Out of My League: miłość na boisku
Dla wielu autorów platforma Wattpad staje się trampoliną do sukcesu i spełnienia marzeń – tak było i w przypadku Sylwii Zandler, której kolejna książka trafiła właśnie do księgarń. Czy jej „Out of My League” zachwyci czytelników tak samo jak seria „Royal Trilogy”? Czas pokaże.
Przygodę z pisaniem Zandler rozpoczęła kilkanaście lat temu, dzieląc się swoją twórczością z internautami. W 2022 roku zadebiutowała papierowym wydaniem „Royal”, pierwszą częścią trylogii opowiadającej o Vivian, amerykańskiej studentce, która otrzymuje możliwość wyjazdu na roczny staż w Londynie. Ponieważ finansowo nie wiedzie się jej najlepiej, zatrudnia się w kuchni – i to w samym pałacu królewskim. W ten sposób poznaje największego brytyjskiego lekkoducha, księcia Lucasa, który wyjątkowo gra jej na nerwach. Ale jednocześnie ich ścieżki wciąż się krzyżują i wygląda na to, że para jest skazana na swoje towarzystwo.
Powieść zdobyła sympatię czytelników, którzy chwalili lekki styl Zandler, stworzone przez nią postacie i zabawne dialogi – równocześnie też zachęcali autorkę do pisania kolejnych książek. A ona nie dała się długo prosić. Oprócz dwóch kolejnych tomów trylogii wydała też „Frat Boy” (opowiadający historię romansu studentki dziennikarstwa i młodego zawodnika futbolu amerykańskiego) oraz, ostatnio, „Out of My League”.
– Robisz mi na złość – wyrzuciłam z siebie. – I bawi cię to.
– Bawi mnie wiele rzeczy.
– Zacznij traktować mnie poważnie. Nie jestem waszym wrogiem.
– Szkoda. Podobno wrogowie tworzą najlepszy duet kochanków.
– Wstrzymaj wodze, blondasku – ostrzegłam.
Wcisnęłam mu w klatkę piersiową wybrany komplet, ale nie ujrzałam w nim żadnej oznaki chęci współpracy. Jeszcze mocniej przywarł do biurka, drocząc się. Był jedną z najbardziej irytujących osób, jakie kiedykolwiek poznałam. Stał się moją zmorą. Karą za niepopełnione grzechy.
Bohaterka z charakterem
Tutaj również Zandler daje upust swojej miłości do sportu – a konkretniej, piłki nożnej, częściowo umieszczając akcję na brytyjskim boisku. Kieran Langham, napastnik London Black Dragons, to typowy bohater komedii romantycznych. Jest niepokorny, wygadany, złośliwy, nie przepada za zasadami i chętnie ładuje się w kłopoty. Zresztą nie tylko on – cała drużyna robi sobie czarny PR i zdaje się, że nic ani nikt nie zdoła polepszyć ich wizerunku. To niemożliwe wręcz zadanie spada na barki Lacey Hodge, młodej i ambitnej absolwentki marketingu.
„Wiedziałam, że sytuacja London Black Dragons wygląda kiepsko, bo śledziłam na bieżąco, co działo się w mediach, ale nie sądziłam, że jest aż tak źle. Znalazłam się na tonącym okręcie”, stwierdza, ale równocześnie wie też, że taka fucha świetnie wygląda w CV. I choć wydaje się, że jest nastawiona na najgorsze i gotowa iść z tym nieszczęsnym statkiem na dno, tak naprawdę nie zdaje sobie jednak sprawy, z czym będzie musiała się mierzyć – a Kieran zdecydowanie nie planuje jej tego wszystkiego ułatwiać.
Zresztą i jego koledzy z drużyny traktują Lacey protekcjonalnie, przekonani, że mają do czynienia z „niekompetentną siksą”. Udowodnienie im, że są w błędzie, i zmiana ich podejścia będzie wymagało od niej wiele wysiłku. Całe szczęście Lacey ma determinację i cięty język, dobrze też wie, jak sobie radzić z pyskatą gromadką młodych mężczyzn.
Ona, on i… ten trzeci
To oczywiście nie koniec problemów – jakby tego wszystkiego było mało, w życiu Lacey pojawia się bowiem jej dawny partner, Anthony. Starszy, wpływowy i bezwzględny; zostaje sponsorem klubu, aby mieć pewność, że dziewczyna nie będzie go mogła szybko spławić. Ona jednak nie chce mieć już z nim nic do czynienia; kiedyś darzyła mężczyznę wielkim uczuciem, dopóki nie zdała sobie sprawy, że traktował ją jak trofeum, miała być jego własnością. Dała się uwikłać w toksyczną relację, która wciąż w jakiś sposób na nią wpływa. Ale nie chodzi tu tylko o Anthony’ego i emocje, jakie wzbudza swą obecnością. Lacey bardziej martwi się o coś innego, okazuje się bowiem, że nadal drży z lęku przed – teraz już byłą – żoną dawnego kochanka.
Jak sama przyznaje: „Prawdziwym źródłem mojego strachu była Darlenee i pewna groźba, przez którą mogłam stracić wszystko, co miałam”. Romanse wydają się więc ostatnim, o czym w takiej chwili Lacey może myśleć – tymczasem jednak, co dla czytelników obeznanych z romansowymi motywami jest nader oczywiste, między nią a Kieranem zaczyna kiełkować uczucie. Niechęć przeradza się w sympatię, z czasem ich flirt przybiera na sile, a chłopak zaczyna pokazywać inne, dające się lubić oblicze.
Bawi i porusza
Recenzje Zandler zebrała nader serdeczne – zarówno w internecie, jak i po premierze wydania książkowego. Czytelnikom szczególnie przypadła do gustu postać Lacey, dziewczyny, która ma za sobą niełatwe doświadczenia, a mimo to nie zamierza się poddawać i dzielnie dąży ku obranemu celowi. Jest gotowa na wiele, by pomóc bliskim, uczy się pokonywać własne słabości, nie poddaje się nawet w obliczu niełatwych sytuacji.
Czytelników zachwycił też talent Zandler do pisania dialogów, zabawnych, nierzadko ironicznych; poczucie humoru i umiejętność rozładowania żartem wielu sytuacji to zresztą cechy, które przysporzyły wielbicielek Kieranowi. „Out of My League” ma więc być lekturą lekką i przyjemną, idealną dla poszukiwaczy wciągających romansów (i to na sportowej murawie!).
Ale warto zwrócić uwagę i na drugą stronę medalu – w tle Zandler porusza bowiem również problem mobbingu i toksycznych relacji, opowiada o radzeniu sobie z chorobą bliskich i presją ciążącą na ludziach, których życie toczy się przed kamerami czy obiektywami fotoreporterów. Zatem – i bawi, i wzrusza, co dla wielu osób stanowi wymarzone połączenie.
Patrzył na mnie z góry, nie przejmując się, że go obrażam, a ja nie zamierzałam się powstrzymywać, czułam się obrażona samą jego obecnością.
– Upokorzyłaś mnie na oczach całego świata.
– To bardzo śmiałe z twojej strony, jeśli naprawdę sądzisz, że interesuje się tobą cały świat.
O autorce
Sylwia Zandler – absolwentka archiwistyki i infobrokerstwa, zapalona entuzjastka filmów komediowych i thrillerów oraz książkowych kryminałów. Od dziecka zakochana w muzyce, fanka piłki nożnej i skoków narciarskich. Przygodę z pisaniem rozpoczęła w 2010 roku, publikując swoje historie na platformie Wattpad. Inspiruje się otaczającymi ją ludźmi i relacjami, jakie między nimi zachodzą, tekstami piosenek oraz dynamicznie zmieniającym się światem.
Zadebiutowała powieścią Royal.

Książka jest już dostępna w sprzedaży.
artykuł powstał przy współpracy z wydawnictwem
Tagi i tematy
komentarze [12]
Okładka została zaprojektowana czy wygenerowana? Bo wygląda źleee, bardzo źle XD Czemu w szpilkach i z laptpem wchodzi na boisko?
Czemu to wszystko musi być takie dosadne i nijakie?