Żywy telegraf

Okładka książki Żywy telegraf
Bolesław Prus Wydawnictwo: Wolne Lektury klasyka
4 str. 4 min.
Kategoria:
klasyka
Format:
papier
Data wydania:
2001-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2001-01-01
Liczba stron:
4
Czas czytania
4 min.
Język:
polski
Średnia ocen

                6,4 6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Żywy telegraf w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Żywy telegraf

Średnia ocen
6,4 / 10
95 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
695
547

Na półkach: ,

Im mniej masz lub miałeś tym lepiej widzisz potrzeby innych i tym chętniej pomożesz.
Niby stereotyp, ale już w Biblii był "wdowi grosz", Bolesław Prus o tym pisał, dookoła to widzimy (jedni pomagają, bo pomagają, inni tylko z wrzuceniem informacji na facebooka) - czyli chyba to nie jest stereotyp.
Dodatkowo ta mikro nowela zmusza do odpowiedzi na pytanie: czy ja pomagam?
Polecam

Im mniej masz lub miałeś tym lepiej widzisz potrzeby innych i tym chętniej pomożesz.
Niby stereotyp, ale już w Biblii był "wdowi grosz", Bolesław Prus o tym pisał, dookoła to widzimy (jedni pomagają, bo pomagają, inni tylko z wrzuceniem informacji na facebooka) - czyli chyba to nie jest stereotyp.
Dodatkowo ta mikro nowela zmusza do odpowiedzi na pytanie: czy ja...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

167 użytkowników ma tytuł Żywy telegraf na półkach głównych
  • 134
  • 33
31 użytkowników ma tytuł Żywy telegraf na półkach dodatkowych
  • 12
  • 4
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Bolesław Prus
Bolesław Prus
Polski pisarz, prozaik, nowelista i publicysta okresu pozytywizmu, współtwórca polskiego realizmu, kronikarz Warszawy, myśliciel i popularyzator wiedzy, działacz społeczny, propagator turystyki pieszej i rowerowej. Jeden z najwybitniejszych i najważniejszych pisarzy w historii literatury polskiej. Twórczość prozatorska Bolesława Prusa należy do największych osiągnięć literatury polskiej. Najbliższa jest pracom takich pisarzy jak Charles Dickens i Anton Czechow. Tematem jego wczesnej twórczości było przedstawienie krzywdy społecznej skontrastowanej z jałowością życia zamkniętego w swoim świecie ziemiaństwa (Dusze w niewoli, Anielka). W tym czasie Prus był świadkiem tragedii losów ludzkich i niesprawiedliwości społecznej, spowodowanych w znacznej części zderzeniem z wczesnokapitalistyczną gospodarką (Powracająca fala). Zachodzące zjawiska społeczno-gospodarcze Prus poddawał w swojej twórczości analizie i ocenie. Jego pierwszą dużą powieścią była Placówka (1885–1886) – ukazująca się początkowo na łamach czasopisma „Wędrowiec”. Następnie powstała jego epicka panorama ówczesnej Warszawy z lat 1878–1879 – powieść Lalka (1887–1889 w „Kurierze Codziennym”, wydanie książkowe 1890). Prus napisał także powieść społeczno-obyczajową Emancypantki (1890–1893 w „Kurierze Codziennym”, wydanie książkowe 1894). W swojej jedynej powieści historycznej Faraon (1895–1896 w „Tygodniku Ilustrowanym”, wydanie książkowe 1897) przedstawił, na tle fragmentu historii starożytnego Egiptu, mechanizmy władzy, państwa i społeczeństwa. Następnie w roku 1909 wydał jeszcze jedną powieść Dzieci (1908 w „Tygodniku Ilustrowanym”, wydanie książkowe 1909), w której poddał krytyce rewolucję rosyjską 1905 roku. Śmierć pisarza przerwała prace nad ostatnią, niedokończoną powieścią Przemiany (1911–1912 w „Tygodniku Ilustrowanym”). Prus – przed opublikowaniem „Lalki” – rozpoczął także pisanie powieści „Sława”. Projekt ten jednak zarzucił. W latach 1953–1970 ukazało się w 20 tomach wydanie Kronik. Od 2014 roku rozpoczęto wydawanie Edycji Krytycznej Pism Wszystkich Bolesława Prusa.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Orso Henryk Sienkiewicz
Orso
Henryk Sienkiewicz
[...] Z nią też jedną umiał rozmawiać ten mruk i przed nią tylko otwierał się. Nienawidził on cyrku i pana Hirscha, który był zupełnie inny jak ludzie „dobre książki”. [...] Bat z szybkością błyskawicy opisał krąg, zaświstał, zasyczał i uderzył. Orso zaskowyczał z cicha i rzucił się krok naprzód, ale drugie uderzenie wstrzymało go od razu, po czym trzecie, czwarte, dziesiąte. Koncert rozpoczął się, choć widzów jeszcze nie było. Wzniesiona ręka wielkiego artysty nie poruszała się prawie wcale, dłoń tylko kręciła się, jakby część jakiej maszyny osadzoną na śrubie, a każdy jej skręt odżywał się klaśnięciem na skórze Orsa. Zdawało się, że bat, a raczej jadowity jego koniec, wypełnił całą przestrzeń między atletą a dyrektorem, który, podbudzając się sam stopniowo, wpadł w prawdziwe uniesienie artystyczne. 𝐏𝐋𝐀𝐒𝐓𝐘𝐂𝐙𝐍𝐄 𝐎𝐏𝐈𝐒𝐘 𝐙 Ż𝐘𝐂𝐈𝐀 𝐂𝐘𝐑𝐊𝐎𝐖𝐄𝐆𝐎, 𝐍𝐈𝐄 𝐓𝐀𝐊 𝐙𝐍𝐎𝐖𝐔 𝐙𝐀𝐁𝐀𝐖𝐍𝐄𝐆𝐎 ! Chociaż krótka forma to jednak Autor potrafił w poruszający sposób przekazać wstrząsające losy dwójki młodych osób, indiańskiego chłopca siłacza oraz dziewczynki woltyżerki (czy jak to tam poprawnie się nazywa, a chodzi o akrobacje podczas jazdy na koniu), które wspierając się wzajemnie znosiły szykany innych członków trupy cyrkowców, będąc jednocześnie wykorzystywanymi jako atrakcja cyrkowa, przynosząc zysk właścicielowi cyrku. Na szczęście udało im się odnaleźć oazę na tej wrogiej i niebezpiecznej pustyni... 𝝦 𝝤 𝗟 𝗘 Ⲥ 𝖠 𝝡 ! 𝐖𝐀𝐑𝐓𝐎 𝐒𝐈Ę𝐆𝐀Ć 𝐏𝐎 𝐊𝐋𝐀𝐒𝐘𝐊Ę 𝐖 𝐍𝐎𝐖𝐄𝐋𝐎𝐖𝐄𝐉 𝐅𝐎𝐑𝐌𝐈𝐄 !
꧁ᙏᗣᙃⱿꙆᗣ꧂ - awatar ꧁ᙏᗣᙃⱿꙆᗣ꧂
ocenił na 9 1 rok temu
Boże Narodzenie Maria Dąbrowska
Boże Narodzenie
Maria Dąbrowska
Maleńkie opowiadanie, ale w moich oczach dobre ku temu, aby odnowić w sobie poczucie wartości świąt Bożego Narodzenia. Dlaczego odnowić? Kto w dzisiejszym świecie poświęca tyle czasu co kiedyś na przygotowanie potraw na stół wigilijny, skoro w marketach pułki uginają się od gotowych dań? Kto traci czas na własnoręczne wykonywanie, swoją drogą nieco prymitywnych, ozdób na choinkę, skoro dziś w oku mgnienia można kupić takie cacka, że wspomniane oko "bieleje"? Kto dziś przywiezienie choinki z lasu i wniesienie jej do domu w dzień wigilijny czyni zachowując swoisty rytuał i namaszczenie, skoro świat już na początku grudnia stawia niemal wszędzie choinki i ubierając je w co tylko możliwe, a odzierając z kontekstu sakralnego i symboliki wiary, która wskazuje na Jezusa Chrystusa? Kto dziś przejmuje się wspólnym śpiewaniem kolęd i usłyszeniem ich treści, skoro dziś już nawet nie potrzeba podnosić się, aby jak kiedyś załączyć płytę czy włączyć kasetę, bo przecież nawet wciąż siedząc przy stole wszystko to mamy dostępne w telefonie; wystarczy poklikać i kolędy będą brzęczeć w tle? A kto dziś jest w stanie wykrzyknąć autentyczne zdziwienie zapachami, które wiążą się z tym dniem: "Ach, figi! — Czy wy pamiętacie jeszcze, jak pachną figi i daktyle wespół z igłami choinki?" Kto wreszcie jest w stanie dziś ujrzeć na niebie "pierwszą gwiazdę", skoro z powodu rozświetlenia miast i ich okolic trudno dojrzeć choćby jedną gwiazdę, nie mówiąc już o teologicznym znaczeniu wypatrywania gwiazdy — komu dziś gwiazda przypomina Trzech Mędrców, którzy szukali Króla i, jak się okazało, wcielonego Boga? W takim świetle ujmując, uważam, że maleńkie opowiadanie Marii Dąbrowskiej "Boże Narodzenie" jest godne uwagi. . P.S. Dostępne na "Wolne lektury".
xPaavils Kamola - awatar xPaavils Kamola
oceniła na 6 2 miesiące temu
Grób Agamemnona Juliusz Słowacki
Grób Agamemnona
Juliusz Słowacki
Pewnego dnia Juliusz Słowacki udał się do rzekomego grobu mitycznego dowódcy spod Troi, Agamemnona. Spodobało mu się tam do tego stopnia, że postanowił napisać o tym wiersz, który tak bardzo spodobał się ludziom, że każdy późniejszy twórca czuł potrzebę przynajmniej w jednym swoim dziele(vide: ,,Wesele", ,,Herostrates") zamieścić jakąś aluzję do ,,Grobu Agamemnona". Wiersz ten uratował życie wielu licealistom. Tak, musiałam to napisać, natykając się przez cały rok w każdym kolejnym utworze nawiązań do ,,Grobu...". Teraz na poważnie. Wiersz wymaga od czytelnika znajomości nie tylko mitologii(samego Agamemnona jest dość mało), ale i historii starożytnej. To alegoria na losy zniewolonej przez zaborców Polski... Ale czy ta niewola wynikła jedynie z żądzy podbojów Austrii, Rosji i Prus? Słowacki przekonuje, że nie, nie boi się krytykować rodaków. To naprawdę piękny, przejmujący wiersz o naszych wadach narodowych i niedostrzeganiu swoich błędów. Sam podmiot liryczny przyznaje się do winy. Bardzo chciałby być bohaterem niczym Leonidas - niestety, nie jest mu to dane. Myślę, że to jeden z najbardziej zapadających w pamięć wierszy z okresu romantyzmu, chociaż nie mój ulubiony Słowackiego(palmę pierwszeństwa dzierży ,,Testament mój"). A żeby wrócić do nastroju z początku recenzji(bo dzisiaj mi wesoło), to radzę przymknąć oko na to, że tytułowy bohater wiersza, Agamemnon, wcale nie był jakimś wodzem z pomników, ale przede wszystkim egoistą, sadystą, wielokrotnym gwałcicielem i dzieciobójcą(taki brytyjski humor mi wyszedł...).
FannyBrawne - awatar FannyBrawne
ocenił na 9 8 lat temu

Cytaty z książki Żywy telegraf

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Żywy telegraf