Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach: , ,

"Dopiero, gdy uświadamiamy sobie, że nic nas nie chroni, że możemy upaść równie nisko - wyłącznie wtedy - może się obudzić współczucie. Współczucie to nic innego jak strach o siebie."
I właśnie do tego doprowadziło mnie przeczytanie tej książki. Zdałam sobie sprawę z kolejnych okrutnych mechanizmów rządzących światem.
Zadziwia mnie to, jak lekko autorka obnaża całe zło świata. Wszystkie trzy jej książki, które przeczytałam, łączy przede wszystkim jedno - odbierają nadzieję.
"Ukryte godziny" naprawdę mnie zdenerwowały, kiedy skończyłam czytać, byłam obrażona na Delphine De Vigan. Mimo to, chciałabym przeczytać coś jeszcze tej autorki.
To jedna z tych książek, o których się myśli.
Wielkie wrażenie wywarł na mnie także obraz paryskiej komunikacji publicznej przedstawiony w książce. Okrucieństwo, powszechność ludzkich tragedii i społeczna znieczulica.

"Dopiero, gdy uświadamiamy sobie, że nic nas nie chroni, że możemy upaść równie nisko - wyłącznie wtedy - może się obudzić współczucie. Współczucie to nic innego jak strach o siebie."
I właśnie do tego doprowadziło mnie przeczytanie tej książki. Zdałam sobie sprawę z kolejnych okrutnych mechanizmów rządzących światem.
Zadziwia mnie to, jak lekko autorka obnaża całe zło...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Opis z tyłu książki jest spoilerem, wymienia prawie wszystkie ważne wydarzenia.
Mimo tego, jakoś udało się jej mnie zaskoczyć.

Bez pięciu ostatnich zdań, ta książka odbierałaby nadzieję.
Z nimi, chyba ją wzmacnia.

Opis z tyłu książki jest spoilerem, wymienia prawie wszystkie ważne wydarzenia.
Mimo tego, jakoś udało się jej mnie zaskoczyć.

Bez pięciu ostatnich zdań, ta książka odbierałaby nadzieję.
Z nimi, chyba ją wzmacnia.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to