danxan

Profil użytkownika: danxan

Nie podano miasta Nie podano
Status Czytelnik
Aktywność 1 rok temu
15
Książek na półce
przeczytane
17
Książek
w biblioteczce
3
Opinii
5
Polubień
opinii
Nie podano
miasta
Nie podano
Dodane| Nie dodano
Ten użytkownik nie posiada opisu konta.

Opinie


Na półkach:

George R.R. Martin jak zwykle nie zawodzi. Pierwsza część “Ognia i krwi”, skupia się na wydarzeniach występujących na długo przed akcją “Gry o tron”. Historia rodu Targaryenów przedstawiona jest w formie relacji - mamy do czynienia z kronikami i faktami historycznymi. Mimo zastosowania tak oryginalnej formy trzeba przyznać, że dla fanów Pieśni lodu i ognia jest ona niezwykle atrakcyjna i przyjemna.

Postaci występujące w książce są opisane w sposób fenomenalny, a czytelnik jest w stanie bardziej lub mniej (w zależności od gustu) z nimi sympatyzować. Każda posiada indywidualny charakter, co można zobaczyć w czynach i decyzjach bohaterów.

Książka opisuje wydarzenia od podboju Aegona Zdobywcy zahaczając po drodze o te ukazane w serialu “Ród Smoka”. Trzeba przyznać, że różnią się one od tego, jak zostały przedstawione w serialu. Czytelnik spotyka się z relacjami podchodzącymi z różnych źródeł i poznaje różne wersje zdarzeń, co z pewnością dodaje kronikom realizmu.

Podsumowując - ciekawa forma, świetnie napisane postaci oraz historyczne ujęcie utworzenia i utrzymania Siedmiu Królestw sprawia, że “Ogień i krew” to zdecydowany “must-have” dla fanów świata Gry o tron.

George R.R. Martin jak zwykle nie zawodzi. Pierwsza część “Ognia i krwi”, skupia się na wydarzeniach występujących na długo przed akcją “Gry o tron”. Historia rodu Targaryenów przedstawiona jest w formie relacji - mamy do czynienia z kronikami i faktami historycznymi. Mimo zastosowania tak oryginalnej formy trzeba przyznać, że dla fanów Pieśni lodu i ognia jest ona...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

“Kastratora” ciężko ocenić obiektywnie. Z pozoru wydaje się, że treść będzie dotyczyła tylko i wyłącznie niesprawiedliwości prawa, oskarżania systemu, czy zbyt niskich kar, nieadekwatnych do popełnionej zbrodni. W rzeczywistości dostajemy coś zupełnie innego, a autor przedstawia w książce niewiarygodną i może nawet groteskową historię, która posiada cechy wielowymiarowości i z powodzeniem może być interpretowana na wielu płaszczyznach.

Trzeba zaznaczyć, że autor skupia się na różnych środowiskach, w tym wysoce patologicznych. Sprawnie opisuje, jak wygląda życie w rodzinach dysfunkcyjnych, jak najbardziej cierpią w nich dzieci lub do czego się uciekają w sytuacjach kiedy rodzice zawodzą. Pokazuje jak niebezpieczne potrafią być dziecięca łatwowierność, niewiedza, chęć poprawy życia albo zwyczajne poszukiwanie wsparcia i zrozumienia, którego często dzieci nie znajdują u swoich rodziców. Może to działać jako pewnego rodzaju przestroga dla rodziców: nie zaniedbujcie swojego dziecka.

Postaci są bardzo dobrze wykreowane. Każda posiada własny charakter, podejście do życia i cele. Na zdecydowaną pochwałę zasługuje tutaj Wiktor, który może zostać nazwany postacią tragiczną. Autor, wykorzystując narrację pierwszoosobową, umożliwia czytelnikowi zagłębienie się w psychikę głównego bohatera. Wiktor nie ma przed czytelnikiem żadnych tajemnic, co pozytywnie wpływa na budowanie relacji między bohaterem, a odbiorcą tekstu. Co więcej, postać Wiktora obrazuje sposób, w jaki człowiek radzi sobie (lub może raczej nie radzi) z traumą. Dosadnie widać, jak traumatyczne wydarzenia z przeszłości rzutują na dorosłe życie bohatera, czyniąc z niego człowieka wybrakowanego, nie potrafiącego ułożyć sobie życia i nie mogącego utworzyć silnej, zdrowej relacji z innym człowiekiem. Wiktor odczuwa bardzo silną potrzebę, może nie tyle zemsty, co sprawiedliwości. Domaga się adekwatnej kary dla swojego oprawcy, który nigdy kary nie doczekał. Całość takich wydarzeń skutkuje nieodwracalnymi zmianami w psychice bohatera, które autor fenomenalnie pokazał. Mamy tutaj motyw człowieka porównującego się do Boga. Kogoś, kto sądzi, że może wymierzać sprawiedliwość po swojemu, z silnym przekonaniem o prawości swoich czynów. Mamy również samosąd i motyw ojca, który usilnie pragnie ochronić swoje dziecko. Co więcej, jako postać tragiczna, bohater nie zaznaje ulgi, tylko dodatkowe cierpienie. Zaprzepaszcza swoją szansę na nowe, lepsze życie i traci nie tylko córkę, ale również matkę i narzeczoną, co jest konsekwencją tylko i wyłącznie jego własnych działań. Pokazuje to, że zemsta ma charakter destrukcyjny. Nie daje ukojenia, tylko niesie ze sobą kolejne nieszczęścia. Na temat złożoności postaci Wiktora z pewnością mógłby powstać cały artykuł.

Wbrew innym opiniom, uważam, że końcówka fabuły została opisana fenomenalnie. Wydarzenia toczyły się dość szybko, w porównaniu do reszty książki, lecz miało to swoje uzasadnienie - Wiktor, będący narratorem, chciał zakończyć sprawę raz, a porządnie, a autorowi udało się to pokazać. Cały chaos i bestialstwo, widoczne w końcowych rozdziałach, w sposób dość obrazowy ukazuje, co główny bohater czuł i na czym zależało mu w danym momencie - dorwać oprawcę; sprawić, żeby poczuł to samo co ofiary. Jeśli system nie jest w stanie czegoś takiego zagwarantować, to Wiktor weźmie sprawy w swoje ręce.

Na pochwałę zasługuje również pomysł umieszczenia w książce drugiej narracji - trzecioosobowej - która skupia się na samym oprawcy i jego naturze. Znowu mamy tutaj do czynienia z psychiką postaci i czytelnik może poznać sprawę “od podszewki”. Możną zauważyć, że, podobnie jak w przypadku Wiktora, problemy i zaburzenia u Adama mają podłoże psychologiczne i składa się na nie masa rożnych czynników.

Przechodząc do strony czysto technicznej, czytelnik spotyka się z płynną narracją i krótkimi rozdziałami, przez które książkę czyta się szybko i ciągle. Cieżko ją odłożyć, kiedy zacznie się już czytać, co jest ogromnym plusem. Jedynym mankamentem mogą być szczegółowe opisy. Czytelnik nie potrzebuje dokładnego opisu ubrań na wydarzenie, które jest opisane w dosłownie dwóch stronach. Jest to lekko drażniące, lecz może być również uzasadnione - jako element pokazujący psychikę głównego bohatera - przywiązuje on szczególną uwagę do ubioru.

Podsumowując, książka porusza bardzo skomplikowane i delikatnie tematy. Jest okropna i wstrętna, nie raz miałam ochotę ją wyrzucić, i to właśnie za to przypadła mi do gustu - wzbudziła skrajne emocje i zmusiła do myślenia. Wielowymiarowość fabuły jest zachwycająca, a treść zapada w pamięć. Jest to pozycja obowiązkowa dla osób lubiących ciężkie, niejednoznaczne lektury o mocnej, kontrowersyjnej i mrocznej tematyce.

“Kastratora” ciężko ocenić obiektywnie. Z pozoru wydaje się, że treść będzie dotyczyła tylko i wyłącznie niesprawiedliwości prawa, oskarżania systemu, czy zbyt niskich kar, nieadekwatnych do popełnionej zbrodni. W rzeczywistości dostajemy coś zupełnie innego, a autor przedstawia w książce niewiarygodną i może nawet groteskową historię, która posiada cechy wielowymiarowości...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Przyjemne fantasy drogi z elementami dark, które jednak dla wprawionych w dark fantasy czytelników mogą być postrzegane jako raczej “lekkie”. Niemniej jednak autor wykonał kawał dobrej roboty przeplatając ze sobą mroczne, magiczne oraz humorystyczne elementy.

Świat przedstawiony w książce jest rozbudowany i przemyślany. Każda kraina posiada swoją autonomię, prawo, zasady i kulturę, co zdecydowanie jest ogromnym plusem. W dodatku w świecie występuje magia, której zasady działania nie są jeszcze do końca poznane, lecz ma ona wyraźny wpływ na jego funkcjonowanie.

Ciekawym zabiegiem jest umieszczenie w książce antybohatera. Yasper z pewnością nie jest postacią heroiczną ani honorową. Posiada swój własny “kręgosłup moralny”, o ile w ogóle można w jego przypadku mówić o jakiejkolwiek moralności. Idealnie pasuje do wykreowanego przez autora świata i świetnie pokazuje jakie zasady panują w półświatku.

Reszta głównych bohaterów - mowa tutaj o Daraiu i Ugim - jest równie ciekawa, co wspomniany wyżej antybohater. Mimo, że historia Daraia nie jest tutaj szczególnie rozwinięta, a jego przeszłość nadal pozostaje zagadką (co, mam nadzieję, zmieni się kiedy doczekamy się kolejnych tomów), wyraźnie można zauważyć u niego pewne cechy, które pozwalają czytelnikowi sympatyzować z postacią. Jeśli chodzi o Ugiego to nie da się go nie lubić. Troll swoją charyzmą zdecydowanie podbił moje serce.
Warta wspomnienia jest również postać króla, ojca Ursuli. Mimo, że jest on postacią poboczną i pojawia się tylko na chwilę, w tym krótkim fragmencie wyraźnie została zarysowana jego psychika, przez co postać zdecydowanie nie wygląda jak zwykła płaska postać poboczna mająca tylko jedno zadanie - popchnąć historię dalej lub obarczyć głównego bohatera kolejnym zadaniem.

Szybkość akcji w książce dynamicznie się zmienia. Na początku toczy się dość szybko, później jednak zwalnia, by znowu lekko przyspieszyć przy końcu. Nadaje jej to dynamiki, a czytelnik może poczuć się jakby sam szedł razem z bohaterami i przeżywał przygody przeplatane momentami spokojnej drogi do celu.

Niestety, sam początek książki działa trochę na jej niekorzyść. Mimo, że jest wprowadzeniem do głównego celu historii,to jednak początkowa akcja dzieje się zbyt szybko, a uporanie się z powierzonym zadaniem przychodzi bohaterowi zbyt łatwo. Jest to jednak moja subiektywna opinia potraktowana tym, że uważam iż wydarzenia opisane na początku mogłyby spokojnie zostać głównym motywem osobnej książki ubogaconej o cały proces nadania zlecenia, planowania skoku, szpiegowania, czy zebrania ewentualnej grupy, aż w końcu przeprowadzenia całej akcji. Przebrnięcie przez początek książki było troche uciążliwe i momentami można było również odczuć zakłopotanie, na które w dużej mierze wpływała szybkość z jaką akcja się toczyła. Dodatkowo, tym razem w drugą stronę, zbyt szczegółowe opisy w różnych miejscach książki momentami niepotrzebnie akcję zwalniały, a narrator często przypominał czytelnikowi o niektórych informacjach, co mogło być lekko irytujące zważywszy na fakt, że dana informacja była opisana dosłownie kilka akapitów wcześniej. Nie wpływało to jednak znacząco na odbiór książki ale mogło odbierać jej w pewnym stopniu profesjonalność - podobnie jak niektóre sceny (nieliczne), opisane w sposób wulgarny lub nawet momentami chamski.

Podsumowując, książka napisana jest przystępnym, lekkim językiem. Przedstawiony w niej świat jest przemyślany i różnorodny. Bohaterowie napisani są solidnie; posiadają własne, unikalne charaktery. Dynamika akcji jest w porządku, poza zawrotną szybkością na samym początku książki. Wszystkie te elementy składają się na ciekawą, może nie wysokich lotów, ale rozrywkową lekturę, a mam wrażenie, że autorowi właśnie o dostarczenie czytelnikowi rozrywki chodziło. Z niecierpliwością czekam na kolejny tom, po który z pewnością sięgnę. :)

Przyjemne fantasy drogi z elementami dark, które jednak dla wprawionych w dark fantasy czytelników mogą być postrzegane jako raczej “lekkie”. Niemniej jednak autor wykonał kawał dobrej roboty przeplatając ze sobą mroczne, magiczne oraz humorystyczne elementy.

Świat przedstawiony w książce jest rozbudowany i przemyślany. Każda kraina posiada swoją autonomię, prawo, zasady i...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Aktywność użytkownika danxan

z ostatnich 3 m-cy

Tu pojawią się powiadomienia związane z aktywnością użytkownika w serwisie


statystyki

W sumie
przeczytano
15
książek
Średnio w roku
przeczytane
3
książki
Opinie były
pomocne
5
razy
W sumie
wystawione
3
oceny ze średnią 9,0

Spędzone
na czytaniu
53
godziny
Dziennie poświęcane
na czytanie
2
minuty
W sumie
dodane
0
cytatów
W sumie
dodane
0
książek [+ Dodaj]

Znajomi [ 1 ]