-
Artykuły
Czytamy w święta. 3 kwietnia 2026
LubimyCzytać325 -
Artykuły
Weź udział w konkursie i wygraj pakiet książek Callie Hart!
LubimyCzytać24 -
Artykuły
„Odpowiedź kryje się w tobie” – Katarzyna Wolwowicz zdradza, jak ją odnaleźć
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Nowa karkonoska powieść Sławka Gortycha! „ŚWIĘTO KARKONOSZY”- już wkrótce! KONKURS
LubimyCzytać131
forum Oficjalne Akcje i konkursy
[Zakończony]O czym nie mówimy? Wygraj książkę "Wspomnienia bitniczki"
Z dekady na dekadę stajemy się coraz bardziej wyzwoleni. Rzeczy, o których nie mówiono jeszcze kilkadziesiąt lat temu, dziś są dla nas najzupełniej normalne. Duża w tym zasługa lat sześćdziesiątych. Jednak z pewnością nie udało nam się wyeliminować wszystkich zakazanych tematów. Jakie tabu wciąż istnieją w dzisiejszych czasach? Czekamy na teksty o objętości do 1500 znaków.
Nagrody
Autorów pięciu najlepszych tekstów nagrodzimy egzemplarzami książi.
Wspomnienia bitniczki
Autor : Diane di Prima
Regulamin
- Konkurs trwa od 23 do 29 stycznia włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
- Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
- Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
- Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
- Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo Officyna.
- Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
odpowiedzi [112]
Agnieszka dziękuję bardzo! A tak na marginesie to cały czas nurtuje mnie jedno pytanie. Czy te dwadzieścia poparć to od samych starych panien:):)? Za wszystkie serdecznie dziękuję!!!!!
Agnieszka dziękuję bardzo! A tak na marginesie to cały czas nurtuje mnie jedno pytanie. Czy te dwadzieścia poparć to od samych starych panien:):)? Za wszystkie serdecznie dziękuję!!!!!
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamGratuluję w szczególności Dorocie za tak szczerą i oryginalną wypowiedź. Trzymałam kciuki :)
Gratuluję w szczególności Dorocie za tak szczerą i oryginalną wypowiedź. Trzymałam kciuki :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamDziękuje i Gratulacje pozostałym :)
Dziękuje i Gratulacje pozostałym :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Gratulacje.
bo ja to mam chyba pecha... bawiłam sie w te konkursy bo myślałam że uda mi sie cośwygraći zrobię sobie prezent na urodziny...książka. jak pech to pech.
Gratulacje.
bo ja to mam chyba pecha... bawiłam sie w te konkursy bo myślałam że uda mi sie cośwygraći zrobię sobie prezent na urodziny...książka. jak pech to pech.
Gratulacje dla wszystkich nagrodzonych:)
Gratulacje dla wszystkich nagrodzonych:)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamGratulacje :)
Gratulacje :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamGratulacje.
Gratulacje.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamdziękuje za docenienie :D i gratuluje pozostałym laureatom
dziękuje za docenienie :D i gratuluje pozostałym laureatom
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Dziękuję bardzo! To moja pierwsza wygrana ! Jestem wzruszona do łez !
Gratuluję pozostałym wyróżnionym a także wszystkim uczestnikom !
Dziękuję bardzo! To moja pierwsza wygrana ! Jestem wzruszona do łez !
Gratuluję pozostałym wyróżnionym a także wszystkim uczestnikom !
Ja również dziękuję za wyróżnienie i wszystkim bardzo gratuluję!
Ja również dziękuję za wyróżnienie i wszystkim bardzo gratuluję!
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamDziękuję za wyróżnienie i gratuluję pozostałym! ;)
Dziękuję za wyróżnienie i gratuluję pozostałym! ;)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamGratuluję :))
Gratuluję :))
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Dziękujemy za wszystkie zgłoszenia. Nagrody otrzymują:
ebibook
Luthien_Alcarin
nefre
Animi
Dorota
Serdecznie gratulujemy. Skontaktujemy się z Wami poprzez PW.
Dziękujemy za wszystkie zgłoszenia. Nagrody otrzymują:
ebibook
Luthien_Alcarin
nefre
Animi
Dorota
Serdecznie gratulujemy. Skontaktujemy się z Wami poprzez PW.
Konkurs zakończony. Laureatów ogłosimy jutro.
Konkurs zakończony. Laureatów ogłosimy jutro.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamW dzisiejszym świecie Tabu jest wszystko , co nie zrozumiałem dla ludzi, więc i straszne. Wierzę, że tyle jest odmian tabu co ludzkich charakterów i obaw. Dla jednych jest to bóg (wiem, że powinienem napisać z dużej, lecz jestem deistą), ezoteryka i duchy. Z kolei dla innych mogą to być seks przedmałżeński, kościoły dla ateistów (dobra, głupi argument), sekty religijne, rozmowy o nielubianych członkach rodziny. Można długo wymieniać, gdyż jak wyżej wspomniałem, tematów tabu jest nieskończona ilość. Temat, więc trudny do sprecyzowania, aczkolwiek godny na pełnowartościową książkę. Jeśli miałbyhm już wybierać, to myślę, że najbardziej unikanym tematem ze wszystkich jest właśnie temat wiary. Chrześcijanie rozprzestrzenili się w naszym kraju szubko niczm szarańcza. W równie szybkim tępie rośnie liczba ateistów i deistów. Starcie tych dwóch - tak się wypowiem - ras jest strasznym doświadczeniem a ich spór sięga zarania dziejów. Jedni chcą przekonać drugich do swoich racji co wywołuje konflikty a i czasem prowadzi do rękoczynów.
W dzisiejszym świecie Tabu jest wszystko , co nie zrozumiałem dla ludzi, więc i straszne. Wierzę, że tyle jest odmian tabu co ludzkich charakterów i obaw. Dla jednych jest to bóg (wiem, że powinienem napisać z dużej, lecz jestem deistą), ezoteryka i duchy. Z kolei dla innych mogą to być seks przedmałżeński, kościoły dla ateistów (dobra, głupi argument), sekty religijne,...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Seks tematem tabu? Ostatnio rozważane było wprowadzenie edukacji seksualnej w przedszkolach, 13-latki mają korepetycje z zakładania prezerwatyw a internet pęka w szwach od instrukcji orgazmu, obsługi punktu G i domowych sposobów powiększenia penisa. Twój związek nie ma racji bytu jeśli nie daje Ci na śniadanie porządnego szczytowania! Hiperbolizuję? Tak, ale musicie przyznać że jest w tym sporo prawdy. Trudno nazwać to tematem tabu, ale z jakiegoś powodu wstydzimy się mówić o miłości i rodzinnie, a przecież to ma być początek edukacji naszych dzieci. Seks jest ważnym filarem życia, ale powinien być elementem a nie jego ideą. Czemu w szkole, w TV, w Internecie tak mało mówi się o małżeństwie i życiu rodzinnym? Mam wrażenie że krępujemy się szukać ciepła i wsparcia w domu.
-Wolałbym żeby mój syn najpierw zrozumiał, jak ważną jednostką jest rodzina, jak ważny jest w niej szacunek, zrozumienie a potem niech studiuje kamasutrę do woli.
Seks tematem tabu? Ostatnio rozważane było wprowadzenie edukacji seksualnej w przedszkolach, 13-latki mają korepetycje z zakładania prezerwatyw a internet pęka w szwach od instrukcji orgazmu, obsługi punktu G i domowych sposobów powiększenia penisa. Twój związek nie ma racji bytu jeśli nie daje Ci na śniadanie porządnego szczytowania! Hiperbolizuję? Tak, ale musicie...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Jakie tabu wciąż istnieją w dzisiejszych czasach?
Tabu było, jest i będzie, ale nie zostaje w tyle. Idzie z duchem czasu. Ewoluuje. Ludzie nie mówią o wielu rzeczach z różnych powodów. Związanych z pracą, rodzinną, czy też osobistych. Wszystkie tematy są w jakimś sensie nie wygodne. Niezręczne. Czy ludzie się wstydzą? Krępują, albo po prostu się boją? Kogoś. Czegoś. Strach – według mnie o tym się nie mówi a dotyczy każdego. W porównaniu do dziesiątek innych tematów tabu, które są albo dziedziczone, albo wychodzą z rutyny dnia, czy nałogów, strachu się nie ma tak po prostu. Strach się rodzi. Nie z dnia na dzień, ale przez lata. Uczymy się go od dziecka, jest nam wpajany. Choć każdy się czegoś boi, nie mówi się o tym. Wszyscy chcą być odważni. To strach jest powodem większości problemów dnia codziennego i tym, kto nam go implikuje są nasi rodzice. Później my a jeszcze później nasze dzieci. Błędne koło, które nie ma końca. Nie będzie miało końca. Nie umrze razem z nami a tylko my sami jesteśmy w stanie go przerwać.
Jakie tabu wciąż istnieją w dzisiejszych czasach?
Tabu było, jest i będzie, ale nie zostaje w tyle. Idzie z duchem czasu. Ewoluuje. Ludzie nie mówią o wielu rzeczach z różnych powodów. Związanych z pracą, rodzinną, czy też osobistych. Wszystkie tematy są w jakimś sensie nie wygodne. Niezręczne. Czy ludzie się wstydzą? Krępują, albo po prostu się boją? Kogoś. Czegoś. Strach...
Tabu kiełkuje nieśmiało w najgłębszych bruzdach płata czołowego mózgu, a my tą jedną bruzdkę z uporem maniaka staramy się wyprasować. Jest niewygodne i kłopotliwe: to fakt. Pytanie: czy są tematy których się krępujemy? Depresja poporodowa to choroba, mimo że wciąż wstydliwa to przecież nie panujemy nad bombą hormonalną, która w nas tyka. Baby blues, nagłaśniany w czasopismach czy forach internetowych nie szokuje tak jak kiedyś: nikt nie piętnuje kobiet z początkowym obniżeniem nastroju: ot zdarza się. Gorzej ze zniechęceniem które okresowo przychodzi przy wychowywaniu dzieci. 2 latek rozlał olej? 3 latek ciągle krzyczy? A może Ola pokolorowała kanapę? Wypada powiedzieć „ojej”, ale zmęczenie, chęć odpoczynku od dziecka na 2 dni , zniechęcenie i bezradność są dla wielu synonimem złej matki. Stereotypowo obowiązkiem kobiety jest zawsze mieć czas, cierpliwość i szklankę kakao i właśnie w tym „zawsze” tkwi diabeł. Każda mama czasami musi odreagować, wyjść z pokoju i policzyć do 3, lub 30 i nie świadczy to o jej braku miłości do dziecka. Byłam zaskoczona gdy jedna z koleżanek przyznała się że marzy o odpoczynku i strasznie się z tym męczy, bo tylko zła osoba może mieć podobne rozterki: „przecież nigdy nikt nie mówi, że na widok swojego dziecka ma dreszcze, to nienormalne”. Ewidentnie nie potrafimy w tym aspekcie życia przyznać się do słabości.
Każda z nas chce być w roli mamy idealna, ale ideały mieszkają tylko na okładkach czasopism: trzeba rozmawiać, by być tego świadomym
Tabu kiełkuje nieśmiało w najgłębszych bruzdach płata czołowego mózgu, a my tą jedną bruzdkę z uporem maniaka staramy się wyprasować. Jest niewygodne i kłopotliwe: to fakt. Pytanie: czy są tematy których się krępujemy? Depresja poporodowa to choroba, mimo że wciąż wstydliwa to przecież nie panujemy nad bombą hormonalną, która w nas tyka. Baby blues, nagłaśniany w...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Nie wiem, czy wiecie, ale słowo "tabu" wywodzi się z maoryskiego "tapu" czy "tabu" . Oznacza rzecz zakazaną, nieczystą.
Według mnie obecnie nie ma już żadnego tabu. Seks przedstawiany jest przez pisarzy w różnych konfiguracjach, i seks analny, i oralny i zbiorowy. Śmierć nie jest tabu gdyż gazety z lubością opisują makabryczne zgony dzieci, rezultaty nieudanych operacji lub śmierć "pięknych dwudziestoletnich" jak Heath Ledger i Amy Winehouse.
Dzieciobójstwo też jest medialne, vide Katarzyna W. i pamiętniki jej męża, a do sfery tabu już od dawna nie należy. Molestowanie kanoników czy chłopców z chóru obrosło już w legendę, ale nikt nie spuszcza na te incydenty wstydliwej kurtyny milczenia. Raczej ofiary dochodzą swoich spraw o zadośćuczynienie.
Nasz świat stał się miejscem, gdzie zasadniczo wypleniono już wszystkie tabu. Kobiety bez fałszywego wstydu mówią o przemocy w rodzinie i chorobie alkoholowej mężów, jeśli tylko mogą tym coś ugrać, a mężowie skarżą się na nazbyt agresywne partnerki. Pieniądze, aborcje czy bezpłodność nie są tabu bo zawsze ktoś trzeci na tych nieszczęściach skorzysta.
Ostatnim tabu jest religia. Przecież publicznie przeżegnać się to żenada, krzyż wiszący w urzędzie trzeba zdjąć bo to znak wstecznictwa, no i głupio samemu z całego bloku (około 30 mieszkań) przyjmowaĆ księdza po kolędzie, bo co ludzie powiedzą?
Nie wiem, czy wiecie, ale słowo "tabu" wywodzi się z maoryskiego "tapu" czy "tabu" . Oznacza rzecz zakazaną, nieczystą.
Według mnie obecnie nie ma już żadnego tabu. Seks przedstawiany jest przez pisarzy w różnych konfiguracjach, i seks analny, i oralny i zbiorowy. Śmierć nie jest tabu gdyż gazety z lubością opisują makabryczne zgony dzieci, rezultaty nieudanych operacji lub...
Nie wiem, czy wiecie, ale słowo "tabu" wywodzi się z maoryskiego "tapu" czy "tabu" . Oznacza rzecz zakazaną, nieczystą.
Według mnie obecnie nie ma już żadnego tabu. Seks przedstawiany jest przez pisarzy w różnych konfiguracjach, i seks analny, i oralny i zbiorowy. Śmierć nie jest tabu gdyż gazety z lubością opisują makabryczne zgony dzieci, rezultaty nieudanych operacji lub śmierć "pięknych dwudziestoletnich" jak Heath Ledger i Amy Winehouse.
Dzieciobójstwo też jest medialne, vide Katarzyna W. i pamiętniki jej męża, a do sfery tabu już od dawna nie należy. Molestowanie kanoników czy chłopców z chóru obrosło już w legendę, ale nikt nie spuszcza na te incydenty wstydliwej kurtyny milczenia. Raczej ofiary dochodzą swoich spraw o zadośćuczynienie.
Nasz świat stał się miejscem, gdzie zasadniczo wypleniono już wszystkie tabu. Kobiety bez fałszywego wstydu mówią o przemocy w rodzinie i chorobie alkoholowej mężów, jeśli tylko mogą tym coś ugrać, a mężowie skarżą się na nazbyt agresywne partnerki. Pieniądze, aborcje czy bezpłodność nie są tabu bo zawsze ktoś trzeci na tych nieszczęściach skorzysta.
Ostatnim tabu jest religia. Przecież publicznie przeżegnać się to żenada, krzyż wiszący w urzędzie trzeba zdjąć bo to znak wstecznictwa, no i głupio samemu z całego bloku (około 30 mieszkań) przyjmowaĆ księdza po kolędzie, bo co ludzie powiedzą?
Nie wiem, czy wiecie, ale słowo "tabu" wywodzi się z maoryskiego "tapu" czy "tabu" . Oznacza rzecz zakazaną, nieczystą.
Według mnie obecnie nie ma już żadnego tabu. Seks przedstawiany jest przez pisarzy w różnych konfiguracjach, i seks analny, i oralny i zbiorowy. Śmierć nie jest tabu gdyż gazety z lubością opisują makabryczne zgony dzieci, rezultaty nieudanych operacji lub...
Nie wiem, czy wiecie, ale słowo "tabu" wywodzi się z maoryskiego "tapu" czy "tabu" . Oznacza rzecz zakazaną, nieczystą.
Według mnie obecnie nie ma już żadnego tabu. Seks przedstawiany jest przez pisarzy w różnych konfiguracjach, i seks analny, i oralny i zbiorowy. Śmierć nie jest tabu gdyż gazety z lubością opisują makabryczne zgony dzieci, rezultaty nieudanych operacji lub śmierć "pięknych dwudziestoletnich" jak Heath Ledger i Amy Winehouse.
Nie wiem, czy wiecie, ale słowo "tabu" wywodzi się z maoryskiego "tapu" czy "tabu" . Oznacza rzecz zakazaną, nieczystą.
Według mnie obecnie nie ma już żadnego tabu. Seks przedstawiany jest przez pisarzy w różnych konfiguracjach, i seks analny, i oralny i zbiorowy. Śmierć nie jest tabu gdyż gazety z lubością opisują makabryczne zgony dzieci, rezultaty nieudanych operacji lub...
Nie wiem, czy wiecie, ale słowo "tabu" wywodzi się z maoryskiego "tapu" czy "tabu" . Oznacza rzecz zakazaną, nieczystą.
Według mnie obecnie nie ma już żadnego tabu. Seks przedstawiany jest przez pisarzy w różnych konfiguracjach, i seks analny, i oralny i zbiorowy. Śmierć nie jest tabu gdyż gazety z lubością opisują makabryczne zgony dzieci, rezultaty nieudanych operacji lub śmierć "pięknych dwudziestoletnich" jak Heath Ledger i Amy Winehouse.
Nie wiem, czy wiecie, ale słowo "tabu" wywodzi się z maoryskiego "tapu" czy "tabu" . Oznacza rzecz zakazaną, nieczystą.
Według mnie obecnie nie ma już żadnego tabu. Seks przedstawiany jest przez pisarzy w różnych konfiguracjach, i seks analny, i oralny i zbiorowy. Śmierć nie jest tabu gdyż gazety z lubością opisują makabryczne zgony dzieci, rezultaty nieudanych operacji lub...
Tematy tabu, które istnieją są następujące:)
- pornografia, seks, choroby kobiece, ukrywanie tematów sąsiedzkich problemów( niechciana ciąża, poglądy tematyczne w obawie na dyskryminację),
- choroby społeczne, np.epilepsja, schizofrenia, śmierć, akceptacja ludzi niepełnosprawnych, akceptacja danej osoby
w grupie ze względu na brak pieniędzy, niestosowne zachowanie wobec innych, brak obrony, kiedy przeciwnik atakuje
Im częściej będziemy poruszać tematy wspomniane w mojej pracy konkursowej to w 20 % ulegniemy pokusie zniszczenia świata przed złem.
Tematy tabu, które istnieją są następujące:)
- pornografia, seks, choroby kobiece, ukrywanie tematów sąsiedzkich problemów( niechciana ciąża, poglądy tematyczne w obawie na dyskryminację),
- choroby społeczne, np.epilepsja, schizofrenia, śmierć, akceptacja ludzi niepełnosprawnych, akceptacja danej osoby
w grupie ze względu na brak pieniędzy, niestosowne zachowanie...
Bieda.
Temat tabu.
Temat, który zamyka usta, wiąże język na supeł.
Temat który nie pozwala wypowiedzieć nawet jednego słowa.
Temat, który nakazuje milczeć.
Temat, który zmusza by ugryźć się w język.
W dzisiejszych czasach, czasach prosumpcjonizmu, wielu ludzi goni za coraz to nowocześniejszymi urządzeniami, bardziej ekskluzywnymi rzeczami, modnymi ubraniami. Ludzie uwielbiają pławić się w luksusie. Nie wszyscy jednak mają równe możliwości. Nie wszyscy mogą sobie pozwolić na wspomniane przeze mnie rzeczy, które w niektórych grupach, kręgach stanowią symbole „fajności”, bycia na topie.
O biedzie głośno się nie mówi, bo jest to wstydliwy temat. Ludzie prześcigają się w życiu. Jesteśmy świadkami wyścigu szczurów, w którym każdy chce mieć najwięcej – chce mieć świetną pracę, piękny dom z ogródkiem, dobry samochód, telefon i tak dalej, i tak dalej.
Jak w tym wszystkim ma odnaleźć się osoba, która ledwo wiąże koniec z końcem? Mimo, że z pewnością życie w kiepskich warunkach, z małą ilością środków jest trudne, należy pamiętać, że (na szczęście!) nie to jest najważniejsze.
To, że nie jesteś bogaty finansowo o niczym nie świadczy. Ważne żebyś był bogaty sercem, żebyś był wartościowym człowiekiem. A mam wrażenie, że to czasami kosztuje najwięcej.
Bieda.
Temat tabu.
Temat, który zamyka usta, wiąże język na supeł.
Temat który nie pozwala wypowiedzieć nawet jednego słowa.
Temat, który nakazuje milczeć.
Temat, który zmusza by ugryźć się w język.
W dzisiejszych czasach, czasach prosumpcjonizmu, wielu ludzi goni za coraz to nowocześniejszymi urządzeniami, bardziej ekskluzywnymi rzeczami, modnymi ubraniami. Ludzie...
Religia, a właściwie zakłamanie, które jej dziś towarzyszy. Nie mówi się o tym, co dzieje się w seminariach, o tym, że to nienaturalne, że ksiądz - mężczyzna nie może mieć żony, nie mówi się o cennikach wiszących w zakrystiach. No może mówi się, ale między sobą, po cichu - to jest temat tabu. Lepiej to zaakceptować, nie widzieć problemu i podreptać do kościółka. A sami wierzący? Jak to możliwe, że w kraju tak religijnym, z kościołami w niedziele wypełnionymi po brzegi jest tyle przestępstw, fałszu i zakłamania? Czyżby religia stała się po prostu wygodnym narzędziem do uspokajania naszego sumienia? Po co starać się być dobrym człowiekiem, żyć dobrze? Wystarczy pójść do spowiedzi, odmówić kilka "zdrowasiek" i zacząć na nowo, z czystym kontem. Zakłamanie w wierze to nie tylko problem Katolików. Prawie codziennie czytamy o Muzułmanach, którzy dopuszczają się okrutnych czynów - ataki terrorystyczne, znęcanie się nad kobietami. Wszystko to w imię wiary. Weźmy Indie - kraj kojarzony z duchowością, mistycyzmem. Dlaczego w takim razie jest tam tak wysoki wskaźnik gwałtów i napadów ulicznych? Na całym świecie ludzie zaczęli dopasowywać sobie wiarę pod siebie, zamiast w imię wiary zmieniać swoje życie na lepsze, wolą swoje występki i złe intencje w imię wiary usprawiedliwiać. Wszyscy to widzą, ale wciąż jest to temat tabu.
Religia, a właściwie zakłamanie, które jej dziś towarzyszy. Nie mówi się o tym, co dzieje się w seminariach, o tym, że to nienaturalne, że ksiądz - mężczyzna nie może mieć żony, nie mówi się o cennikach wiszących w zakrystiach. No może mówi się, ale między sobą, po cichu - to jest temat tabu. Lepiej to zaakceptować, nie widzieć problemu i podreptać do kościółka. A sami...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
W dzisiejszych czasach tematem tabu jest ...
Napisałabym, ale w końcu to temat zakazany i nie wolno o nim mówić.
W dzisiejszych czasach tematem tabu jest ...
Napisałabym, ale w końcu to temat zakazany i nie wolno o nim mówić.
Dawniej tatuaże kojarzone były tylko z przestępcami i więźniami. Dla szarych ludzi było to czymś niestosownym i niedopuszczalnym. Do dziś wielu ludzi brzydzi takie ,,upiększanie" ciała, jest to dla nich temat tabu. Są i tacy, dla których tatuaż jest odzwierciedleniem duszy. Posiadając go pokazują prawdziwego siebie. Są więc osoby tatuujące całe ciało uważając je za dzieło sztuki. Ale można się zastanawiać, czy to daje im szczęście? Są wytykani palcami, czasem wyśmiewani.. czy to się opłacało?
Często usłyszymy odpowiedź: tak. Dla siebie są piękni, wyjątkowi, inni niż wszyscy. Są sobą, co pokazują. Szarego człowieka może to dziwić, ale on pozostaje szarym człowiekiem.
Tatuujący się ludzie są na swój sposób odważni. Nie wstydzą się pokazywać swojej osobowości wymalowując ją na skórze. Takich ludzi można albo podziwiać, albo się brzydzić. Dla wielu to nie jest ładne, ale czy lepsze jest być takim jak wszyscy?
Dawniej tatuaże kojarzone były tylko z przestępcami i więźniami. Dla szarych ludzi było to czymś niestosownym i niedopuszczalnym. Do dziś wielu ludzi brzydzi takie ,,upiększanie" ciała, jest to dla nich temat tabu. Są i tacy, dla których tatuaż jest odzwierciedleniem duszy. Posiadając go pokazują prawdziwego siebie. Są więc osoby tatuujące całe ciało uważając je za dzieło...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Samotność i cierpienie z powodu braku spełniania. To jest dzisiaj tabu. Po prostu nie wypada mówić o tym, że czuje się samotnym. Portale społecznościowe i kult szczęścia oraz sukcesu powodują zmowę milczenia na temat samotności. Nie wypada czuć się samotnym. Nie wypada mówić o kłopotach z określeniem siebie, znalezieniem własnej drogi. Trzeba mieć jasno wytyczone cele, opatrzone całym drzewem ukazującym plan dochodzenia do sukcesu. To jest oczywiste i innej ewentualności nie ma. Czujesz się samotny, nieszczęśliwy? Przesadzasz. Nie masz celu, nie umiesz do niego dążyć. W ogóle tak nie mów.
Przyszło mi jeszcze jedno do głowy: skrajna wersja poczucia samotności i braku spełnienia. Skrajne poczucie beznadziei, które przybiera postać choroby: depresja. Depresja jest dzisiaj tabu. Nie wypada mieć stanów depresyjnych, a można usłyszeć: "Uspokój się, depresję masz jakąś czy coś?!"
Idąc dalej i uogólniając, ww dzisiejszych czasach tabu są samotność, problem określenia własnej drogi życiowej oraz zaburzenia psychiczne (choć nie wszystkie, bo np. anoreksja, bulimia już ujrzały światło dzienne).
Samotność i cierpienie z powodu braku spełniania. To jest dzisiaj tabu. Po prostu nie wypada mówić o tym, że czuje się samotnym. Portale społecznościowe i kult szczęścia oraz sukcesu powodują zmowę milczenia na temat samotności. Nie wypada czuć się samotnym. Nie wypada mówić o kłopotach z określeniem siebie, znalezieniem własnej drogi. Trzeba mieć jasno wytyczone cele,...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejTo, co jest tabu, zależy od danej kultury. Coś co dla nas jest nie do przyjęcia, gdzie indziej będzie na porządku dziennym. I odwrotnie. Wiele czynników na to wpływa, m.in. mentalność, religia czy tradycja. Stąd ciężko jest jednoznacznie wskazać tabu, które odniesie się do całego gatunku ludzkiego. Przykład: w krajach Islamskich zapewne nikt nie odważy się nawet szepnąć o alkoholu (w pozytywnym tonie), a u nas? Wystarczy przejść się korytarzem gimnazjum i palców zabraknie, aby zliczyć teksty typu: „Ale się wczoraj naje**łem”. Można zestawić ze sobą wiele podobnych sytuacji, ale gdybym miał znaleźć tabu, które dotyka największą liczbę ludności, to... (po głębokim zastanowieniu) kanibalizm. W żadnym cywilizowanym kraju zjadanie człowieka (przez drugiego człowieka rzecz jasna, a nie przez saprofity) nie jest na porządku dziennym. I na pewno nie będzie. Co nie znaczy, że problem nie istnieje. W jednym z najsurowszych więzień w Rosji karę dożywocia odsiaduje człowiek, który poczęstował sąsiadów własnym wypiekiem. Piękny gest! Sąsiedzi zjedli pierogi z mięsem… no, wiecie jakim. Nie byli świadomi. Jedźmy dalej. Jeśli człowiek jest z definicji wolny, to może decydować o sobie. Może? No to ktoś sobie zadecydował, że zostanie zjedzony. Mało tego – zjadany obserwował jedzącego go, ponieważ jeszcze żył. Taak, ja też już nie jestem głodny. Tą wypowiedź można uznać za dietę-cud, bo skutecznie odbiera apetyt. A jeśli dodam, że przykłady są na faktach, to w ogóle anoreksja!
To, co jest tabu, zależy od danej kultury. Coś co dla nas jest nie do przyjęcia, gdzie indziej będzie na porządku dziennym. I odwrotnie. Wiele czynników na to wpływa, m.in. mentalność, religia czy tradycja. Stąd ciężko jest jednoznacznie wskazać tabu, które odniesie się do całego gatunku ludzkiego. Przykład: w krajach Islamskich zapewne nikt nie odważy się nawet szepnąć o...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Tabu jest czymś, o czym wszyscy wiedzą. Ba, nawet często o tym rozmawiają. Tylko rękami i nogami bronią się, żeby nie dostrzec drugiego dna.
Tak było z seksem. Wszyscy wiedzieli, że to coś strasznego i że tylko po ślubie. Nikt nawet nie mówił o przyjemności. Tak było z kobietami. Wszyscy wiedzieli, że ich miejsce jest w przy dzieciach i garach. Nikomu do głowy nie przychodziło, że kobieta może mieć własne zdanie. Tak jest z alkoholem. Wszyscy wiedzą, że pijani kierowcy to zło. Wszyscy wiedzą, że poprawia krążenie. Wszyscy piją. Osoby niepijące nie mogą się odpędzić od pytań: ale jak to nie pijesz? I ludzie są szczerze zdziwieni.
Mówi się o tym, że w gimnazjach 50% uczniów piło alkohol, w szkołach średnich jest to już ponad 70%. I wszyscy zgodnie twierdzą, że to problem. Jednak po osiemnastym roku życia, jak za dotknięciem magicznej różdżki, spożycie alkoholu to już nie problem, a norma.
Polityk się upije? Swój chłop. Pijany kierowca? Po co wsiadał jak pijany. Pijana matka? Mogła poczekać z piciem jak urodzi.
Sęk w tym, że nikt nigdy nie pyta, a po co oni w ogóle pili? Ludzie skupiają się na tym, że ktoś czegoś nie powinien robić po alkoholu, a przecież problem jest krok wcześniej. Mało kto w ogóle odważa się odpowiadać na to pytanie, nie mówiąc o szczerej odpowiedzi. Bo picie dla smaku czy dla zabawy można włożyć między bajki. Ludzie piją przede wszystkim z powodu samotności, chęci zyskania akceptacji i relaksu, a nie potrafią poradzić sobie w konstruktywny sposób.
Tabu jest czymś, o czym wszyscy wiedzą. Ba, nawet często o tym rozmawiają. Tylko rękami i nogami bronią się, żeby nie dostrzec drugiego dna.
Tak było z seksem. Wszyscy wiedzieli, że to coś strasznego i że tylko po ślubie. Nikt nawet nie mówił o przyjemności. Tak było z kobietami. Wszyscy wiedzieli, że ich miejsce jest w przy dzieciach i garach. Nikomu do głowy nie...