Out of My League: miłość na boisku

Sonia  Miniewicz Sonia Miniewicz
14.05.2025

Dla wielu autorów platforma Wattpad staje się trampoliną do sukcesu i spełnienia marzeń – tak było i w przypadku Sylwii Zandler, której kolejna książka trafiła właśnie do księgarń. Czy jej „Out of My League” zachwyci czytelników tak samo jak seria „Royal Trilogy”? Czas pokaże.

Out of My League: miłość na boisku

Przygodę z pisaniem Zandler rozpoczęła kilkanaście lat temu, dzieląc się swoją twórczością z internautami. W 2022 roku zadebiutowała papierowym wydaniem „Royal”, pierwszą częścią trylogii opowiadającej o Vivian, amerykańskiej studentce, która otrzymuje możliwość wyjazdu na roczny staż w Londynie. Ponieważ finansowo nie wiedzie się jej najlepiej, zatrudnia się w kuchni – i to w samym pałacu królewskim. W ten sposób poznaje największego brytyjskiego lekkoducha, księcia Lucasa, który wyjątkowo gra jej na nerwach. Ale jednocześnie ich ścieżki wciąż się krzyżują i wygląda na to, że para jest skazana na swoje towarzystwo.

Powieść zdobyła sympatię czytelników, którzy chwalili lekki styl Zandler, stworzone przez nią postacie i zabawne dialogi – równocześnie też zachęcali autorkę do pisania kolejnych książek. A ona nie dała się długo prosić. Oprócz dwóch kolejnych tomów trylogii wydała też „Frat Boy” (opowiadający historię romansu studentki dziennikarstwa i młodego zawodnika futbolu amerykańskiego) oraz, ostatnio, „Out of My League”.

– Robisz mi na złość – wyrzuciłam z siebie. – I bawi cię to.

– Bawi mnie wiele rzeczy.

– Zacznij traktować mnie poważnie. Nie jestem waszym wrogiem.

– Szkoda. Podobno wrogowie tworzą najlepszy duet kochanków.

– Wstrzymaj wodze, blondasku – ostrzegłam.

Wcisnęłam mu w klatkę piersiową wybrany komplet, ale nie ujrzałam w nim żadnej oznaki chęci współpracy. Jeszcze mocniej przywarł do biurka, drocząc się. Był jedną z najbardziej irytujących osób, jakie kiedykolwiek poznałam. Stał się moją zmorą. Karą za niepopełnione grzechy.

Bohaterka z charakterem

Tutaj również Zandler daje upust swojej miłości do sportu – a konkretniej, piłki nożnej, częściowo umieszczając akcję na brytyjskim boisku. Kieran Langham, napastnik London Black Dragons, to typowy bohater komedii romantycznych. Jest niepokorny, wygadany, złośliwy, nie przepada za zasadami i chętnie ładuje się w kłopoty. Zresztą nie tylko on – cała drużyna robi sobie czarny PR i zdaje się, że nic ani nikt nie zdoła polepszyć ich wizerunku. To niemożliwe wręcz zadanie spada na barki Lacey Hodge, młodej i ambitnej absolwentki marketingu.

„Wiedziałam, że sytuacja London Black Dragons wygląda kiepsko, bo śledziłam na bieżąco, co działo się w mediach, ale nie sądziłam, że jest aż tak źle. Znalazłam się na tonącym okręcie”, stwierdza, ale równocześnie wie też, że taka fucha świetnie wygląda w CV. I choć wydaje się, że jest nastawiona na najgorsze i gotowa iść z tym nieszczęsnym statkiem na dno, tak naprawdę nie zdaje sobie jednak sprawy, z czym będzie musiała się mierzyć – a Kieran zdecydowanie nie planuje jej tego wszystkiego ułatwiać.

Zresztą i jego koledzy z drużyny traktują Lacey protekcjonalnie, przekonani, że mają do czynienia z „niekompetentną siksą”. Udowodnienie im, że są w błędzie, i zmiana ich podejścia będzie wymagało od niej wiele wysiłku. Całe szczęście Lacey ma determinację i cięty język, dobrze też wie, jak sobie radzić z pyskatą gromadką młodych mężczyzn.

Ona, on i… ten trzeci

To oczywiście nie koniec problemów – jakby tego wszystkiego było mało, w życiu Lacey pojawia się bowiem jej dawny partner, Anthony. Starszy, wpływowy i bezwzględny; zostaje sponsorem klubu, aby mieć pewność, że dziewczyna nie będzie go mogła szybko spławić. Ona jednak nie chce mieć już z nim nic do czynienia; kiedyś darzyła mężczyznę wielkim uczuciem, dopóki nie zdała sobie sprawy, że traktował ją jak trofeum, miała być jego własnością. Dała się uwikłać w toksyczną relację, która wciąż w jakiś sposób na nią wpływa. Ale nie chodzi tu tylko o Anthony’ego i emocje, jakie wzbudza swą obecnością. Lacey bardziej martwi się o coś innego, okazuje się bowiem, że nadal drży z lęku przed – teraz już byłą – żoną dawnego kochanka.

Jak sama przyznaje: „Prawdziwym źródłem mojego strachu była Darlenee i pewna groźba, przez którą mogłam stracić wszystko, co miałam”. Romanse wydają się więc ostatnim, o czym w takiej chwili Lacey może myśleć – tymczasem jednak, co dla czytelników obeznanych z romansowymi motywami jest nader oczywiste, między nią a Kieranem zaczyna kiełkować uczucie. Niechęć przeradza się w sympatię, z czasem ich flirt przybiera na sile, a chłopak zaczyna pokazywać inne, dające się lubić oblicze.

Bawi i porusza

Recenzje Zandler zebrała nader serdeczne – zarówno w internecie, jak i po premierze wydania książkowego. Czytelnikom szczególnie przypadła do gustu postać Lacey, dziewczyny, która ma za sobą niełatwe doświadczenia, a mimo to nie zamierza się poddawać i dzielnie dąży ku obranemu celowi. Jest gotowa na wiele, by pomóc bliskim, uczy się pokonywać własne słabości, nie poddaje się nawet w obliczu niełatwych sytuacji.

Czytelników zachwycił też talent Zandler do pisania dialogów, zabawnych, nierzadko ironicznych; poczucie humoru i umiejętność rozładowania żartem wielu sytuacji to zresztą cechy, które przysporzyły wielbicielek Kieranowi. „Out of My League” ma więc być lekturą lekką i przyjemną, idealną dla poszukiwaczy wciągających romansów (i to na sportowej murawie!).

Ale warto zwrócić uwagę i na drugą stronę medalu – w tle Zandler porusza bowiem również problem mobbingu i toksycznych relacji, opowiada o radzeniu sobie z chorobą bliskich i presją ciążącą na ludziach, których życie toczy się przed kamerami czy obiektywami fotoreporterów. Zatem – i bawi, i wzrusza, co dla wielu osób stanowi wymarzone połączenie.

Patrzył na mnie z góry, nie przejmując się, że go obrażam, a ja nie zamierzałam się powstrzymywać, czułam się obrażona samą jego obecnością.

– Upokorzyłaś mnie na oczach całego świata.

– To bardzo śmiałe z twojej strony, jeśli naprawdę sądzisz, że interesuje się tobą cały świat.

O autorce

Sylwia Zandler absolwentka archiwistyki i infobrokerstwa, zapalona entuzjastka filmów komediowych i thrillerów oraz książkowych kryminałów. Od dziecka zakochana w muzyce, fanka piłki nożnej i skoków narciarskich. Przygodę z pisaniem rozpoczęła w 2010 roku, publikując swoje historie na platformie Wattpad. Inspiruje się otaczającymi ją ludźmi i relacjami, jakie między nimi zachodzą, tekstami piosenek oraz dynamicznie zmieniającym się światem. 
Zadebiutowała powieścią Royal.

Książka jest już dostępna w sprzedaży.

artykuł powstał przy współpracy z wydawnictwem


komentarze [12]

Sortuj:
więcej
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
KrólowaWiktoria - awatar
KrólowaWiktoria 17.05.2025 12:51
Czytelniczka

Okładka została zaprojektowana czy wygenerowana? Bo wygląda źleee, bardzo źle XD Czemu w szpilkach i z laptpem wchodzi na boisko?
Czemu to wszystko musi być takie dosadne i nijakie?

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Lucy Fair - awatar
Lucy 17.05.2025 13:01
Czytelniczka

Strzelenie gola atrakcyjnej bramkarce w szpilkach (i z laptopem) jest poza zasięgiem przeciętnego piłkarza.                                                                                   

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Mirosława Dudko - awatar
Mirosława Dudko 16.05.2025 08:04
Czytelniczka

Lubię romanse sportowe i chętnie bym przeczytała i tę trylogię. Jedno zastrzeżenie: Dlaczego tytuł nie jest po polsku? To ostatnio modny trend wśród młodych pisarek. Często tytuły są po angielsku, a to wielu czytelników irytuje i zniechęca. 

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Lis Gracki - awatar
Lis 16.05.2025 13:45
Bibliotekarz

To po to, by książka mogła zaistnieć też na rynku międzynarodowym... a nie czekaj... ona jest po polsku (poza tytułem). Oj tam oj tam, przecież wszyscy już mówimy tym językiem, prawda? Albo: bo fabuła ma miejsce w kraju anglojęzycznym. 

Wiem, bzdurne tłumaczenia... dlatego umieram z żenady...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
OZM - awatar
OZM 17.05.2025 15:05
Czytelniczka

Ktoś mi chyba na podobne pytanie odpowiedział kiedyś, że w przypadku publikacji na Wattpadzie angielski tytuł zwiększa szanse na dużą liczbę wyświetleń. Jak jest tytuł polski, to klikną tylko osoby znające polski, a jak angielski, to już potencjalnie każdy użytkownik z całego świata. Oczywiście treści polskiej potem nie przeczyta, ale wyświetlenie już się liczy do statystyk...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Lis Gracki - awatar
Lis 17.05.2025 22:20
Bibliotekarz

False advertising is a deal-breaker  😁

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Lis Gracki - awatar
Lis 15.05.2025 16:41
Bibliotekarz

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Lucy Fair - awatar
Lucy 15.05.2025 18:24
Czytelniczka

AnimateDiff albo LTXV z LoRĄ mogło to zrobić.                                                                                     

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Lucy Fair - awatar
Lucy 15.05.2025 18:32
Czytelniczka

& this is LoRA that makes it melt.                                                                                     

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Gocha - awatar
Gocha 15.05.2025 19:16
Czytelniczka

Lisie, jak widzę nudzisz się                                                                                     

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Lis Gracki - awatar
Lis 15.05.2025 23:01
Bibliotekarz

@Gocha nie, umieram z żenady gdy czytam takie artykuły  😁

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Sonia  Miniewicz - awatar
Sonia 14.05.2025 16:30
Redaktorka

Zapraszam do dyskusji.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam