-
Artykuły
Czytamy w święta. 3 kwietnia 2026
LubimyCzytać325 -
Artykuły
Weź udział w konkursie i wygraj pakiet książek Callie Hart!
LubimyCzytać24 -
Artykuły
„Odpowiedź kryje się w tobie” – Katarzyna Wolwowicz zdradza, jak ją odnaleźć
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Nowa karkonoska powieść Sławka Gortycha! „ŚWIĘTO KARKONOSZY”- już wkrótce! KONKURS
LubimyCzytać131
W sieci o książkach - badanie czytelnictwa
W ubiegłym tygodniu całą czytającą Polską wstrząsnęły wyniki badań Biblioteki Narodowej, z których wynika, że ta cała czytająca Polska, to tak naprawdę raptem 37%. Zdecydowaliśmy się więc, wspólnie z Polską Izbą Książki, przeprowadzić własne badania czytelnictwa na czytelnikach!
ZBIERANIE WYNIKÓW ZOSTAŁO ZAKOŃCZONE. DZIĘKUJEMY WSZYSTKIM BADANYM ZA UDZIAŁ!
---
Ankieta dostępna również pod linkiem: https://lubimyczytacpik.webankieta.pl/
Tagi i tematy
komentarze [161]
Zapraszamy do zapoznania się z wynikami badania czytelników "W sieci o książkach": http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/7122/w-sieci-o-ksiazkach---wyniki-ankiet...
Zapraszamy do zapoznania się z wynikami badania czytelników "W sieci o książkach": http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/7122/w-sieci-o-ksiazkach---wyniki-ankiet...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamBadanie czytelników zostało zakończone. Dziękujemy za udział! Wyniki zostaną opublikowane 22 kwietnia.
Badanie czytelników zostało zakończone. Dziękujemy za udział! Wyniki zostaną opublikowane 22 kwietnia.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTo chyba taka ankieta dla ankiety, bo na jej podstawie raczej żadnych ciekawych badań przeprowadzić się nie da. Nie znam założeń, realizacji których ma ona pomóc, jednak uważam że jej wyniki niczego nie powiedzą. Przede wszystkim wypełniają ją najczęściej ludzie, którzy mają konto na portalu lubimyczytać.pl, a to już co do zasady czytelnicy "pełną gębą" i rzadko znajdzie się tu kogoś potwierdzającego choćby w najmniejszym stopniu badania ogólnopolskie. Ponadto zgadzam się z większością komentujących, że dziwne jest wymaganie jedynie trzech odpowiedzi na pytanie o miejsca, w których zaopatruję się w książki. Preferuję te drukowane (może to wstyd, ale e-booka, czy audiobooka nie czytałem (słyszałem) nigdy) i odpowiadając szczerze na wspomniane pytanie, powinienem zaznaczyć wszystkie odpowiedzi.
To chyba taka ankieta dla ankiety, bo na jej podstawie raczej żadnych ciekawych badań przeprowadzić się nie da. Nie znam założeń, realizacji których ma ona pomóc, jednak uważam że jej wyniki niczego nie powiedzą. Przede wszystkim wypełniają ją najczęściej ludzie, którzy mają konto na portalu lubimyczytać.pl, a to już co do zasady czytelnicy "pełną gębą" i rzadko...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
To samo sobie pomyślałam: Co to za grupa docelowa - członkowie portalu Lubimyczytać.pl ?! :))
No chyba, że ankieta była też publikowana/dostępna gdzieś indziej.
To samo sobie pomyślałam: Co to za grupa docelowa - członkowie portalu Lubimyczytać.pl ?! :))
No chyba, że ankieta była też publikowana/dostępna gdzieś indziej.
Nie wiem, czy była dostępna gdzieś indziej, bo ja dostałem mail od portalu z prośbą o wypełnienie ankiety. Jednak niezależnie od tego czy była publikowana w ogólnodostępnym miejscu, czy też nie, nasze uczestnictwo znacznie zawyży wyniki i nie będą one miały żadnego znaczenia badawczego.
Nie wiem, czy była dostępna gdzieś indziej, bo ja dostałem mail od portalu z prośbą o wypełnienie ankiety. Jednak niezależnie od tego czy była publikowana w ogólnodostępnym miejscu, czy też nie, nasze uczestnictwo znacznie zawyży wyniki i nie będą one miały żadnego znaczenia badawczego.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamŻal tych co nie czytają,bo nigdy nie będą tam gdzie ja byłem i nigdy nie zobaczą tego co ja zobaczyłem.
Żal tych co nie czytają,bo nigdy nie będą tam gdzie ja byłem i nigdy nie zobaczą tego co ja zobaczyłem.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamRacja Tomaszu. Mój mąż przykładowo nie przeczytał żadnej książki od 10 lat! Patrzy tylko krzywo na moje uginające się półki i kindla w torebce. Ale już dawno przestał ględzić, bo to zwykle kończyło się wojną. Dziwnie to się ludzie dobierają w życiu :D
Racja Tomaszu. Mój mąż przykładowo nie przeczytał żadnej książki od 10 lat! Patrzy tylko krzywo na moje uginające się półki i kindla w torebce. Ale już dawno przestał ględzić, bo to zwykle kończyło się wojną. Dziwnie to się ludzie dobierają w życiu :D
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Lady_Dragon - na pocieszenie napisze że mój też kiedyś do czytania sie nie garnął. mówił że strasznie niszczy ksiązki przy czytaniu:)
ale jak nastała era czytników zawsze nosi czytnik ze sobą, poczytuje to w pracy to gdzies po drodze:) a jak mu sie ostatnio popsuł to czyta na komórce:) - wiec wszystko sie jeszcze moze zdarzyc:) - i myślę że moje uginajace się półki mimo wszystko miały na to wpływ:) - a może pokaż mu fantastykę - większość facetów sie nie oprze:)
Lady_Dragon - na pocieszenie napisze że mój też kiedyś do czytania sie nie garnął. mówił że strasznie niszczy ksiązki przy czytaniu:)
ale jak nastała era czytników zawsze nosi czytnik ze sobą, poczytuje to w pracy to gdzies po drodze:) a jak mu sie ostatnio popsuł to czyta na komórce:) - wiec wszystko sie jeszcze moze zdarzyc:) - i myślę że moje uginajace się półki mimo...
Według mnie też pytanie o to, gdzie zaopatrujemy się w książki powinno nie mieć limitu odpowiedzi. Zaznaczyłabym praktycznie każdą możliwość ;)
Tylko mam wątpliwości, co do przeprowadzaniu takiej ankiety na portalu dla ludzi interesującymi się książkami. Bibliotece Narodowej wyszło, że czyta tylko 27% Polaków, a tutaj wyjdzie, że czyta zdecydowana większość.
Według mnie też pytanie o to, gdzie zaopatrujemy się w książki powinno nie mieć limitu odpowiedzi. Zaznaczyłabym praktycznie każdą możliwość ;)
Tylko mam wątpliwości, co do przeprowadzaniu takiej ankiety na portalu dla ludzi interesującymi się książkami. Bibliotece Narodowej wyszło, że czyta tylko 27% Polaków, a tutaj wyjdzie, że czyta zdecydowana większość.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Ankieta niedopracowana, ponieważ, jak już kilka osób wspomniało, było za mało możliwości wyboru w niektórych pytaniach. Skąd kupuję książki? Empiki, Matrasy, inne, mniejsze księgarnie, markety, targi, kiermasze, przez internet, pożyczam od znajomych, rodziny, praktycznie codziennie bywam w bibliotece uczelnianej, chociaż raz na tydzień w miejskiej... Można by tak wymieniać, a mogłam zaznaczyć maksymalnie trzy odpowiedzi. Podobnie z liczba przeczytanych książek. Ponad 20 to najwyższa ilość, jaka można było zaznaczyć, a powinno być więcej możliwości. :)
Ankieta niedopracowana, ponieważ, jak już kilka osób wspomniało, było za mało możliwości wyboru w niektórych pytaniach. Skąd kupuję książki? Empiki, Matrasy, inne, mniejsze księgarnie, markety, targi, kiermasze, przez internet, pożyczam od znajomych, rodziny, praktycznie codziennie bywam w bibliotece uczelnianej, chociaż raz na tydzień w miejskiej... Można by tak...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Biorąc pod uwagę, że większość Polaków w ogóle nie dotknęła książki, to liczba 20 jest już i tak zawrotna. :)
Ale mnie też brakowało większej ilości miejsc, gdzie można zaopatrzyć się w książki. Ja np. często korzystam ze strony BookRage.org z ebookami, ale nie jest to standardowa księgarnia, jednak tylko to mogłam zaznaczyć. :/
Biorąc pod uwagę, że większość Polaków w ogóle nie dotknęła książki, to liczba 20 jest już i tak zawrotna. :)
Ale mnie też brakowało większej ilości miejsc, gdzie można zaopatrzyć się w książki. Ja np. często korzystam ze strony BookRage.org z ebookami, ale nie jest to standardowa księgarnia, jednak tylko to mogłam zaznaczyć. :/
Też miałam problem z pytaniem o pozyskiwanie książek. Nie powinno być tu limitu ilości odpowiedzi, przecież wiadomo, że zarówno kupuje się książki w księgarniach stacjonarnych i tych internetowych (internetowe nie mają tej specyficznej atmosfery :) ), jak i chodzi do bibliotek, pożycza od znajomych i rodziny, czasem w markecie trafi się okazja.. Naprawdę nie rozumiem tego.
Też miałam problem z pytaniem o pozyskiwanie książek. Nie powinno być tu limitu ilości odpowiedzi, przecież wiadomo, że zarówno kupuje się książki w księgarniach stacjonarnych i tych internetowych (internetowe nie mają tej specyficznej atmosfery :) ), jak i chodzi do bibliotek, pożycza od znajomych i rodziny, czasem w markecie trafi się okazja.. Naprawdę nie rozumiem tego.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJa za to bardzo lubię książki z drugiej ręki - olx i gumtree :) Ciekawe wydania w okazyjnej cenie i ci ludzie, którzy je sprzedają jedni z żalem inni z ulgą. Książki mają u mnie drugie życie!
Ja za to bardzo lubię książki z drugiej ręki - olx i gumtree :) Ciekawe wydania w okazyjnej cenie i ci ludzie, którzy je sprzedają jedni z żalem inni z ulgą. Książki mają u mnie drugie życie!
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Mam trochę zastrzeżenia, że jest to badanie czytelnictwa. Postawiono tu pytania o książki, kóre rozumiem jako pewne całości. Brak pytań o książki naukowe, które zawierają artykuły, których nie czyta się często jako całości lub o same artykuły z czasopism naukowych. Dla osoby studiującej ilość przeczytanych takich artykułów w ciągu roku wystarczyłaby spokojnie na kilka tomów. Niekoniecznie jest wówczas czas na czytanie dla tzw. przyjemności, choć sam przedmiot studiowania może nas bardzo zajmować.
Mam trochę zastrzeżenia, że jest to badanie czytelnictwa. Postawiono tu pytania o książki, kóre rozumiem jako pewne całości. Brak pytań o książki naukowe, które zawierają artykuły, których nie czyta się często jako całości lub o same artykuły z czasopism naukowych. Dla osoby studiującej ilość przeczytanych takich artykułów w ciągu roku wystarczyłaby spokojnie na kilka...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
W jakiej miejscowości Pani/Pan mieszka ?
Jaki jest Pani/Pana dochód miesięczny ?
Jaki związek ma to z badaniem czytelnictwa?
W jakiej miejscowości Pani/Pan mieszka ?
Jaki jest Pani/Pana dochód miesięczny ?
Jaki związek ma to z badaniem czytelnictwa?
Tu nie chodzi o badanie samego poziomu czytelnictwa, ale także o badanie różnych tendencji związanych z czytelnictwem. Poza tym "wszystko wpływa na wszystko", więc szukanie różnorakich korelacji w takich badaniach ma sens. Często można dojść tym sposobem do ciekawych wniosków.
Tu nie chodzi o badanie samego poziomu czytelnictwa, ale także o badanie różnych tendencji związanych z czytelnictwem. Poza tym "wszystko wpływa na wszystko", więc szukanie różnorakich korelacji w takich badaniach ma sens. Często można dojść tym sposobem do ciekawych wniosków.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTo po prostu była metryczka, zupełnie standardowa, do obliczeń statystycznych na koniec, dla opracowania wyników ankiety.
To po prostu była metryczka, zupełnie standardowa, do obliczeń statystycznych na koniec, dla opracowania wyników ankiety.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamDo ciekawych wniosków ? Np do zbierania danych o użytkownikach a następnie wysyłanie treści reklamowych zbliżonych do profilu ankietowanego? (rozumie że jest to nie obowiązkowe i nie każdy musi brać w tym udziału) Ale po prostu dało mi to do myślenia.
Do ciekawych wniosków ? Np do zbierania danych o użytkownikach a następnie wysyłanie treści reklamowych zbliżonych do profilu ankietowanego? (rozumie że jest to nie obowiązkowe i nie każdy musi brać w tym udziału) Ale po prostu dało mi to do myślenia.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamSerio tak trudno się domyślić? Gdy ktoś np. ma niski dochód a dużo czyta to automatycznie nie kupuje dużo książek, a więcej wypożycza, ściąga z chomikuj itd. Praktycznie w każdym badaniu ankietowym pyta się o dochody, wielkość miasta zamieszkania, są to czynniki socjoekonomiczne wpływające mocno na różne sfery życia, w tym czynny udział w kulturze.
Serio tak trudno się domyślić? Gdy ktoś np. ma niski dochód a dużo czyta to automatycznie nie kupuje dużo książek, a więcej wypożycza, ściąga z chomikuj itd. Praktycznie w każdym badaniu ankietowym pyta się o dochody, wielkość miasta zamieszkania, są to czynniki socjoekonomiczne wpływające mocno na różne sfery życia, w tym czynny udział w kulturze.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
No,ciekawy może być rozkład korzystania z bibliotek i księgarni stacjonarnych w zależności od miejsca zamieszkania. Z tego można wysnuć wnioski o zapotrzebowaniu na tego typu przybytki.
Badanie dochodu może z kolei pokazać czy istnieją jakieś grupy osób dla których po prostu książki są za drogie i warto do nich dotrzeć w inny sposób (np. wg tej ankiety mogą czytać dużo jeśli mają do dyspozycji bibliotekę/antykwariat).
Ja bym jeszcze zadał pytanie związane z wykształceniem: uważasz się za "humanistę" czy ścisłowca--to byłoby ciekawe.
No,ciekawy może być rozkład korzystania z bibliotek i księgarni stacjonarnych w zależności od miejsca zamieszkania. Z tego można wysnuć wnioski o zapotrzebowaniu na tego typu przybytki.
Badanie dochodu może z kolei pokazać czy istnieją jakieś grupy osób dla których po prostu książki są za drogie i warto do nich dotrzeć w inny sposób (np. wg tej ankiety mogą czytać dużo...
@ALiEN82
Zadajesz takie pytania, jakbyś nigdy żadnej ankiety nie wypełniał. Ani nie widział wyników żadnych ankiet, sondaży, badań statystycznych. Przecież to normalne, że wyniki badań jakiejś populacji, wszystko jedno jakiej i czego dotyczące, są przedstawiane w odniesieniu do jakichś kryteriów. Podaje się np. że młodzi i bogaci głosują na liberałów, biali wykształceni mężczyźni na białych mężczyzn, niewykształceni mężczyźni na długonogie blondynki, a moherowe berety na tego, kogo popiera Kościół. Gdyby nie było pytań o wiek, płeć, zarobki, miejsce zamieszkania i inne takie, to jak myślisz, skąd te dane by się wzięły? Statystycy przeglądają wyniki, zauważają pewne grupy ludzi, którzy zachowują się tak samo, po czym analizują wybrany wzorzec zachowania i zgadują: do kogo mógłby on należeć? Tak nie mogli odpowiadać mężczyźni, to na pewno nie matki i babcie, już wiem, takie odpowiedzi pasują do głupich nastolatek, tak napiszmy w raporcie! - to tak nie działa! Najpierw mamy podobne odpowiedzi dla pewnych grup, a potem analiza demograficzno-społeczno-jakichś podobieństw wewnątrz tych grup mówi badaczom, że książki kupują ci, których na to stać, wypożyczają ci, którzy mają blisko do biblioteki, a czytają ci, którym się chce. Sami tego nie wymyślą, więc oprócz odpowiadania na pytania o nasze zwyczaje okołoksiążkowe musimy powiedzieć im, kim jesteśmy, kto jakich odpowiedzi udzielił. Ankietami anonimowymi i pozbawionymi metryczki można się co najwyżej podetrzeć.
Np do zbierania danych o użytkownikach a następnie wysyłanie treści reklamowych zbliżonych do profilu ankietowanego?
Ale pamiętasz, że na początku była informacja, że ankieta jest anonimowa, a nigdzie po drodze nie prosili Cię o podanie nazwiska, adresu emailowego czy czegokolwiek jednoznacznie Cię identyfikującego? To do kogo mieliby rozsyłać ten profilowany spam? Bo przypominam, a zalogowanych na stałe informuję, że ankieta wyskakuje na stronie głównej LC jeszcze przed próbą logowania. Wyniki nie są powiązane z kontem użytkownika LC, nie jest też (prawdopodobnie) zapamiętywane IP, bo ankietę można wypełniać wielokrotnie i system nie protestuje. Jasne, miłośnicy teorii spiskowych wiedzą, że geniusz zła albo pierwszy lepszy haker z łatwością ustali IP ankietowanego, a na tej podstawie dobierze się do reszty Waszych danych, ale czy naprawdę myślicie, że dopiero wypełnianie ankiet daje im takie możliwości? Przecież szpiegują nas wszędzie i na każdym kroku! W ankiecie możemy skłamać, więc kto by ją analizował, jeśli każdego dnia dostarczamy IM dużo prawdziwszych danych w naszych transakcjach i historii wyszukiwań. Wierzycie w zbieranie danych poprzez anonimowe ankiety, w których najniebezpieczniejsze jest powiązanie pytania o skłonności zakupoksiążkoholiczne z pytaniem o zarobki, a nie wiecie, że ONI czytają wszystkie Wasze emaile i na dodatek wiedzą, że pięć używanych przez Was anonimowych skrzynek należy do tej samej osoby?
Zaiste ubogi musiałby być geniusz zła, który by do swych niecnych celów korzystał z tak słabego narzędzia jak anonimowa ankieta :)
@ALiEN82
Zadajesz takie pytania, jakbyś nigdy żadnej ankiety nie wypełniał. Ani nie widział wyników żadnych ankiet, sondaży, badań statystycznych. Przecież to normalne, że wyniki badań jakiejś populacji, wszystko jedno jakiej i czego dotyczące, są przedstawiane w odniesieniu do jakichś kryteriów. Podaje się np. że młodzi i bogaci głosują na liberałów, biali wykształceni...
A może Portal Lubimy Czytać przeprowadziłby własne badania wśród zalogowanych osób?
A może Portal Lubimy Czytać przeprowadziłby własne badania wśród zalogowanych osób?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZ tym szesnastym pytaniem to faktycznie kicha. Musiałem z bólem serca usunąć jedną odpowiedź :)
Z tym szesnastym pytaniem to faktycznie kicha. Musiałem z bólem serca usunąć jedną odpowiedź :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Ta ankieta nie mówi nic o czytelnictwie - jest nakierowana tylko i wyłącznie na otrzymanie informacji, w jakiej formie oraz gdzie kupujemy książki :( Autora nie interesuje ile czytamy oraz co czytamy, interesuje tylko papier, ebook czy audio, w tej czy innej księgarni. Żałuję, że ją wypełniłam - szkoda czasu ;/
Ta ankieta nie mówi nic o czytelnictwie - jest nakierowana tylko i wyłącznie na otrzymanie informacji, w jakiej formie oraz gdzie kupujemy książki :( Autora nie interesuje ile czytamy oraz co czytamy, interesuje tylko papier, ebook czy audio, w tej czy innej księgarni. Żałuję, że ją wypełniłam - szkoda czasu ;/
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamCiekaw co nam da ta ankieta???
Ciekaw co nam da ta ankieta???
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Z 16 jest problem - "Można zaznaczyć co najwyżej 3 odpowiedzi." Przecież to bzdura do kwadratu - książki pozyskuję Z WIELU MIEJSC.
Ta ankieta jest marnie przemyślana. I moim zdaniem nic nie da. No bo co np. z tego wynika, że nie kupuję książek w księgarniach stacjonarnych? Że ich nie lubię? Przecież to nieprawda. Kupuję tam, gdzie taniej - internet - rabaty - Allegro. Jeśli kupuję w miarę dużo, w stacjonarnych się nie da. Nie wiem, czy wynika z tej ankiety podstawowa rzecz, że nowe książki są w Polsce karygodnie drogie. Ale przecież decydentów to nie obchodzi. Przecież odpowiednie instytucje, władza żyją w obłokach i gadają bzdury. Albo wymyślają paranoje typu "zamrożenie cen nowych książek na rok", co ma rzekomo stanowić panaceum (ratunek dla jakiejś "ambitnej literatury", poezji, księgarń stacjonarnych, obniżenie cen książek - przecież to są KPINY!). Oficjalne podejście do biznesu i śrubowanie cen, reklamy itd. najlepiej widać po kuriozalnym piśmie KSIĄżKA, sponsorowanym przez zafajdanych potentatów - tylko najnowsze, tylko najdroższe, tylko najmodniejsze (ilu wydawców jest tam obecnych?!). To ma być Kultura? Nie, to chamski biznes.
Z 16 jest problem - "Można zaznaczyć co najwyżej 3 odpowiedzi." Przecież to bzdura do kwadratu - książki pozyskuję Z WIELU MIEJSC.
Ta ankieta jest marnie przemyślana. I moim zdaniem nic nie da. No bo co np. z tego wynika, że nie kupuję książek w księgarniach stacjonarnych? Że ich nie lubię? Przecież to nieprawda. Kupuję tam, gdzie taniej - internet - rabaty - Allegro....
Nie jest to bzdura. każdy książkomaniak pozyskuje z wielu miejsc książki. Gdyby móc zaznaczyć wszystko, pewnie większość z nas tak by zrobiła. Tu chodziło o nasze najczęstsze źródła a nie preferowane na przykład z powodu wygody.
Dzięki zmuszeniu nas do ograniczenia wyborów, przy dużej ilości ankiet da się stwierdzić w miarę wiarygodnie nasze preferencje. Chociaż te są raczej dość łatwe do przewidzenia :D
Czy ankieta musi mieć jakikolwiek sens poza zaspokojeniem naszej i ankietującego ciekawości?
Nie jest to bzdura. każdy książkomaniak pozyskuje z wielu miejsc książki. Gdyby móc zaznaczyć wszystko, pewnie większość z nas tak by zrobiła. Tu chodziło o nasze najczęstsze źródła a nie preferowane na przykład z powodu wygody.
Dzięki zmuszeniu nas do ograniczenia wyborów, przy dużej ilości ankiet da się stwierdzić w miarę wiarygodnie nasze preferencje. Chociaż te są...
Poszło! :-)
Poszło! :-)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamzrobione
zrobione
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamMiało być 5 minut, 15 siedziałam.
Miało być 5 minut, 15 siedziałam.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Brakuje Legimi jako źródła e-booków. Kompletnie nie wiedziałam jak wypełnić punkt 15. Nie kupuję pojedynczych tytułów, tylko mam abonament. Brakowało mi takiej odpowiedzi.
Brakuje Legimi jako źródła e-booków. Kompletnie nie wiedziałam jak wypełnić punkt 15. Nie kupuję pojedynczych tytułów, tylko mam abonament. Brakowało mi takiej odpowiedzi.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Done;)
Done;)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamBędą gdzieś później udostępnione wyniki wszystkich, którzy wypełnili ankietę? W sensie taka ogólna, ile głosów na co poszło, bez podawania nicków itd
Będą gdzieś później udostępnione wyniki wszystkich, którzy wypełnili ankietę? W sensie taka ogólna, ile głosów na co poszło, bez podawania nicków itd
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamPrzecież wszystko zostało wyjaśnione na początku ankiety - badanie jest anonimowe, a więc żadnych nicków nie będzie podanych, zestawienie wyników będzie opublikowane na LC.
Przecież wszystko zostało wyjaśnione na początku ankiety - badanie jest anonimowe, a więc żadnych nicków nie będzie podanych, zestawienie wyników będzie opublikowane na LC.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamMam te same odczucia co do "papierowych książek", chociaż zdaję sobie sprawę, że z uwagi na coraz gorszy wzrok będę zapewne korzystać z audiobooków. Dobrze więc,że coś takiego jest!
Mam te same odczucia co do "papierowych książek", chociaż zdaję sobie sprawę, że z uwagi na coraz gorszy wzrok będę zapewne korzystać z audiobooków. Dobrze więc,że coś takiego jest!
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamKsiążki papierowe na zawsze zostaną w moim sercu. Moim zdaniem (w przeciwieństwie do audiobooków i e-booków) mają duszę, a między stronami przechowują wspomnienia ;)
Książki papierowe na zawsze zostaną w moim sercu. Moim zdaniem (w przeciwieństwie do audiobooków i e-booków) mają duszę, a między stronami przechowują wspomnienia ;)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamCzytniki powinny być bardziej popularne ( i tańsze, co dotyczy również książek).
Czytniki powinny być bardziej popularne ( i tańsze, co dotyczy również książek).
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Ze względu na brak miejsca w mieszkaniu,przerzuciłam się na ebooki
i jestem bardzo zadowolona. Książek papierowych nie będę już kupowała.
Ze względu na brak miejsca w mieszkaniu,przerzuciłam się na ebooki
i jestem bardzo zadowolona. Książek papierowych nie będę już kupowała.
done!
done!
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam