 dni temu
Bogowie małego morza Jędrzej Pasierski
Bogowie małego morza
Jędrzej Pasierski
Pałac, stare kościoły, urokliwe kamieniczki i jezioro, a wszystko to otoczone malowniczymi lasami... Dzieje miasteczka sięgają początków XIV wieku z na pograniczem województwa lubuskiego i Wielkopolski. Pałac w okresie II w.ś. należał do hrabiego Heinricha Karla von Haugwitza, tu znajdowały się woluminy i akta  "Kartoteka z Procesów o Czary", którymi interesował się Himmler i Rzesza. Najcięższe kryje się jednak głębiej, pod "folderową" powierzchnią jeziora, z dala od oczu niewtajemniczonych. To wojenne historie oparte o dokumenty i hipotez nurkow i pasjonatów o testowaniu okrętów podwodnych, tzw. U-Booty typu II. Sława, mała miejscowość i jezioro, a pełna tylu dziwnych tajemnic.... "𝐵𝑜𝑔𝑜𝑤𝑖𝑒 𝑚𝑎ł𝑒𝑔𝑜 𝑚𝑜𝑟𝑧𝑎" Jędrzeja Pasierskiego otwierą nowy cykl z Leonem Szetyckim, który na rozdrożu samotnie wychowuje nastoletnią Hanię, z żoną na etapie "separacji" zmierzającej ku rozkładowi komórki społecznej/rodzinnej. Powrót do domu rodzinnego w Sławie z wrocławskiej komendy, w którym mieszka ojciec policjanta. Małe, prowincjonalne miasteczko położone nad "Morzem Śląskim" , klimatem i spokojnym, nieśpiesznym tempem narracji dwutorowej (teraźniejszość i przeszłość scala losy wszystkich postaci) doskonale współgra z miejscem i bohaterami kryminału, wyłaniając na plan pierwszy bohatera - jezioro, które scala klamrą fakty, legendy i ludzi. Wiekowy rybak Jakub Barycz spędza całe dnie nad zatoką Radzyńską i pewnego świtu zauważa nietypowe zachowanie ptaków. Maleńka drewniana platforma Instytutu Meteorologii, zwykle oblepiona przez ptactwo, jest tego dnia zupełnie pusta. Zaniepokojony rybak sprawdza, co się stało, i znajduje na niej nagie zwłoki mężczyzny. Na miejsce przybywa inspektor Leon Szeptycki, który zaczyna nową sprawę na swoim dawnym terenie, czasów dzieciństwa i młodości. Powrócił tu nie tylko po to, by pracować, ale by rozwiązać zagadkę rodzinną (tajemnicze okoliczności zaginięcie lub samobójstwo matki oraz jego siostry, ojciec w tej sprawie prowadzi zmowę milczenia) , która stała się traumatycznym przeżyciem. Policjant , współpracownicy i okoliczni mieszkańcy nie znają tożsamości denata. Pojawia się trop prowadzący do motorówki o nazwie "Bestia", którą nocą widziano w pobliżu, a należy do lokalnego bossa, Piotra Wariana, zwanego Księciuniem. To miejsce rządzi się swoimi prawami, a jezioro jest jego terytorium. Inspektor metodycznie, skrupulatnie z aptekarską miarką prowadzi czynności operacyjno - śledczekrok, z cierpliwością i determinacją, podąża śladami zbrodni. Zastanawia się nad wieloma niejasnościami w tej sprawie, pytania piętrzą się, a odpowiedzi brak. Przełom następuje w momencie ustalenia tożsamość denata, to Adam Borowski, pracownik uniwersytetu, którego poszukiwała jednostka naukowa...i kluczowe zdjęcie "trzech młodych mężczyzn", którzy dawno temu przybyli nad jezioro, pełni nadziei i wiary, by nurkować i przeżyć przygodę. Wśród nich jeden to Borowski, tożsamość pozostałych chwilowo pozostsje zagadką. Jego powrót po latach do tego miejsca zakończył się dla niego tragicznie i budzi ciekawość inspektora oraz brak pewnego klucza w narzędziach ojca inspektora. Tytuł książki głęboko wchodzi w wieloznaczność, wielowarstwowość, wielowymiarowość tajemnic, patologii z przeszłości splatając współczesne wydarzenia w szepty i szumy. Senność małego, prowincjonalnego miasteczka z perspektywy zmian ustrojowych, konformizmu czy ludzkiego czynniku.
Edyta Zawiła - awatar Edyta Zawiła
oceniła na71 miesiąc temu
Drugie dno Klaudia Muniak
Drugie dno
Klaudia Muniak
"Drugie dno" to thriller,którego akcja rozgrywa się w malowniczych,pięknych zakątkach uwielbianych przez turystów. Te lato będzie jednak należało do pięknych tylko pod względem pogody i widoków,bowiem wydarzenia,które się tam rozegrają,na długo pozostaną w pamięci miejscowych. Jaskinie skrywają sekrety,które tylko doświadczeni goprowcy i policjanci zdołają wyciągnąć na światło dzienne. Czy prawda przyniesie dobro czy niekoniecznie? Lato W Jurze Krakowsko-Częstochowskiej to gorący okres pod względem interwencji ratowników GOPR. Akcja ratunkowa w Studni Szpatowców okazuje się czymś znacznie poważniejszym niż standardowe wypadki. Ginie człowiek,a Marietta-ratowniczka,która schodzi do jaskini wie,że stało się tu coś strasznego. Prawda leży jednak znacznie głębiej niż wszyscy zaanagazowani mogą sobie wyobrazić. Klaudia Muniak po raz kolejny wciąga czytelnika w grę między postaciami,które nie odkrywają wszystkich kart od razu. Śledczy i goprowcy muszą połączyć siły by znaleźć drugie dno sprawy,bo świadków brakuje,a ślady nie wydają się być wystarczające. Im dalej w fabułę,tym więcej danych,jednak wcale nie ułatwia to śledztwa,bo obraz i motywy dalej są zatarte. Nie jest to książka z tak szybką akcją jak poprzednie thrillery autorki,jednak tutaj dostajemy coś więcej- świetnie nakreślone okoliczności,prace goprowców oddana z dużą starannością i wnikliwością oraz okoliczności przyrody i miejscowe legendy oraz genezę niektórych nazw,co buduje piekielnie dobre tło i niepowtarzalny klimat. To opowieść nie tylko o zbrodni i jej motywach,ale o ludziach,którzy ratują życie i o ich poświęceniu. "Drugie dno" czytałam z czystą przyjemnością. Nie zawiodłam się również na wątku medycznym,z czego autorka jest znana,bo zawsze wynajdzie dla czytelnika coś intrygującego i niebanalnego. Jeśli chcecie poznać motyw zbrodni w pięknych okolicznościach,zajrzeć w mrok jaskiń oraz posłuchać lokalnych plotek i legend,nie mogliście trafić lepiej.
mamakawaiksiazki - awatar mamakawaiksiazki
ocenił na811 dni temu
Przepaść Robert Harris
Przepaść
Robert Harris
Herbert Henry Asquith i Venetia Stanley byli związani dziwaczną zależnością; uczuciem… czymś na kształt uzależnienia, zauroczenia, może przyjaźni, sympatii, która się jednak wyrwała z pewnych ram. Sam Asquith znany był z tego, że miał słabość do mądrych i atrakcyjnych kobiet, i się nimi otaczał. Pisywał listy, pytał o punkt widzenia, rozmawiał, adorował. To jednak, jak wyglądała korespondencja z Venetią sugeruje przekroczenie pewnych granic. I o tym jest powieść Roberta Harrisa. Jest to oczywiście w dużej mierze fikcja lub możliwy scenariusz zajść i perypetii. Autor suponuje nam i podaje jaka była, być może, ta relacja …i jak się rozwijała. Co ciekawe listy Herberta Asquitha przytaczane w tekście są autentyczne. Nie dziwi więc to, jak wyobraźnia podsunęła tu pewne drogi rozwinięć fabuły. Z historii wiadomo, że ta dziwna para często się widywała, kiedy oboje byli w Londynie. Zwykle znajdowali czas na przejażdżkę samochodem, pogaduszki lub lunch czy też kolację, spotykali się też czasem na wieczornych przyjęciach i balach. Asquith przebywał także raz lub dwa razy w roku w jednej z rezydencji lorda Sheffielda. Powieść nie jest bardzo wartka, ale nie jest nudna, czy męcząca. Dobrze oddano w niej realia epoki i różnice klasowe oraz maniery i klimat miejsc. Intrygę autor zbudował wokół samej polityki, uczuć obojga bohaterów oraz afery szpiegowskiej. Używa stonowanego, umiarkowanie bogatego języka i narracji może niezbyt oryginalnej, ale też dostosowanej do przekazywanej treści. Dynamizm początku XX wieku, to nie to samo, co obecne tempo. Na stronie 326 pojawia się fragment, który wybija czytelnika z rytmu – z Venetii robi się Victoria, która to otwiera torebkę i odlicza trzynaście gwinei, by za moment stać się ponownie Venetią. To jakaś wpadka redakcji… Venetia miała wówczas dwa imiona Beatrice, Venetia i nazwisko Stanley. O Victorii nic mi nie wiadomo… Książka, jest ni to romansem, ni obyczajówką, ni politycznym thrillerem... czymś co można przeczytać, aby poczytać.
iro - awatar iro
ocenił na63 miesiące temu
Echo dawnych ksiąg Barbara Davis
Echo dawnych ksiąg
Barbara Davis
Podejmując się lektury powieści „Echo dawnych ksiąg", czytelnik musi uzbroić się w nie lada cierpliwość, gdyż początek tej historii to niemal definicja nużącego wprowadzenia. Akcja rozkręca się z prędkością żółwia, tonąc w morzu rozwlekłych dialogów, które częściej spowalniają narrację, niż wnoszą do niej istotne treści. Głównym motywem, wokół którego krąży fabuła, jest misterna, choć dla wielu męcząca, konstrukcja literackiej zagadki. Poznajemy Ashlyn, pracownicę antykwariatu, która pewnego dnia natrafia na dwa tajemnicze woluminy pozbawione nazwiska autora. Co ciekawe, obie książki przedstawiają tę samą historię, lecz z dwóch różnych punktów widzenia – kobiecego i męskiego. To odkrycie staje się dla bohaterki obsesją, a my jesteśmy zmuszeni towarzyszyć jej w mozolnym procesie ustalania, w jaki sposób losy Belle i Hemiego – pary kochanków z kart odnalezionych rękopisów – wiążą się z jej własnym życiem i przeszłością jej rodziny. Niestety, to właśnie tutaj pojawia się największy zgrzyt tej powieści. Historia Belle i Hemiego, którą czytamy wraz z Ashlyn, okazuje się w istocie na maksa tandetnym romansem, napisanym językiem tak pretensjonalnym, że trudno w nim znaleźć autentyczne emocje. Zamiast zaangażowania, czytelnik częściej odczuwa pokusę przewracania oczami nad nadmiarem patosu i melodramatycznych zwrotów akcji. Najbardziej irytującym elementem jest jednak swoisty dysonans poznawczy, jaki serwuje nam autorka: podczas gdy my przedzieramy się przez kolejne warstwy literackiego kiczu, Ashlyn oraz inne postaci drugoplanowe co chwilę wpadają w zachwyt, powtarzając z namaszczeniem, z jak niezwykle głęboką i poruszającą literaturą mają do czynienia. Ta nachalna sugestia, że obcujemy z arcydziełem, wywołuje opór, bo tekst broni się słabo, a jego „głębia” wydaje się jedynie pozorna, skrojona pod dyktando najbardziej wyświechtanych schematów gatunkowych. Wątek romantyczny między Belle i Hemim, osadzony w przeszłości, ma w zamierzeniu stanowić tragiczne i mistyczne jądro książki, jednak brak mu psychologicznej wiarygodności. Ich relacja, pełna wielkich słów i jeszcze większych cierpień, sprawia wrażenie sztucznej i odrealnionej. Ashlyn, starając się rozwikłać tajemnicę ich tożsamości, brnie przez kolejne poszlaki, co z kolei zmusza nas do śledzenia jej własnych miłosnych perypetii, które wcale nie ustępują tym z odnalezionych książek pod względem przewidywalności. Rozwlekłość tej opowieści potęguje fakt, że autorka poświęca mnóstwo miejsca na opisywanie emocjonalnych stanów bohaterek, które nieustannie analizują każdy gest i spojrzenie, co po pewnym czasie staje się po prostu nużące. Zamiast dynamicznej zagadki historycznej, otrzymujemy statyczny portret kobiet rozpamiętujących dawne żale. Mimo tych ewidentnych wad, „Echo dawnych ksiąg” stara się grać na emocjach miłośników literatury o książkach i antykwariatach, wykorzystując sprawdzony motyw „opowieści w opowieści”. Atmosfera zakurzonych półek i starych manuskryptów mogłaby być atutem, gdyby nie została przytłoczona przez miałkość samej historii Belle i Hemiego. Parafraza losów Ashlyn, która buduje swoją tożsamość na odkrywaniu prawdy o nieznanych autorach, pokazuje, jak łatwo popaść w literacki narcyzm – bohaterka tak bardzo chce wierzyć w wyjątkowość znaleziska, że przestaje dostrzegać jego stylistyczne mankamenty. Dla czytelnika poszukującego solidnego thrillera historycznego lub mięsistej prozy obyczajowej, ta podróż może okazać się rozczarowaniem. Całość sprawia wrażenie utworu, który bardzo chce być ważny i poetycki, ale ostatecznie grzęźnie w nadmiarze przymiotników i zbyt wolnym tempie, które sprawia, że echo tych dawnych ksiąg wybrzmiewa po prostu zbyt cicho i monotonnie. To książka, która wymaga od odbiorcy dużego kredytu zaufania i przymknięcia oka na literackie uproszczenia, co przy tak dużej objętości tekstu bywa zadaniem karkołomnym.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na63 miesiące temu
Rezydencja Konstancin Elżbieta Marczuk
Rezydencja Konstancin
Elżbieta Marczuk
Ile warte jest idealne życie, jeśli jego fundamenty zbudowano na pieniądzach? Książka nie jest historią, która krzyczy, ona szepcze. Za wysokimi ogrodzeniami, wśród dopracowanych ogrodów i lśniących fasad willi, pulsuje świat, w którym wszystko ma swoją cenę. Autorka nie prowadzi nas przez klasyczne śledztwo, lecz przez emocjonalne ruiny, w których każdy krok odsłania coś, co miało nigdy nie ujrzeć światła dziennego. Tutaj zbrodnia nie zaczyna się w chwili jej popełnienia. Ona dojrzewa latami, ukryta pod pozorami perfekcji. Największą siłą tej powieści jest sposób, w jaki rozkłada ona człowieka na czynniki pierwsze. Historia Filipa i Jędrzeja nie jest tylko opowieścią o tragedii. To studium wychowania w świecie, gdzie pieniądze zastępują uwagę, a milczenie staje się formą przemocy. Filip, wychowany bez granic i bez ciepła. Jest konsekwencją zaniedbań, których nikt nie chce nazwać. Jędrzej z kolei to jego przeciwieństwo, a jednocześnie odbicie. Dowód na to, że nawet wrażliwość nie chroni przed upadkiem, jeśli zostanie wystawiona na niewłaściwe siły. Narracja prowadzona z kilku perspektyw, tworzy obraz pęknięty, niejednoznaczny, a przez to boleśnie prawdziwy. Szczególnie wybrzmiewa tutaj głos tych, którzy zwykle pozostają niewidzialni. Ludzi pracujących w cieniu bogactwa, obserwujących jego najbrudniejsze sekrety. To właśnie oni widzą najwięcej i to właśnie ich spojrzenie odbiera tej historii resztki złudzeń. Nie ma tu miejsca na prosty podział na winnych i niewinnych. Książka, która momentami może wydawać się oszczędna w dialogach czy rozwleczona w refleksjach, jednak to właśnie ten zabieg buduje ciężar tej historii. To historia o pozorach, które potrafią być bardziej niebezpieczne niż prawda, o emocjach tłumionych tak długo, aż zaczynają niszczyć wszystko wokół. I o tym, że czasem największe tragedie nie dzieją się nagle, tylko rosną w ciszy, dokładnie tam, gdzie nikt nie chce ich zobaczyć.
mucha_w_ksiazkach - awatar mucha_w_ksiazkach
ocenił na617 dni temu

Cytaty z książki EMMA

Więcej
Jean Reno EMMA Zobacz więcej
Jean Reno EMMA Zobacz więcej
Jean Reno EMMA Zobacz więcej
Więcej