Baśń o stalowym jeżu

Okładka książki Baśń o stalowym jeżu autora Jan Brzechwa, 9788328004122
Okładka książki Baśń o stalowym jeżu
Jan Brzechwa Wydawnictwo: Wilga literatura dziecięca
48 str. 48 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Data wydania:
2013-11-06
Data 1. wyd. pol.:
1947-09-01
Liczba stron:
48
Czas czytania
48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328004122
Średnia ocen

8,1 8,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Baśń o stalowym jeżu w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Baśń o stalowym jeżu

Średnia ocen
8,1 / 10
53 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Baśń o stalowym jeżu

avatar
121
87

Na półkach:

10/10 dla starego wydania z ilustracjami J. M. Szancera. Doskonale uzupełniają tekst i pobudzają wyobraźnię. Dawniej bardzo dbano o to, by literatura dla najmłodszych kształtowała nie tylko charakter, ale też poczucie estetyki. Bajka oczywiście o tym, że w życiu nie ma lekko, ale jeśli będziesz wytrwały, na pewno wygrasz. Dla mnie najlepsza z książeczek Brzechwy.

10/10 dla starego wydania z ilustracjami J. M. Szancera. Doskonale uzupełniają tekst i pobudzają wyobraźnię. Dawniej bardzo dbano o to, by literatura dla najmłodszych kształtowała nie tylko charakter, ale też poczucie estetyki. Bajka oczywiście o tym, że w życiu nie ma lekko, ale jeśli będziesz wytrwały, na pewno wygrasz. Dla mnie najlepsza z książeczek Brzechwy.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1774
1774

Na półkach:

Zakochałam się w tej BAŚNI! Piękna, słowo za słowem goni po łące pełnej niespodzianek. Ta historia przeniosła mnie do świata (jakkolwiek to zabrzmi) tysiąca zmysłów. Rozumiem, że to dla dzieci... więc jestem dzieckiem!
Dla mnie to metafora trudów życia. Tego, że spotykamy na naszej drodze różne "potwory", z którymi musimy walczyć. Choć jest trudno i niebezpiecznie to warto, bo nagrodą jesteśmy my sami, nasze marzenia i nasze szczęście. Zakuci w "zbroję złudzeń" bijemy się z każdym kłamstwem, by w końcu zobaczyć prawdziwe oblicze, by móc spojrzeć w lustro i dostrzec dobrego człowieka.
Jest też inna, dodatkowa korzyść płynąca z takiej siły, wytrwałości i walki - szansa na odnalezienie takiego jak my "rycerza"... I wszystko stanie się lepsze, cały świat się zmieni dla nas. Bo miłość działa cuda!
9/10

Zakochałam się w tej BAŚNI! Piękna, słowo za słowem goni po łące pełnej niespodzianek. Ta historia przeniosła mnie do świata (jakkolwiek to zabrzmi) tysiąca zmysłów. Rozumiem, że to dla dzieci... więc jestem dzieckiem!
Dla mnie to metafora trudów życia. Tego, że spotykamy na naszej drodze różne "potwory", z którymi musimy walczyć. Choć jest trudno i niebezpiecznie to...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
626
52

Na półkach:

Cudowne ilustracje autorstwa J. M. Szancera.

Cudowne ilustracje autorstwa J. M. Szancera.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

115 użytkowników ma tytuł Baśń o stalowym jeżu na półkach głównych
  • 79
  • 36
29 użytkowników ma tytuł Baśń o stalowym jeżu na półkach dodatkowych
  • 14
  • 4
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1

Tagi i tematy do książki Baśń o stalowym jeżu

Inne książki autora

Okładka książki Moje ulubione wiersze Władysław Bełza, Jan Brzechwa, Aleksander Fredro, Stanisław Jachowicz, Maria Konopnicka, Ignacy Krasicki, Julian Tuwim
Ocena 8,0
Moje ulubione wiersze Władysław Bełza, Jan Brzechwa, Aleksander Fredro, Stanisław Jachowicz, Maria Konopnicka, Ignacy Krasicki, Julian Tuwim
Okładka książki Poeci dla dzieci Władysław Bełza, Józef Birkenmajer, Jan Brzechwa, Józef Czechowicz, Julian Ejsmond, Aleksander Fredro, Stanisław Jachowicz, Maria Konopnicka, Ignacy Krasicki, Bronisława Ostrowska, Zofia Rogoszówna, Julian Tuwim
Ocena 7,4
Poeci dla dzieci Władysław Bełza, Józef Birkenmajer, Jan Brzechwa, Józef Czechowicz, Julian Ejsmond, Aleksander Fredro, Stanisław Jachowicz, Maria Konopnicka, Ignacy Krasicki, Bronisława Ostrowska, Zofia Rogoszówna, Julian Tuwim
Okładka książki Wiersze o śmierci Jan Brzechwa, Jowita Podwysocka-Modrzejewska, Monika Urbańska
Ocena 9,0
Wiersze o śmierci Jan Brzechwa, Jowita Podwysocka-Modrzejewska, Monika Urbańska
Okładka książki Proszę państwa, oto miś. Najpiękniejsze wiersze dla dzieci Jan Brzechwa, Aleksander Fredro, Stanisław Jachowicz, Maria Konopnicka, Urszula Kozłowska, Julian Tuwim
Ocena 7,9
Proszę państwa, oto miś. Najpiękniejsze wiersze dla dzieci Jan Brzechwa, Aleksander Fredro, Stanisław Jachowicz, Maria Konopnicka, Urszula Kozłowska, Julian Tuwim
Okładka książki Brzechwa dzieciom Jan Brzechwa, Jan Marcin Szancer (ilustrator)
Ocena 8,7
Brzechwa dzieciom Jan Brzechwa, Jan Marcin Szancer (ilustrator)
Jan Brzechwa
Jan Brzechwa
Polski poeta pochodzenia żydowskiego, autor bajek i wierszy dla dzieci, satyrycznych tekstów dla dorosłych, a także tłumacz literatury rosyjskiej. Jan Brzechwa młodość spędził na Kresach Wschodnich, podróżując ze swą rodziną. Jego ojciec, Aleksander, był inżynierem kolejowym. Brzechwa ukończył Zakład Naukowo-Wychowawczy Ojców Jezuitów w Chyrowie, a następnie, po przyjeździe do Warszawy – Wydział Prawa Uniwersytetu Warszawskiego. Jednocześnie z zapisaniem się na studia wstąpił do 36 pułku piechoty Legii Akademickiej i jako ochotnik uczestniczył w latach 1920–1921 w wojnie polsko-bolszewickiej, za co go odznaczono. Z zawodu był adwokatem. W latach 1924–1939 był radcą prawnym ZAiKS-u. Był specjalistą w dziedzinie prawa autorskiego, które wybrał jako specjalizację studiów. Jako specjalista prawa autorskiego reprezentował w sądzie m.in. Zenona Przesmyckiego („Miriama”) w sprawie toczącej się przeciwko poecie Tadeuszowi Piniemu, który poprzez wydanie edycji dzieł Cypriana Kamila Norwida bez zgody właściciela praw autorskich, Przesmyckiego, naruszył jego prawa do spuścizny po Norwidzie. Po II wojnie światowej Brzechwa powrócił do zawodu prawnika, był m.in. radcą prawnym w Spółdzielni Wydawniczej „Czytelnik”; jednocześnie działał aktywnie w PEN Clubie. Był wnukiem warszawskiego księgarza i wydawcy Bernarda Lesmana, a przy tym kuzynem (po stronie ojca) poety Bolesława Leśmiana, który wymyślił pseudonim artystyczny Lesmana: Brzechwa (nawiązanie do części strzały). Brzechwa był trzykrotnie żonaty. Pierwszą żoną była Maria Sunderland, drugą Karolina Lentowa z domu Meyer, a trzecią Janina Magajewska (1915–1989). Jego jedyna córka, Krystyna Brzechwa (ur. 1928) jest malarką, absolwentką warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Jeszcze jako nastolatek zadebiutował w 1915, kiedy to opublikował swoje pierwsze wiersze w piotrogrodzkim „Sztandarze” oraz w kijowskich „Kłosach Ukraińskich”. Nie wiązał jednak wówczas swej przyszłości z karierą pisarską – chciał zostać prawnikiem. Po demobilizacji w 1920 i rozpoczęciu studiów prawniczych zaczął dorabiać jako autor tekstów satyrycznych oraz piosenek i skeczy. Współpracował wówczas z takimi znanymi kabaretami, jak m.in.: Qui Pro Quo, Czarny Kot czy Morskie Oko. Posługiwał się najczęściej pseudonimami Szer-Szeń oraz Inspicjent Brzeszczot. W 1926 ogłosił tom poezji Oblicza zmyślone. Pierwszy tomik wierszy dla dzieci – Tańcowała igła z nitką wydano w 1938 (w tym tomiku znalazły się takie popularne do dziś wiersze, jak: Pomidor, Żuraw i czapla czy też Na straganie). Rok po wydaniu pierwszego tomu z wierszami dla dzieci, w 1939 wydano tom Kaczka Dziwaczka (m.in. wiersze: Znaki przestankowe i Sójka). Na lata II wojny światowej przypada jeden z najważniejszych okresów twórczości bajkopisarza – napisał on w tym czasie takie utwory, jak m.in. Akademia pana Kleksa czy Pan Drops i jego trupa. Dwie książki kontynuujące Akademię... (Podróże pana Kleksa i Tryumf pana Kleksa) napisał kolejno w 1961 i w 1965. Brzechwa był zaprzyjaźniony z grafikiem Janem Marcinem Szancerem, autorem licznych ilustracji do jego tekstów. W latach 50. XX w. pisał socrealistyczne wiersze propagandowe, gloryfikujące partię (do której sam nie należał) i ustrój socjalistyczny (np. „Marsz”, „Głos Ameryki”). W latach późniejszych nie angażował się w twórczość polityczną, uchodził za biernego kontestatora ustroju. W 1964 podpisał list pisarzy polskich, protestujących przeciwko listowi 34, wyrażając protest przeciwko uprawianej na łamach prasy zachodniej oraz na falach dywersyjnej rozgłośni radiowej Wolnej Europy, zorganizowanej kampanii, oczerniającej Polskę Ludową. Tłumaczył z języka rosyjskiego, m.in. utwory Aleksandra Puszkina, Siergieja Jesienina i Władimira Majakowskiego. Autor komentarza do ustawy o prawie autorskim z 1926 (książka przygotowywana do druku w 1939 ocalała w formie egzemplarzy korekty drukarskiej). Został pochowany na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach (kwatera 2C–6–4).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Pali się! Jan Brzechwa
Pali się!
Jan Brzechwa Bohdan Butenko
KLASYK! Jan Brzechwa, to był mistrz i wspaniale, że te perły się wznawia i że kolejne pokolenia mogą wyrastać na pięknej polszczyźnie, na tych wierszach, które po latach wywołują w sercu ciepełko. Ciepełko, to raczej idealne słowo, do opisania PALI SIĘ! Jana Brzechwy... prawda? :) Ja pamiętam tę historię właśnie z dzieciństwa, kiedy to mama przyniosła książeczkę z biblioteki i czytała mi ją do snu. Było zabawnie, ale też trochę poważnie, bo w końcu mamy do czynienia z pożarem. Typowa dla Brzechwy przenikliwość połączona ze znakomitym zmysłem obserwacji i poczuciem humoru - tak, to musi być świetnie! Mało tego, ja pamiętam też te ilustracje, ponieważ są to ilustracje nie kogo innego, jak naszego mistrza Bohdana Butenko. Gdzie spotyka się mistrzowski tekst z mistrzowską ilustracją - tam musi być skarb. Rysownik wspaniale oddał dowcip Brzechwy, jego obrazy wręcz krzyczą Brzechwą, jego zabawą językiem, jego sprytem, metaforą, skrótem myślowym. Genialna rozrywka i ponadczasowa treść! Tej książeczki nie trzeba zachwalać. To tak zwany "strzał w dziesiątkę", pewniak. Jeśli wasze dziecko jeszcze nie ma tej książeczki, to postarajcie się, by ją dostało - zbudujcie razem ze swoją pociechą wspomnienia przy akompaniamencie naszego dźwięcznego, kochanego języka ojczystego. Książeczka jest świetnie wydana. Twarda okładka, elegancki papier, dbałość o każdy szczegół, o kolor. To pozycja na zawsze, na lata, na pokolenia. Warto ją mieć u siebie, warto ją mieć w biblioteczce. PALI SIĘ śpieszcie się z czytaniem 8/10 Wydawnictwo Dwie Siostry
πPi - awatar πPi
ocenił na84 lata temu
Zaczarowana dorożka Konstanty Ildefons Gałczyński
Zaczarowana dorożka
Konstanty Ildefons Gałczyński
Dzisiaj mam okazję przedstawić Wam pewną nowość wydawnictwa Damidos. Konstanty Indefons Gałczński urodził się w 1905 roku, a wiersze jego powstały gdzieś w połowie XX wieku, więc do nowości na pewno nie należą :) Ale to wydanie jest jak najbardziej nowe. Znajdziemy w nim aż 37 utworów tego znanego i jakże klasycznego już autora. Nie będę wymieniała Wam wszystkich, ale może przytoczę kilka tytułów: "Wierszyk o wronach", "Dlaczego ogórek śpiewa?", Gdybym miał jedenaście kapeluszy", "Sen psa", "O kotku-Knotku", "Jak jeleń chciał sprzedać swoje rogi" i wiele, wiele innych równie ciekawych... Wiersze te są nie tylko bardzo zabawne, przedstawione w satyryczny sposób. Są one również mądre, zawierają pewne przesłania. Mają w sobie magię, coś takiego co przez wszystkie te lata nadal cieszy zarówno młodych jak i starszych czytelników... Język w jakim zostały one napisane jest już w naszych czasach mało używany, praktycznie zapomniany. Niektóre z tych słów są trudne do wypowiedzenia i często też niezrozumiałe dla dziecka. Nikodem często podczas naszego wspólnego czytania pytał się co oznacza jakiś nieznany mu wyraz... Ale moim zdaniem to jest właśnie piękne... Dotychczas nie miałam okazji, aby zapoznać mojego synka z takimi utworami. Utworami jakby nie patrzeć starymi, a jednocześnie nieśmiertelnymi, które od lat bawią dzieci i dorosłych. Wielu z nich sama nie znałam i oczywiście z ogromną przyjemnością nadrobiłam zaległości w tym temacie :) Książka ta oprócz wspaniałych, zabawnych utworów, zawiera również piękne kolorowe ilustracje. Wydanie jej jest naprawdę śliczne. Od razu, od pierwszego spojrzenia, rzuca nam się w oczy okładka. Twarda, ładna i taka miła w dotyku. Mnie od razu zachwyciła... A w środku? W środku znajdziemy wspaniałe i jakże barwne ilustracje. Takie naprawdę dziecięce, idealnie dopasowane do wierszy, przedstawiające ich sedno. Dzięki nim książka ta jest jeszcze pełniejsza, jeszcze piękniejsza, jeszcze bardziej chce się do niej zaglądać, czytać ją, podziwiać... Moim zdaniem jest to wspaniałe połączenie dobrej klasyki i ślicznej szaty graficznej. Dzięki temu książka ta stała się czymś czego nie może zabraknąć na żadnej dziecięcej półeczce, ani w żadnej dziecięcej biblioteczce :) My z Nikodemem zaczytujemy się w niej przed snem. Jest wprost stworzona do takiego spokojnego, wieczornego czytania i słuchania. Przyćmione światło, ciepła kołderka, senne oczka zapatrzone na kolorowe ilustracje i uszka zasłuchane w tych jakże zachwycających wierszach. Taki właśnie klimat towarzyszy nam każdego wieczoru...
Książeczki synka-i-córeczki - awatar Książeczki synka-i-córeczki
ocenił na813 lat temu

Cytaty z książki Baśń o stalowym jeżu

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Baśń o stalowym jeżu