Kto tam? Szaleństwo. Jak miło, proszę wejść
„Nawiedzony dom na wzgórzu” to klasyk. Zdanie to chyba najczęściej przewija się, gdy mowa o powieści Shirley Jackson i w dużej mierze wpłynęło na to, że postanowiłem się z tą pozycją zapoznać. Co jak co, ale dobra klasyka broni się zawsze, a dobrze skonstruowana groza wchodzi w krwioobieg mimo upływu lat.
Sam motyw przewodni jest zapewne dobrze znany, bo przemielony już nie raz przez popkulturę i nie tylko. Badacz zaprasza wybrane osoby na kilka dni do tytułowego domu, by wspólnymi siłami sprawdzić, czy jego przeklęta historia ma uzasadnienie czy jest też wytworem okolicznej legendy. Prócz niego na miejsce trafiają Theodora, Luke i Eleanor, która prędko wyrasta na główną bohaterkę opowieści i to jej perspektywa będzie podczas tej lektury najbardziej rozbudowana.
Nie dziwie się, że wiele osób ma z tą pozycją problem, gdyż autorce wcale nie spieszy się z uderzeniami grozy, co moim zdaniem jest postępowaniem jak najbardziej słusznym. Na początku pozwala się oswoić z sytuacją i charakterem poszczególnych postaci. Podobnie jak Eleanor także i my poznajemy jej najnowszych kompanów, z którymi spędzi kilka najbliższych dni. Przy tym najważniejszym z nich jest tytułowy dom, który już na wejściu robi spore, cokolwiek niepokojące wrażenie.
Shirley Jackson rozprowadza nastrój obcości powoli i z rozmysłem. Samym otoczeniem wokół nawiedzonej rzekomo budowli tworzy odpowiednią atmosferę. Kładzie nacisk na okoliczny strumień, piękne, wzniosłe trawy i perspektywę jak z pocztówki, by za chwile skontrować ją z wnętrzami posępnego gmachu. Architektonicznym przytłoczeniem, niecodziennym wystrojem, bliżej nieokreśloną tajemniczością, która z początku bardziej muska niż dotyka.
Z czasem pojawiają się oczywiście bardziej rzeczywiste motywy wskazujące, że coś jest nie tak. Łomotanie do drzwi, dziwne napisy na ścianach, napady przenikającego do szpiku kości zimna. Brzmi to wszystko cokolwiek oklepanie i nazbyt dobrze znajomo, ale wcale nie jest tak oczywiste jak może się wydawać. Wszak kluczem nie są potencjalne duchy, zjawy czy trudno wytłumaczalne zjawiska. Najważniejsze staje się to, co ta atmosfera może zrobić z człowiekiem.
Pomijając świetnie budowanie nastroju i przelewającą się gotyckość, jeśli miałbym szukać znamion sukcesu tej pozycji, powiedziałbym, że tkwi ona właśnie w aspekcie ludzkim. Głównej bohaterce, która jest naszym przewodnikiem i z czasem trudno powiedzieć na ile jej wizje są prawdziwe i słuszne. Groza nie tkwi w gmachu, ale świadomości Eleanor, stopniowo sączącym się zwątpieniu, którego autorka nie ma zamiaru wyjaśnić. Pozwala się domyślać, ale nie pozwala wiedzieć na pewno.
Przyznaję niniejszym, że w stu procentach rozumiem dlaczego dla wielu Nawiedzony dom na wzgórzu jest pozycją sztandarową. Ma niepowtarzalny klimat, gotycki sznyt i zasadza niepokój w mniej oczywistym, a jakby bardziej znajomym miejscu, a przez to bardziej przejmującym. Nie każdemu taka subtelna, a zarazem sugestywna wizja się spodoba, ale jestem skłonny namawiać, by samemu się o to sprawdzić i przekonać się, że największe demony to te, które wychodzą z nas samych.
Patryk Rzemyszkiewicz
Kup w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.