Na wzór KGB
„Kiedy byłem w BStU, żeby zobaczyć teczkę z moimi aktami osobowymi z archiwum Stasi, spotkałem tam chudego starszego człowieka, który trzymał się za głowę i jęczał: Byliśmy tylko biednymi ludźmi. Bóg jeden wie, jakie straszne tajemnice znalazł on w swojej teczce”.
We wszystkich państwach komunistycznych jedną z najważniejszych ról odgrywały tajne służby.
To one pomagały instalować nowe władze, a potem były ich „zbrojnym ramieniem”. Właściwie trudno wyobrazić sobie funkcjonowanie któregokolwiek z krajów tak zwanej „demokracji ludowej” organów bezpieczeństwa.
To właśnie o nich traktuje książka Douglasa Boyda pod sugestywnym tytułem „Córki KGB. Moskiewscy szpiedzy, śpiochy i zabójcy”. Ukazała się ona nakładem wydawnictwa Bellona. Jej autor sam był aresztowany przez tajną policję we wschodnich Niemczech. Parę tygodni spędził w więzieniu Stasi. Jego nowa książka traktuje o tajnych służbach krajów satelickich Związku Radzieckiego.
Najwięcej miejsca Boyd poświęcił Stasi, która funkcjonowała w Niemieckiej Republice Demokratycznej. Wynika to prawdopodobnie z jego osobistych doświadczeń. Niemniej jednak wiele cech jest wspólnych dla wszystkich krajów komunistycznych. Wszędzie tajne służby zostały zorganizowane na wzór słynnego i budzącego grozę radzieckiego NKWD. We wszystkich opisywanych krajach – przynajmniej w pierwszych latach po wojnie – kluczową rolę odgrywali sowieccy doradcy, którzy tak naprawdę nadzorowali „bezpieczeństwo”.
Wreszcie we wszystkich krajach nowa władza posługiwała się strachem, jako narzędziem polityki. Masowy terror, donosicielstwo, niepewność jutra miała jeden cel – złamanie własnych obywateli
i całkowite ich podporządkowanie. Jakże gorzko brzmią przywołane słowa pewnego wiersza: „naród zawiódł zaufanie rządu”. Istotnie, narody w Europie Środkowo-Wschodniej, w istocie swej głęboko antykomunistyczne i antyrosyjskie – wielokrotnie „traciły zaufanie” własnych rządów. Komuniści jednak – za pomocą organów bezpieki – brutalnie je sobie podporządkowywały.
Stasi, Urząd Bezpieczeństwa, Sigurimi. NRD, Polska, Czechy, Węgry, Albania, Rumunia – wszędzie tam po II wojnie światowej tajne służby siały prawdziwy postrach. Ludzie nie mogli być pewni jutra. Obywatele ciągle musieli bać się władzy. Władza zaś rządziła za pomocą brutalnego, metodycznie zorganizowanego terroru.
Douglas Boyd opisuje tortury, przesłuchania, sfingowane procesy. Pisze o terrorze na niespotykaną skalę, który dotknął społeczeństwa krajów będących pod rządami komunistów. Jednak „Córki KGB” nie mogą zostać uznane za wyczerpujące studium tematu ani za książkę stricte historyczną. To raczej popularne opracowanie, skierowane do szerokiego grona odbiorców.
Wojciech Sobański
Kup w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.