rozwiń zwiń

Zatańcz ze mną ostatni walc

Okładka książki Zatańcz ze mną ostatni walc autorstwa Zelda Fitzgerald
Zelda Fitzgerald Wydawnictwo: Pascal literatura piękna
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Save Me the Waltz
Data wydania:
2014-02-19
Data 1. wyd. pol.:
2014-02-19
Język:
polski
ISBN:
9788376422527
Tłumacz:
Katarzyna Janusik
Zapomniana dotąd powieść Zeldy przyćmiona przez Czułą noc Francisa Scotta Fitzgeralda, jest tak naprawdę pierwowzorem słynnej powieści amerykańskiego pisarza. Oburzony tak szczegółowym opisem ich prywatnego życia Francis próbował ingerować w tekst żony, a jego własna powieść stała się obroną ich małżeństwa.
Poznaj tajemniczy świat tylko dla elit!
Średnia ocen
4,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zatańcz ze mną ostatni walc w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Zatańcz ze mną ostatni walc

Średnia ocen
4,9 / 10
54 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
261
197

Na półkach: ,

Książka jest jak lepka, ciągnąca się breja.
Nie ma żadnych podziałów, wszystko się toczy i toczy.
Po kilku stronach staje się męcząca, ciężko się czyta.
Język jest denerwujący, chociaż niektóre opisy bywają naprawdę piękne.
Po przeczytaniu tej historii, czuję się trochę starsza.
Przebrnęłam przez większość życia Albamy, jestem wykończona.
Nie polecam tej książki, ale polecam ją każdemu sprawdzić i
wyrobić sobie własną opinie na jej temat.

Książka jest jak lepka, ciągnąca się breja.
Nie ma żadnych podziałów, wszystko się toczy i toczy.
Po kilku stronach staje się męcząca, ciężko się czyta.
Język jest denerwujący, chociaż niektóre opisy bywają naprawdę piękne.
Po przeczytaniu tej historii, czuję się trochę starsza.
Przebrnęłam przez większość życia Albamy, jestem wykończona.
Nie polecam tej książki, ale...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

245 użytkowników ma tytuł Zatańcz ze mną ostatni walc na półkach głównych
  • 162
  • 81
  • 2
55 użytkowników ma tytuł Zatańcz ze mną ostatni walc na półkach dodatkowych
  • 40
  • 5
  • 4
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Zelda Fitzgerald
Zelda Fitzgerald
Urodzona jako Zelda Sayre, była żoną pisarza F. Scotta Fitzgeralda, z którym wzięła ślub w 1920 roku. W 1932 roku wydała autobiograficzną powieść Save Me the Waltz. Fitzgerald, przez wielu w swojej epoce uważana za ucieleśnienie nowoczesnej dziewczyny, była niewątpliwym pierwowzorem słynnych bohaterek powieści męża, zwłaszcza Nicole Diver z Czuła jest noc. W kwietniu 1930 roku miała pierwszy napad depresji; wkrótce stwierdzono u niej schizofrenię, i odtąd musiała okresowo przebywać w szpitalach psychiatrycznych. W roku 1934 rozstała się na zawsze z mężem, choć nigdy się formalnie nie rozwiedli. Zginęła w wieku 47 lat w wyniku pożaru w szpitalu Highland Mental Hospital w Asheville, razem z ośmioma innymi pacjentkami.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Klub Kameleona. Paryż 1932 Francine Prose
Klub Kameleona. Paryż 1932
Francine Prose
To niezwykle ciekawa powieść. Powieść mająca wielu bohaterów, których drogi krzyżują się w tytułowym Klubie kameleona. W klubie, w którym niczym kameleon potrafią się zmieniać i przybierać zupełnie inne barwy. Tu każdy może być sobą. Każdy może odkryć swoją prawdziwą twarz. Każdy może zachowywać się zgodnie z własnymi pragnieniami. Bez osądzania. Bez wyśmiewania. Bez strachu. A nad wszystkim czuwała Yvonne. To ona stworzyła tę przystań dla kolorowych ptaków przedwojennego Paryża. Paryża, w którym każdy chciał czuć się wolnym. W tym mieście artystów, twórczego działania, dobrej zabawy i wielkich pieniędzy. W tym mieście, w którym artyści chodzili po ulicach upojeni własną sławą. W tym mieście, w którym po ulicach chodzili i ci, którzy sławy pragnęli. Cały czas poszukiwali własnej drogi. Poszukiwali form, poprzez które mogliby wyrazić, co skrywają w swoich duszach. Łatwiej na pewno było młodemu Węgrowi, który znalazł protektorkę. Gorzej wiodło się młodemu Amerykaninowi, który tyle szczęści nie miał. Gabor i Lionel. Przyjaciele. Kochali tę samą kobietę, Suzanne. Kochali to samo miasto, Paryż. Byli artystami. Fotograf i pisarz. Jeden odniósł sukces, drugi ciągle za nim gonił. Wspólnie spędzali czas w Klubie Kameleona. Wspólnie wypijali morze alkoholu. Wspólnie włóczyli się nocą po mieście. Do czasu. Bo przyszedł taki czas, kiedy ogólna atmosfera w kraju nie sprzyjała wiecznej i beztroskiej zabawie. Bo przyszedł czas zapaści gospodarczej. Bo obawiano się zbliżającej się wojny. Bo coraz trudniej było normalnie funkcjonować. Bo głód, strach i niepewność coraz częściej zaglądały w oczy. Bo trzeba było w końcu podjąć decyzję, czy pozostać w Paryżu czy rozpierzchnąć się do swoich ojczyzn. Ale była jeszcze jedna bohaterka. To Lou Villars. Pierwowzór tej bohaterki to autentyczna postać. To Violette Morris. Lou, tak jak Violette była zapaloną sportsmenką. Ale wybrała dyscyplinę zarezerwowaną w owym czasie generalnie dla mężczyzn. Kochała samochody. Kochała prędkość. Kochała się ścigać. Dlatego została kierowcą rajdowym. Ale tak samo mocno kochała kobiety i kochała zakładać męskie ubrania. I to ją zgubiło. A przecież dla zwycięstwa gotowa była na wszystko. Poddała się nawet podwójnej mastektomii, aby osiągać coraz lepsze i lepsze wyniki. Wszystko na nic. Została wykluczona, porzucona i pozostawiona sama sobie. To nie był pierwszy raz, kiedy życie tak bardzo dało jej w kość. Ale czy właśnie tym można usprawiedliwiać jej zbrodnie? Bo gdy na ulicach Paryża pojawiło się gestapo Lou opowiedziała się po stronie wroga. Wierzyła, że to co robi ma sens. Wierzyła, że tak wyświadcza przysługi Francji. Wierzyła, że kiedyś wszyscy docenią jej starania. Wierzyła, że w życiu czeka ją jeszcze to, co dobre. Co jej się należy. Autorka powtarza konsekwentnie jedno pytanie: Dlaczego? Dlaczego Lou zadawała tyle bólu ludziom? Dlaczego Lou wybrała współpracę z okupantem, a nie przystanęła do ruchu oporu? Dlaczego? Które wydarzenie w jej życiu zaważyło na tym, że wybrała zło? Odwet. To odwet zawsze rodzi zło. I dokładnie tak było i w przypadku Lou. Autorka doskonale przeprowadziła czytelnika przez życie bohaterów. Poznajemy te same wydarzenia z różnych perspektyw. Każdy z bohaterów jest wyrazisty, barwny, prawdziwy. Każdy zasługuje na uwagę. I każdy doskonale odrywa swoją rolę. Może tej powieści nie czyta się lekko, łatwo i przyjemnie. Ale zdecydowanie jest to powieść warta uwagi. https://monikaolgaczyta.blogspot.com/
MonikaOlga - awatar MonikaOlga
oceniła na 7 6 lat temu
Daisy Miller i inne opowiadania Henry James
Daisy Miller i inne opowiadania
Henry James
Na przełomie XIX i XX wieku twórczość pisarza z pewnością robiła większe wrażenie łamaniem ówczesnych literackich konwencji czy przełamując społeczno-obyczajowe tabu, dzisiejszego czytelnika niewiele już jest w stanie zaskoczyć czy zszokować, w przypadku prozy Jamesa zresztą nie wydaje się to konieczne. Tym, co i dziś broni tę znakomitą prozę są wysoki styl, pogłębione portrety psychologiczne i wyrazistość postaci, przenikliwość w kreśleniu sytuacji oraz pewna uniwersalność w obnażaniu ludzkich charakterów i przemyśleniach, jakie sobą prowokuje. Charakterystycznym motywem jego twórczości jest zestawianie dwóch, bliskich mu, a tak od siebie różnych mentalności, amerykańskiej oraz angielskiej. Problem zderzenia kultur pojawia się w otwierającym i tytułowym opowiadaniu o Daisy Miller, młodziutkiej Amerykance, gorszącej swym, bardzo jak na ówczesne czasy, swobodnym zachowaniem elity Starego Kontynentu. Narrator, choć zauroczony i zaintrygowany niesfornością i nieprzeciętną urodą dziewczyny, nie powstrzymuje się od przywoływania plotek i nieprzychylnych opinii, a sama Daisy będzie zmuszona przekonać się o przykrych konsekwencjach – młodzieńczych wybryków czy niesprawiedliwego towarzyskiego ostracyzmu? Zbiorek zawiera jeszcze trzy inne opowiadania, które wydawca bez wyjątku nazywa „światem w miniaturze i literackim arcydziełem”, a mnie trudno nie przytaknąć. Ostatni raz ludzkie portrety i sytuacje dramatyczne zachwyciły mnie tak bardzo podczas lektury Tennessee Williamsa!
Katia - awatar Katia
oceniła na 8 8 lat temu
Dagny. Życie i śmierć J.D. Landis
Dagny. Życie i śmierć
J.D. Landis
Zawsze fascynowała mnie młodopolska bohema - niezwykły klimat, wyraziste postaci, niewiarygodne skandale. Książka Landisa początkowo drażniła mnie niebywale stylem narracji - oczekiwałam relacji, a tu chwilami niemal proza poetycka. Wiele zdań wydało mi się wydumanych, wieloznacznych (a może pozbawionych znaczenia). Jednak im dalej, tym bardziej wydało mi się to naturalne - opisywane postacie i wydarzenia nijak nie mają się do "prozy"- jak można "relacjonować" tak skomplikowane, niejednoznaczne uczucia? Zresztą zawsze pisanie o czyichś emocjach będzie tylko interpretacją, na którą nakładają się doświadczenia i emocje piszącego. Jak pojąć kobietę, która jest marzeniem tylu wielkich artystów, a jednocześnie daje zgodę na podwójne życie swojego męża niemal od początku ich wspólnego życia... Wracając do stylu narracji - on się w trakcie powieści zmienia: czasy berlińskie to język pełen dwuznaczności i sprośności, zdania są długie i mają skomplikowany szyk, naśladujący poetykę tamtego okresu. W czasie podróży - spokojny, szczegółowy opis, niemal jak z reklamy biura turystycznego... A "Postscriptum" - metodyczna relacja z przebiegu zbrodni: krótkie zdania, jakby hamujące emocje, co w efekcie podnosi nastrój grozy. Swoją drogą, ciekawe jak Dagny skomentowałaby postępek Emeryka? O tym, co przeżył mały Zenon, zdany przez długi czas na obcych ludzi, lepiej nie myśleć. Będę próbowała jeszcze w innych źródłach doczytać, co z dziećmi Marty - Landis "interesował się" nimi, póki żyła ich matka, a jaki był późniejszy do nich stosunek Przybyszewskich? I jeszcze jedno: tę książkę koniecznie trzeba czytać z reprodukcjami dzieł Muncha pod ręką.
Piotrusia - awatar Piotrusia
oceniła na 7 8 lat temu
Obecność Arthur Miller
Obecność
Arthur Miller
O czym jest książka "Obecność" to zbiór ostatnich opowiadań Arthura Miller'a, publikowanych m. in. w The New Yorker, Harper’s oraz w Esquire. "Obecność" to sześć opowiadań o rzeczach ważnych i tych mniej ważnych, widzianych z różnych perspektyw. Są to opowieści o zmysłowości, władzy, uduchowieniu i człowieczeństwie. O potrzebie życia i doświadczania. O potrzebie chwili. Teksty napisane zostały w formie krótkich opowieści, wspomnień z przeszłości. Charakteryzują się unikalnym stylem, głębią, a każde słowo użyte do stworzenia konkretnej historii jest idealnie dobrane, a tekst dopracowany pod każdym względem. To właśnie z tego powodu teksty napisane przez Arthura Miller'a są po prostu ponadczasowe, unikalne i uniwersalne. Dlaczego warto to przeczytać Opowiadania stworzone przez Arthura Miller'a należą dla klasyki gatunku. Opowiadania tworzące ten zbiór są proste, ale posiadają głębię, która działa na czytelnika oraz na jego wyobraźnię i emocje. Teksty niby opowiadają o tak zwyczajnych rzeczach jak pożądanie, samotność, chęć władzy, a jednak mają w sobie pewnego rodzaju wyjątkowość. Wyjątkowość, która tak skutecznie przykuwa uwagę czytelnika. Bawi się z nim, prowadzi od słowa do słowa, od jednego obrazu do kolejnego. Lektura tekstów Arthura Miller'a to gra, gra twórca - czytelnik, w którą czytelnik nieświadomie zaczyna grać, brnąc przez kolejne strony zbioru. Ostatnie słowo o książce Arthura Miller'a albo się kocha, albo nienawidzi. Niestety. Do dzisiaj pozostaje on w czołówce mistrzów niełatwego gatunku, jakim jest krótka forma. "Obecność" to pewnego rodzaju podsumowanie - ukazanie twórczości pisarza w ostatnich latach jego życia. Opowiadania zawarte w tym zbiorze nie należą do łatwych, to fakt, ale są warte uwagi, poświęcenia im paru dłuższych chwil. Zwłaszcza ze względu na warsztat pisarski Miller'a. Polecam tę pozycję wszystkim miłośnikom twórczości Arthura Miller'a oraz tego gatunku literackiego.
Małgorzata Mikos - awatar Małgorzata Mikos
ocenił na 7 6 lat temu
Piękność Południa i inne opowiadania. Tom 2 F. Scott Fitzgerald
Piękność Południa i inne opowiadania. Tom 2
F. Scott Fitzgerald
Nie wiem ile razy zamykałem tę książkę z uczuciem niedosytu, a chwilami nawet - rozczarowania. Po pierwszym tomie, w którym zgromadzono chyba wszystkie opowiadaniowe perełki Fitzgeralda, spodziewałem się erupcji literackiego kunsztu, ferii znakomitych pomysłów i błyskotliwych puent. A tu nic z tego, posucha, sezon ogórkowy i czytelniczy zawód. Ale nie poznawczy, o nie. W sukurs zdesperowanemu czytelnikowi przychodzi posłowie wraz biograficzną notą pisarza. Błysk zrozumienia, nagle wszystko staje się jasne. Kluczem do zaprezentowanych tu historii - tych lepszych (a jest ich kilka) i tych gorszych - są doświadczenia życiowe człowieka, który twórczym wysiłkiem najpierw zdobył "wszystko" i osiągnął literacki parnas, a potem stoczył się niemal na dno egzystencji; w alkoholizm i rozpacz. By uniknąć banału, za przyczynę życiowego niepowodzenia Fitzgeralda, odrzuconego przez czytelników u schyłku swojego życia (tak!), lepiej chyba wskazać prozaiczny, chciałoby się rzec - nowelowy, tok ludzkiego losu; z młodzieńczą siłą i niezachwianą wiarą w twórcze możliwości u początku kariery, lekkomyślnością i słabością ciała u jego schyłku. Tylko oddany czytelnik amerykańskiego pisarza oraz ktoś, kogo interesuje w jaki sposób życie twórcy przenika na karty jego prozy, nie powinni być rozczarowani sentymentalnymi historiami o Basilu i Józefinie, zaledwie anegdotami o hollywoodzkim scenarzyście, Pacie Hobby czy opowiadaniami: "Popołudnie pisarza" i "Historia jednego wyjazdu" - te dwa ostatnie najbardziej przypadły mi do gustu. Dalki jestem od bicia pokłonów i głośnych zachwytów (a nie zachęcają do tego także błędy edytorskie, które nie łatwo przegapić... Czyżby samo wydawnictwo potraktowało tę część twórczości pisarza po macoszemu?), ale doceniam te opowiadania w pełniej rozciągłości jako świadectwo zmagania się (nietuzinkowego przecież) pisarza z doczesnością, próbę swoistej terapii przez literaturę i snucia refleksji nad rzeczywistością. Innymi słowy, jestem wdzięczny autorowi, że opowiedział mi o sobie. Miło było Cię poznać, Scott.
neon - awatar neon
ocenił na 6 7 lat temu
Niedokończone opowieści Charlotte Brontë
Niedokończone opowieści
Charlotte Brontë
Charlotte Bronte to autorka kultowej powieści, wpisującej się w kanony lireratury, ,,Jane Eyre". Jej życiorys zawiera wiele znaków zapytania. Czy inne powieści, przypisywane pozostałym siostrom Bronte, to także jej dzieło? Literaturoznawcy nie umieją jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Jedno jest pewne, oprócz ,,Jane Eyre", ,,Shirley" oraz ,,Vilette" Charlotte Bronte pozostawiła cztery zaledwie rozpoczęte opowieści i to one właśnie wchodzą w zbiór tego niewielkiego tomiku. ,,Ashworth", ,,Emma", ,,Państwo Moore" oraz ,,Historia Williego Ellina" to zaledwie początki historii. Dwa - trzy początkowe rozdziały, zaledwie dające pobieżne zapoznanie się z bohaterami i bardzo ogólnikowo budujące tło dla akcji. Ledwie można wyczuć, co będzie głównym wątkiem gdy opowieści urywają się, porzucone z braku pomysłu lub odłożone do późniejszego dokończenia. Co kierowało autorką, że odłożyła je na bok i nigdy do nich nie wróciła? Chyba nigdy nie poznamy odpowiedzi na te pytania. Mówi się, że powinno się przeczytać około trzydziestu stron książki by rozpoznać, czy historia jest warta dalszej lektury czy bez żalu można odłożyć na bok. Zalążki opowieści nakreślone przez Charlotte Bronte z pewnością są tymi, które, gdyby powstały, koniecznie trzeba było kontynuować. Już w pierwszych zdaniach widać kunszt autorki, dokładne budowanie fundamentów psychologicznych postaci, na których można wykreować zapadającą w pamięć opowieść oraz skomplikowanych, nie jednoznacznych, wyrazistych bohaterów. Nawet w tak krótkich fragmentach, widać siłę pióra Bronte. Dokładnie opisuje świat jaki znała - jego zasady, obłudę, groteskowość i fasadowość obowiązujących zasad. Jest to z pewnością ogromna strata dla całej literatury światowej, że opowieści te nigdy nie zostały dokończone i nie mogą w pełnej krasie zachwycać swoim rozmachem i pięknem.
deana - awatar deana
oceniła na 7 5 lat temu
Tessa d'Urberville Thomas Hardy
Tessa d'Urberville
Thomas Hardy
Król opisów przyrody tym razem oprowadza nas po dolinie Blackmoor. Obserwujemy zachody i wschody słońca, poznajemy tajniki pracy na gospodarstwie mlecznym, a także przyglądamy się młockarni parowej! Jednakże to wszystko jest tłem opowieści o złamanym młodym życiu "kobiety czystej". Młodziutka straumatyzowana wieśniaczka szuka pocieszenia w pracy dójki. Niestety, jej uroda tak olśniewa pewnego idealistę, że jest zdeterminowany zdobyć ją na żonę. Niestety, Tess chcąc być w zgodzie ze swoim sumieniem, a także (tak mi się wydaje) chcąc pozbyć się potwornego ciężaru natury psychicznej, wyjawia prawdę o swojej traumie ukochanemu. Tess jest niezaradna życiowo, co jest konsekwencją wychowania przez rodziców równie niezaradnych, co biednych. Oddana "krewnemu" ku polepszeniu warunków ostatecznie moralnie "upada". Hardy głęboko krytykuje ten rodzaj zacofanej moralności, dowodząc, że cała wina leży po stronie oprawcy. Nieszczęsna Tess jest jedynie obiektem — zarówno dla uwodzicielskiego Aleca, jak i namolnego Angela. Dziewczyna jest doprowadzana przez obu na skraj załamania, co skutkuje tragedią. Tess d'Urberville, podobnie jak inne powieści Thomasa Hardy'ego powstawała w odcinkach. Jednakże pismo, które zamówiło powieść, nie chciało opublikować jej ze względów obyczajowych. Ostatecznie pismo Graphic podjęło się druku 24 odcinków w 1891 roku. Punktem wyjścia historii, rzekome pochodzenie od znamienitego rodu jest ponoć oparte na rodzinnej anegdotce, a grobowce rodziny Turberville, która poniekąd użyczyła nazwiska, możemy znaleźć w Bere Regis. Postać Tess jest bezpośrednim nawiązaniem do Marthy Brown, skazanej za zabójstwo brutalnego i wiarołomnego męża. 9 sierpnia 1856 roku w niezwykle deszczową sobotę zgromadził się blisko czterotysięczny tłum oczekujący na egzekucję. W tej dojmującej ciżbie znalazł się wówczas szesnastoletni Thomas Hardy, na którym dramatyczna śmierć młodej kobiety wywarła niebagatelne wrażenie; wiele lat przechowywał wycinek prasowy opisujący ów smutny koniec nieszczęsnej. Po latach Hardy pisze*: "Pamiętam jej drobną figurę na tle nieba, gdy wisiała w mglistym deszczu, a także to, jak obcisła czarna jedwabna suknia podkreślała jej sylwetkę, gdy poruszała się w półobrotach raz w jedną, raz w drugą stronę. (...) Choć nakryli jej twarz kapturem, widziałem jak przez mokry od deszczu materiał przebijały rysy jej twarzy." Ten epizod tak zaintrygował pisarza, że Martha Brown doczekała się uwiecznienia w postaci słodkiej, niewinnej Tess d'Urberville. Jak wspomina wieloletnia przyjaciółka pisarza, Lady Hester Pinney "jego sympatia dla tej nieszczęśliwej kobiety była niezwykła". Historia** jednakże nie kończy się na tym niezwykłym hołdzie - niedawno archeolodzy natrafili na pozostałości (w tym czaszkę) prawdopodobnie właśnie Marthy Brown; nieformalny cmentarz przywięzienny ma wkrótce zostać zamieniony na domy mieszkalne i centrum handlowe, a ludzkim szczątkom zostaną wyprawione godne pochówki. Jak odebrałam powieść? To był mój reread po blisko dwudziestu latach. Pierwszego Hardy’ego przeczytałam będąc na pierwszym roku studiów, pamiętam dobrze, bo niemal zostałam wyrzucona z lekcji logiki za czytanie pod ławką (w liceum miałam zresztą bardzo podobne przeżycia 😉 Oczywiście obejrzałam ekranizację Polańskiego (milion lat temu) i miniserial z Gemmą Arterton (moim zdaniem doskonała Tess!). Chociaż nie było zaskoczenia nad treścią, złapałam się na pobożnym życzeniu, żeby “tym razem było inaczej”. Szkoda mi tej niezaradnej dziewczyny, tak nieobutej w brutalnym świecie, że szkodzącej sobie. Porażająca była mentalność ludzi, którzy we wzięciu siłą nie widzieli nic zdrożnego, a oprawca stawał się niemal właścicielem pokrzywdzonej. Wydaje mi się, że część mężczyzn mylnie brała kobiety za bóstwa, wyidealizowane i uprzedmiotowione. Jakiś czas temu oglądałam film o Effie Grey, gdzie wspaniale było pokazane takie zderzenie ideału z człowiekiem z krwi i kości. Widać sympatię Hardy’ego dla Tess. Oczywiście biorąc pod uwagę pierwowzór postaci nie mogło być mowy o happyendzie. Autor przeciwstawia się podwójnej moralności wiktoriańskiego społeczeństwa, chcąc obudzić świadomość w czytelnikach schyłku XIX. wieku. Jest jeszcze jedno, co przyciąga mnie do prozy Thomasa Hardy’ego. Budowanie nastroju za pomocą świata przyrody i krajobrazu. To oraz opis życia i działań, które stanowią zapis zapomnianych zwyczajów. Hardy wkłada w usta wieśniaków anegdotki, które zasłyszał z pewnością mieszkając w Higher Bockhampton. *Healey, T. - Zbrodnie w afekcie, Warszawa 1991 **http://www.theguardian.com/books/2016/feb/19/thomas-hardy-tess-of-the-durbervilles-bones-found-at-prison
Molly_Whelan - awatar Molly_Whelan
ocenił na 10 1 miesiąc temu

Cytaty z książki Zatańcz ze mną ostatni walc

Więcej

- Ostrzegam pana jednak - powiedziała - że jestem naprawdę sobą tylko wówczas, gdy zamieniam się w kogoś innego, kogo obdarzam tymi cudownymi cechami mojej wyobraźni.

- Ostrzegam pana jednak - powiedziała - że jestem naprawdę sobą tylko wówczas, gdy zamieniam się w kogoś innego, kogo obdarzam tymi cudownym...

Rozwiń
Zelda Fitzgerald Zatańcz ze mną ostatni walc Zobacz więcej

Ach, to sekretne życie mężczyzny i kobiety. Marzenie o tym, o ile lepsi bylibyśmy, gdybyśmy byli kimś innym, albo nawet sobą, i poczucie, że nie wykorzystaliśmy w pełni swojego potencjału.

Ach, to sekretne życie mężczyzny i kobiety. Marzenie o tym, o ile lepsi bylibyśmy, gdybyśmy byli kimś innym, albo nawet sobą, i poczucie, że...

Rozwiń
Zelda Fitzgerald Zatańcz ze mną ostatni walc Zobacz więcej

Świat jest straszny i tragiczny. Nie możemy uciec od tego, czego pragniemy.

Świat jest straszny i tragiczny. Nie możemy uciec od tego, czego pragniemy.

Zelda Fitzgerald Zatańcz ze mną ostatni walc Zobacz więcej
Więcej