Jedna sroczka smutek wróży…
„Wybrani” zrobili na mnie naprawdę dobre wrażenie. Szybko zżyłam się z bohaterami i z zapartym tchem śledziłam ich losy w Akademii Cimmeria. Dlatego, gdy tylko wzięłam w ręce „Dziedzictwo”, drugą część cyklu autorstwa C. J. Daugherty , od razu zabrałam się za czytanie, licząc na dwie rzeczy. Na to, że będą napisani w tym samym stylu i na to, że w końcu uzyskam odpowiedzi na pytania, które pozostawiła po sobie część pierwsza…
jeszcze jedno. Zapytaj swoją mamę o Lucindę. (…) Powiedz jej, że moim zdaniem nadszedł już najwyższy czas.
Choć mogłoby się wydawać, że po strasznych wydarzeniach z końca letniego semestru, Cimmeria i jej uczniowie wykorzystali limit tego, co złe, Allie nadal jest w tarapatach. Choć koniec wakacji miał jej upłynąć spokojnie na spotkaniach ze starymi znajomymi, znowu jest ścigana. Ktoś chce ją porwać, a dziewczyna nadal nie potrafi zrozumieć dlaczego.
Większość uczniów wraca do szkoły wcześniej, by pomóc przy remoncie i porządkach przed rozpoczęciem jesiennego semestru. Szkoła szybko wypełnia się ludźmi, zarówno starymi znajomymi, jak i zupełnie nowymi twarzami. Allie zaczyna również uczęszczać na zajęcia Nocnej Szkoły, by na przyszłość wiedzieć, jak reagować w sytuacji zagrożenia, które okazuje się, jest tuż tuż… Na domiar złego, między bohaterką a jej chłopakiem Carterem staje ktoś jeszcze. Kto w tym trójkącie miłosnym wyjdzie na prowadzenie?
Najgorsze jest to, że kompletnie sobie nie uświadamiasz, jak bardzo masz to wypisane na twarzy. Zamierasz, kiedy tylko pojawia się w pobliżu, i nie odrywasz od niego wzroku. (…) Wiesz, co jest w tym wszystkim najsmutniejsze? Tylko ty nie widzisz tego, jak bardzo jesteś w nim zakochana.
Tak jak wspominałam przy recenzji „Wybranych” uwielbiam styl autorki. Potrafi świetnie operować słowem, a stworzona przez nią historia utrzymuje dobre tempo od pierwszych stron. Choć „Dziedzictwo” przyniosło odpowiedzi na wiele pytań, część z nich nadal została nierozwikłana, a jeszcze pojawiły się nowe. To sprawia, że książka nie traci z kolejnymi częściami na wartości. Choć sytuacja w szkole jest poważna i wszyscy przygotowują się na najgorsze, nie zabrakło imprez i humorystycznych rozmów między bohaterami, które nie raz wywoływały uśmiech na mojej twarzy.
Miło było wrócić do bohaterów poznanych w pierwszej części, ale jeszcze przyjemniej było poznawać nowych. Do gustu zwłaszcza przypadła mi Zoe, nowa znajoma Allie z Nocnej Szkoły. Jednak wszystkich bohaterów uwielbiam za ich wielowymiarowość. Tak jak w prawdziwym życiu, tak i w Cimmerii czuć, że każdym z bohaterów kierują własne, choć nie zawsze rozpoznane przez czytelnika motywy.
Muszę przyznać że, obawiałam się, że jak w przypadku wielu innych powieści, kontynuacja będzie słabsza od pierwszej części. Myliłam się. „Dziedzictwo” jest naprawdę dobrą lekturą, którą polecam każdemu. Dostarcza rozrywki, podsuwa tematy do przemyśleń i pomaga spędzić miło czas.
Jestem przekonana, że z miłą chęcią sięgnę po kolejne części cyklu „Wybrani” do czego również i Was zachęcam.
Kinga Dąbrowicz
Kup w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.