Gorączka

Okładka książki Gorączka autora Caroline Grimwalker, Leffe Grimwalker, 9789180540223
Okładka książki Gorączka
Caroline GrimwalkerLeffe Grimwalker Wydawnictwo: Word Audio Publishing International Cykl: Śmierć w December (tom 2) kryminał, sensacja, thriller
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
audiobook
Cykl:
Śmierć w December (tom 2)
Data wydania:
2023-09-15
Data 1. wyd. pol.:
2023-09-15
Język:
polski
ISBN:
9789180540223
Tłumacz:
Witold Biliński
Średnia ocen

6,0 6,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Gorączka w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Gorączka

Średnia ocen
6,0 / 10
22 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Gorączka

Sortuj:
avatar
531
135

Na półkach:

Powieść w odcinkach, więc trzeba się nastawić na wszystkie 10 części, ale dość ciekawie się rozwija.

Powieść w odcinkach, więc trzeba się nastawić na wszystkie 10 części, ale dość ciekawie się rozwija.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
3941
3321

Na półkach: ,

Bardzo dobra kontynuacja historii poszukiwań żony syna przez Johna Wagnera oraz wyjaśnienie sprawy terrorystycznego ataku na grupę ludzi.
Nurtuje mnie pytanie kim jest Sara?

Bardzo dobra kontynuacja historii poszukiwań żony syna przez Johna Wagnera oraz wyjaśnienie sprawy terrorystycznego ataku na grupę ludzi.
Nurtuje mnie pytanie kim jest Sara?

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1796
1794

Na półkach:

O December, miasteczku w północnej Szwecji, dowiadujemy się coraz więcej i nie ma wśród tych wiadomości niczego przyjemnego.

Rządzą w December Ackermanowie, właściciele jedynego tutejszego zakładu przemysłowego, dającego ludziom pracę ale zatruwającego całą okolicę. Odpowiedzialność za nadumieralność mieszkańców na raka leży u podstaw desperackiego czynu Antonia Alvareza. Mediować z nim w sprawie przetrzymywanych zakładników próbuje Kim Kordell, a akcją policyjną dowodzi John Wagner. Alvarezowi zależy jedynie, jak twierdzi, na nagłośnieniu na cały kraj praktyk Ackermanów.

Śmiertelność na choroby nowotworowe nie jest jedyną plagą nękającą miasteczko. Do aresztu trafia kolejny podejrzany o zabójstwo żony w alkoholowym szale. Tropiony przez Wagnera były chłopak zaginionej Sary, Kurt Sander, szuka pomocy w nieźle zorganizowanym półświatku. Tymczasem umierająca na raka siostra Kurta serwuje Wagnerowi swoją ocenę roli Sary w życiu brata…

Smutny, przygnębiający obraz prowincjonalnego miasteczka jest sugestywnie opisany, a audiobook dobrze przeczytany przez Mateusza Drozdę. Następny tom Śmierci w December nosi tytuł „Eucharystia”.

O December, miasteczku w północnej Szwecji, dowiadujemy się coraz więcej i nie ma wśród tych wiadomości niczego przyjemnego.

Rządzą w December Ackermanowie, właściciele jedynego tutejszego zakładu przemysłowego, dającego ludziom pracę ale zatruwającego całą okolicę. Odpowiedzialność za nadumieralność mieszkańców na raka leży u podstaw desperackiego czynu Antonia Alvareza....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

45 użytkowników ma tytuł Gorączka na półkach głównych
  • 30
  • 15
11 użytkowników ma tytuł Gorączka na półkach dodatkowych
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Trucizna Caroline Grimwalker, Leffe Grimwalker
Ocena 6,2
Trucizna Caroline Grimwalker, Leffe Grimwalker
Okładka książki Wróbel Caroline Grimwalker, Leffe Grimwalker
Ocena 6,1
Wróbel Caroline Grimwalker, Leffe Grimwalker
Okładka książki Eksperyment Caroline Grimwalker, Leffe Grimwalker
Ocena 6,9
Eksperyment Caroline Grimwalker, Leffe Grimwalker
Okładka książki Polowanie Caroline Grimwalker, Leffe Grimwalker
Ocena 6,8
Polowanie Caroline Grimwalker, Leffe Grimwalker
Okładka książki Odmieniec Caroline Grimwalker, Leffe Grimwalker
Ocena 6,7
Odmieniec Caroline Grimwalker, Leffe Grimwalker
Okładka książki Stado Caroline Grimwalker, Leffe Grimwalker
Ocena 5,4
Stado Caroline Grimwalker, Leffe Grimwalker
Okładka książki Eucharystia Caroline Grimwalker, Leffe Grimwalker
Ocena 6,3
Eucharystia Caroline Grimwalker, Leffe Grimwalker

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Morderstwo w piątek trzynastego Natalia Monkiewicz
Morderstwo w piątek trzynastego
Natalia Monkiewicz
Biblioteka kojarzy się nam z zacisznym miejscem, gdzie w skupieniu można oddać się rozmyślaniom, czytaniu lub pracy. Dla Anny Claire od teraz trzynasty września kojarzy się z miejscem popełnienia przestępstwa oraz koszmarem jakim stało się odkrycie zwłok. Czytając opis "Morderstwo w piątek trzynastego" byłam bardzo zaintrygowana, bowiem bardzo lubię ten gatunek literacki, a miejsce przestępstwa oraz wiek i zachowanie dziewczyny zdawały się ogromnie absorbujące. Pierwsze strony utrzymywały moje zainteresowanie, później niestety się to zmieniło. Anna jest ósmoklasistką, a jej najlepsza przyjaciółka jest od niej dwa lata młodsza. Jej tata pracuje dla policji, więc zainteresowanie tematami działalności przestępczej nie jest niczym wyjątkowym w jej przypadku. Niestety sama postać Anny, jak i jej przyjaciółki oraz taty do mnie nie przemawiają. Nie jestem w stanie uwierzyć w ich spójność ze względu na zachowanie oraz postawy jakie przyjmują. Postępowanie Anny jest bardzo dziwne, momentami brakuje mu uzasadnienia. Z jednej strony jest to zrozumiałe, ponieważ minione wydarzenia mogły być dla niej traumatyczne, jednak nie zmienia to faktu, że jest dla mnie bardzo mało przekonująca. Podoba mi się pomysł na książę i rozwiązanie zagadki, niestety nie przemówił do mnie styl pisania autorki. Nie mam tutaj na myśli narracji, a sposób oddawana i ukazywania emocji oraz motywację działań bohaterów. Czytając kryminały zawsze rozwiązuję zagadki z bohaterem. Nie inaczej było podczas lektury "Morderstwa w piątek trzynastego" dlatego bardzo irytujące było dla mnie, kiedy drobne szczegóły nie pasowały do siebie. Na jednej ze stron pada określenie "miesiąc", a za kilka stron mowa jest o "tygodniu" w kontekście do tej samej sytuacji, co ma wpływ na tworzenie listy podejrzanych, ustalenie alibi. Największym rozczarowaniem było dla mnie zakończenie i nie mówimy o rozwiązaniu sprawy kryminalnej, a o wydarzeniach tuż po. Rozumiem, że nie każda sprawa musi mieć szczęśliwe zakończenie w sądzie, jednak to na jakie rozwiązanie zdecydowała się autorka zupełnie mnie nie satysfakcjonuje. W opisie tych wydarzeń widoczny jest zbędny pośpiech oraz lekceważące podejście zarówno do postępowania sądu, jak i głównej bohaterki. Ostatnie strony są zapowiedzą kolejnej tajemnicy w życiu Annie, tym razem związanej z jej mamą. Sama nie wiem, co myśleć o tej książce. Z upływem czasu mam coraz większy problem z jej oceną, ponieważ z jednej strony mamy naprawdę dobry pomysł na akcję oraz jej rozwiązanie, a z drugiej strony mówimy o bohaterach, którzy zupełnie mnie do siebie nie przekonują. Chciałabym przeczytać kolejną książkę autorki, aby sprawdzić, jak tym razem polubię się z bohaterami.
LubięToCzytam - awatar LubięToCzytam
ocenił na62 lata temu
Góra kłamstw Steffen Jacobsen
Góra kłamstw
Steffen Jacobsen
#books_consumption_2025: 060 Życie nie oszczędza ani Michaela Sandera, ani Lene Jensen (teraz już w stopniu młodszej inspektor). Skoro zaś ta para dostaje srogo w kość, to i postacie drugoplanowe – jak choćby komendantka główna policji Charlotte Falster, współpracujący z Lene nerd i komputerowy magik Bjarne, czy choćby siostra Micheala – Ida. Fabularnie historia osnuta została wokół międzynarodowej korporacji zajmującej się m.in. wydobyciem paliw kopalnych, odkrytym wielkich złóż gazu łupkowego i ropy na Grenlandii, powiązań tak wielkiego biznesu zarówno z rządami różnych państw (a jednym z tych państw są… Chiny),zamordowaniem głównego geologa Nobel Oil, zniknięciem wrażliwych danych, jak również poszukiwaniami mocno nieuchwytnych ekoaktywistów (choć dla niektórych są to ekoterroryści) z grupy Wojowników Posejdona… Akcja zaczyna się od wysokiego C i – jak można się było spodziewać po dwóch poprzednich częściach – nie zwalnia. Jeżeli zaś chodzi o prywatne losy, to autor wręcz z upodobaniem nie szczędzi bohaterom kolejnych perypetii. Biorąc zaś pod uwagę nakreślone i konsekwentnie utrzymywane główne rysy charakterów tej dwójki, to również w tej warstwie można się spodziewać, że łatwo i przyjemnie nie będzie. Nie będzie to też spoilerem, że rzeczywiście nie jest. Zarówno jeżeli chodzi o reakcje i działania Michaela, jak i Lene, ale też i perypetie siostry Michaela, życie zawodowe i jego wpływ na życie prywatne Charlotte Falster i jej męża. Nie zgodzę się też z opiniami, że bohaterowie odkrywają coś wyłącznie przypadkiem, dają się przy okazji nieźle poobijać, a przy okazji nie ma między nimi żadnej chemii. Moim skromnym zdaniem – gdyby żadnej chemii między tą dwójką nie było, to by sobie tak na nerwy skutecznie nie działali… :D Opisy zaś krajobrazów oraz aury samej Danii czy Grenlandii… W poprzednich tomach stanowiły istotne tło i część opowieści. Tak jest również i w „Górze kłamstw”. W świecie wielkiej finansjery czy polityki się nie obracam, ale przyjęte w historii pobudki, motywy różnych działań oraz ich żelazna, acz bezwzględna logika również wydają mi się wiarygodne. Innymi słowy – 7/10 dla mnie utrzymane.
PrzemekRyk - awatar PrzemekRyk
ocenił na76 miesięcy temu
Śmierć czarnej wdowy James Patterson
Śmierć czarnej wdowy
James Patterson J.D. Barker
„Możemy postanowić, kim będziemy gardzić, ale nikt nie ma wpływu na to, kogo kocha.” Podczas swojego pierwszego dyżuru młody policjant Walter O’Brien trafia na miejsce zbrodni, gdzie znajduje ciało mężczyzny oraz dwudziestoletnią Amy Archer. Dziewczyna była więziona i torturowana, a zabójstwa dokonała w obronie własnej. W drodze do szpitala niespodziewanie ucieka. Z upływem lat odnalezienie Amy staje się dla Waltera obsesją. W końcu odkrywa, że nie tylko on próbuje ją odnaleźć, ponieważ zaginionej dziewczyny szukają również agenci FBI. Książka „Śmierć czarnej wdowy” autorstwa Jamesa Pattersona i J. D. Barkera dość długo czekała u mnie na swoją kolej. W końcu postanowiłam po nią sięgnąć, głównie z ciekawości autorskiego duetu. Twórczość J. D. Barkera znałam już wcześniej, natomiast z książkami Jamesa Pattersona nie miałam jeszcze styczności. Szczerze mówiąc, spodziewałam się raczej klasycznego kryminału. Tymczasem otrzymałam opowieść, która momentami przypominała klimat Archiwum X, z nutą tajemnicy, napięcia oraz elementami, których nie da się łatwo wytłumaczyć. Fabuła skupiała się wokół serii zagadkowych wydarzeń oraz śledztwa, odsłaniając stopniowo kolejne, zaskakujące fakty. Początkowo wszystko wyglądało jak typowa sprawa kryminalna, jednak wraz z rozwojem wydarzeń pojawiało się wiele nowych pytań. Autorzy stopniowo odkrywali kolejne tajemnice, a akcja potrafiła przyspieszyć w najmniej spodziewanych momentach. Dzięki temu książkę czytało się naprawdę szybko. Narracja była bardzo dynamiczna, między innymi dzięki krótkim rozdziałom. Historia skupiała się na głównym bohaterze, który nie potrafił odpuścić sprawy i bardzo angażował się w jej rozwiązanie. Jego determinacja z czasem zaczęła przeradzać się w obsesję, a potrzeba poznania prawdy prowadziła go coraz dalej w świat pełen sekretów oraz niewyjaśnionych zdarzeń. Mimo że rzadko sięgam po książki z wątkami paranormalnymi, ten tytuł ma w sobie coś przyciągającego. Być może to klimat albo sposób prowadzenia fabuły, ale opowieść naprawdę wciąga, sprawiając, że chce się czytać dalej i dowiedzieć się, jak to wszystko się skończy. Polecam szczególnie osobom, które lubią historie w stylu Archiwum X, gdzie śledztwo miesza się z tajemnicą, a granica między tym, co logiczne, a tym, co niewyjaśnione, zaczyna się zacierać. Moja ocena 7/10
ewanatropieksiazki - awatar ewanatropieksiazki
ocenił na71 miesiąc temu
Pochłonięte Martyna Bielska
Pochłonięte
Martyna Bielska
"Pochłonięte" zaciekawiają nie tylko tytułem, ale również intrygują mroczną okładką. To klimat, który lubię i chętnie sięgam po ten gatunek, chociaż można się nieźle naciąć, bazując wyłącznie na tych wytycznych. Szczególnie w sytuacji, kiedy mamy do czynienia z debiutem, jak w przypadku tej powieści. Jest to debiut napisany w ramach stypendium artystycznego Prezydenta Miasta Białegostoku z 2020 roku. Czy warto było po nią sięgnąć? Akcja powieści rozgrywa się na ulicach Białegostoku. Kiedy w tunelu łączącym dwa budynki szpitalne zostają znalezione zwłoki kobiety, na miejscu zbrodni pojawia się prokurator Robert Narwiański. Na ciele ofiary nie widać żadnych siniaków, nacięć czy innych śladów przemocy. Ma ono natomiast nietypową różową barwę. Wraz z prokuratorem sprawą zajmują się komisarz Sławomir Krupa oraz aspirantka Marta Zalewska. Oprócz policjantów zajmujących się śledztwem poznajemy również Olgę Bukowską. Dziennikarka przyjeżdża do Białegostoku z Warszawy i dołącza do ekipy śledczych w charakterze historyczki, która szperając po archiwach, wyszukuje odpowiedzi na pojawiające się podczas pracy policji pytania. Bo śledztwo prowadzi policjantów w konkretnym kierunku, mocno związanym z czasami II wojny światowej. Szybko okazuje się, że zabita kobieta leczyła się onkologicznie. Liczba ofiar rośnie. Kolejne ofiary znajdowane są w różnych miejscach miasta. Ich ciała zostają w określony sposób ułożone, a ustawki zawierają podpowiedzi dla śledczych. Morderca ma wszystko zaplanowane i konsekwentnie realizuje kolejne punkty, które prowadzą do czegoś, co powoli odkrywają śledczy dzięki historycznym poszukiwaniom Olgi. Autorka poświęciła bardzo dużo miejsca opisom miasta, w którym toczy się akcja. Może nawet momentami było ich za dużo. Inaczej będą reagować na nie osoby, które znają miasto i podążają za pisarką wymienianymi ulicami, a inaczej czytelnicy, którzy Białegostoku nie znają. Mnie trochę wytrącały z wątku kryminalnego. Pomysł na fabułę jest bardzo ciekawy i muszę przyznać, że nie spotkałam się wcześniej z sytuacją, kiedy pisarz wykorzystuje ten raczej rzadko opisywany fragment wojennej historii obozowej. Nie zdradzę konkretów, żeby nie psuć Wam przyjemności z lektury. Oprócz wątku kryminalno-historycznego mamy tu też wstawki obyczajowe, dzięki którym poznajemy bliżej głównie prokuratora Narwiańskiego. Zdziwił mnie trochę wykorzystany przez autorkę język. Nie znam gwary z tamtego regionu, więc nie wiem, czy to na przykład nie jest słownictwo i składnia wykorzystywane właśnie w okolicach Białegostoku. Jaśniste misy lamp, dworzec, który nie został pierwszorzędnie odnowiony, czy dół wypływający zza zakrętu to jedno, ale już "zatrzymania obatelskiego" kompletnie nie zrozumiałam... Finał mnie chyba trochę rozczarował. Nie miałam konkretnych oczekiwań, jednak lubię zamknięte zakończenia, a tutaj jest tak jakby nie do końca wszystko wyjaśnione. Jakby autorka nie miała pomysłu na końcowy fajerwerk, więc zostawiła sprawę wyobraźni czytelników. Jednak z uwagi na ciekawy wątek historyczny uważam, że warto po nią sięgnąć.
Bibliotecznie - awatar Bibliotecznie
ocenił na72 lata temu
Dusze spopielone Anna Rozenberg
Dusze spopielone
Anna Rozenberg
SERIA Z REDFERNEM Anna Rozenberg A co?! Czy ktoś mi zabroni zrecenzować kilka książek naraz? 😏 Tym bardziej że marzec to miesiąc Ani Rozenberg – dokładnie w marcu pięć lat temu zadebiutowała, a ja właśnie teraz domknęłam pięć ostatnich części serii z inspektorem Redfernem. I tak oto zamknęłam jedną z tych kryminalnych historii, które niby czytasz „na spokojnie”, a kończysz… z książką w ręku o drugiej w nocy. To rasowe, klasyczne krimi. Każda część przynosi nowe śledztwo, nową zbrodnię, nową historię ludzi, którzy w sennych brytyjskich miasteczkach mają zdecydowanie więcej do ukrycia, niż mogłoby się wydawać. A jednocześnie nad wszystkim unosi się duży, osobisty wątek Redferna – sprawa jego przeszłości, zaginionej siostry i tajemniczego Palacza. I właśnie to sprawia, że tej serii nie da się czytać wybiórczo. Tu wszystko się splata, powoli układa i nie daje spokoju. To, co bardzo lubię u Ani, to fakt, że każda część jest trochę inna w tonie. Czasem bardziej klasyczna, czasem bardziej psychologiczna, czasem niemal sensacyjna. Czytelnicy, którzy lubią bawić się konwencją kryminału, bez trudu wyłapią tu różne mrugnięcia do klasyki gatunku – ale nie zdradzę jakie. Zostawiam Wam tę przyjemność. Moimi osobistymi ulubieńcami pozostają „Wszyscy umarli” – za klimat angielskiej prowincji i śledztwo prowadzone w najlepszym stylu tradycyjnego krimi – oraz „Punkty zapalne”, którym już wcześniej dałam moją matczyną szóstkę. Ale ogromne wrażenie robią też dwie ostatnie części. Za konsekwencję, spinanie wątków i odwagę w prowadzeniu historii Redferna aż do samego końca. Ania ma jeszcze jedną cechę, którą bardzo w jej książkach lubię – potrafi wpleść w kryminał małe społeczne obserwacje. O ludziach, o milczeniu, o tym jak łatwo udawać, że czegoś się nie widzi. A Redfern? Powiem Wam jedno. Jeśli zaczniecie tę serię… to przygotujcie się, że skończycie ją szybciej, niż planowaliście. Bo z Redfernem jest trochę jak z prawdą, której szuka. Jak już się zacznie… to trudno przestać.
OczamiMatkiWiedźmy - awatar OczamiMatkiWiedźmy
ocenił na826 dni temu
Skowyt Maciej Kaźmierczak
Skowyt
Maciej Kaźmierczak
Skowyt - Maciej Kaźimierczak Na terenie Warszawy dochodzi do serii wyjątkowo brutalnych zbrodnii. Komisarz Robert Foks zostaje wezwany do zamrożonego ciała mężczyzny, z którego usunięto wnętrzności i wyeksponowano w centrum miasta. W niedługim czasie w metrze zostaje znaleziony worek z ludzkimi wnętrznościami. Jest pewne, że sprawa dopiero się rozkręca. W między czasie prokurator Eliza Kowalczyk próbuje rozwiązać zagadkę napaści na przypadkowe osoby. Szybko jednak dochodzi do wniosku że sprawy się łączą. Razem z komisarzem postanawiają połączyć siły. Jednak to co razem odkryją będzie prawdziwym koszmarem i przejdzie ich najśmielsze wyobrażenia. "Skowyt" to druga część serii z Komisarzem Robertem Foksem. Moje kolejne spotkanie z piórem autora uważam za udane i przyjemne. Mało tego kolejny raz autor udowadnia nam, że jest świetny w tym co robi. Napięcie budowane idealnie. Książka praktycznie sama przewraca kartki, maksymalnie ciężko jest się od niej oderwać. Wciąga w wir wydarzeń. Jesteśmy obezwładnieni i chcemy więcej. Bohaterowie skonstruowani w punkt. Zwłaszcza postać głównego bohatera a mowa tutaj o Komisarzu. Słowne przepychanki pomiędzy bohaterami świetne i nie przekombinowane. Dodają całej powieści pikanterii. 'Skowyt' to kolejna perełka kryminalna. Prosty język sprawia że książkę wręcz pochłania się żywcem i za to ogromny plus. Warsztat literacki autora na najwyższym poziomie. Ja jestem pod wrażeniem i to nie małym.
Niie_idealnie - awatar Niie_idealnie
ocenił na81 miesiąc temu

Cytaty z książki Gorączka

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Gorączka