rozwiń zwiń

Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach:

Kupiłam książkę w prezencie gwiazdkowym dla siostry. Nie przeczę - chciałam upiec dwie pieczenie na jednym ogniu i wcześniej ją przeczytać. Ale tego nie zrobię. Nie żebym nie lubiła historii o Kopciuszku i księciu, owszem, lubię czasami oderwać się od szarej rzeczywistości i dać się wciągnąć. Ale.. no właśnie... ale po przeczytaniu 40 pierwszych stron się nie wciągnęłam, nie znalazłam w tej książce nic, co kazało by mi się przy niej zatrzymać. Do tego styl prezentowany przez autorkę jest z rodzaju tych, których ja niestety nie toleruję. Infantylny, dość szkolny. I żeby nie było - są fajne momenty - które niestety psują np dialogi (choćby między Pawłem a panią Iwonką, która trzepocze rzęsami, on z kolei ociera usta zbyt mocno umoczone w napoju). Jak na debiut, nie jest źle, ale... czekam w końcu na coś, co mnie przygwoździ do fotela i sprawi, że przypalę zupę ;)

Kupiłam książkę w prezencie gwiazdkowym dla siostry. Nie przeczę - chciałam upiec dwie pieczenie na jednym ogniu i wcześniej ją przeczytać. Ale tego nie zrobię. Nie żebym nie lubiła historii o Kopciuszku i księciu, owszem, lubię czasami oderwać się od szarej rzeczywistości i dać się wciągnąć. Ale.. no właśnie... ale po przeczytaniu 40 pierwszych stron się nie wciągnęłam,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Książka napisana stylem gimnazjalisty, z bardzo dużą ilością zaimków dzierżawczych, nie wywołująca uczuć i emocji tylko je opisująca. Zdania czasami tak nieporadne,że nie wiadomo było czy śmiać się, czy płakać...
Nie polecam.

Książka napisana stylem gimnazjalisty, z bardzo dużą ilością zaimków dzierżawczych, nie wywołująca uczuć i emocji tylko je opisująca. Zdania czasami tak nieporadne,że nie wiadomo było czy śmiać się, czy płakać...
Nie polecam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to